W internecie widnieje informacja o opiece pediatrycznej,na miejscu okazuje się, że to loteria, bo pediatra raz jest, a raz go nie ma, więc sugeruje lepiej nie wybierać się tam z chorym dzieckiem.
Opinie
-
Patrycja Częstochowska ★☆☆☆☆
-
Wiki Wiki ★☆☆☆☆
Pan Włodzimierz chyba kupił sobie uprawnienia lekarskie gdzieś za granicą. "Profesjonalizm" — nawet nie na poziomie minimum. Komunikacja z pacjentem na najniższym poziomie (pani w rejestracji tak samo). Z pisaniem na komputerze też chyba był problem — nie wiem, czy "lekarz" był pod wpływem, czy po prostu nie potrafi pisać, ale w karcie pacjenta mam pełno literówek. Przychodzę do lekarza, a tam cyrk.
-
Dominik Bernas ★☆☆☆☆
Nie polecam tego miejsca, traktują ludzi jak problemy, nie chcą pomóc w żaden sposób i są obrażeni, że człowiek przyszedł do nich. Dzwoniłem telefonicznie podpytać się czy lekarz jest w stanie wypisać mi lek, który przyjmuje od dłuższego czasu, ponieważ wyjeżdżam do Niemiec i nie zdążyłem udać się do przychodni zwykłej. Dostałem informację, że tak jest lekarz w stanie wypisać, jedynie potrzebuje wypis ze swojej przychodni. Po przyjechaniu okazałem wypis, lekarz stwierdził że jednak nie wypisze bo on nie musi, mimo że jechałem ponad godzinę do nich po tym jak telefonicznie powiedzieli że mogą wypisać. Na koniec stwierdzili że mam iść na SOR do szpitala Biziela i tam mi pomogą. Wspomnę, że byłem jakiś niecały rok temu u nich na Szpitalnej i wypisali mi ten lek, a teraz nagle lekarz powiedział że to jest niemożliwe bo on nie może takiego czegoś wypisać i ja kłamię prawdopodobnie. Lepiej już być chorować i się męczyć bo pójście do nich tylko człowieka bardziej rozchoruje i zdenerwuje. Placówka totalnie do zamknięcia.
-
Asia Kowszewicz ★☆☆☆☆
To, że istnieją jeszcze miejsca jak to jest zupełnym nieporozumieniem. Przyszłam w piątek o północy odesłana przez ratowników medycznych z karetki (jestem spod Bydgoszczy, gdzie w mieście jest tylko jedna karetka i mimo propozycji, aby mnie zabrali postanowiłam dojechać we własnym zakresie, aby nie blokować pomocy komu innemu). Panie z recepcji od wejścia były obrażone, że w ogóle śmiałam przyjść i budzić co poniektóre z nich. Conajmniej 3 razy usłyszałam pytanie po co tu w ogóle przyszłam i kto mnie tu wysłał. Jedna z pań napomknęła, że znowu ktoś z karetki przesyła ludzi akurat do nich i jej się to nie podoba - zrobiła przy mnie zdjęcie pieczątki tego ratownika. Gdy czekałam na rejestrację druga pani w okienku wprost mówiła, że nic się jej dzisiaj nie chce, przeklinała i paliła IQOSA. Gdy przyszła lekarka, równie zaspana co personel, usłyszałam kolejną serię pytań pt po co przyszłam akurat tutaj. Mimo, że tłumaczyłam, że mój problem nie wynika z alergii (na co robiłam już badania), tylko choroby autoimmunologicznej, zostałam dalej przekierowana na diagnostykę alergologiczna. Pomińmy już, że lekarce wypadał sprzęt z rąk i na końcu powiedziała że co ona mi może tutaj powiedzieć. Zostałam przekierowana dalej na izbę przyjęć, żeby tylko zajął się tym ktoś inny a one mogły wrócić do łóżka czy oglądania netflixa. Osoby, które zatrudniły się w placówce pomocy nocnej nie mają za grosz chęci, aby ludziom pomóc. Niedopuszczalne.
-
Pulpet :3 ★☆☆☆☆
Niestety ale wszystkie opinie o "doktorze" Włodzimierzu są prawdziwe. Ten człowiek w ogóle nie powinien tam pracować. Wczoraj pojechałam tam z babcią do której od razu mówił na ty. Pomimo stracenia wagi z powodu silnego zatrucia stwierdził "jesteś gruba niepotrzebne ci jedzenie". Do mnie i do mojej babci kierował szowinistyczne oraz chamskie komentarze. Z jakimkolwiek problemem radzę się udać obok na sor - tam przynajmniej pomogą oraz mają szacunek dla drugiego człowieka.
-
Łukasz Szadowski ★☆☆☆☆
Personel robi łaskę, że przyjmie chorego w nocy na konsultację. Ropień na migdale prawie zasłaniający światło gardła, a personel nie stroni od komentarzy, „nie zgadniesz co, gardełko ją boli” oraz lekarka: „miejsce ratujące życie kur*a”. Pracować się nie chce, to trzeba było inny zawód wybrać…
-
Iwona Zmiendak ★☆☆☆☆
Osoba z infekcja prawdopodobnie górnych dróg oddechowych Brak szacunku do pacjenta. Pani lekarz nawet nie osłuchała !! Zaglądając w gardło osoby niepełnosprawnej powiedziała że się nie będzie męczyc! Żenada !! Po co taka opieka ludziom !
-
Ewelina Czekalska ★☆☆☆☆
Trzeci raz w w ciągu dwóch lat potrzebowałam ja lub najbliższy członek rodziny skorzystać z pomocy lekarza. Niestety ta placówka z pomocą ma niewiele wspólnego. Dwa razy nie otworzona nam nawet drzwi przez domofon odprawiono z gorączką prawie 39 stopni. Innym razem zostaliśmy wpuszczeni ale lekarz powiedział że nie zbada bo to przecież wirusowe i co on może. Skończyło się to tak że krewny trafił do szpitala. Pan który odbiera domofon i jest wulgarny i chamski. Naprawdę nie rozumiem dlaczego NFZ i jeszcze sponsoruje to miejsce z pieniędzy podatników.
-
Robert Janicki ★☆☆☆☆
Szkoda fatygi i nerwów. Personel jest bardzo niemiły. Panie w rejestracji od wejścia narzekały ile to mają pracy. Lekarz niemiły, wulgarny. Próbował zrobić ze mnie głupka. Przeznaczał moje słowa. Zmierzył mi temperaturę, przyłożył do czoła, wyszło 36,6, a ja przed wyjściem do przychodni sprawdziłem, że mam prawie 38. W nocy było mi zimno. Teraz nad ranem zmierzyłem temperaturę i wyszło 39. Zbijam temperaturę ibuprofenem, ale działa to tylko na jakiś czas.
-
Maj Ciu ★☆☆☆☆
Chamski lekarz.
Nowa Recenzja
Najczęściej zadawane pytania
Jaki jest adres Nocna i świąteczna pomoc lekarska?
Nocna i świąteczna pomoc lekarska znajduje się przy Szpitalna 19, 85-808 Bydgoszcz, Kujawsko-Pomorskie, Polska
Jak można dotrzeć do Nocna i świąteczna pomoc lekarska?
Do Nocna i świąteczna pomoc lekarska można dotrzeć, korzystając z poniższego linku