Advertisements

Opinie

  1. K.K. C. ★★★★☆

    Zdjęcia na stronie nie oddają faktycznego stanu rzeczy, ale jako fanka stylu „wczesne lata 90-te” jakoś daje radę. Cena mocno wygórowana jak na standard. Brak pralni w cenie pokoju. Mimo wszystko lokalizacja naprawdę dobra, blisko centrum, galerie i przystanki komunikacji miejskiej.

  2. Remi Koppel ★★☆☆☆

    Administracja: Ludzie małostkowi, szukający problemów tam gdzie ich nie ma, cwaniactwo oraz buractwo. Portiernia: 2 portierów bardzo miłych, jedna starsza Pani i jeden młodszy Pan, reszta portierów niestety żenada, chamstwo i złośliwość. Na wyróżnienie zasługuje słynny portier o pseudonimie "Szeryf", szczyt prostactwa oraz prymitywności. Panie sprzątaczki: W porządku nie miałem negatywnych sytuacji Ludzie w akademiku: Jak studenci, niektórzy nudni do bólu, niektórzy ciekawi i imprezowi Pokoje: Małe, łóżka i szafy te same od lat 70, jest zapotrzebowanie na zakwaterowanie dlatego warunki mają gdzieś, wie o tym bardzo dobrze administracja. Administration: Small-minded people, looking for problems where there are none, slyness and rudeness. Porters: 2 very nice porters, one older lady and one younger gentleman, the rest of the porters are sadly embarrassing, rude and mean. A special mention should be given to the famous doorman nicknamed "Sheriff", the pinnacle of rudeness and primitiveness. Cleaning ladies: Fine I have not had any negative situations People in the dormitory: Like students, some boring to the point of pain, some interesting and partying, in general when you have good people around you it is nice. Rooms: Small, beds and wardrobes the same since the 70s, there is a high demand for accommodation so about the conditions they don't give a f, the administration knows this very well. Otwarcie myślę że rewolucja w administracji przyniosłaby powiew świeżości oraz umożliwiłaby przeprowadzenie ważnych zmian. Zepsuty fundament negatywnie wpływa na całość struktury. Z wyrazami wymaganego szacunku, pozdrawiam

  3. Aga Nevi ★☆☆☆☆

    Tragedia... Wszystko czego doświadczyłam przez ostatni rok w tym akademiku to jedna wielka tragedia. Od samego zakwaterowania, kontaktu z nieprzyjemną administracją (w szczególności obsługa przez kierowniczkę akademika wywarła bardzo negatywne wrażenie), przez warunki mieszkaniowe, kończąc na społeczności. Pokoje są naprawdę małe w porównaniu z innymi akademikami, przez co wiele osób wynajmowało je na wyłączność, aby nie zwariować we dwójkę ze współlokatorem. Materace łóżek pamiętają chyba jeszcze stan wojenny, a na pewno politechnikę szczecińską, bo wskazują na to sygnatury, są wygniecione, bardzo niewygodne, skrzypią przy każdym ruchu i nawet nie dają się normalnie otwierać, bo mechanizm już dawno zaginął. W pokojach panuje półmrok ze względu na najtańsze żarówki i jedną lampę w centrum pokoju. Latarka w telefonie daje więcej światła niż to coś. Lampki nocnej brak. Recepcja podobnie jak administracja - bardzo negatywnie nastawiona do studentów, często nawet nie odpowiadają na zwykłe "dzień dobry", utrudniający załatwienie zwykłych spraw. Rozmawiają łamanym angielskim, przez co obcokrajowcy jakkolwiek się tutaj odnajdują. Kuchnie także są problematyczne, gdyż brakuje w nich blach do piekarnika, a jak kiedyś przeszłam się po innych kuchniach okazało się że jednak nie chodzi o to że ktoś pożyczył i nie oddał, ale to że tych blach po prostu nigdzie nie ma. Stare kuchenki gazowe i piekarniki gazowe, których nie odpali się bez zapalniczki, którą także trzeba mieć ze sobą. Pomijam już sytuacje w których bez jakiejkolwiek informacji, żadnej wywieszonej kartki na tablicy ogłoszeń, czy wysłanego maila ktoś wchodzi do Waszego pokoju. Nieraz już miałam okazję przeżyć tę niezapomnianą wizytę komisji, która zwiedzała sobie pokoje i łazienki bez zgody, czy informowania mieszkańców o takiej akcji... poprostu otwierają drzwi własnym kluczem i wchodzą jak do siebie. Gdybym wiedziała, że takie coś jest planowane przynajmniej mogłabym się przygotować... Ceny także zwalają z nóg, szczególnie jeśli jest się studentem innej uczelni. Za taką cenę można na spokojnie wynająć pokój na stancji, a ostatnie podwyżki o prawie 300 zł, to skandal. Zapowietrzające się na okrągło kaloryfery, które trzeba odpowietrzać raz w tygodniu, nieszczelne okna, wielkie szpary pod drzwiami przez które dmucha wiatr, bo ktoś zapomniał o zamontowaniu progu, brak wentylacji w toalecie, zapychające się non stop sedesy, jeden odkurzacz na cały akademik, brak możliwości otrzymania środków czystości do swojego pokoju, gdzie w innych domach studenckich to standard, brak nawet zwykłej zmiotki, żeby było czym zamieść podłogę to tylko nieliczne z problemów z jakimi się tu spotkacie... Nigdy więcej PS. Zdjęcia na oficjalnej stronie przedstawiają tylko piętro 3 i 4. Parter, pierwsze i drugie piętro są niewyremontowane i wyglądają zupełnie inaczej - obrzydliwie, także nie kierujcie się tym.

