Opinie

  1. Seweryn ★☆☆☆☆

    Witam czytajacych, moja 1 gwiazdkowa opinie bazuje na moim kilku miesiecznym pobycie na oddziale dziennym psychiatrycznym. Zacznijmy od tego, ze konsultacja trwala KILKA miesiecy. Wstepnie bylismy z rodzicami oraz psychologiem umowieni na 2 konsultacje, potem miala byc trzecia a skonczylo sie bodajze na 7. Konsultacje nie trwaja kilka dni, tylko miesiac w gore. na 1 konsultacji pytaja o cele terapeutyczne, ktore pozniej i tak czesto kadra ma gleboko gdzies. Przy przyjeciu zostalem oprowadzony i milo przyjety PRZEZ PACJETOW. Lekcje na oddziale byly zazwyczaj okej. Zajecia z Jezyka Polskiego wspominam najlepiej. Pani prowadzaca te lekcje, mimo to ze wymaga skupienia na lekcjach, to ma przygotowane mazaki, muliny i inne rzeczy co sprawia, ze mlodziez nie siega po telefon, tylko sluchajac Pani, korzysta z dostepnych narzedzi. Bardzo uwielbiam ta Pania, jest naprawde wyrozumiala, mila i troszczy sie bardziej niz psycholodzy. Tego samego nie powiedzialbym o innych nauczycielach. Mimo to, ze poziom jest w miare okej, to niektorzy nauczyciele traktuja mlodziez jakby byli "normalnymi" ludzmi bez problemow np ze skupieniem itp. Czesto od Pani od matematyki padaly niemile komentarze typu "no ja nie wierze, ze musze cie uczyc", "no jezu, ty nie zdasz dziecko", "ty ma serio tego nie umiesz?". Wszystkie takie komentarze byly mowione z tonem pasywno-agresywnym. Byly wielokrotnie na spolecznosci omawiane takie sytuacje, jednak Pani od matematyki grala ofiare i udawala smutna przez nastepne kilka dni. Kadra jej bronila wraz z niektorymi pacjentami, ktorzy chcieli sie podlizac "wszechwiedzacym" psychologom. Koncowo - sytuacja z opryskliwa nauczycielka wracala na porzadek dzienny. Jesli chodzi o same spolecznosci, ktore trwaja godzine - Psychologowie zazwyczaj nie daja dojsc mlodziezy do slowa, przekrecaja ich zdania i swoimi slowami manipuluja, aby pokazac jacy oni sa doedukowani i profesjonalni. Na spolecznosciach wakacyjnych, na ktorych sa warsztaty, psychologowie czesto ZMUSZAJA isc na warsztaty, na ktore pacjent nie ma ochoty ani sily isc, lub ma przeczucie ze mu sie nie przydadza. Czasami zdarza sie, ze pacjent ma swoj wybor i moze isc na upragnione warsztaty. Na spolecznosci nie mozna tez jesc, co jest logiczne, ale nie mozna nawet sie NAPIC, oraz nie mozna usiasc np po turecku na krzesle, bo od razu jest bulwers, ze "JEDNA NOGA MUSI DOTYKAC ZIEMI". Przy ocenie samorzadu (jest oceniany 2 tygodnie pozniej i malo co kto pamieta) wszyscy sa zmuszani do wypowiedzi, nawet gdy jest nieszczera. Wiekszosc po prostu mowi, to co osoba przed nimi. Nie ma mozliwosci przemilczenia, lub powiedzenia, ze sie nie do konca pamieta kadencje osoby sprzed 2 tygodni. Czasami bywaly takie sytuacje, ze ktos po prostu ze stresu sie drapal, gdzie ta osoba powinna dostac jakakolwiek pomoc. Zamiast tego, kadra patrzyla sie i milczala, albo dostawali "opieprz". Bywaly takie sytuacje, ze gdy ktos byl nadpobudzony albo zbyt senny, psychologowie brali ta osobe do "pielegniarki" i byly robione testy na narkotyki, zamiast minimalnej empatii, rozmowy itp. Kazdy moze miec lepszy lub gorszy dzien, prawda? + Te testy sa robione przy przyjeciu i z doswiadczenia wiem, ze czasem klamia. Mi wyszlo pozytywne prsy jakiejs metamfetaminiez ale sprawdzili mnie jakis czas pozniej i bylo wszystko okej. Inni tez mieli taka sytuacje ze im cos pokazywalo na pozytywne, mimo to ze nie mieli NIGDY stycznosci z zadnymi uzywkami. Jesli chodzi o terapie, to osobiscie dostalem ja po 3 miesiacach, chwile przed moim wypisem. Co jest dla mnie chore, bo jedyne na czym "zylem" to leki. Mialem tylko 2 sesje terapii. Czesto bylo tak, ze gdy osoba sie otwierala na rozmowie z psychologiem, zostawala wzywana policja o byle co. Na terapii grupowej (ja mialem tylko przygotowawcza) mielismy cos takiego jak psychorysunek, niby ma sens, ale mielismy narysowac siebie jako jajko niespodzianke, co wedlug mnie oraz innych pacjentow nie mialo totalnie sensu i na tych zajeciach wszyscy rysowali byle by bylo, lub tak, zeby bylo ladnie. Psychologowie maja twoje problemy gdzies, nie mam miejsca na wiecej. Ciao.

