Opinie

  1. Maciej Dobrowolski ★★★★★

    Była to ostatnia nadzieja. Na szczęście się udało. Jeżeli panuje nad techniką wszystko idzie jak po maśle. Zero bloków, żyć nie umierać. Oczywiście trzeba przezwyciężać swoje lęki. Walka może być trudna. Z pomocą trenera Dawida i innych świetnych kursantów udaje się przez wszystko przebrnąć. Dom Nowej Mowy jest przytulny. Trzeba być zdeterminowanym. Polecam każdemu kto zmagania się z ESBS.

  2. Łukasz Kopeć ★★★★★

    Masz trudności z mówieniem? Nie jesteś sam. Wiele osób z blokami mowy myśli, że „tak już musi być”, że nie da się z tym nic zrobić. Ale to nieprawda. Istnieją sposoby, które naprawdę pomagają — jednym z nich jest kurs nowej mowy. Na początku ta mowa może wydawać się trochę sztuczna, trochę dziwna. I to jest w porządku. To jak jazda na rowerze z bocznymi kółkami — najpierw pomagają utrzymać równowagę, a później… po prostu znikają. Z czasem nowa mowa staje się coraz bardziej naturalna, spokojna, Twoja. Nie trzeba czekać na „lepszy moment”. Ten moment jest teraz. Spróbuj ! Zrób pierwszy krok. Naprawdę warto.

  3. K M ★★★★★

    Mija 20 lat odkąd skończyłem terapię wolną mową (2005 rok). Od 20 lat nie jąkam się. Naszły mnie refleksje co by było gdybym nie wybrał się na terapię, jak wyglądało by te 20 lat.. na pewno gorzej i za to jestem bardzo wdzięczny prowadzącym. Dziękuje Wam. Co mi pomogło? Pamiętam pierwsze wychodzenie na 'miasto' aby ćwiczyć wolną mowę. Potwornie się wstydziłem, unikałem pytań jak ognia przez pierwsze dwa dni to był trauma. Praktycznie nie ćwiczyłem.. Po 2 dniach nastąpił przełom. Chyba uderzyło mnie to, co robię.. że w ogóle nie ćwiczę, uciekam, chowam się przed ludźmi, zobaczyłem siebie jak bardzo boję się innych ludzi, jak bardzo boję się ich reakcji, tego co powiedzą i .. Uderzyło mnie to co ja robię, jak głupia jest moja reakcja na to, ne ten strach, na te myśli. Postanowiłem rzucić się na głęboką wodę, zostawić to co robią inni, w myśl, co mnie nie zabije to mnie wzmocni. Odpuściłem to co myślą inni ludzie, jak reagują. Gdy to zrobiłem, pamiętam tą radość z pierwszej rozmowy, z samego faktu mówienia, cała reszta przestała istnieć, była tylko tłem dla mojego odczuwania mowy. Nastąpiło odpuszczenie opinii innych ludzi. Przestałem odczuwać potrzebę spełniania ich potrzeb, przestało mnie interesować jak zareagują. Świadomość chwili i swego rodzaju medytacja nad procesem. Pochłonięcie przez proces mówienia i głębokie odczucie radości i spokoju. To mnie zmieniło i zmieniło moją mowę. Oczywiście kolejne 6 miesięcy mówienia w ten sposób było bardzo, ale to bardzo istotne do zmiany nawyków i utrwalenia zmiany. Około 4 lat przed terapią miałem podobne doświadczenie na studniówce. Nasza klasa robiła jakiś występ przed wszystkimi, a ja miałem powiedzieć jakąś kwestię publicznie. Strasznie to przeżywałem. Na 10 minut przed występem zamknąłem się sam w klasie. Już nie pamiętam co wtedy zrobiłem, ale rezultatem było to samo głębokie odpuszczenie i faktyczne pogodzenie się z tym, że inni ludzie mogą robić i myśleć co chcą. Są wolni, tak jak ja. Wyszedłem na sale gdzie było pewnie ponad 100 osób. Powiedziałem swoją kwestie z pełnym spokojem, bez zająknięcia i z radością. Dla mnie nie było tam nikogo, a jednocześnie byli wszyscy. Nie miało to żadnego znaczenia. Wtedy zabrakło wiedzy, kogoś kto mógł mnie poprowadzić do normalnej mowy. Myślę, że terapia nie pomaga wielu osobom, bo one nie są gotowe na zmianę, na odpuszczenie. Za bardzo są przywiązane do tego kim są i w jaki sposób myślą/postępują. Za bardzo chcą spełniać oczekiwania innych ludzi. Definiują siebie poprzez innych i nie są gotowi z tego zrezygnować. Terapia jest fantastyczna dla osób które są gotowe, które trzeba popchnąć, szturchnąć, przytrzymać za rączkę, zmusić do zrobienia kroku na przód i przypilnowania aby nie zeszli z drogi. Takim osobom jak ja wtedy na pewno pomaga w nieopisany sposób. Czy da się stwierdzić, czy ktoś jest gotów? Realnie patrząc, raczej nie ma na to szansy, dlatego uważam że warto próbować. Nie uda się, to się nie uda. Może za parę lat człowiek poczuje, że to już czas. Prowadzącym serdecznie i z całego serca dziękuje !

