Jestem pełen podziwu dla zespołu KOR w UCK. Moja matka przebywała na obserwacji na tym oddziale ponad dobę i jestem pełen podziwu dla profesjonalizmu i uprzejmości prowadzącego 3 stycznia 2026 dyżur doktora Łukasza. Również wielkie podziękowania i szacunek za pomoc i empatię dla panów pielęgniarzy na sali obserwacji.
Zdjęcia
Opinie
-
Jaro N. ★★★★★
-
Anna B ★☆☆☆☆
Prosze zamiast Szpitalny oddzial ratunkowy wywiesic sobie szyld pt: "SOR UKC - Arogancja, sarkazm, brak informacji i znieczulica" bo to w koncu wasze motto. Lekarz + personel powinien moim osobistym zdaniem odbywac regularne wizyty w poradni psychologicznej, to w koncu w budynku obok, - bo w szpitalu Panie Doktorze nie ma miejsca za agresje slowna, sarkazm i atakowanie juz i tak zestresowanej rodziny, ktora od godziny 8 rano do 3 w nocy nie moze sie doprosic zadnej logicznie brzmiacej informacji co jak kiedy dlaczego. Pacjent to klient. To nie jest nasz problem, ze brakuje wam personelu i ludzie leza, krzycza z bolu, a wy z wielka laska podejdziecie lub nie. To jest wasz obowiazek poinformowac rodzine gdzie pacjent jest zabrany, podac nazwe badania i szacowany czas takiego badania. Byc moze gdyby ktokolwiek z personelu udzielil nam informacji w sposob logiczny i empatyczny, i uprzedzil ile czasu takie badanie trwa to nie musilibysmy jak Pan powiedzial na swojej mowie koncowej o godzinie 3 w nocy, zawracac Panu glowy co 10 min. I co 10 min to nie bylo Panie doktorze. Dla Pana widok cierpienia to chleb powszedni. Dla rodziny nie. Widze, ze takich komentarzy jak moj jest tutaj mnostwo. Chcialabym, zeby Zarzad szpitala wyciagnal wnioski, choc wiem ze biorac pod uwage jaki jest deficyt lekarzy i personelu medycznego w Polsce, konsekwencji nie bedzie. Bo idziemy na ilosc i tak znikoma, a nie jakosc.
-
Renee Hawk ★☆☆☆☆
Ludzie czekają w bólach po 12 godzin, a lekarze i pielęgniarki siedzą na zapleczu i rozmawiają o remontach, piją kawki i śmieją się z proszących o pomoc. Brak empatii, jakiegokolwiek poszanowania, arogancja i chamstwo. Niech rząd się za to w końcu weźmie. Oni żyją z naszych podatków!
-
Jacek Kowalski ★☆☆☆☆
Pomimo pustej poczekalni (pod koniec byłem tylko ja i druga osoba) czekałem 9 godzin! Co najlepsze - wypis leżał od 1.5 godziny i nikt mnie nie wezwał! Jest 0230, jutro do pracy, gdzie zajmuję się właśnie bezpieczeństwem energetycznym m.in. szpitali. Na co ja płacę te podatki?
-
Jasmine Al-Douri ★★★★★
Czas oczekiwania na konsultację specjalisty bardzo mnie zaskoczył ! W ciągu 30 minut byłam zdiagnozowana! Pani doktor z oddziału klinicznego UCK konkretnie wszystko omówiła! Jedynie czas oczekiwania na skierowanie i wypis się bardzo przedłużył ale zawsze z książką jestem , więc nie odczułam aż tak bardzo, mimo kilku godzin całościowego pobytu na KOR. W poczekalni nawet film można było obejrzeć. Medyczny personel mimo nocnych godzin cierpliwie i ze spokojem zajmował się pacjentami. W międzyczasie pacjenci z karetek są obsługiwani, co zdecydowanie wydłuża czas oczekiwania na konsultacje medyczną! Po otrzymaniu wypisu od sympatycznego pana doktora, który wszystkie zalecenia medyczne przedstawił, na koniec pan pielęgniarz założył ponownie opatrunek, o który poprosiłam i wyszłam do domu. Myślę, że miałam szczęście bo było wyjątkowo mało pacjentów! Miejsce przyjazne chociaż ta druga część , odbiór potwierdzenia , zalecenia i skierowanie od lekarza po konsultacji medycznej , mogłaby być trochę szybsza w czasie ! Powinno się nad tym popracować , chociaż to raczej system powinien być bardziej dopasowany i sprawniejszy znaczy szybszy, wtedy pacjenci byliby zadowoleni!!! Rejestracja od razu po pobraniu karteczki z automatu. Ważne!!! Pobrany bilet to numer do konsultacji medycznej , więc lepiej go pamiętać lub nie wyrzucać!
