Co mogą zrobić lekarze? Musimy na nowo nauczyć się cierpliwości, czekać i obserwować, bez etykietowania pacjentów diagnozami i przepisywania leków uzależniających. Jeśli lekarz zbada pacjenta kilka razy i poczeka, uważnie go obserwując, może stwierdzić, czy problem sam ustąpi bez leczenia. Dobrzy psychiatrzy starają się radzić sobie bez recepty podczas pierwszej konsultacji, ale tacy psychiatrzy zdarzają się bardzo rzadko.
Zdjęcia
Opinie
-
Leo Spulinzow ★★★★☆
-
Kim Märtyrerin ★★★★★
Częstotliwość występowania problemów seksualnych w przypadku 5 najczęściej przepisywanych leków (fluoksetyna, paroksetyna, sertralina, citalopram, wenlafaksyna): 57% doświadczyło spadku libido. U 57% wystąpiło opóźnienie orgazmu lub wytrysku. U 46% nie wystąpił żaden orgazm ani wytrysk. U 31% wystąpiły zaburzenia erekcji lub niedostateczne nawilżenie pochwy.Agencja przyznaje, że SSRI zwiększają liczbę samoistnych poronień i pięciokrotnie zwiększają ryzyko nadciśnienia płucnego. Nadciśnienie płucne występuje u sześciu do dwunastu na 1000 noworodków i zagraża życiu. Amerykańskie badania wykazały, że leki przeciwpsychotyczne podwajają ryzyko nagłej śmierci sercowej w sposób zależny od dawki. Leki przeciwpsychotyczne mogą również powodować upadki i złamania biodra z powodu niedociśnienia ortostatycznego, sedacji i utraty przytomności; zwiększają również liczbę udarów mózgu. Leki przeciwpsychotyczne mogą również prowadzić do palenia tytoniu i nadużywania alkoholu, ponieważ nikotyna i alkohol zwiększają uwalnianie dopaminy, przeciwdziałając w ten sposób dalszemu spadkowi poziomu dopaminy spowodowanemu przez lek. Leki stabilizujące nastrój to leki przeciwpadaczkowe, które nie stabilizują nastroju, lecz tłumią reakcje emocjonalne poprzez otępienie i uspokojenie.Psychiatrzy nigdy precyzyjnie nie zdefiniowali tego terminu. Nic dziwnego, że lekarze uważają, że leki przeciwpadaczkowe działają przeciwko manii, ponieważ wszystko, co przytępia zmysły, pomaga w jej wystąpieniu. Leki psychotropowe są o wiele, wiele bardziej niebezpieczne, niż lekarze, którzy je przepisują, kiedykolwiek przyznają. Jestem głęboko przekonany, że większość ludzi nigdy nie zażywałaby leków psychotropowych, gdyby wiedziała, jak bardzo są niebezpieczne, i jestem równie przekonany, że większość lekarzy przestałaby je przepisywać, gdyby miała choćby najmniejsze pojęcie o ich szkodliwości. FDA dodała ostrzeżenie o zwiększonym ryzyku udaru do Amerykańskiej Informacji o Lekach dla Risperidonu w 2003 roku. To samo ostrzeżenie pojawiło się w przypadku olanzapiny w 2004 roku i arypiprazolu w 2005 roku. Do widzenia. Żadnych gwarancji. Wszystkiego najlepszego.
-
angelika ciach ★☆☆☆☆
jako były pacjent na oddziale dla nieletnich o wzmocnionym zabespieczeniu, uważam że mój oddział powinien być zamknięty. Pierszego dnia pobytu przydzielono mi łużko powleczone POŚCIELĄ OD KRWI innego pacjęta, nie była to krew menstruacyjna. Pielęgniarka podająca mi po połowie pobytu nowy lek, nie chciała powiedziec mi co dostaje i z jakiego powodu, mimo że dyrektor oddziału powiedział że potrzebuje przyjmować jedynie żelazo. Póżniej dowiedziałam się że dostaje hydroksyzyne. Czemu? Nie wiedzą. raz na jakis czas, do kolacji dostawalismy kakao, kubków nie było jak ubyć bo łazienki zamykali aby nikt nie zwrócił jedzenia ani leków. Nie były myte. Na śniadanie wode laliśmy do brudnych kubków po kakale z poprzedniego dnia. Prysznice ledwo działają, nie da sie spłukać szamponu z włosów, a woda jest tak twarda że skóra po 2 tygodniach kąpieli w niej, schodzi na całym ciele. W pomieszczeniu z prysznicami jest NIEZAFOLIOWANE okno na "spacerniak" jak to nazywali. prysznice rownierz nie sa zakryte. Zdażyła mi sie sytuacja że 2 pacjentki schowały się gdy reszta grupy wracała do budynku. Poszłam sie w tym czasie umyć, a po chwili usłyszałam śmiech zza okna dziewczyn, przyglądających się, jak sie myje. To że warunki są STRASZE jest za mało powiedziane. Nie wiem jak jest na innych oddziałach, podejrzewam że podobnie.