  1. Mente Nex ★☆☆☆☆

    Miałam nieszczęście zamieszkać tam w pokoju dwuosobowym. Jednym słowem koszmar. Małe i ciasne pokoje, w których upchnięte są dwie osoby. Od jednego łóżka do drugiego jest tyle miejsca, że można z koleżanką przybić sobie piątkę bez problemu. Ktoś kto rozplanowywał te pokoje był niespełna rozumu myśląc, że dwie osoby zmieszczą swoje rzeczy do tych mebli. W pokoju jest tylko jedna szafa i jeden regał, jedno biurko i mała szafeczka kuchenna. Te meble nie są w stanie pomieścić rzeczy jednej osoby a co dopiero dwóch, dlatego nie liczcie na to, że zmieścicie tutaj swój dobytek. Oczywiście jest tylko jedno biurko do nauki. Pokoje nie są wyposażone w środki czystości ani sprzęt do sprzątania. Wszystko trzeba organizować we własnym zakresie albo zarastać brudem, gdyż na cały akademik jest tylko jeden odkurzacz do wypożyczenia na portierni, więc jest de facto wiecznie zarezerwowany. Ściany są bardzo cienkie a dźwięk z drugiego pokoju niesie się przez łazienkę. Jeśli chodzi o łączoną łazienkę to często ma się wrażenie, że zaraz ktoś wejdzie do pokoju, bo tak wszystko słychać. Mnóstwo nieprzespanych nocy, bo ludzie zza ściany albo urządzali imprezy po nocach, albo po prostu korzystali z łazienki. Dźwięk spuszczania wody był w stanie obudzić chyba każdego. Minusem jest też to, że przez większość czasu nie funkcjonuje ogrzewanie. W tym roku pomimo zimnych wieczorów i nocy w sierpniu, wrześniu i październiku nadal nie było włączone ogrzewanie a temperatura w pokoju spadała do ok. 17 stopni. Opryskliwe panie sprzątaczki i recepcjonistki, nie mówiąc już o kierowniczce. Cieszę się że się stamtąd wyprowadziłam.