-
Lidia Sypniewska ★☆☆☆☆
Masakra ,w pracy od dźwigania coś mi się stało i nie mogę się ruszyć. Karetka wzięli mnie na KOR, tu leżę bez przeciw bólowych beż możliwości ruchu ,nie jestem w stanie się ruszyć. Pani mi powiedziała że nie jestem priorytetem. Więc leżę już 7 godzinę nie mobilna, spragniona i z bólem. Nie wspomnę już o toalecie nikt ale to nikt tu się nikim nie przejmuje. Omijać
-
Asia Asia ★★★★★
Bardzo miły i empatyczny personel- zarówno w rejestracji, jak i podczas wszystkich konsultacji i badań :) wszystkie badania i zabiegi odbywały się najszybciej jak to było możliwe. Jestem bardzo zadowolona.
-
Marzena Koszela ★★★★★
Trafiłam na KOR 21.03.2022 nocą z bólem i utrzymującą się gorączką ok 3 tygodni. Wszyscy począwszy od Pani w rejestracji podeszli do mnie z empatią. Czas oczekiwania na badanie był krótki, w ciągu 2,5 godziny miałam 2 konsultacje, pobranie krwi i rtg. Później oczekiwałam na wyniki badań krwi. O 3:00 nad ranem dostałam informację, że najprawdodobniej znają już przyczynę mojego stanu zdrowia. Dostałam łóżko i spokojnie mogłam poczekać do kolejnych badań rano. Najbardziej jestem wdzięczna Pani dr Martynie Klecha wspaniała lekarz z powołania aby więcej takich lekarzy w naszej służbie zdrowia. Dziękuję :)
-
Arli ★☆☆☆☆
Jest 3.30 nad ranem, zaraz wybije 20 godzin odkąd popełniłam największy błąd.. żeby właśnie tutaj mnie zbadano. Na twardym fotelu bez możliwości oparcia chociażby głowy. Pacjenci odurzeni alkoholem na samym wjeździe łóżeczko, kroplóweczka, ciepły kocyk a normalny człowiek jak śmieć na korytarzu całą noc na siedząco. Pacjent z pilnym skierowaniem na oddział musi przejść przez KOR. Ostatecznie spędza tam 27 godzin, jako jedyny pacjent bez miejsca leżącego po całym dniu, wieczorze i nocy aż do południa następnego dnia. Przez tyle godzin zrobione tylko badania krwi i moczu... 6 rano przychodzi nowa zmiana i wykonuje te same badania co zmiana poprzedniego dnia. 27 godzin bez bez podstawowego badania oddziału na jaki zostałam skierowana. Najgorszy oddział ratunkowy na jakimkolwiek byłam. Jak chcecie umrzeć to zapraszam na KOR
-
Ela Stecewicz ★★★★★
Dnia 19.01.2023, leżałam na KOR w UCK Gdańsk. Chciałam serdecznie podziękować całemu personelowi-opiekującemu się mną- ze szczególnymi podziękowaniami dla pielęgniarki Pani Ani.Opieka nad pacjentami na KORze, to wyjątkowo ciężka i trudna -często bardzo niewdzięczna- praca, a mimo tego Pani Ania była osobą wyjątkowo cierpliwą, miłą, a co mnie bardzo zaskoczyło wrażliwą na intymność pacjenta. Na każde zawołanie , niestrudzenie podchodziła do pacjenta. Inni opiekunowie pacjentów na KORze byli także wspaniali dla pacjentów.Bardzo dziękuję.
Nowa Recenzja
Najczęściej zadawane pytania
Jaki jest adres Kliniczny Oddział Ratunkowy UCK?
Kliniczny Oddział Ratunkowy UCK znajduje się przy Mariana Smoluchowskiego 17, Aniołki, 80-952 Gdańsk, Pomorskie, Polska
Jaki jest numer telefonu do Kliniczny Oddział Ratunkowy UCK?
Można skontaktować się z Kliniczny Oddział Ratunkowy UCK pod numerem +48 583 493 784
Jak można dotrzeć do Kliniczny Oddział Ratunkowy UCK?
Do Kliniczny Oddział Ratunkowy UCK można dotrzeć, korzystając z poniższego linku