  2. Denis Cieloszczyk ★★★★★

    Odbyłem dwie konsultacje, jedna z psychologiem a następna z ordynatorem. Obydwie konsultacje oceniam na ogromy plus. Nawet mimo niezakwalifikowania się na oddział przez charakter moich dolegliwości, Ordynator fachowo postawiła skierowanie na inny oddział. Pierwsza konsultacja z psychologiem była w bardzo dobrej atmosferze, wysłuchała moje problemy i notowała. Zachęcam wszystkich

  3. Maja Cysarczyk ★☆☆☆☆

    z calego serca nie polecam tego miejsca. zaczynajac od manipulacji personelu na spolczenosciach konczac na traktowaniu pacjentow. przy przyjeciu byla mowa a terapii grupowej, rodzinnej i indywidualnej, przez 4 miesiace, ktore tam bylam dostalam tylko indywidualna, do grupowej nie mialam nawet konsultacji. personel uwaza sie za najlepszych i wszechwiedzących, narzuca swoje zdanie. na koniec zostalam wyrzucona z dnia na dzien, mojej mamie byl mowiony inny powod mi inny, mi, ze dostaje wypis za to, ze powiedzialam na spolecznosci, ze to miejsce mi nie pomaga a mojej mamie, ze zle wplywalam na spolecznosc i ja niszczylam, ”niszczylam” bo wyrazalam swoje zdanie i nie przytakiwalam we wszystkim personelu. zostala zgloszona sprawa do prokuratury o naduzycie s. na poczatku mowilam, ze nie bede zeznawac ale bylo kilka rozmow zachecajacych mnie wiec zmienilam zdanie. w moim kierunku bylo mowione, ze uzyskam pomoc w tym czasie, ze beda mi mowic wszystko co i jak, ze jak mam jakiekolwiek pytania to mam zadawac. a tak jak mowilam zostalam wyrzucona z dnia na dzien, gdybym wiedziala wczesniej szukalabym juz psychoterapeuty i zapisala sie w kolejke do psychiatry, a teraz? zostalam bez psychiatry, psychoterapeuty, ze zgloszona sprawa i bez jakiegokolwiek wsparcia w tym czasie. jedyne normalne osoby tam to wychowawcy i kilku nauczycieli (fakt faktem Pani od polskiego jest cudowna). ja nie uzyskalam tam jakiejkolwiek pomocy terapeutycznej, psychologicznej i psychiatrycznej. jezeli ktokolwiek mysli o wyslaniu tam swojego dziecka to polecam poszukac innej placowki bo ta jest TRAGICZNA.

  1. Anna Karpińska ★★★★★

    Bylam pacjentką oddzialu dziennego. Terapia grupowa 3 miesieczna. Zajecia od 9-12/13. Terapeuci kompetentni, zajecia spojne, jest struktura i obowiązują jasne zasady. Samo doswiadczenie terapii grupowej jest bardzo trudne i wymagające, wiec cieżko mi mowic o odziale cieplo (zresztą jak kazdy szpital, nawet jak jest ok to chcesz do domu). Otrzymalam pomoc, personel pelen szacunku dla pacjenta, nie bylo "zaskakujących" ani " kontrowersyjnych" wydarzeń. Nie ma sie do czego przyczepic- moze do wnętrz, ktore pamietają dawny prl, to jest szczegół i nie wplywa na jakosc terapii. Pani ordynator sprawia wrażenie aroganckiej, ale ma tez swoje przyjemne momenty, ona byla najwiekszą niewiadomą na odziale-( warknie czy nie). Pozatym jesli mozna pobyt w szpitalu polecac, to ten polecam.

  2. Natalia Miler ★☆☆☆☆

    Byłam tam 2 lata i szczerze żałuje spędzonego tam czasu, ogromna manipulacja, wyśmiewanie i wmawianie że sobie wymyślam problemy, ordynator nie miła, wredna. Psycholodzy też nie byli w porządku, olewali sprawy. Zostałam wydalona z oddziału i nawet nie dali mi argumentu dlaczego po prostu z dnia na dzień dostałam informację że mnie wyrzucają. SERDECZNIE ODRADZAM, omijajcie to miejsce szerokim łukiem.

  3. Nica Rybcia ★☆☆☆☆

    Koszmarny personel, zamiast pomagać-denerwują 0/10

  1. Mariusz Leśniowski ★☆☆☆☆

    Miejsce bardzo nie przychylne dla Dzieci z problemami

  2. Gdańsk ★★★★★

    Bardzo dobry odzial.Kompetentna i zaangażowana w proces terapii pacjenta kadra.Nauczyciele wyrozumiali i empatyczni.

  3. Alt Account ★☆☆☆☆

    Groźby, kłamstwa, manipulacja. Brak chęci pomocy pacjentowi / pacjentce, chodzi jedynie o własne ego. Czegoś takiego by się w czasach PRL-u oczekiwało.

  1. Grażyna Czarnowska ★☆☆☆☆

    Mam tylko złe doświadczenia związane z tym miejscem. Pani doktor prowadząca córkę była jeszcze w porządku, ale teraputka - dramat... Uważała się za najmądrzejszą i nieomylną. Po zetknięciu z TYM miejscem, które miało pomóc córce, to pogorszyło jej stan na długi okres. Od ludzi, którzy niby mieli pomagać młodzieży z ich problemami spodziewałam się profesjinalizmu. Więcej serca i chęci pomocy córka dostała w bursie w której przebywała.

Advertisements

Nowa Recenzja

Najczęściej zadawane pytania

Jaki jest adres Oddział Dzienny Psychiatryczny?

Oddział Dzienny Psychiatryczny znajduje się przy Oliwska 62, 80-563 Gdańsk, Pomorskie, Polska

Jaki jest numer telefonu do Oddział Dzienny Psychiatryczny?

Można skontaktować się z Oddział Dzienny Psychiatryczny pod numerem +48 583 423 356

Jak można dotrzeć do Oddział Dzienny Psychiatryczny?

Do Oddział Dzienny Psychiatryczny można dotrzeć, korzystając z poniższego linku

Advertisements