Trafiłam z kilkumiesięcznym dzieckiem do Pani Doktor po tym jak odmówiono mi pomocy w każdym możliwym miejscu na Helu , karetka która wezwałam wysłała mnie do szpitala sama z dzieckiem z 40 stopniem gorączki ,w którym to z kolei poinformowano mnie że nie mają lekarzy od dzieci i mam sobie szukać pomocy gdzie indziej , cały czas z chorym dzieckiem ,przebywając na wakacjach nie znając ani miejsca ani ludzi . Pani Doktor przyjęla mnie odrazu chociaż miała swoich pacjentów , otoczyła mnie wsparciem ,fachową pomocą, oraz niesamowita wiedzą medyczną . Nietuzinkowa postać warta zapamiętania . Lekarz z powołania z ogromnym doświadczeniem ,poświęcila nam dużo czasu , uważnie słuchala i obejrzała dziecko i co najważniejsze postawiła trafna diagnozę oraz uratowała mojego syna . Pani Doktor pozdrawiamy serdecznie z Mannheim i życzymy dalszych sukcesów !
Opinie
-
Olga Wòjtowicz ★★★★★
-
Wioletta Szostak ★★★★★
Potrzebowałam pomocy lekarza dla córek przebywając na Helu. Pani doktor przyjęła moje córki tak szybko, jak tylko mogła. Bardzo ciepła, spokojna, rzeczowa. Bardzo nam pomogła. Poświęciła nam dużo czasu, wszystko wyjaśniła. Najważniejsze – leczenie pomogło ! Dziękujemy
-
Bartosz Wróblewski ★★★★★
Pani Doktor jest bardzo przestraszona covid 19, trzeba być spokojnym i w masce. Jeśli będziemy grzeczni Pani doktor chętnie pomoże, bezpłatnie udzieliła mi porady za,co jestem bardzo wdzięczny. Jeśli nie pyskujemy i nie mamy postawy roszczeniowej nie będzie żadnych problemów. Trzeba tylko umieć się zachować
-
Katarzyna Korkosz ★☆☆☆☆
Zachowanie tej osoby nazywającej się lekarzem jest skandaliczne i nieodpowiedzialne! Nie chce przyjmować swoich pacjentów, bo boi się Covid, nie zainteresowała się losem mojej obłożnie chorej mamy, która jest jej pacjentką, mimo wielokrotnych próśb! Odmówiła wizyty, nie chciała dać skierowania do szpitala, nie chciała zlecić transportu medycznego (mimo oczywistej konieczności) twierdząc, że będzie musiała za to zapłacić z własnej kieszeni, co jest bzdurą! Przyparta do muru po SMS oddzwoniła z pretensjami i wrzaskiem! Konsultowałam się z NFZ w Gdańsku, szpitalem w Wejherowie, Rzecznikiem Praw Pacjenta i ratownictwem medycznym, wszyscy zgodnie stwierdzili zaniedbanie ze strony "pani doktor". Świadków zachowania i zaniedbań "pani doktor" jest kilkoro. Została złożona skarga do NFZ w Gdańsku i Rzecznika Praw Pacjenta, oraz zawiadomienie do prokuratury w związku z narażeniem zdrowia i życia pacjenta
-
Agnieszka Szpunar ★☆☆☆☆
Gdy po trwających kilka godzin próbach dodzwonienia się pani nazywająca się lekarzem podniesionym glosem nakrzyczała na mnie ze ona przyjmuje tylko zaszczepionych ( nie pytając czy jestem zaszczepiona- a jestem) i jak jestem infekcyjna ( nie jestem ale tego nie udało mi się powiedzieć)to mam pójść na sor bo oni mają testy i dostali 400 tysięcy i oni mają mnie przyjąć, że ona nie będzie się narażać a wogole to powinnam zadzwonić do swojego lekarza i tam prosic o pomóc. Chciałam pani nazywającej się lekarzem powiedziec że nie jestem infekcyjna i jestem zaszczepiona i chce prosić o poradę pani napewno nie lekarz wykrzyczała ze ona jest w grupie ryzyka i nie udzieli mi porady nawet tele porady bo słyszy że jest młoda więc nie musi mnie przyjąć i rzuciła słuchawkę. Poźniej nie odebrała już telefonu przez cały dzień a ja chciałam jej tylko udzielić porady jako magister pielęgniarstwa że powinna udać się po pomóc do odpowiedniego specjalisty lub iść na NIE zasłużoną emeryturę. Drzwi przychodni oczywiście zamknięte żeby jakiś pacjent przypadkiem sie nie przedostał bo pani tam urzędująca przecież boi się ludzi. Pracuje w ochronie zdrowia od przeszlo 20 lat różne rzeczy widziałam i słyszałam ale to co wyczynia ta pani jest niewyobrażalne, długo byłam w szoku po tym co usłyszałam.
-
Katia Kalinowska ★☆☆☆☆
Lekarz to chyba za dużo powiedziane. Nr telefonu w internecie nie aktualny. Po pofatygowaniu się na miejsce trzeba sobie zadzwonić pod nr na kartce, bo Pani doktor boi się chorych. Dziecko nie zostało zbadane bo jak powiedziała Pani doktor "ona jest w grupie ryzyka, a rodzic jest skrajnie nie odpowiedzialny"
-
Martyna Lewandowska ★★★★★
Pamiętam jak wiele lat temu pojechałam jeszcze jako nastolatka pierwszy raz nad morze z grupą znajomych i już drugiego dnia pobytu na Helu rozłożyła mnie silna choroba. Miałam gorączkę, problem z dokumentami i pieniędzmi. Ktoś skierował mnie wtedy do tej przychodni. Pani udzieliła mi fachowej pomocy diagnozujac ostrą anginę i wypisała niezbędne antybiotyki. Gdyby nie ona byłoby ze mną wtedy bardzo źle zważywszy na to, że jestem diabetykiem typu 1, a byłam z dala od domu i nie miałam nawet pieniędzy (błędy młodości...) Pani doktor pomogła jak człowiek - nie wzięła nawet złotówki za wizytę, bo wiedziała w jak ciężkiej byłam sytuacji. Do dziś po latach jestem wdzięczna. Oby więcej takich lekarzy...
Nowa Recenzja
Najczęściej zadawane pytania
Jaki jest adres Borowiec-Pytel Bogusława, lek. medycyny rodzinnej?
Borowiec-Pytel Bogusława, lek. medycyny rodzinnej znajduje się przy Wiejska 122, 84-150 Hel, Pomorskie, Polska
Jaki jest numer telefonu do Borowiec-Pytel Bogusława, lek. medycyny rodzinnej?
Można skontaktować się z Borowiec-Pytel Bogusława, lek. medycyny rodzinnej pod numerem +48 586 751 304
Jak można dotrzeć do Borowiec-Pytel Bogusława, lek. medycyny rodzinnej?
Do Borowiec-Pytel Bogusława, lek. medycyny rodzinnej można dotrzeć, korzystając z poniższego linku