Opinie

  1. Bogdan Kuzio ★★★★★

    W szpitalu wielokrotnie przebywał mój tato i mama (osoby w podeszłym wieku) i za każdym razem lekarze oraz pielęgniarki bardzo się starali. Spotykałem się tu z życzliwością i realną chęcią pomocy. Nie będę się rozpisywać tylko bardzo podziękuję :-)

  2. sim sim ★☆☆☆☆

    Zdecydowałam się rodzić w tym szpitalu, ponieważ podobno miał być najlepszym wyborem. Z powodu nadciśnienia miałam zgłosić się na wywołanie porodu . Przetestowano na mnie wszystkie możliwe indukcje porodu i nic nie działało,był jedynie ogromny ból. Prosząc o coś przeciwbólowego słyszałam jedynie ,, ma boleć ” . Co chwilę zmieniano zdanie i wręcz odciągano decyzję o cesarce a w międzyczasie czasie faszerowano mnie lekami na nadciśnienie, które i tak było wysokie. Zgłaszając ciągły ból słyszałam jedynie ,że mam czekac , że nic nie da się zrobić. Przeciągali to wszystko 5 dni . W międzyczasie okazało się , że szpital nie ma podstawowych leków przeciwbólowych i jest strasznie zadłużony (o czym można poczytać sobie w internecie) i w ten sposób zarabia na pacjentach po prostu ich przetrzymując. Kilka położnych było naprawdę super ale to zdecydowana mniejszość... Kiedy ostatniego dnia zaproponowano mi 3 dawkę oksytocyny ( mimo , że poprzednie 2 nic nie dały) powiedziałam,że jeżeli taka jest ich decyzja to na własne życzenie zmieniam szpital. Oboje z mężem bardzo baliśmy się już o dziecko , które już powinno być na świecie. Cesarka miała być już 3 dnia ale po ciągłych zmianach nawet 5 dnia była ona pod znakiem zapytania mimo , że nic nie szło do przodu! Na wiadomość, że mam ochotę wypisać się na własne życzenie lekarz z wielką łaską ogłosil ,,dobrze zrobią cesarkę” , badając mnie przy tym w bardzo bolesny sposób... Na cesarkę czekalam 3-4 h na sali porodowej, ponieważ nie było dostępnego anestezjologia! Na cały szpital był tylko jeden , który akurat był zajęty i musiałam czekać aż następny zacznie swój dyżur... Nie wiem ile razy próbowano mnie znieczulić..przy 10 razie przestałam już liczyć. Nie czułam się w tym szpitalu bezpiecznie nawet przez sekundę . Na koniec dziecko urodziło się w zielonych wodach co tylko doprowadzilo do choroby dziecka i wydłużenia pobytu w szpitalu.Starszym paniom położnym na oddziale poporodowym chyba wręcz podoba się wyładowywanie swoich nerwów na pacjentkach . Po konsultacji z inną panią ginekolog utwierdziłam się tylko, że zrobiono nam w tym szpitalu wielką krzywdę i nie powinno to absolutnie tak wyglądać . Mogło się to wszystko skończyć tragedią o czym wgl nie chcę nawet myśleć...Traumę mam do dziś . Dziewczyny dla zdrowia swojego i waszego dziecka nie decydujcie się na poród w tym szpitalu!

  3. Alicja Ziemba-Skorupka ★★★★★

    Gorąco polecam porodówkę w świdniku!!! Jestem przekonana że lepszej opieki poporodowej nie ma na całej lubelszczyźnie! Położne tak kochane, tak pomocne, a przy tym prawdziwe profesjonalistki! Prawdziwe anioły stróże!!! Dziękuję za wspaniały poród i opiekę, polecam z całego serca oddział położniczy w świdniku