  2. Adam Witkiewicz ★☆☆☆☆

    Mieszkałem w akademiku ponad 3 lata. Warunki w pokojach dwuosobowych, łączonych łazienką tragiczne...Ściany papierowe, wszystko słychać lepiej niż w publicznych toaletach, ciągłe imprezy do 3-4 w nocy nie dawały spać, a każde szelest był słyszalny przez dwa pokoje. Dziwni ludzie w łączonych pokojach, którzy specjalnie załączali czujki dymu. Łazienki łączone są tragiczne, dźwięk prysznica wybudza ze snu, nie wspominając o tym jak słyszalne jest korzystanie z toalety. Ludzie z innych pokojów mogą normalnie wejść do twojego pokoju przez toaletę, jeśli jej nie zamkniesz na zamek, co sam przeżyłem jednego razu. Drzwi przesuwane w toaletach to hit, lepiej byłoby zasłaniać już kartonem ten otwór na drzwi, bo bardziej by wygłuszał. Pani Kasia z administracji zawsze pogodna, miła, uprzejma i skłonna do pomocy. Jest jedyną osobą w tym akademiku do której można się zgłosić i nie być zdeptanym. Gdyby nie Pani Kasia to nie byłoby żadnej gwiazdki. Bardzo miło ją wspominam w totalnym przeciwieństwie do dyrektorki akademika - opryskliwa, chamska i traktująca ludzi jak śmieci, nie licząca się ze studentami, potrafiąca rozmawiać na głos o sprawach prywatnych studentów przy innych ludziach przed akademikiem, na korytarzu itd... Z każdym kontaktem z nią ma się ochotę wyjść i nigdy nie wracać, podobnie z niektórymi paniami z portierni, które skutecznie utrudniały normalne życiu studenta. Na portierni im starszy wiek tym milsza osoba. Jak już się wprowadzisz, to musisz pamiętać, że recepcjonistka może w każdej sytuacji wejść do Twojego pokoju i nie potrzebuje takiego zezwolenia ani Twojej zgody. Mój znajomy miał właśnie taką sytuację. Pokoje jednoosobowe są nienajgorsze, aczkolwiek zależy od pietra. Co do mebli to w każdym pokoju gdzie nie byłem wszystko się klei od brudu przed wprowadzeniem się. Sprzątaczki dbają chyba tylko o podłogę w pokojach niezajętych, bo reszta jest zaniedbana. Trafiają się pluskwy i pchły w materacach. Mnóstwo pająków. Kuchnie na pierwszych trzech piętrach pozostawiają wiele do życzenia. Mnóstwo palników gazowych nie działa lub nie jest w stanie normalnie zagrzać wody bez wyłączania się. Na wyremontowanych piętrach 3 i 4 kuchnie są okej i w sumie tylko z nich da się korzystać. Na miejscu mnóstwo obcokrajowców. Imprezy pod akademikiem trwają niekiedy całą noc, więc współczuję pokoju z oknami po stronie boiska. Podsumowując, pokoje to kompletne klatki dla drobiu. Pokoje dwuosobowe są tej samej wielkości co jednoosobowe. Nie polecam mieszkania w dwuosobowym jeśli nie wprowadzasz się ze znajomym, bo napewno się zdziwisz z kim przyjdzie Ci żyć. Przestrzeń jest tak znikoma że cały dzień spędzasz w łóżku bo nie ma miejsca, żeby dwie osoby mogły korzystać z biurka które jest tylko jedno. Polecam szukać innego akademika, chyba że lubisz mieć zalamania nerwowe.

  3. Monika Jankowska ★★☆☆☆

    Można znaleźć na pewno tani nocleg na kilka dni, co tej na plus. Co do czystości w pokoju - trochę słabo. Kłęby kurzu latały. Dodatkowo - łazienką dzielona z innym pokojem, z którego można wejść w dowolnym momencie. Średnio się z niej korzysta w poczuciu presji, że ktoś przecież możne wejść. Oprócz tego - jak miałam wynajęty pokój na kilka dni, to nie dostałam karty dostępu do bramki wejściowej i za każdym razem musiałam dzwonić do recepcji, żeby mnie wpuszczono.

Advertisements

Nowa Recenzja

Najczęściej zadawane pytania

Jaki jest adres Dom Studencki nr 4 Zachodniopomorskiego Uniwersytetu Technologicznego?

Dom Studencki nr 4 Zachodniopomorskiego Uniwersytetu Technologicznego znajduje się przy Szwoleżerów 1/2, 71-062 Szczecin, Zachodniopomorskie, Polska

Jaki jest numer telefonu do Dom Studencki nr 4 Zachodniopomorskiego Uniwersytetu Technologicznego?

Można skontaktować się z Dom Studencki nr 4 Zachodniopomorskiego Uniwersytetu Technologicznego pod numerem +48 914 494 588

Jak można dotrzeć do Dom Studencki nr 4 Zachodniopomorskiego Uniwersytetu Technologicznego?

Do Dom Studencki nr 4 Zachodniopomorskiego Uniwersytetu Technologicznego można dotrzeć, korzystając z poniższego linku

Advertisements