  1. Bartosz Szyszko ★★★★★

    Cześć. Jestem Bartosz. Trenuję mową mowę od 5 dni, nowa mowa zmieniła moje życie, wcześniej mówiłem bardzo nie zrozumiale i miałem epizody depresji. Terapia jest bardzo ciężka szczególnie jej pierwszy dzień, ale warto się poświęcać dla przyszłości, ponieważ nowa mowa jest na całe życie. Bardzo mnie wspierali w czasie terapii Olek, Karolina Pan Dawid, Damian i tata. Osobiście interesuję się muzyką, gram na fortepianie i edukuje się muzycznie. Dziękuję!

  2. Mariusz Stożek ★★★★★

    Z optymizmem i nadzieją przystępowaliśmy z synem Oskarem do kursu NOWEJ MOWY Po pięciu dniach intensywnych treningów , jestem bardzo zadowolony z postępów mojego syna .Profesjonalizm i zaangażowanie trenera Dawida w przekazywaniu wiedzy , oraz rodzinna atmosfera w domu NOWEJ MOWY . Pozwala z optymizmem i nadzieją patrzeć , w przyszłość mojego syna. DZIĘKUJĘ! Mariusz Stożek tata Oskara

  3. Paweł Imiołek ★★★★★

    Od kilku miesięcy wszystko się zmieniło. Nowa mowa dała mi możliwość płynnego wypowiadania się w każdej sytuacji, w której się znajduję. Mogę zawsze podzielić się swoimi myślami z innymi. W pracy używam płynnej mowy po angielsku. Dzięki trenerom podczas treningu nauczyłem się reagowania w bardzo trudnych sytuacjach, kontrolowania rozmowy i swobody komunikacyjnej.

  1. Aneta Kozina ★★★★★

    Kurs nowej mowy sprawił, że zrobiłam się pewniejsza siebie, odważniejsza, nie tylko w mowie ale pod względem wszystkich codziennych sytuacji, tych trudnych i mniej trudnych. Warto podkreślić , że nie jest to tylko kurs mowy ale jest to kurs całego życia który daje odwagę do robienia wszystkiego, czego nie robiliśmy wcześniej mając emocjonalne blokady mowy. Trenerzy są wspaniałymi mentorami którzy doskonale wiedzą jak pomóc danej osobie, gdyż sami zmagali się z problemem emocjonalnych blokad mowy, ważne jest to że stale ma się kontakt z trenerami, w każdej chwili można zadzwonić, gdy budzi się jakaś wątpliwość. Dla tych którzy wahają się rozpocząć kurs mowy jedno zdanie: Zróbcie to a Wasze życie zmieni się o 180 stopni!

  2. Szymon Wierzchucki ★★★★★

    Jestem bardzo zadowolony z kursu nowej mowy w Mikołowie. Nauczyłem się mówić płynnie i spokojnie w każdej sytuacji (ESBS miałem ponad 20 lat). Trenerzy są bardzo sympatyczni. W domu nowej mowy panuje miła atmosfera, bardzo lubię tu przyjeżdżać. Dzięki treningom nowej mowy poznałem wielu kursantów i kursantek, razem tworzymy silną i wspierającą się społeczność. Trening wymaga samodyscypliny, ale tylko tak można pokonać ESBS.

  3. Jakub Pasek ★★★★★

    Nowa Mowa to coś fantastycznego. Do kursu przystąpiłem niecałe 5 miesięcy temu, przez ten czas nauczyłem się płynnie i spokojnie mówić, oraz pokonałem ogromny lęk społeczny płynący właśnie z problemu jąkania. Poznałem również tutaj wielu innych kursantów, którzy wszyscy razem tworzą bardzo silną społeczność otoczoną wzajemnym wsparciem i uśmiechem.

  1. Adam Kucharski ★★★★★

    Kurs Nowej mowy wymaga dużo wytrwałości i cierpliwości, ale ze swojej strony moge powiedzieć, że warto. Podczas kursów mowa jest ćwiczona w różnych warunkach, mniej i bardziej stresujących. Teraz zdecydowanie lepiej panuje nad moją mową i załatwiam sprawy, które kiedyś sprawiały mi duży wysiłek.

Nowa Recenzja

Najczęściej zadawane pytania

Jaki jest adres Nowa Mowa - New Speech - Jąkanie - Bloki?

Nowa Mowa - New Speech - Jąkanie - Bloki znajduje się przy Brzoskwiniowa 8, 43-190 Mikołów, Śląskie, Polska

Jaki jest numer telefonu do Nowa Mowa - New Speech - Jąkanie - Bloki?

Można skontaktować się z Nowa Mowa - New Speech - Jąkanie - Bloki pod numerem +48 607 062 701

Jak można dotrzeć do Nowa Mowa - New Speech - Jąkanie - Bloki?

Do Nowa Mowa - New Speech - Jąkanie - Bloki można dotrzeć, korzystając z poniższego linku

Advertisements