Oddział Alergologii, Immunologii i Chorób Płuc. W imieniu swoim oraz syna chciałem serdecznie podziękować personelowi Oddziału za opiekę, a Pani doktor Rodziewicz za dociekliwość i nieustępliwość w diagnozie. Pani doktor wykazała się ogromną troską, profesjonalizmem i życzliwością. Dzięki jej podejściu czuliśmy się naprawdę zaopiekowani i na bieżąco informowani o postępach w leczeniu i diagnozie.
Zdjęcia
Opinie
-
Michał Piwowarski ★★★★★
-
Katarzyna O ★★★★★
Oddział Alergologii, Immunologii i Chorób Płuc oddział 2, 26.11.br - wspaniała opieka lekarska Pani dr Ślęk, cierpliwa i konkretna, wyjaśniająca wszystko po kolei w przystępny sposób. Panie pielęgniarki, które w delikatny, szybki i bezbolesny sposób przeprowadzały czynności zabiegowe u mojego syn (który bardzo się bał). Dziękuję, jesteście Państwo wspaniałym zespołem do pracy z małymi pacjentami.
-
Artem ★☆☆☆☆
Chciałbym podzielić się swoją opinią na temat pobrania krwi u mojego dziecka, które miało miejsce 31 października 2025 roku około godziny 20:00. Położna wykonująca pobranie była niemiła i zachowywała się w sposób nieprofesjonalny. Podczas pobierania krwi postępowała z dzieckiem zbyt brutalnie – wbijała igłę nieumiejętnie, „szukała” żyły w bolesny sposób. Dodatkowo nie udzieliła mamie żadnych wyjaśnień dotyczących procedury ani nie okazała empatii. Uważam, że takie podejście do małego pacjenta nie jest właściwe. Jednocześnie chciałbym podkreślić, że pozostały personel był bardzo miły, pomocny i życzliwy, za co serdecznie dziękujemy. Mam nadzieję, że ta opinia pomoże zwrócić uwagę na sposób komunikacji i podejścia do najmłodszych pacjentów.
-
Agnieszka Suchocka ★★★★★
Polecam! Zaliczyłam juz wszystkie szpitale w Gdańsku i ten wygrywa pozytywnymi odczuciami. Właśnie wczoraj wyszliśmy z synkiem z oddz.pediatr.-obserw. po 4 dniach pobytu. Personel b.mily, uprzejmy i pomocny, byliśmy b.dobrze poinformowani o stanie zdrowia syna i prawie o nic nie musieliśmy pytać. Wszelkie zabiegi (badania, pobrania krwi, wenflon, podania dożylne i doustnie) odbywały się w nastawieniem do malego pacjenta i uśmiechem (nawet mój 2-latek w ogóle nie płakał przy regularnym podawaniu antybiotyku dożylne). Czulam, że moge zaufac i jesteśmy w dobrych rękach. Ujęło mnie,że personel czesto się przedstawia przy pierwszym kontakcie (co powinno być normą w każdym szpitalu w PL!). Pierwszy raz na oddziale szpitalnym czułam sie traktowana jak człowiek, a nie jak kolejny numerek w komputerze. Poza tym jest czysto, estetycznie, pojemne szafki na rzeczy osobiste pacjenta, leżanka dla rodzica. Z minusów tylko 2 łazienki na oddz. (w dodatku jedna się nie zamyka). Jedzenie takie samo jak w każdym szpitalu, raczej malo dostosowane dla malutkiego dziecka (więc lepiej mieć swoje z domu dla maluszka) - chociaż domyślam się,że pewnie niewiele da się tu wyczarować z ograniczonego budżetu, mogloby być więcej kaszek, zupki do każdego posiłku, jogurty itp.a mniej ziemniaków i chleba. Szkoda,że nie wiedziałam,że trzeba mieć własny koc lub śpiwór, ale w tej sytuacji biorąc pod uwagę ogólne wrażenie - to nieistotne szczegóły. Z rzeczy, które warto poprawić to strefę ze zlewo-wanienkami (do mycia dzieci w łącznikach między pokojami). Mogłyby być takie jak na porodówce w UCK, gdzie umywalka, blat, chroniacy fragment na scianie i blat do przewijania jest jednolitym odlewem bez łączeń. Wtedy nie ma obawy,że trzeba ciągle wycierać do sucha blaty, bo są nowe a zaraz zgniją (wtedy pani dbająca o czystość byłaby mniej sestresowana,że ktoś nie wytarł blatu po umyciu rąk;)) i mniej by sie marnowało papieru;) Ogólnie życzyłabym wszystkim,żeby mieli takie pozytywne wrażenie po pobycie w każdym szpitalu, gdzie pacjent nie czuje,ze jest problemem, a jest pod właściwą opieką. A marzeniem by bylo gdyby gdańskie porodówki czerpaly przykład ze szpitala na polanki jesli chodzi o kontakt z pacjentem. Bardzo dziękujemy razem z Łukaszkiem na życzliwą opiekę i pomoc:)
-
TrueWodzu ★★★★★
5 gwiazdeczek się należy, owszem Pani w rejestracji do poradni nocnej/całodobowej dość trudna w podejściu ale nawet z nią można przełamać lody;) następnie fachowe zbadanie dziecka i skierowanie na dalsze badania na izbie przyjęć. Tam wszyscy bardzo mili, począwszy od lekarzy, poprzez Panią salową która dała córce jabłko a skończywszy na Pani z szatni. Jedyne do czego mam zastrzeżenia to zasada że nie może być dwóch opiekunów z dzieckiem, która się trzyma od czasów "pandemii". "Pandemia" się skończyła a zasada pozostała... ale to akurat nie wina szpitala.
