Opinie

  1. Jacek Chmarka ★★★★★

    Wspaniałe miejsce, Panie są miłe i zawsze uśmiechnięte z WIELKIM SERDUCHEM do maluchów. Fajne zajęcia manualne choć młody często brudzi ciuszki, dogoterapie, alpaki itp. najważniejsze że młody zadowolony wraca i wiem, że jest pod dobrą opieką. To moje drugie dziecko w tym żłobku więc wiem co piszę. Polecam z pełną odpowiedzialnością :)

  2. Aleksandra Derenda ★★★★★

    Cudowne miejsce! Córka była w innym miejscu i mamy porównanie - Ciocie są bardzo zaangażowane, widać że Im bardzo zależy na dzieciach - dobrej atmosferze, kreatywności i rozwoju, nie brakuje pozytywnych emocji oraz wsparcia dla rodziców ;) zawsze pod telefonem, nie ma problemu jeśli chodzi o kontakt. Jesteśmy bardzo zadowoleni z wyboru i będziemy polecać dalej :)

  3. Malwina Macewicz ★★★★★

    Do Pani Klaudyny ... Jestem jedna z mam której dziecko zostało pogryzione przez Pani córkę. Nie mogę przemilczeć tak klamliwego komentarza z Pani strony. Byłam na zebraniu związanym z zaistniałą sytuacją i pamiętam co Pani mówiła o psychologu i jakie obietnice Pani złożyła, jak się później okazało bez pokrycia. Miała być ponowna wizyta u psychologa, smoczek logopedyczny. Przepraszam ale od rozmowy z psychologiem są panie z klubu malucha czy matka ??? Kiedy Pani córka po raz kolejny pogryzła kolejne dziecko w sposób naprawdę drastyczny to raczej nie dziwne ze umowa została wypowiedziana ,tym bardziej ze nic Pani nie zrobiła w tym kierunku by była jakakolwiek poprawa. A Gdyby Pani dziecko wracało do domu z ranami ??? No właśnie! A co do opinii Klubiku Pastelove jest to naprawdę wspaniałe miejsce dla dzieci. Czuje się spokojna kiedy moja córka tam jest, panie są kochane. Pomocne. Nie ma problemu z tym by mieć z nimi kontakt w ciągu dnia ,zawsze wiem na bieżąco wszystko. No i jedzenie! Przepyszne. A rotacja cioć? A w innych miejscach pracy nie mogą zmieniać się pracownicy ? Sytuacja tego wymagała ,samo życie. Przede wszystkim nie było to 10 pań... Serdecznie pozdrawiam

  1. Klaudyna Jodda ★☆☆☆☆

    Moje dziecko chodziło do Pastelove rok. Żłobek godny polecenia o ile dziecko nie sprawia żadnych kłopotów… problem zaczął się, gdy moje dziecko zaczęło gryźć. Panie nie dały sobie z nią totalnie rady, wchodziły w grę kary typu sadzanie w krzesełku. Dostałam zalecenie wizyty u psychologa, którą odbyłam. Pani psycholog prosiła o kontakt z Paniami celem dalszej diagnostyki i współpracy z dzieckiem ale Panie się nie odezwały. Skończyło się tak, ze z dnia na dzień zerwano z nami umowę i moje dziecko nie mogło uczęszczać do tej placówki. Warte do dodania jest jeszcze to, ze w ciągu roku moje dziecko miało 10 opiekunek…. Taka jest rotacja Pan. Po zerwaniu umowy Pani Kierownik zapewniła mnie ze dostanę zwrot pieniędzy za resztę miesiąca. Umowa została zerwana 13 października a ja do dzisiaj, pomimo telefonicznego przypomnienia, nie dostałam pieniędzy.

  2. NIKOLA Z ★★★★★

    Polecam z całego serca ❤️ Córka zawsze uśmiechnięta, najedzona, przebrana. Codziennie dostajemy zdjęcia co maluszki robiły danego dnia, gdy coś jest nie tak ciocie również konsultują wszystko z rodzicami. Dużo ciekawych zajęć, na świeżym powietrzu jak i w żłobku. Zajęcia ze zwierzętami również są. Mila i przyjazna atmosfera :)

  3. Nicole ★★★★★

    Polecam z całego serca ❤️ Córka zawsze uśmiechnięta, najedzona, przebrana. Codziennie dostajemy zdjęcia co maluszki robiły danego dnia, gdy coś jest nie tak ciocie również konsultują wszystko z rodzicami. Dużo ciekawych zajęć, na świeżym powietrzu jak i w żłobku. Zajęcia ze zwierzętami również są. Mila i przyjazna atmosfera :)

