Opinie

  1. Marta Mikolajczyk ★★★☆☆

    Mając porównanie do innych studio, mam teraz dość mieszane odczucia na temat studia. Będę bardzo dobrze wspominać Julię, bo dzięki niej pokochałam taniec i odnalazłam dla siebie pasję. Co do obsługi, uważam że niektóre sytuacje nie powinny mieć miejsca. Kiedy pod koniec mojego uczęszczania zapomniałam poinformować studio o wakacjach, a miałam potem bardzo duże problemy z kartą SIM na wyjeździe co było prawdą i poinformowałam recepcję, zostałam wypisana z wszystkich zajęć automatycznie, a kiedy wróciłam do studio, to rozmowa odbyła się w dosyć dziwnym tonie i mimo tego, że pokazałam, ze nie dostałam wiadomości ze studia to kaucja została zabrana na poczet zajęć. Biorąc pod uwagę fakt, ze chodziłam już wtedy ponad rok czasu na zajęcia regularnie to takie zachowanie było dosyć niefajne, równie dobrze mogło się coś wydarzyć, a poczułam się potraktowana jak złodziejka. Spowodowało to ze nie miałam już motywacji chodzić ostatnie dwa miesiące na zajęcia przed moją wyprowadzką.

  2. Paulina Narczewska ★☆☆☆☆

    Zaczęłam chodzić na zajecia ponad rok temu Na początku atmosfera była dobra, zajęcia sprawiały mi przyjemność. Niestety sposób, w jaki potraktowano mnie przy zakończeniu współpracy, był zły. Karnet podpisywany był „na umowie” bez określonego czasu trwania i bez jasnych zasad rozwiązania. Informacje o wypowiedzeniu przekazywano ustnie. Pod koniec maja 2025 chciałam zakończyć umowę przed wakacjami i zapłacić za ostatni miesiąc. Usłyszałam, że muszę zapłacić również za lipiec, ponieważ przyszłam „tydzień za późno”, mimo że byłam wtedy chora. W rozmowie padły ironiczne słowa„dla ciebie to i mogą być dwa miesiące”, wypowiedziane z kpiną. Kontaktowałam się ze studiem i managerką, tłumacząc sytuację, usłyszałam jedynie tłumaczenie oparte na niejasnym regulaminie i można było wyczuć obrażenie. Początkowo zaproponowano mi, że mogę zapłacić połowę kwoty, jednak nie zgodziłam się, ponieważ wielokrotnie informowałam, że nie mogłam uczestniczyć w zajęciach w lipcu i sierpniu. W umowie nie ma żadnego zapisu o okresie wypowiedzenia – informacje te są tylko w regulaminie, a to powinno być jasno określone w umowie, aby klient wiedział, na jakich zasadach zawiera współpracę. Mając taką umowę, nie wiadomo, czy obowiązuje ona od 17. do 16., czy od 1. do ostatniego dnia miesiąca. W dokumentach panował też bałagan w datach. Nie zaproponowano innego rozwiązania, a po mojej wiadomości studio przestało się kontaktować – ponad miesiąc bez kontaktu. Po przerwie wróciłam na inne zajęcia, przygotowana na zapłacenie karnetu za nowe zajęcia. Ku mojemu zaskoczeniu zostałam jednak od razu zaatakowana słownie i poinformowana, że muszę zapłacić również całość kwoty 149 zł za nieopłacony karnet.Mimo że w maju opłaciłam za czerwiec i zgłosiłam rezygnację z lipca. W moim wypowiedzeniu z 29.05 widniała data upływu miesięcznego okresu wypowiedzenia – 26.07 – choć w umowie nie określono takich zasad. Domyślam się, że to była data pierwszych zajęć, ale nie wynika to z żadnych dokumentów. Właścicielka widząc mnie pierwszy raz, zarzuciła mi, że „okradłam studio”. Rozmowa odbywała się w nieprzyjemnym tonie przy innych osobach, a właścicielka zwracała się do mnie na „ty”, co było całkowicie nieodpowiednie. Podczas rozmowy dowiedziałam się też, że mogłam rzekomo „zamrozić karnet” z powodu choroby. Nigdy wcześniej nikt mnie o tym nie poinformował, a po sprawdzeniu w aplikacji wraz z przyjaciółką nie znalazłyśmy takiej opcji. Wizyta w studiu tylko potwierdziła moje wcześniejsze doświadczenia – zostałam potraktowana z góry, opryskliwie i lekceważąco. Kiedy odebrałam telefon, właścicielka zdenerwowała się i odeszła, a gdy zwróciłam uwagę na zachowanie jednej z recepcjonistek – usłyszałam, że „rozmowa została zakończona”. Ostatecznie na żadne zajęcia nie weszłam. Ze strony studia nikt nie zapytał, czy chcę uczestniczyć w innych zajęciach. Więc za co zapłaciłam? Nie wiem. Przypomniano sobie o mnie dopiero, gdy zapisałam się ponownie na zajęcia, a przez trzy miesiące nikt się w tej sprawie do mnie nie odezwał. Usłyszałam jedynie: „odhacz, że jest zapłacone”mimo że to im powinno zależeć na tym, by sprawę rozwiązać i abym mogła uregulować płatność w sposób uczciwy. Pisałam, że mogę zapłacić we wrześniu, jednak moje wiadomości pozostały bez odpowiedzi. Usłyszałam też, że „to dla nas bardzo niefajna sytuacja”.Odniosłam wrażenie, że każda uwaga lub pytanie odbierane są tam jako atak, a nie chęć wyjaśnienia nieporozumienia. Atmosfera w studiu jest bardzo nieprofesjonalna – chaos, brak szacunku w komunikacji i niejasne zasady dotyczące umów i płatności. Same zajęcia choreografie często się powtarzają, jest mało nowych elementów i trudno poczuć postęp. Zabrakło też poufności – od innego uczestnika dowiedziałam się o rozmowach i sprawach, które dotyczyły mnie bezpośrednio. Nie polecam Blazzin Dance Studio. Czuję się potraktowana niesprawiedliwie, z góry i bez szacunku. Zapłaciłam za cały karnet, choć do dziś nie wiem właściwie za co. Klient powinien być traktowany z godnością, a nie jak wróg tylko dlatego, że zadaje pytania lub próbuje wyjaśnić sytuację. Nie polecam.

