Przyjazna atmosfera. Fachowa pomoc. Polecam ten gabinet.
Zdjęcia
Opinie
-
Magda Żołnierczyk ★★★★★
-
Rafał Nosiadek ★★★★★
Jeżeli ktoś dba o zwierzęta to właśnie tutaj! W sytuacjach ostatecznych dba się również o opiekunów. Bardzo dziękuję za współczucie, zrozumienie i ciepło... Pani doktor, jestem bardzo wdzięczny. Kropek też... Pozdrawiam serdecznie.
-
d kokon ★★★★★
Bardzo dobra opieka. Lekarze pełni empatii i spokoju. Pomoc jest udzielana szybko co zmniejsza stres u zwierzaków, co najważniejsze diagnozy są dobrze stawiane dzięki czemu zwierzaki szybko wracają do zdrowia. Polecam to miejsce
-
Elżbieta Tosianna ★☆☆☆☆
Niestety nie polecam przychodni. Lekarze postawili złą diagnozę oraz podjęli nieodpowiednie leczenie. Lekceważąc dolegliwości doprowadzili do śmierci mojego kota. Udałam się do przychodni, ponieważ mój kot wymiotował, był bardzo osłabiony. Po przeprowadzeniu badania Pani doktor stwierdziła bolesny, twardy brzuszek. Chciała pobrać krew z przednich łapek, ale nie udało się. Kot na wizycie dostał kroplówkę oraz 2 zastrzyki. Następnie pani doktor zaleciła przyjść ponownie po południu. Na wizycie popołudniowej zostało wykonane USG, na którym stwierdzono ciało obce w jelitach, zatrzymane gazy, wzdęty twardy, bolesny brzuszek. Powiedziano mi, że trzeba operować, ale jest ryzyko, ze kot operacji może nie przeżyć. Innym wyjściem było uśpienie kota, otrzymałam informacje, że do rana nie przeżyje. Ostatecznie podjęłam decyzje o operacji. Kot nie przeżył. Nagle okazało się że to nie było ciało obce tylko trutka. Uważam, ze gdyby 6 godzin wcześniej kot był dobrze zdiagnozowany, miałby może szansę przeżycia. Lekarze od razu powinni wykonać badanie USG jeśli stwierdzono problemy z brzuchem. Wiedzieli, że kot jest wychodzący. Uważam, że lekarze zlekceważyli problem i nie podjęli odpowiedniego leczenia, które uratowałoby mojego kota. Nie polecam Po odpowiedzi przychodni chciałabym jeszcze dodać komentarz: Kot został przyniesiony słaby. Pani Doktor nie udało się pobrać krwi z łapek, ale mogła spróbować z innego miejsca, jak również zrobić USG. Skoro tak tragicznie było to powinnam zostać poinformowana na początku, że kot z tego może nie wyjść, że może nastąpić zgon. Kazano mi przyjść po południu, więc myślałam, że jest źle, ale z tego wyjdzie. Wychodząc z przychodni, zapytałam czy na następny dzień też będę musiała przyjść, lekarka powiedziała że tak. Przychodząc po południu za 6 godz, od razu zrobiono USG, stwierdzono że to obce ciało, ale nie pobrano i nie próbowano pobrać krwi, jak napisano w komentarzu. Od razu powiedziano operacja, uprzedzono że kot może nie przeżyć, albo mam kota uśpić albo wziąć do domu, mówiąc że rana nie dożyje. Dowiadując się o tym doznałam szoku, racjonalnie przestałam myśleć. Zgodziłam się na te operację, ale to dopiero po wszystkim zrozumiałam, że to był błąd, że się zgodziłam. Na zastanowienie miałam chwilę, kot operacji nie przeżył. W komentarzu napisano, że kot w czasie operacji odszedł, przez telefon Pani Doktor powiedziała, że odzyskał przytomność, reanimowali go pół godz. Gdybym wiedziała wcześniej, że jest tak tragicznie to udałabym się na konsultacje do innego weterynarza w celu potwierdzenia diagnozy, może dobrze odczytaliby USG. Uważam, ze duże szanse miałby kot gdybym nie została odesłana do domu. W przypadku trucizny czas jest ważny aby zwierzę uratować. Była również możliwość lewatywy lub płukania żołądka skoro był ból, twardy brzuch. Tego nie zaproponowano, tylko operację, której lekarze podejrzewali, że kot nie przeżyje. Ja uwierzyłam, że może się uda. Napisano, że bez operacji kot odszedłby w cierpieniach, ale z cierpieniami kota wysłano do domu na 6 godz. Mam wrażenie, że został wykorzystany mój brak wiedzy w tamtym dniu.
-
Majka ★★★★★
Personel bez zarzutów! Pani Doktor przesympatyczna osoba, która bardzo czule podchodzi do naszego Maksia(z pewnością do każdego zwierzątka) Wysłucha, wytłumaczy, doradzi i zawsze stara się pomóc. Polecam.
-
Daniela Kornas ★★★★★
Wizyta przebiegła w bardzo miłej atmosferze, pani Emilia niezwykle przyjazna i kompetentna, z fantastycznym podejściem do kotów. Bardzo polecam!
-
Roman Sa ★★★★★
Zdecydowanie polecam. Super podejście do zwierząt i klientów, widać że ekipie zależy na wyleczeniu, a nie kolejnych wizytach. Obok znajduje sie duży ogólnodostępny parking, więc nie ma problemu z zaparkowaniem samochodu. W środku budynku 2 gabinety i mała poczekalnia.
Nowa Recenzja
Najczęściej zadawane pytania
Jaki jest adres Gabinet weterynaryjny MEDIV?
Gabinet weterynaryjny MEDIV znajduje się przy Kurpiowska 1A, 40-215 Katowice, Śląskie, Polska
Jaki jest numer telefonu do Gabinet weterynaryjny MEDIV?
Można skontaktować się z Gabinet weterynaryjny MEDIV pod numerem +48 322 035 294
Jak można dotrzeć do Gabinet weterynaryjny MEDIV?
Do Gabinet weterynaryjny MEDIV można dotrzeć, korzystając z poniższego linku