Advertisements

Opinie

  1. Błażej ★☆☆☆☆

    Nie polecam fatalna obsługa i naciąganie na koszty omijać szerokim łukiem

  2. Kuba ★☆☆☆☆

    Chciałbym podzielić się moim doświadczeniem z lecznicą Orka, bo do dziś mam wielki ciężar w sercu. Mój 13-letni shih tzu trafił tam na zwykłą kontrole, a wyszedł w dużo gorszym stanie, niż wszedł. Zrobiono mu ciężkie, moim zdaniem zupełnie niepotrzebne zabiegi. Pies wcześniej był żywy, radosny, normalnie chodził. Po tej wizycie zupełnie się zmienił. Od tamtego momentu jest apatyczny, osowiały, nie potrafi stanąć dobrze na łapę, ma problem z chodzeniem. Minęło sporo czasu od operacji i badań, a ja nadal nie widzę poprawy. Czuję, jakbym oddał zdrowego, co prawda starszego ale silnego psa a odebrał kogoś, kto nagle przestał sobie radzić z codziennością. Najlepsze jest to, że kiedyś w tej samej lecznicy „wykryto” mu raka, a całkowite badania zrobione później u innego weterynarza pokazały, że pies był zdrowy jak ryba. Ciężko patrzeć na takie rozbieżności. Człowiek ufa, liczy, że specjalista pomoże, a nie zaszkodzi. ‼️UWAGA ‼️ przeszliśmy do innej weterynarii, mija drugi dzien. Łapa ładnie się goi, pies wydaje się mniej osowiały o żywszy. NIE POLECAM ORKI Jednak dzięki orce, jest możliwość, że rana jest już zmianą rakową ; /

  3. Justyna Bednarczyk ★★★★★

    W imieniu mojej teściowej i męża, dziękuję za dzisiejsze zaangażowanie w ratowanie kotki mojej teściowej. Mimo iż kotki nie udało się uratować, dużo to dla nas znaczy, że wszyscy natychmiastowo rzucili się do pomocy, cała załoga, z ogromnym zaangażowaniem i empatią.

  1. Grzegorz ★☆☆☆☆

    Dzisiaj roczny kot w stanie ciężkim (zerwany ogon, zatrucie moczem, rozcięty ogon do połowy) został zawieziony do tej "kliniki" o godzinie 15:20, na prośbę o ratowanie mojego kota, rodzice usłyszeli od lekarza (na oko 30 letniego faceta po studiach), że za 40min zamykają i już się NIE OPŁACA go nawet obejrzeć. Kot oczywiście został szybko przewieziony do Bielska, gdzie został bez kolejki przebadany na rentgenie w obecności 2 lekarzy, niestety kot musiał zostać uśpiony, ponieważ właśnie wtedy wyszło, że już doszło do zatrucia. NIE POLECAM i mam nadzieję, że klinika szybko upadnie, żeby inni nie mieli takiego cyrku jak ja.

  2. NATALIA MICOR ★☆☆☆☆

    Tragedia! Pies pozostawiony z kroplówką na kilka godzin, trzeba się prosić o przyjście lekarza, aby sprawdził czy wszystko ok. Spędzony cały dzień w „klinice”, na koniec trzeba się prosić o diagnozę, w końcu przyszła Pani Doktor, która powiedziała, że nie zna historii pacjenta i za dużo powiedzieć nie może. Zapłacono 800 zł, aby podpięli kroplówki, które jak się okazało przez jakiś czas trafiały pod skórę zwierzaka, co spowodowało u cierpiącego pieska kolejną dolegliwość. Wykonałam kilkanaście telefonów, aby wysłano mi potrzebne do dalszego leczenia już u innego lekarza dokumenty, niestety odmawiano mi tego. Jeżeli chcecie, aby Wasze pupile przeżyły jeszcze większe piekło w ciężkich dla nich chwilach śmiało idźcie do Orki. Skandal, nie polecam nawet wrogowi.

  3. jula buz ★☆☆☆☆

    Nie polecam!!!! Ludzie którzy tam pracują nie wiedzą nic na temat gryzoni. Zlecili pakiet badań za które nie zapłaciliśmy mało ,Pan doktor powiedział ze jest problem z zębami i z jelitem że będzie potrzebny pilny zabieg a następnego dnia zadzwonili że się tego nie podejmą.Pieniadze wyżucone w błoto a zwierzak nie wyleczony. Na szczęście znalazłam weterynarza który zajmuje się gryzoniami i zwierzak przeżył.

  1. Natalia Szymla ★☆☆☆☆

    Nasz pies miał wykonany zabieg usunięcia tłuszczaka przez nie wyjaśnienie co dalej i pozostawienie nas bez żadnych dalszych instrukcji, a jak się później okazało należało iść na radioterapię. Niekompetencja pracowników spowodowała, że nasz pies nas opuścił. Nie polecam

  2. Klaudia Krasoń ★★★★★

    Przychodnia bardzo w porządku. Pan Doktor Szymon Wargacki jest najlepszym weterynarzem. Weterynarz z powołania, z bardzo dużą wiedzą. Jest miły, zawsze służy dobrą poradą i mogę Go polecić z czystym sumieniem każdemu. Mojego psa wyleczył z niewydolności nerek. Oby więcej takich weterynarzy!

  3. Gosia G ★★★☆☆

    Byłam z kotem na usuwaniu kamienia nazębnego. Wizyta kwalifikacyjna wraz z morfologią odbyła się u młodego, miłego weterynarza, który odpowiedział na wszelkie moje pytania i był bardzo kompletny. Widac, ze kocha zwierzęta i zawód wykonuje z pasją. Natomiast sam zabieg wykonywał inny lekarz. Kot został wydany do domu z wbitym wenflonem (!). Zorientowalismy się dopiero w domu, gdyż kota odbieraliśmy już „zapakowanego” w transporterek. Wenflon został usunięty gdzie indziej, ale dodatkowy stres zwierzaka był niepotrzebny.

Advertisements

Nowa Recenzja

Najczęściej zadawane pytania

Jaki jest adres Orka. Przychodnia weterynaryjna?

Orka. Przychodnia weterynaryjna znajduje się przy Mazańcowicka 36, 43-502 Czechowice-Dziedzice, Śląskie, Polska

Jaki jest numer telefonu do Orka. Przychodnia weterynaryjna?

Można skontaktować się z Orka. Przychodnia weterynaryjna pod numerem +48 605 869 042

Jak można dotrzeć do Orka. Przychodnia weterynaryjna?

Do Orka. Przychodnia weterynaryjna można dotrzeć, korzystając z poniższego linku

Advertisements