Opinie

  1. Arek Perlik ★★☆☆☆

    Burger duży, i to chyba jedyny plus, bułka sucha i rozpada się i kruszy, mięso... miała być wołowina, ale to jakiś gotowy kotlet z marketu bo w smaku bardzo słaby a konsystencja jak z gotowej garmażerki. Kawałek boczku i oscypek nie ratują sprawy. Byłem głodny i się najadłem więc daję 2 gwiazdki, ale ogólnie mogłoby być czyściej, a pani obsługująca ma problemu z zapamiętaniem zamówienia. To co na teklamach, nijak się ma do rzeczywistości. Nie polecam

  2. krecik ★★★☆☆

    Podjechałem do burgerowni Non Stop z sentymentu. Pamiętam czasy świetności tego lokalu gdzie była sama przyczepa. Wtedy był smak. Zamówiłem cheesburgera nr 3. Otrzymałem naprawdę wielką bułkę z dwoma kotletami z biedronki trochę warzyw i w środku jakiś żółty sos. Chyba była to tania musztarda z majonezem ale gdzie ten smak z poprzednich lat. Może kiedyś jeszcze zajrzę - jak mi ktoś podpowie że nie ma już tej żółtej brei. Ogólnie są lepsze miejsca gdzie można zjeść burgera.

  3. Karolina Sadowska ★☆☆☆☆

    Poniekąd wiedziałam, na co się piszę, jadąc tam – po latach, z sentymentu. Pamiętam jeszcze czasy CPN-u i pierwsze burgery z tej budy. Od lat 90. zapewne zmieniło się tam mnóstwo właścicieli. Pojechałam, skosztowałam… i był to pierwszy i ostatni raz. Kierowani ciekawością, zamówiliśmy kilka rzeczy: burgera szefa, burgera z podwójną wołowiną, zapiekankę z pieczarkami, krążki cebulowe i paluszki serowe. Na początek wjechały paluszki i krążki – zwykłe, marketowe, identyczne jak te z Biedronki czy Lidla. Ale prawdziwa "gwiazda" to zapiekanka. Giętka, sflaczała, przyklejona do tacki, bez grama chrupkości – jakby ktoś o piecu tylko słyszał. Katastrofa. Burgery? O, to temat rzeka. W reklamie na banerze – piękne, smażone kotlety wołowe. W rzeczywistości – bezsmakowe, marketowe placki, prawdopodobnie odgrzane w mikrofali. Bułki zwyczajne, sosy – najtańszy ketchup i ten żółty "coś", który wszyscy znamy. Różnica między burgerem szefa a podwójnym? Tylko liczba nijakich kotletów. Smaku – zero. I ceny… Ceny to osobna historia. Za niewiele więcej w Gliwicach zjem prawdziwego burgera z dobrej wołowiny, domowymi frytkami i świeżymi dodatkami – w miejscu, gdzie ktoś dba o jakość. Na koniec: po takim rozwalającym się burgerze, z cieknącymi sosami, nawet nie masz gdzie umyć rąk. Toaleta? Tylko dla personelu. Jeśli jesteś w trasie – odradzam. Nie wyobrażam sobie wsiąść z powrotem za kierownicę z rękami upapranymi jak po bitwie. Nie jestem osobą, która łatwo wystawia złe opinie. Zazwyczaj milczę albo chwalę. Ale jeśli coś jest bardzo złe – trzeba o tym mówić. To było bardzo złe.

  1. Zbig Gong ★★★★☆

    Dzisiaj zawitałem do tego miejsca jakim jest Burger Non Stop. Faktyczna oraz typowa burgerownia. Miesa wołowego nie jadłem ano żadnej typowej pozycji z tym mięsem. Zamówiony klasyczny cheeseburger który naprawdę jest mega duży a wziąłem opcje nr 3. Bardzo dobry fastrood. Z pewnością zajrzę jeszcze kiedyś na inne pozycje. Ogólnie polecam. Jest miejsce parkingowe również.

  2. Katarzyna ★★★☆☆

    Burgery do zjedzenia, nie jest to jakaś górnolotna burgerownia i też nie ma co się spodziewać wysokiej jakości, jednak w smaku nie były złe. Mięso gotowe, nie jest przygotowywane na miejscu, ale nie było najgorsze. Dla głodnego w sam raz ;) ceny od ok. 19zł za mniejszą kanapkę, do wyboru też opcja większa.

  3. Urszula ★★☆☆☆

    Ponieważ to budka po prostu, tylko rozbudowana, więc klimat nadal budki. Zmieniło się to miejsce nie ukrywam, w sensie smaku. Suche hamburgery, jakby bez smaku. Gdyby sisików w nich było więcej, to miałoby to jakiś smak. Miałam w ustach smak, że jem umytą tylko, nie odsączoną sałatę, suchą bułkę, niedojrzałego umytego pomidora, jakiś mały kęs mięsa, którego smaku nie dostrzegłam. Nie wiem, jak inne ich produkty smakują, bo jedliśmy tylko hamburgery (klasyczny, mały za 9,50; kebab burger za 11,50; teksas burger za 15). Wydaje się jednak, że klasyka powinna być niezmienna. Więc jeśli tu nie smakuje, to co dopiero inne. Najbardziej wyrazisty smak miała Pepsi Cola. Nie polecam, nie odwiedzę. Pożegnałam się z tym miejscem. Wielkość hamburgerów też już nie jest "wielkością" imponującą, jak niegdyś. Szkoda, to miejsce miało swoją legendę, ale nie ma już nic. Koniec epoki.

  1. Paulina Smolarz ★★★★☆

    Ogólnie posiłek był smaczny i samo miejsce fajne ... Ale pamiętam tę samą budkę 10 lat temu i to już nie to samo... Hamburgery są zdecydowanie mniejsze, z mniejszą ilością sosu - co niestety odbiera frajdę, którą dawały tamte burgery, by jeść "całym sobą". Być ubrudzony z sosu na całej buzi i wcale się tego nie wstydzić - bo w tym właśnie tkwił haczyk. Żeby z chęcią zajechać w to miejsce na pograniczu Zabrza i Gliwic. Ale jeżeli ktoś lubi zjeść w miłej atmosferze, bo trzeba sprawiedliwie stwierdzić, że miejsce ma swój urok, można zajechać. Tylko uwaga na porę tuż przed zamknięciem, bo panie dają znać, że zbliża się ten wyczekiwany moment...

  2. Olaf “Oli” ★★☆☆☆

    Jedzenie takie sobie wręcz bardzo średnie, mięso do kebaba praktycznie bez smaku i niektóre kawałki aż wysuszone, sosy średnio się komponują( nie można wybrać innego sosu które sa np do zapiekanki). Burger to taki typowy chyba z lat 90 aczkolwiek też nie wyróżniał się niczym specjalnym. Jedyne plusy to porcje i ceny bo to było tu tylko na plus i może to że jest rzeczywiście gdzie usiąść.

Nowa Recenzja

Najczęściej zadawane pytania

Jaki jest adres Burger Non-Stop?

Burger Non-Stop znajduje się przy Chorzowska 153c, 44-100 Gliwice, Śląskie, Polska

Jaki jest numer telefonu do Burger Non-Stop?

Można skontaktować się z Burger Non-Stop pod numerem +48 573 402 697

Jak można dotrzeć do Burger Non-Stop?

Do Burger Non-Stop można dotrzeć, korzystając z poniższego linku

Advertisements