Szokujące jest to że w Polsce lekarze robią z chorymi ludźmi co chcą. Tu okropne komentarze a odpowiedzi brak. Ktoś cuda z ludźmi wyprawia a ta placówka jest otwarta. To straszne, że coś takiego jest wogole możliwe.
Zdjęcia
Opinie
-
Justyna K ★☆☆☆☆
-
Amelcia Amelcia ★☆☆☆☆
Byłam na oddziale młodzieżowym i moje odczucia z tym miejscem są złe. Na oddziale panuje nieprzyjemna atmosfera. Te miejsce nie jest dobre do leczenia się. Odradzam każdemu tego szpitala. Dlaczego? Dlatego że pielęgniarki podchodzą do pacjenta w sposób taki, że jeżeli coś się dzieje to każą wziąć hydroksyzynę. A jak ma ktoś myśli samobójcze to mówią że rozwiązaniem jest zapiąć w pasy dla bezpieczeństwa. Nie rozwiązuje to problemów. Bardziej je pogłębia. Stan pacjentów po wyjściu zwykle się pogarsza, a nie polepsza. Nie wiem w jaki sposób na te miejsce pomóc. Nie ma tu żadnej terapii. Mówię tu o terapiach grupowych itp. Pacjenci zaganiani są do łóżek o 20:00. A nie każdy o 20:00 od razu zaśnie więc jak nie zaśnie się około 21:00 to podają leki. Fenomen tego szpitala jest taki, że stawiają tu mocno na leczenie farmakologiczne. Psycholodzy tutaj nie są wszyscy w porządku , bo są też tacy co mówią : poradź sobie z tym sama/sam. Często dochodzi w tym szpitalu do zapinania w pasy, bądź dawania ampułek. Myślę, że osoby z zaburzeniami nie poczują się tu lepiej. Można z tego miejsca wyciągnąć traumy... Są spisywane raporty za byle co tak naprawdę. Niektórzy pacjenci wyżywali się psychicznie nad kimś a personel nic z tym nie robił. A niektóre też pielęgniarki potrafią się wyżywać nad pacjentami. Jedzenie tutaj jest średnie , często są kanapki, które przejadły się każdemu. Mało jest tu zajęć, jedynie terapia zajęciowa. Są tam fajni terapeuci także plus. Nie chciałabym tu ponownie trafić.
-
Zlata ★☆☆☆☆
Nie warte nawet jednej gwiazdki. Ignorancja że strony lekarzy i pielęgniarek (nie wszystkich), normalizowanie problemów i wmawianie że sami wbijamy sobie do głów choroby. Niepoprane diagnozy, za dwa pobyty w różnych szpitalach diagnozy były różne i nie prawidłowe. Miejsce nie pomaga, jedynie traumatyzuje.
-
Klaudia Villas ★★☆☆☆
W marcu tego roku trafiłam na odział młodzieżowy, Stanowczo nie polecam, były 2 miłe i normalne pielęgniarki ( Pani Basia i Pani Jowika ❤️) reszta pracuje tam za karę. Posiłki to dno totalne, dieta wegetariańska a wielokrotnie dostałam mięso. Personel nie reaguje na to iż inni pacjenci znęcają się nad innymi. Denerwujące jest też to że bardzo często kazali wychodzić z pokoju i iść na terapię po mimo tego że ktoś się źle czuł, trzeba było iść i tyle. Nie wspomnę o tym jak poprosiłam o tabletkę na ból głowy, do tej pory jej nie dostałam a miała przyjść za 5 minut.
-
Jakub Chmiel ★★☆☆☆
Straszenie i podstępne oskarżanie pacjentów przez psychologów w obecności grupy obcych ludzi. Ich przełożeni nie reagują na te sytuacje obciążając pacjenta. Odrzucają skargi, a ich odpowiedzi są obraźliwe. Nie polecam.
-
Klaudia Niedziałek ★☆☆☆☆
Na opiece nocno-świątecznej czas oczekiwania na wizytę ok 2-3h… przyjmuje tylko jeden lekarz, a ludzi ogrom. Nie polecam!
-
Hary Stary ★★★☆☆
Nie jest tak źle, ale z tym dzwonieniem do rodziców, to jest porażka... Pozdrawiam Pana Andrzeja i Panią z terapii (chyba Jagoda się nazywała)
-
Izabela Rozwadowska ★☆☆☆☆
Hejka mam problem, który mnie strasznie męczy, jeśli ktoś może mi pomóc co robić i gdzie się udać to proszę o pomoc to pilne!!! Otóż mój tata trafił na oddział D szpitala psychiatrycznego, jak go odwiedzałam widziałam na jego rękach otarcia i siniaki a on sam nie wiedział skąd to, był jakby w innym świecie-wg mnie nafaszerowany psychotropami. Po dwóch miesiącach poszłam do niego znowu (bezhejtu że tyle czasu miałam operacje)a on na wewnętrznym 3 piętro przypięty pasami i z płaczem prosi o wode.Oddziałowa mówi że mu się pogorszyło, ale obok niego po obu stronach jego koledzy z oddziału psychiatrycznego w takim samym stanie i przypięci pasami-podejrzane. Dodam tylko jeszcze że przy dr?wiach leżał jakiś zmarły oddzielony od reszty parawanem i przykryty prześcieradłem, była 17.00 godzina. Co robić jak pomóc tacie???Gdzie to zgłosić?
-
Gabrysia Skupień ★★★☆☆
Dziecięcy nawet okej. Piguły mogły być lepsze ale no cóż. Super ludzie, trochę agresywnych dzieci. Dostałam w twarz od jakiejś dziewczyny, która groziła mi też, że udusi mnie w nocy, ale oni nic z tym nie zrobili. Po opiniach myślałam, że będzie gorzej. Moim zdaniem wysyłanie tam dzieci to konieczność konieczności. Nie robią nic z tym, że robimy sobie krzywdę. Pozdrawiam Pana Macieja (chyba). Super pan jest, niech się pan nie zmienia. Szanuję również pielęgniarki za wytrwałość i dystans do nas. Pozdrawiam!!
Nowa Recenzja
Najczęściej zadawane pytania
Jaki jest adres Szpital Neuropsychiatryczny im. prof. Mieczysława Kaczyńskiego w Lublinie?
Szpital Neuropsychiatryczny im. prof. Mieczysława Kaczyńskiego w Lublinie znajduje się przy Abramowicka 2, 20-442 Lublin, Lubelskie, Polska
Jaki jest numer telefonu do Szpital Neuropsychiatryczny im. prof. Mieczysława Kaczyńskiego w Lublinie?
Można skontaktować się z Szpital Neuropsychiatryczny im. prof. Mieczysława Kaczyńskiego w Lublinie pod numerem +48 817 443 061
Jak można dotrzeć do Szpital Neuropsychiatryczny im. prof. Mieczysława Kaczyńskiego w Lublinie?
Do Szpital Neuropsychiatryczny im. prof. Mieczysława Kaczyńskiego w Lublinie można dotrzeć, korzystając z poniższego linku