  1. Martyna Hołomiej ★☆☆☆☆

    Jeśli chodzi o poród- z całego serca nie polecam!!! Trafiłam na dr. Turka który był przy porodzie. Poród przebiegał powoli ale do przodu, znudzony lekarz po krótkim czasie proponuje cesarkę, mówię że chciałabym jeszcze spróbować naturalnie jeśli to możliwe. Przewrócił oczami, dał kartkę do podpisania odmowy i zrobił akcję na cały szpital, że “ jak to pacjent może dyktować warunki”. Wspaniałe położne oraz studentki które mi towarzyszyły bardzo mi pomogły, był moment w którym było już widać główkę dziecka, wystarczyło naciąć(na coś ej już zgodziłam) i dziecko już by było na świecie, ale szefowa szpitala stwierdziła, że “ nie będzie występować w telewizji “ i jedziemy na cesarkę. Musieli wepchnąć dziecko spowrotem, przez co miałam tak poszarpaną macice, że chcieli usuwać. Ostatecznie uratowali. Po cesarce o własnych siłach kazały mi przechodzić z jednej leżanki na drugą, do tej pory nie wiem jak to zrobiłam, bo przez kolejne kilka godzin nie mogłam się ruszyć. Jedynym plusem tego szpitala są położne, które są przekochane i bardzo pomocne.

  2. Katarzyna Woś ★☆☆☆☆

    Chciałam podzielić się opinia o oddziale polozniczo ginekologicznym. Ten szpital powinni zamknąć lub wymienić większość personelu. Położne zachowują się jakby były tam za karę. Są opryskliwe, na zadawane pytania odpowiadają zniechęcone jakby odpowiedzi były oczywiste dla rodzących pierwsze dziecko, odmawiają podania leków przeciwbólowych. Każdy lekarz mówi coś innego. Każdy podejmuje inne decyzję, podają inne informacje w karcie i dokumentach niż to co robią rzeczywiście. Pytają o siłę bólu po czym mówią że nie mogą wpisać prawdziwej odpowiedzi bo musieliby podać leki przeciwbólowe. Wywoływane porody przetrzymują po 5 dni ( wiadomo że chodzi o dochod dla szpitala) . Pacjentka z błędną diagnozą nie otrzymała dokumentacji o leczeniu jakie było zastosowane przy błędnej diagnozie . Położna zapytana czy napewno można zażyć lek który przyniosła przy nadciśnieniu nie znala odpowiedzi na pytanie. Zgłaszając się do szpitala wyraża się w dokumentach które sami przygotowują życzenie obecności osoby bliskiej przy cesarce a po przyjęciu i podpisaniu dokumentów informują że nie ma takiej możliwości. Błędne leczenie i diagnozy są na porządku dziennym. Dziewczyny nie rodźcie w tym szpitalu dla dobra swojego a przede wszystkim dla dobra dziecka. Nie wiem kto wystawia dobre opinie temu oddziałowi w tym szpitalu bo wszystkie spotkane Pacjentki wyraziły negatywną opinie i opowiadały swoje straszne doświadczenia,chyba tylko sama sobie wstawia. Szpital porażka!!!

  3. Magdalena Patronowicz ★★★★★

    Miałam rodzić u siebie w Lublinie,ale w ostatniej chwili zmieniłam zdanie i wybrałam Szpital w Świdniku. Nie żałuję swojej decyzji bo opieka jest tam cudowna zresztą jak całokształt. A w szczególności Pani położna,która ze mną rodziła to przecudowna kobieta. W 100% stworzona do swojego zawodu wsparcie i zrozumienie w tym szczególnym momencie jakie mi okazała było bezcenne. I w szczególności dla niej ogromne podziękowania jak i dla całego personelu. Z czystym sumieniem polecam ten szpital każdej kobiecie,która szuka dobrego szpitala do porodu.