  3. Arnolda Śmieciowa ★★★★★

    Uwielbiam to miejsce, żałuję że nie zaczęłam wcześniej chodzić !

  1. Patrycja ★★★★★

    Polecam bardzo to cudowne miejsce. Zajęcia prowadzone zawsze z super energią przez cudowne instruktorki ( polecam Fasię i Julię, fantastycznie prowadzą zajęcia). Mogę z całą pewnością powiedzieć, że nareszcie odnalazłam aktywność fizyczną która sprawia mi przyjemność! Dodatkowo zyskałam więcej pewnosci siebie i poprawiła mi się sylwetka. Jeśli obawiacie się, że jesteście za mało wysportowane lub za stare to zupełnie niepotrzebnie. Ja mając 36 lat obawiałam sie ze to juz za późno na naukę tańca. Dziś jedyne czego żałuję to to, że tak długo zwlekałam. W tym miejscu nikt nie będzie Was oceniał z góry. Także jeśli jeszcze się zastanawiacie to idźcie śmiało do Blazin i tanczcie!

  2. Adriana Wojciechowska ★★★★★

    Czuję się tutaj swobodnie, świetna atmosfera i bardzo profesjonalne instruktorki!

  3. Justyna LEWANDOWSKA ★★★☆☆

    Pani Ola super ! Byłoby super tez jakby prowadziła zajęcia na Kosciuszki z kidsami na poziomie zero (poledance) :)

  1. Ewa Gałek ★★★★★

    Świetne miejsce, aby spędzić wolny czas ❤️ profesjonalni instruktorzy, którzy wprowadzają luźną i miłą atmosferę ☺️ na zajęciach poziom dobierany do grupy oraz indywidualne podejście, bardzo polecam!

  2. Klaudia ★☆☆☆☆

    Nie polecam tej szkoły tańca. Byłam na kilku zajęciach z dancehall. 1) Szkoła jest słabo zorganizowana, informacje ze strony internetowej jak i z recepcji okazują się mylące. Dopiero na lekcji dowiadujesz się, że jesteś w grupie, która ma zajęcia 2x w tygodniu, albo że dana grupa ma poziom OPEN i nie nadaje się dla początkujących - i chodź tak sobie przez miesiąc, w końcu masz wykupiony karnet, już nie da się nic zrobić. 2) Parkiet jest pokryty jakąś warstwą, po której ślizgają się stabilne adidasy antypoślizgowe. Najlepiej tańczyć na bosych stopach (bez skarpetek) 3) Zajęcia na których byłam były skracane do 50 min. 4) Prowadząca w mojej opinii zadziera nosa, to oczywiście tylko moje zdanie, lecz nie przepadam za np. wyrażaniem opinii o charakterze ocennym z pozycji instruktora.

Nowa Recenzja

Najczęściej zadawane pytania

Jaki jest adres Blazin Dance Studio Aleksandra Dombrowska?

Blazin Dance Studio Aleksandra Dombrowska znajduje się przy Władysława Dziewulskiego 21, Rubinkowo, 87-100 Toruń, Kujawsko-Pomorskie, Polska

Jaki jest numer telefonu do Blazin Dance Studio Aleksandra Dombrowska?

Można skontaktować się z Blazin Dance Studio Aleksandra Dombrowska pod numerem +48 514 351 542

Jak można dotrzeć do Blazin Dance Studio Aleksandra Dombrowska?

Do Blazin Dance Studio Aleksandra Dombrowska można dotrzeć, korzystając z poniższego linku

Advertisements