-
Brak Intelektualny ★☆☆☆☆
Po dwóch latach od mojego pobytu tutaj widzę, że nic się nie zmieniło, nie wstawiałem nigdy recenzji z obawy, że ktoś uzna, że pierdole, ale teraz to jest mniej ważne. Ważne, żebyś TY, który to czytał wybrał inny szpital. Wiadomo to jest ruletka na jaki oddzial trafisz I nie wszędzie jest tak samo, ale ja opowiem części swojej historii. Trafiłem do Kocborowa w słabym stanie psychicznym, bardzo słabym, gdy dotarłem na swój oddział moje pierwsze przywitanie z oddziałem to podpisywanie dokumentów, że jak ktoś mnie okradnie lub popchnie czy coś, to nie ponoszą odpowiedzialności... Myślę se, no spoko, potem pod prysznice, pan Marek odbierając moje rzeczy mówi, żebym szybko wziął prysznic bo "za przeproszeniem śmierdzę jak gówno", myłem się tamtego dnia, ale trudno, może wszystkich warstw brudu nie zdrapalem xD. Ale w tamtym momencie nie było mi do śmiechu tylko od razu wiedziałem, że dla tego miejsca trzeba włączyć tryb przetrwania. Pomine oczywiste rzeczy, jak te, że początkowo nie masz nic, bo zabierają ci rzeczy (poza telefonem i klapkami, godność też biorą) i inne. Skupiłbym się raczej na tym co nie jest oczywiste, przez jakieś 2-3 dni toalety to był kompletny chaos, tyle gówna w łazience nie widziałem na ostatnim Woodstocku, gówno na mydelniczce, na kranie, na desce, ja generalnie nie stałem aż byłem przeniesiony na górę do tych grzecznych, ale koledzy nie mieli problemu ze sraniem na małysza, nie chcę tutaj za bardzo opisywać przerażających interakcji z pacjentami, bo pacjenci to pacjenci, ale pielęgniarki/pielęgniarze/ratownicy o ile zdarzają się mili, to potrafią być takimi zawistnymi trollami, że szkoda gadać tutaj kilka tekstów: Pan M. : Ale on dobrze wygląda, więc może ( w kontekście tego, że nie mam zgolonej brody, potem jak moja mama była w odwiedziny i mu wspomniLem, żeby tak do mnie nie mówił, to od razu się zesrał, że coś jej powiedziałem pan wojskowy) Pan M: No pisz na mnie papiery, ja też swoje powiem ( po popchnięcie na ziemię pacjenta, który też go popychał) Pan M: Tobie ojca w życiu brakuje (do tego samego pacjenta) Ordynator: rzucenie się w morze... Dziwna próba samobójcza, to chyba bardziej próba zwrócenia na siebie uwagi (do pacjenta, który rzucił się w morze miał podejrzenie złamania ręki i oko jakby go Popeye uderzył) Pielęgniarka: ja wiem czemu ty tu jesteś, ty udajesz depresję bo się boisz konsekwencji, że pobiłeś własną matkę (do 18 letniego małolata, który co prawda trochę rozrabiał, ale żeby tak przy wszystkich w sali powiedzieć taka rzecz?) Ordynator: przestań zwracać na siebie uwagę (do dzieciaka z FAS po wypadku samochodowym i na gargantuicznej ilości leków, ten chłopak często miał problemy z balansem, oczywiście to pacjenci próbowali pomóc mu wstać Było też wiele więcej, ale teraz muszę śmigać na studia, potraktujcie to jako ostrzeżenie, a gdy już tam traficie i warunki będą podobne do tych, które opisuje, proszę zgłoscie to gdzieś, nie bądźcie jak ja, nie działajcie w strachu, ja byłem posłuszny robiłem wszystko co chcieli, żeby tylko wyjść, ale nawet po fakcie mogłem coś zgłosić, ja byłem zbyt słaby, mam nadzieję, że ty nie będziesz
-
Active Member ★★★★★
Szpital bez wątpliwości sprowadzi pacjenta na Ziemię. Nie ważne czy pacjent był na krańcu galaktyki, czy pacjentka przeżyła wielokrotnie Nirwanę. Wrócisz stąd do społeczeństwa. Górny pokład personelu szpitala na wysokim poziomie intelektualnym i medycznym. Dolny personel pomocniczy czyli pielęgniarki ( i salowe ) z powołaniem i humorem. Szpital w zasadzie czysty, bo inaczej byłby zamknięty z restrykcji rządowych. Kuchnia zawsze daje radę ( zero smażonych potraw ). Możliwość posiadania telefonu. Kurierzy i dostawa pizzy do godziny 18:00 są akceptowane. Papierosy tylko oryginalne z banderolą. Telewizja, skromny internet, spacery ( punkt sklepowy w czasie spacerów ). Do pełnego standardu europejskiego szpital cały czas przechodzi modernizację w procesie przy końcowym.