-
Alicja D ★★★★★
Jesteśmy po kilkudniowym pobycie na oddziale pediatrycznym. Nigdy nie spotkałam się z takim fajnym podejściem do dzieci i do rodziców. Lekarze i pielęgniarki mają ogromne pokłady cierpliwości - ZAROWNO DLA DZIECI (nie złoszczą się, kiedy dzieci nie współpracują, a raczej kombinują jak zdobyć sympatię, żeby dziecko się nie bało, bez pośpiechu, z wyczuciem) JAK I DO RODZICÓW (obchody są długie, lekarze wszystko dokładnie tłumaczą, czekają na pytania rodziców, nie ma stresu i nerwów).
-
Małgorzata Dzienisz ★★★★★
Byliśmy na oddziale pediatrii przez 4 dni. Trafiliśmy tu z silną reakcją alergiczną, stanem zapalnym skóry, miejscowo ropiejącą u dziecka. Bardzo szybko i fachowo udzielono nam pomocy i przyjęto na oddzial. Lekarze i pielęgniarki od razu zajęli się dzieckiem, podali leki i maście. Po 2 dobie skóra wróciła do normy. Zrobiono komplet szczegółowych badań, wystawiono skierowania. Lekarze i pielęgniarki bardzo profesjonalnie, rzetelnie i z dużą empatią podchodzą do pacjenta i opiekuna. Wszystko dokładnie tłumaczą i odpowiadają na pytania. Oddział czysty, pokoje przyjemne, z darmową tv. Jestem bardzo zadowolona z takiej opieki i pobytu,gdyż udało się nam pomóc i odpowiednio pokierować dalej. Jedyny minus, to jedzenie, ale i tak lepsze niż w innych szpitalach. Moim zdaniem poradnia na bardzo dobrym poziomie.
-
Ola Mach ★☆☆☆☆
Jedzenie w tym szpitalu to jakieś nieporozumienie. Jesteśmy w córka dwa miesiące w szpitalu i wiem co mówię Twaróg potrafi być na śniadanie, na obiad naleśniki z twarogiem i na kolację twaróg. Chleb często jest po prostu Stary, jedzenie niedostosowane do wielu dziecka, uboga dieta. Wszystkim rodzicom polecam po prostu zabrać swoje wyżywienie do szpitala. Na szpitalnym długo nie dacie rady. Poza twarogiem dostajemy czasami trzy kromki chleba i sałatę, jak jest wędlina to jest jeden plaster, od święta dwa. Zupa która trzeba podzielić na 4 osoby wystarczy jedynie dla jednego dziecka aby się najadło. Była sytuacja, że dostaliśmy stara paste rybną na kolację, bardzo brzydki i przykry zapach.
Nowa Recenzja
Najczęściej zadawane pytania
Jaki jest adres Szpital Dziecięcy Polanki im. Macieja Płażyńskiego w Gdańsku sp. z o.o.?
Szpital Dziecięcy Polanki im. Macieja Płażyńskiego w Gdańsku sp. z o.o. znajduje się przy Polanki 119, Oliwa, 80-308 Gdańsk, Pomorskie, Polska
Jaki jest numer telefonu do Szpital Dziecięcy Polanki im. Macieja Płażyńskiego w Gdańsku sp. z o.o.?
Można skontaktować się z Szpital Dziecięcy Polanki im. Macieja Płażyńskiego w Gdańsku sp. z o.o. pod numerem +48 585 525 081
Jak można dotrzeć do Szpital Dziecięcy Polanki im. Macieja Płażyńskiego w Gdańsku sp. z o.o.?
Do Szpital Dziecięcy Polanki im. Macieja Płażyńskiego w Gdańsku sp. z o.o. można dotrzeć, korzystając z poniższego linku