Dziwnie ludzie pozdro macie szkole w minecraft
Zdjęcia
Opinie
-
Natalia Jamro ★☆☆☆☆
-
Marcin Kisiel ★☆☆☆☆
Nie polecam. Również dostałem po tej szkole depresji oraz popadłem w alkoholizm. Gdyby nie psychiatra to zostałbym po tej szkole menelem.
-
Dariusz Korona ★★★★★
Uczęszczałem do ZSE w latach 1981-86, klasa "C" telekomutacja. W wyuczonym zawodzie nie pracowałem, ale wiedza i umiejętności praktyczne wykorzystuję codziennie. Działy fizyki były rozbudowane ogromnie i bardzo szczegółowo uczyliśmy się np. miernictwa i miernictwa telekomutacyjnego. To były oddzielne przedmioty w różnych latach nauki. Mieliśmy też zajęcia praktyczne z pomiarów urządzeń wartości fizycznych. Zajęcia praktyczne to oddzielny dział. Zajęcia praktyczne w technikum były od II klasy, w szkołach zawodowych od I roku. II Klasa obróbka ręczna drewna, metalu, automaty tokarskie i mechaniczna obróbka metalu. W szkole były robione tablice do sprawdzania działania żarówek i świetlówek. Były też robione z odkuwek połączenia hydrauliczne wysokiego ciśnienia oraz elementy do podłączenia węży wysokociśnieniowych hydraulicznych, należało je wytoczyć na tokarkach. Odkuwki były gwintowane z dwóch stron to była w kształcie literki "L". Pamiętam, że około 400 sztuk "odzyskaliśmy", bo były wadliwie nagwintowane lub ułamane narzędzia gwintowniki. Pamiętam, że nauczyciel zawodu od dyrekcji szkoły dostał za to kasę i z naszą klasą w ramach podziękowań jeździł na każdą wycieczkę. W szkole były też robione elementy sterujące do szaf elektrycznych, włącznik główny i lampki kontrolne. Osobiście nie miałem zajęć ze spawania, ale były klasy które miały zajęcia na kuźni i zgrzewanie elektryczne metalu. III i IV klasa to warsztaty elektryczne i elektroniczne. Jedynie żałuję, że wtedy nie mieliśmy narzędzi do obierania przewodów i kabli z izolacji, ale za to pamiętam jak posłużyć się nożem montera aby odizolować przewód. W okresie kiedy chodziłem do szkoły zajęcia też były od 7:30, a ostatnie kończyły się o godz. 19:45, zajęcia w V klasie z przedmiotu zawodowego miałem z Vice Dyrektorem szkoły i tak musiał być w szkole do godz. 20:00 więc ustawił sobie zajęcia aby się nie nudzić. W szkole było 35 klas a w weekendy funkcjonowało technikum zaoczne. Zajęcia w I klasie zaczynało 31 chłopaków i 4 dziewczyny, w V klasie egzamin technika zdało 17 chłopaków i 2 dziewczyny.
-
And. Kali. ★★★★★
Jestem absolwentem (maturzystą) ZSE z 1975 r. Ilekroć przyjeżdżam do Lublina zawsze odwiedzam "Wojciechowską" ( tak w Tamtych czasach - trochę snobistyczne - oznajmiało się, do jakiej szkoły uczęszczałem). Lekko nie było, ale teraz z łezką w oku wspominam czas kiedy własnymi rękoma budowaliśmy (wykonywaliśmy pracę niefachowe) obiekt sportowy w "czynie społecznym" czy też za brak "juniorek" (obuwia miękkiego) "Łazor"- ówczesny Dyrektor Szkoły osobiście wymierzał karę np. prace "społecznie- użyteczne" - 2 godz. grabienia płaszczyzny budującego się boiska. Chcę dodać, że w tamtych czasach w soboty były normalne zajęcia, a nauka (czasami - zgodnie z planem lekcji) była do godz. 20:00. Często w tygodniu było po 8 lekcji dzień w dzień, ale korepetycji nikt nie brał bo poziom nauczania był b. wysoki. Profesorom zależało na tym - tym się chlubili i chyba nawet rywalizowali między sobą. Moja wychowawczyni Prof. Ewa na godzinie wychowawczej "rozliczała nas" z osiągnięć i udzielała konkretnych wskazówek do nauki. (Obecnie nauczyciele mają inne problemy).
-
Sylwester Boguszewski ★★★★★
Smutno się czyta opinię w stylu.. za dużo nauki.. jest tyle szkół, że można sobie wybrać takie w których nic nie wymagają.... Ja wiem jedno.. po tej szkole to praca szukała mnie a nie odwrotnie.. Sama wzmianka o tym, że jestem absolwentem tej szkoły zmieniała ton rozmowy o 180 stopni. Ta szkoła to marka sama w sobie. BAAARZO Polecam!!!
-
Monika Skałecka ★★★★★
Najlepsze technikum w województwie. Polecam
-
Nowe Konto ★☆☆☆☆
nie polecam, nauczyciele za duzo wymagaja i mysla ze cale dnie bedziemy siedzuec w ksiazkach
-
Yhaoo Yhaoo ★☆☆☆☆
nie polecam, duzo nniepotrzebnej nauki
-
Kmiotek ★☆☆☆☆
Ogółem nie polecam. Po dwóch latach szkoły można nabawić się depresji i schorzeń na umyśle. Jak nie interesujesz się tym, czego tam uczą to NIE WYBIERAJ tej placówki edukacyjnej. Już lepiej pójść do liceum. A, byłbym zapomniał. Najbardziej irytujące w tej szkole jest to, że każda przerwa jest pięcio minutowa i pierwsza godzina lekcyjna zaczyna się o 7:30. Jakoś w innych szkołach może być normalnie, a tu nie. Jeszcze raz nie polecam.
-
m4rcyh mail ★★★★★
Najlepsza Szkoła jaką mogłem wybrać, wspomnienia na całe życie, i najlepsze lata młodości w murach tej szkoły, polecam. Absolwent 1999/2000. Pozdrawiam wszystkich absolwentów.
Nowa Recenzja
Najczęściej zadawane pytania
Jaki jest adres Zespół Szkół Elektronicznych Lublin?
Zespół Szkół Elektronicznych Lublin znajduje się przy Wojciechowska 38, 20-704 Lublin, Lubelskie, Polska
Jaki jest numer telefonu do Zespół Szkół Elektronicznych Lublin?
Można skontaktować się z Zespół Szkół Elektronicznych Lublin pod numerem +48 815 256 691
Jak można dotrzeć do Zespół Szkół Elektronicznych Lublin?
Do Zespół Szkół Elektronicznych Lublin można dotrzeć, korzystając z poniższego linku