  1. nata g ★☆☆☆☆

    Byłam na zabiegu zakładania spirali domacicznej uwaga w dzisiejszych czasach praktykowane jest wykonywanie tego zabiegu bez znieczulenia nie polecam nigdy w życiu nic mnie tak bardzo nie bolało

  2. Ula Bicz ★★★★★

    Polecam bardzo serdecznie, mimo długiego pobytu jestem bardzo zadowolona z opieki. Porodówka super . Szczególnie Pani Agnieszka, która była dla mnie cudownym wsparciem i mimo, że była sama na dyżurze poczułam się zaopiekowana. Dzięki niej poród był dla mnie cudownym przeżyciem. Chociaż osobiście uważam, że jedna położna na porodówce to za mało, szpital powinien to zmienić ( po trafieniu na porodowke bałam się, że urodzę sama ponieważ położna odbierała inny poród). Mój plan porodu został w pełni uwzględniony. O dodatkowe rzeczy jak np podanie oksytocyny byłam pytana. Moje zdanie i potrzeby były szanowane. Dziękuję. Nie zauważyłam negatywnych opinii odnośnie karmienia mlekiem modyfikowanym. Zawsze mogłam liczyć na opiekę, pomoc przy dziecku i odpowiedź na każde moje pytanie. Szybko zdiagnozowana choroba dziecka i wprowadzone leczenie dzięki czemu nie wylądowałam w innym szpitalu zaraz po wyjściu. Sama byłam traktowana jak pacjent i zawsze mogłam liczyć na pomoc. Polecam jeszcze raz.

  3. Twoje Sumienie ★☆☆☆☆

    Cały personel z oddziału ginekologiczno-położniczego powinien być jak najszybciej zwolniony i zastąpiony osobami, które niosą kobietom pomoc oraz wsparcie. Terror laktacyjny na najwyższym poziomie, nic innego oprócz kobiecego mleka nie jest brane pod uwagę tak jak ktoś już wcześniej wspomniał.Uświadomienie pań od laktacji o przejściu na mleko modyfikowane nie wchodzi w grę, z wejścia zostajecie dosłownie obrzucone najgorszymi obelgami świata i w pakiecie dostajecie przymusową rozmowę z psychiatrą.A dlaczego? Pani nie chce karmić piersią podejrzewamy, że ma złe zamiary wobec swojego dziecka. Ja nie wiem jakim cudem tacy ludzie dostają możliwość wykonywania swojego zawodu.

  1. parker maria ★☆☆☆☆

    Cały ten szpital to jedna wielka porażka. Porodówka? Jeśli ktoś chce być piętnowany przez lekarzy jak i pielęgniarki w tym i tak wystarczająco ciężkim czasie to idealne miejsce, tylko tam potrafią zrobić z Ciebie chorą psychicznie gdy usłyszą inną opcję niż karmienie piersią. Jeśli oczekujecie na rozpoczęcie porodu w tym szpitalu to nalegajcie na szybki pomiar miednicy, gdyż może okazać się, że przez różne wady anatomiczne poród naturalny będzie niemożliwy a lekarze i tak będą próbowali w każdy sposób indukować poród (a będzie to niemożliwe przykładowo przez wąską miednice).Takie zwlekanie w najgorszym przypadku może skończyć się wiadomo czym dla Nas jak i dla Naszego dziecka. POLECAM, ALE OMIJAĆ SZEROKIM ŁUKIEM.

Nowa Recenzja

Najczęściej zadawane pytania

Jaki jest adres Szpital SPZOZ w Świdniku?

Szpital SPZOZ w Świdniku znajduje się przy Aleja Lotników Polskich 18, 21-040 Świdnik, Lubelskie, Polska

Jaki jest numer telefonu do Szpital SPZOZ w Świdniku?

Można skontaktować się z Szpital SPZOZ w Świdniku pod numerem +48 814 523 100

Jak można dotrzeć do Szpital SPZOZ w Świdniku?

Do Szpital SPZOZ w Świdniku można dotrzeć, korzystając z poniższego linku

Advertisements