Do mieszkania dostały się dwa nietoperze. Po telefonie do straży miejskiej która przekazała wiadomość do pogotowia zadzwonił pan i wszystko zostało jasno ugadane. Sympatyczny pan przejechał ok 30 km żeby zabrać dwa malutkie zwierzątka. Dobrze że są takie miejsca i tacy ludzie, szkoda że tak mało... Czapki z głów
Zdjęcia
Opinie
-
Joanna T ★★★★★
-
Aleksandra Kawałek ★★★★★
Znalazłam jeża, leżał ma ulicy w słońcu i chodziły po nim muchy ale żył.... Pan Michał z Lesnego Pogotowia przejechał 30 km. żeby go zabrać i mu pomóc. Dziękuję za tego jeżyka wszystkim Paniom, które szybko poinstruowaly mnie co i jak zrobić, żeby mu pomóc i nie zaszkodzić oraz za szybkie zorganizowanie fachowej pomocy. Nie spodziewałam się ktokolwiek przejmie się jeżem! Jestem wdzięczna, i cieszę się, że to ja go znalazłam. W innym przypadku nigdy bym w to nie uwierzyła.
-
Marlena Mańkowska ★★★★☆
Wczoraj znalazłam małą, ranną srokę. Nie mogłam znaleźć gniazda, więc zabrałam ją do domu, nakarmiłam zblendowaną karmą dla psa z wodą i pozwoliłam odpocząć. Zadzwoniłam do ośrodka — powiedzieli, że mogę przyjechać następnego dnia o 8 rano. Na miejscu była pani z jeżem i mężczyzna z gołębiami. Osoba, która nas obsługiwała, była trochę szorstka w obyciu z ptakiem. Nie zrobiła mu krzywdy, ale i tak zrobiło mi się przykro — zdążyłam się do niego przywiązać. Cieszę się, że mogłam pomóc i że są miejsca, które ratują zwierzęta, ale warto pamiętać, by traktować je z delikatnością.
-
Mateusz ★★★★★
Idąc dzisiaj parkiem koło kilku powalonych przez wczorajszą burzę drzew, zauważyliśmy, że coś ledwo szeleści w liściach. Okazało się, że to mała wiewiórka, bez ogona, być może chora albo porzucona albo zaatakowana a może padła ofiarą burzy. Totalnie nie mieliśmy pomysłu co robić. Ledwo się ruszała, coś tam pokicała z 2 metry i się przewracała. Wokół stado much, które dosłownie się w nią wżerały. Wchodziła na drzewo, weszła może nawet nie na metr. Myśleliśmy, że może da radę, ale zaraz z niego zleciała. Z pobliskiej restauracji udało nam się dostać organizer do noszenia pewnie jakichś warzyw. Udało się zadzwonić do leśnego pogotowia, gdzie wytłumaczono co mamy zrobić. Tak więc straż miejsca, schronisko i finalnie z tego co zrozumieliśmy jednak trafi do Państwa. Widzę, że jednak da się ranne zwierzę przywieźć, więc profilaktycznie zawsze coś będzie w aucie, gdyby zaszła potrzeba. Dziękujemy za cierpliwość, Państwa numer jest w wielu miejscach stąd nie zdawaliśmy sobie sprawy, że tak spamujemy. Mamy nadzieję, że wiewióra da radę. Pewnie za jakiś czas z czystej ciekawości zadzwonimy czy może się udało, bo nam to spokoju nie daje. Źle to wyglądało, nie miała totalnie sił, nie chciała pić, to taki maluch, że trudno powiedzieć na jakim etapie rozwoju w sumie jest i co je, a czego mu nie wolno. Gdzieś tam próbował czasami skoczyć w tym pudełku. Będziemy wdzięczni za informacje za jakiś czas. Jesteście super!
-
M M ★★★★☆
Pracownik konkretnie wyjaśnił gdzie mam dzwonić żeby ratowano znalezione przeze mnie zwierzę.
-
Paweł Wesoły ★★★★★
Kiedyś zawiozłem do nich nietoperza którego poraniły sroki. W leśnym pogotowiu udzielili mu profesjonalnej pomocy. Parę dni temu prosiłem o pomoc w uwolnieniu małego jelonka którego psy zagoniły na opuszczoną posesję obok mojego domu pogotowie nie mogło podjąć interwencji gdyż jelonek był zdrowy i znajdował się na terenie prywatnym. Ale i tak pragnę podziękować za udzielenie informacji jak postąpiç dalej celem uwolnienia jelonka . Pomocy w uwolnieniu udzieliło schronisko dla bezdomnych dzikich zwierząt.
-
Joanna ★★★★★
Aż serce rośnie, gdy masz świadomość, że oddając zwierzątko do tego miejsca, wiesz, że trafiło w dobre ręce i dostanie odpowiednią opiekę.
-
Jan “Bay” Kuźma ★★★★☆
Dnia 27.02 znalazłem jeża na swoim osiedlu, błąkał się, ponieważ wybudził się z hibernacji. Jako że tego wieczora była temperatura na tzw. minusie zabrałem go do domu. Następnego dnia z samego rana zadzwoniłem, aby uzyskać informacje, czy mogę zostawić jeża, żeby mógł bezpiecznie przezimować . Od razu dostałem informację, że mogę go przywieź w godzinach urzędowania. Po dotarciu na miejsce, byłem pozytywnie zaskoczony wielkością ośrodka oraz warunków panujących. Pan odebrał jeża i zapewnił, że będzie miał u nich dobrze.
-
Andrzej Wiertelorz (Andrea) ★★★★★
Konkretne decyzje,pomoc i czas w ręku człowieka.Myślę że łabądź z Bełku wróci do swoich jak wyzdrowieje i dorośnie.
Nowa Recenzja
Najczęściej zadawane pytania
Jaki jest adres Leśne Pogotowie?
Leśne Pogotowie znajduje się przy Tadeusza Kościuszki 70, 43-190 Mikołów, Śląskie, Polska
Jaki jest numer telefonu do Leśne Pogotowie?
Można skontaktować się z Leśne Pogotowie pod numerem +48 605 100 179
Jak można dotrzeć do Leśne Pogotowie?
Do Leśne Pogotowie można dotrzeć, korzystając z poniższego linku