  1. Alicja Krauze ★★★☆☆

    Klub jest przyjazny dla dzieci " którym dane było do niego chodzić" . Panie są dla dzieci bardzo miłe, a zajęcia ciekawe o ile wasze dziecko będzie mogło w nich uczestniczyć. Moje pierwsze dziecko ma podwyższoną temperaturę, a poza tym potrafi pod w pływam emocji osiągnąć temperaturę 38 stopni która spada od razu gdy się uspokoi. Przez to często wzywano nas żebyśmy go zabrali. Stan podgorączkowy wywoływały też wychodzące ząbki(zgłaszałam to) , był czas gdy wychodziły 4 niemalże jednocześnie. Lekarze nie mieli tu co leczyć a telefony ze żłobka nie pozwalały mi przepracować więcej niż tydzień, często chodził tylko kilka dni w miesiącu. Poza tym Panie zgłaszały katar u malucha, gdy zabierałam dziecko do domu w połowie przypadków katar ustawał i nie było po nim śladu nawet kilka godzin później gdy zaprowadziłam dziecko do przychodni. Gdy synek przeszedł do żłobka państwowego, katar znikną na całe 6 tygodni jak ręką odjął. Wiem, że nie tylko moje dziecko miało problem z takim przebiegiem kataru. Podejrzewam uczulenie wziewne na coś co mogło być na ubraniu (perfumy lub alergeny odzwierzęce, Panie w państwowym żłobku mają uniformy więc mogło to usunąć przyczynę problemu) bo prowadziłam do żłobka zdrowe dziecko a katar pojawiał się już po jednym dniu w klubie. Lekarz poinformował mnie, że dziecka nie można w tym kierunku zdjagnozować przed ukończeniem 6 roku życia. W miesiącach letnich poprosiłam o pomoc w odpieluchowaniu, podobno wiele dzieci było zgłoszonych do tej próby, po pewnym czasie zauważyłam że synek biega po sali w pieluszce, przez szybę wszystko widać proszę Państwa, nikt nie podjął rozmowy ze mną ani z mężem na temat zawieszenia starań w tym kierunku więc w domu staraliśmy się o to nadal , to nie mogło dojść do skutku w przypadku gdy dziecko 2/3 dnia biegało w klubie w pieluszce. Trzeba było o tym z nami porozmawiać i uprzedzić, że próba powinna być z jakichś powodów przerwana. Nasze domowe wysiłki nie miały szans na powodzenie w takim przebiegu sprawy. Moje dziecko nie korzystało często z zajęć bo cały czas było odsyłane, w ostatnim miesiącu rekordowo po 2,5 dnia pani Magda wezwała mnie po odbiór malucha, dzieci właśnie jadły prosiłam aby nie pospieszać. Po posiłku przyprowadziła mi do szatni mojego malucha z brudnym ubrankiem, lepkimi rączkami, brudną buzią i pieluszką wręcz sztywną od moczu(moje dziecko nie siusia tyle jednorazowo), Pani zaproponowała, że może go zabrać i przebrać ale ja nie miałam serca żeby go odsyłać do łazienki jak mnie już zobaczył i ucieszył się na widok mamy. To nie powinno tak przebiegać wczesniej z Panią Andżeliką nie było takich sytuacji! Czystych ubrań była pełna szafka, za takie niemałe pieniądze które płaciłam za Państwa usługi nie spodziewałam się takiego postępowania. Takie były moje doświadczenia z moim pierwszy dzieckiem w tym klubie. Jest to najbliższe miejsce do którego mogłam wysłać mojego malucha gdy szłam do pracy, miało to dla mnie znaczenie przy niebagatelnej sumie która musiałam zapłacić za prywatny klub ( moje dziecko długo musiało czekać na miejsce w państwowym żłobku).

  2. Sebastian Lisowski ★★★★★

    Najlepszy "żłobek" jaki można sobie wymarzyć! Córka zapisana "na chwilę" do momentu uzyskania miejsca w placówce publicznej. Miesiąc temu zrezygnowaliśmy z przyznanego miejsca. Nie wyobrażamy sobie by gdzie indziej mogło być lepiej naszej córce. Wysokie kompetencje "Cioć", pełne zaangażowanie oraz ścisła współpraca z rodzicami. Cała kadra zawsze uśmiechnięta i otwarta na problemy dzieci i rodziców. Nie jest to typowa przechowalnia maluchów, a miejsce do którego dzieciaki biegną w podskokach. Gorąco polecam.

  3. Marcin ★★★★★

    Kapitalne miejsce i świetne Ciocie! Córeczka po 2 tygodniach nie chce z tamtad wychodzic ;) Świetne zajęcia, codziennie coś innego. Wcześniej byliśmy w publicznym żłobku gdzie pracowały starsze Panie które dzieci traktowały przedmiotowo a tutaj codziennie dowiaduje się co się działo jakie postępy i jakie problemy. Generalnie bardzo polecam!!!

  1. Madlain Jonson ★★★★★

    Cenię sobie szeroki wachlarz zajęć, ciepłą atmosferę i indywidualne podejście do każdego dziecka. Do dyspozycji maluchów są trzy pomieszczenia: dwie duże sale zabaw i pokój do leżakowania, co jest moim zdaniem wielkim atutem, ponieważ dziecko może w każdej chwili zaczerpnąć drzemki lub po prostu się wyciszyć. Dodatkowo świetnie wyposażona łazienka. Posiłki są zdrowe, nadzorowane przez dietetyka, bez nadmiaru cukru, ze stałym dostępem do wody pitnej. Dla mnie wielkim atutem jest biblioteczka z fachową literaturą pedagogiczną, którą rodzic może wypożyczyć. Odkąd synek zaczął uczęszczać do klubu, bardzo wzbogacił swoje słownictwo, stał się grzeczniejszy i samodzielny. Dziękuję za wsparcie i porady, jakie otrzymałam przy treningu czystości. Polecam PasteLove z całego serca!

Nowa Recenzja

Najczęściej zadawane pytania

Jaki jest adres Klub Malucha PasteLove?

Klub Malucha PasteLove znajduje się przy Bohaterów Kragujewca 11, 85-683 Bydgoszcz, Kujawsko-Pomorskie, Polska

Jaki jest numer telefonu do Klub Malucha PasteLove?

Można skontaktować się z Klub Malucha PasteLove pod numerem +48 502 130 149

Jak można dotrzeć do Klub Malucha PasteLove?

Do Klub Malucha PasteLove można dotrzeć, korzystając z poniższego linku

Advertisements