Fantastyczny lekarz, z super podejściem do zwierzaków. Bardzo profesjonalne podejście. Nie ma rejestracji na godziny ale nie czeka się długo w kolejce, przyjęcia zwierzaków odbywają się sprawnie. Bardzo dobre ceny. Polecam :)
Zdjęcia
Opinie
-
Natalia Kaczkowska ★★★★★
-
Aleksandra Wajs ★☆☆☆☆
KONIECZNIE PRZECZYTAJ, ZANIM UDASZ SIĘ TAM ZE SWOIM ZWIERZAKIEM! Odradzamy, przestrzegamy, OSTRZEGAMY przed tym miejscem i weterynarzem Sebastianem. Piesek umarł na ROPOMACICZE, które Pan Sebastian leczył jako zatrucie pokarmowe. Na pierwszej wizycie (poniedziałek) zbadał pieska na ziemi, nie zrobił usg. Podotykał brzuszek, gdzie piesek ewidentnie pokazywał objawy bólowe, a Pan Sebastian przepisał tylko jakiś lek na rzekome "zatrucie" i odesłał do domu. Po dwóch dniach "leczenia" nie było poprawy, piesek dalej czuł się źle, więc ponownie trafił do Pana Sebastiana. Piesek wymiotował, miał biegunkę, nie chciał jeść - diagnoza? Wiadomo, zatrucie pokarmowe! Ponownie nie zostało zrobione usg, gdzie aparatura była i powinna być użyta już na pierwszej wizycie. Jakieś badania krwi? ZAPOMNIJ. Pan Sebastian znowu przepisał leki na zatrucie pokarmowe i odesłał do domu pieska w coraz gorszym stanie. W sobotę z pieskiem było już na tyle źle, że pojechaliśmy do innego weterynarza na Tysiąclecie, który na 90% stwierdził, że to jest ropomacicze. Sam nie mógł zrobić usg, bo urządzenie nie działało i powiedział, że w poniedziałek mamy ponownie pojechać do Pana Sebastiana i koniecznie zrobić usg, co też uczyniliśmy. Na wizycie poniedziałkowej od razu powiedzieliśmy, że weterynarz z Tysiąclecia zaleca zrobić usg, żeby potwierdzić ropomacicze, co w końcu skłoniło Pana Sebastiana do działania. To, co zobaczyliśmy na ekranie, było przerażajace - było widać tylko jedną, wielką, czarną plamę. Ropomacicze zostało potwierdzone. Pan Sebastian umówił operację na kolejny dzień, choć musiał już wiedzieć, że stan jest fatalny i nie ma czego ratować. Dał piesku lek przeciwbólowy i odesłał do domu. Widział go wtedy ostatni raz, bo piesek umarł, prawdopodobnie w męczarniach, w nocy. Nasz kochany, radosny piesek. Największa przylepa i maskota. Miała tylko 6 lat. Jesteśmy rozgoryczeni, źli i nie potrafimy sobie poradzić z tym, jak zostaliśmy potraktowani i jak została potraktowana nasza psiulka. Zamiast oszczędzić jej cierpienia, odesłał do domu, żeby umarła w ogromnym bólu. Piesku życia już nic nie zwróci, ale może choć jej historia ochroni Wasze zwierzaczki przed podobnym losem. UWAŻAJCIE NA TO MIEJSCE.
-
Sandy Sandy ★★★★★
Jak bardzo jesteśmy wdzięczni za pomoc dla naszego kota, to państwo już wiedzą. To pierwsi weterynarze z pasją i miłością do zwierzaków oraz z ogromną wiedzą, jakich poznałam na swojej drodze. Trafiłam do Pimpka z polecenia i nie zawiodłam się. Mój Odynek od 4 lat szukał pomocy, tutaj ją dostał. Czujemy się zaopiekowani, każda wizyta przebiega w super atmosferze, koty mimo stresu, pozwalają się zbadać, diagnozy postawione trafnie, zwierzaki w końcu są w formie! Polecamy i dziękujemy! Odynek i Elmo pozdrawiają
-
Grzegorz Stępień ★★★★★
Sisi dziękuje za profesjonalne podejście, jej ulubiony weterynarz.
-
Maciej Cwynar ★★★★★
Pan Sebastian prawdziwy lekarz z powołania z dużą wiedzą i doświadczeniem . Potrafi pomóc zwierzakowi.Od lat leczymy u niego nasze Beagle. Zawsze trafne diagnozy , super podejście do kudłatych pacjentów . Hugo również ocenia na 5 gwiazdek!
-
Patri Vidal ★★★★★
Polecam to. Bardzo dobrzy profesjonaliści. W krótkim czasie rozwiązali problem mojego psa, bardzo dobre leczenie i dobra cena.
-
Tiger ★★★★★
Na razie bo to druga wizyta dopiero w tym miejscu to super a jak to mówią pierwsze wrażenie najważniejsze. Pan doktor widać że się zna na tym co robi trafnie zdiagnozował co mogło być przyczyną dolegliwości floyda. Miły, uprzejmy, kontaktowy lekarz. Dowiedziałem się też że mają psiego fryzjera na miejscu. Jak dla mnie super bo nie muszę jeździć to tu to tam tylko w jednym miejscu mogę i podleczyć psiaka jak zachodzi potrzeba i zadbać o niego.
-
SABA DĘBICKA ★★★★★
Bardzo fajna , dobrze zabezpieczona w sprzęt i wspaniałych z emapatią lekarzy , którzy z odpowiednim podejściem lecza Nasze kochane zwierzeta . Dziekujemy z Zuzu . Aniołek tylko w przychodni :))))
Nowa Recenzja
Najczęściej zadawane pytania
Jaki jest adres Przychodnia Weterynaryjna Pimpek?
Przychodnia Weterynaryjna Pimpek znajduje się przy Dębowa 19, 40-104 Katowice, Śląskie, Polska
Jaki jest numer telefonu do Przychodnia Weterynaryjna Pimpek?
Można skontaktować się z Przychodnia Weterynaryjna Pimpek pod numerem +48 888 424 213
Jak można dotrzeć do Przychodnia Weterynaryjna Pimpek?
Do Przychodnia Weterynaryjna Pimpek można dotrzeć, korzystając z poniższego linku