-
Anna Biernat ★★★★☆
Obecnie przebywam nas oddziale VI i jest naprawdę w porządku. Pielęgniarki empatyczne i miłe, lekarze podobnie. Jedzenie pyszne. Zdaje się, że wszystko zależy od tego na jakim oddziale się jest i kto tam pracuje.
-
Piotr ek ★★★★★
Piękne miejsce , świetna obsługa i personel , idealne miejsce , żeby dojść do siebie i odpocząć. Żartuje kur.a , najgorsze miejsce w pl , trzymajcie się z daleka .
-
terrorem2 ★☆☆☆☆
Brudno , nieprzyjemnie. Personel chyba pracuje tu za karę. Śmiesznie małe porcje jedzenia. Nie ma nawet wody przegotowanej ani papieru toaletowego. W skrócie mówiąc, typowy nFZ ( celowo z małej litery)
-
Katarzyna Cholbart ★☆☆☆☆
Okropne miejsce ....mowa tu o oddziale 23 .....leczenie to faszerowanie pacjentów lekami po których wywraca oczy i wykręca ciało ....leków odwracających skutki uboczne oczywiście nie podaje się ponieważ jak powiedziała Pani doktor "są euforyzujące" co jest moim zdaniem totalna bzdurą.....pacjent nie uczestniczy w żadnych zajęciach ponieważ cały czas jest senny ....i chce spać żeby pozbyć się ....tj przespać wywracanie oczu ....giną też rzeczy prywatne pacjentów ponieważ nikt tego nie pilnuje i nikogo to nie obchodzi .....synowi np zgineła NP3 i ubrania .....np .koszulka firmy adidas ....pracownicy mam tu na myśli salowych są bardzo nieuprzejmi delikatnie mówiąc ....kiedy syn powiedział ...dzień dobry w odpowiedzi usłyszał ....puszczenie bąka .... pozostawie to bez komentarza ....nie polecam tego miejsca ponieważ tam się nie leczy pacjentów.....pracownicy typu pielęgniarki i salowi mówią pacjentom że i tak się nie zmienia .....zaznaczyć chciałabym,że syn obecnie świetnie sobie radzi ....przebywał w ośrodku w Garwolinie ( bardzo polecam to miejsce ....świetni fachowcy ) ....
-
Cc Cc ★★★★★
chciała bym wyrazić opinie o oddziale nr VI. moim zdaniem personel robi dobra robotę. byłam pol roku na tym oddziale. było ciężko (teriapia) ale owocnie. pielęgniarki to chodzące anioły. ordynator też naprawdę spoko doktor. byłam tam w 2014roku
Nowa Recenzja
Najczęściej zadawane pytania
Jaki jest adres Szpital dla Nerwowo i Psychicznie?
Szpital dla Nerwowo i Psychicznie znajduje się przy Skarszewska 7, 83-200 Starogard Gdański, Pomorskie, Polska
Jaki jest numer telefonu do Szpital dla Nerwowo i Psychicznie?
Można skontaktować się z Szpital dla Nerwowo i Psychicznie pod numerem +48 585 620 600
Jak można dotrzeć do Szpital dla Nerwowo i Psychicznie?
Do Szpital dla Nerwowo i Psychicznie można dotrzeć, korzystając z poniższego linku