Na dobre opinie Szpitala rehabilitacyjnego Jantar zapracował pracujący tam personel , fizjoterapeuci, rehabilitanci, masażyści specjalistki od zabiegów (wszyscy z reguły po AWF-ie) oraz pełniące cała dobę dyżury pielęgniarki i opiekunki. Wszyscy mili , spokojni , empatyczni z należytym szacunkiem znoszą niedołężność chorych pacjentów, dopingują kuracjuszy do przełamywania wewnętrznych barier. O porządek w pokojach i toaletach dbają sumienne Panie Pokojowe. Należy również wspomnieć o pysznej kuchni pracujących w Jantarze Kucharek, wspomaganej przez sprytne i szybkie w obsłudze Kelnerki . Te osoby sprawiły że mój trzytygodniowy pobyt doprowadził do owocnego usunięcia kontuzji zerwanego bicepsa i pełnego powrotu do zdrowia , Dziękuję i pozdrawiam .
Zdjęcia
Opinie
-
Tomasz Wojak ★★★★★
-
Jerzy Król ★★★★★
Serdeczne podziękowania dla całego personelu szpitala rehabilitacyjnego, oddział kardiologii, za wspaniałą opiekę i sympatyczny personel. Bardzo dobre wyżywienie, pokoje czyste i miła atmosfera. Z czystym sumieniem polecam. Król Jerzy
-
Anna Boboryko ★★★★★
Dwa tygodnie temu zakończyłam trzytygodniową rehabilitację po operacji kolana.Słowo szpital róznie mi się kojarzy. W takim szpitalu byłam poraz pierwszy.Wizytę u Pana doktora Piekarskiego wspominam bardzo miło.Sympatyczny,konkretny,miły.Pokój dzieliłam z trzema miłymi paniami.Panie sprzątające miłe i uczynne.Czysto. Nie było problemu z wymianą ręczników. Super zabiegi..Bardzo miły personel.Wspaniali rehabilitanci,W szczególnosci pochwała należy się Pani Marcie,Panu Michałowi.Gimnastyka w basenie i na sali była męcząca,ale bardzo skuteczna. Kuchnia serwuje bardzo pyszne i urozmaicone posiłki.Zwłaszcza obiady. Jestem bardzo zadowolona z pobytu.Polecam rehabilitację w tym szpitalu.Anna z Warszawy
-
Krzysztof Schabowski ★★★★☆
Dobre miejsce na rehabilitację, dobrzy fizjoterapeuci niezły sprzęt, fajne warunki dużo sal do zajęć grupowych, basen 25 m, mały ale zadbany ogród do spacerów, minusem jest zakaz wychodzenia poza teren szpitala. A i bardzo smaczne jedzenia 2300kcl nie starcza dla każdego ale naprawdę dobre. Oprócz tego jest kawiarnia w której przemiła pani sprzeda kawkę ciastko albo piwko czy winko dla zaziębionych gripex czy syropek. Naprawdę są warunki aby się postawić na nogi.
-
Bartłomiej Łuc ★★☆☆☆
Warunki zakwaterowania: czysto, schludnie, porządek. Wyżywienie w miarę, bez specjalnych frykasów ale nie najgorsze, można się najeść, Program zabiegów: zabiegi z użyciem ciekłego azotu, kriokomora, zabiegi wodne, masaże - fajne. Brak natomiast indywidualnych konsultacji i badania z fizjoterapeutą. Moim zdaniem, ćwiczenia na sali powinny być bardziej indywidualne tzn dobrane właśnie przez fizjoterapeutę adekwatne do schorzenia a nie dla wszystkich takie same. Personel szpitala, lekarze mili. Obsługujące zabiegi Panie bardzo miłe i fachowe :Joanna, Michalina, Monika, Beata, Magda i Kinga, niestety kilka robi to w sposób taśmowy, nie przejmując się za bardzo pacjentami. Na terenie szpitala kawiarenka, w miarę wyposażona ale droga. Bardzo miłe Panie sprzedające, szczególnie Pani Ola z basenu. Tyle plusów. Niestety sam pobyt przypomina pobyt w zakładzie zamkniętym a nie w szpitalu. Na każdym kroku mnóstwo kamer, praktycznie wszędzie, brakuje tylko w toaletach i pokojach, wiadomo niby dla bezpieczeństwa. Teren solidnie ogrodzony, tylne bramki wyjściowe na łańcuchach, na portierni pilnujące panie z wielkimi monitorami, podgląd z 41 kamer (podliczyłem okienka). Przy wjeździe na obiekt budka wartownicza z lustrzanymi szybami, szlaban i bramka na zamek niczym w jakimś zakładzie poprawczym, na ogrodzeniu z tyłu częściowo drut kolczasty. Teren spaceru kojarzy mi się z więziennym spacerniakiem. Ochrona pilnuje jakby więźniów miała w zakładzie, choć nie powiem większość stróży bardzo miła (Pan od bursztynów czy Pan od konia), robią to bo im każą . Zakaz jakiegokolwiek opuszczania terenu szpitala, nie wolno wyjść krokiem za szlaban, nawet do oddalonego o 50 m sklepu, nawet do kościoła, od razu straszą wypisem. Zakupy ze sklepu podawane są przez płot jakby jakimś uchodźcom. Brakuje tylko kuli z łańcuchem u nogi. Na terenie ośrodka słychać szum morza, nad które nie można się pod żadnym pozorem samemu udać. Brak możliwości przepustek, pani dyrektor nie przyjmuje żadnych argumentów, niczym naczelnik ośrodka zamkniętego. Nie wolno wyjść nawet na własną odpowiedzialność. Jak dla mnie można popaść w depresję. Wieczorem, o 20 przeliczanie pacjentów w pokojach. Więc jeśli ktoś ceni sobie choć odrobinę wolności nie powinien tam nigdy jechać. Dla mnie jest to bardzo ważne. Zabiegi w innych ośrodkach, w których byłem, w których brak jest takiego reżimu są podobne a niekiedy dużo lepsze, więc nie widzę powodu aby dać się tam ponownie zamykać. Z tego też powodu zdecydowanie nie polecam, daję 2 gwiazdki ze względu na pierwszą część opinii i miłe Panie. Dodam jeszcze, że napisana skarga do NFZ i Rzecznika Praw Pacjenta nic nie dała. Podejrzewam, że ludzie, którzy chwalą ten obiekt nie byli nigdzie indziej, tak też wszyscy mówili, gdy pytałem. Dodam jeszcze, że normalnie nie wystawiałbym opinii, gdyby Pani dyrektor udzieliła mi przepustki, na głupie 2 niedziele po 4 godziny - nic więcej nie chciałem. Napisałem podanie do Pani dyrektor, nie raczyła nawet pisemnie odpowiedzieć. WSTYD !
-
Pawel Lagoda ★☆☆☆☆
Na początek nr. 15 w przeglądarkach to nie ten numer. 44 to tam gdzie miałem się znaleźć. Ośrodek jest z zewnątrz zadowalający (nie byłem w pokoju). Zaparkowałem okazało się że na miejsce p. Dyrektor ośrodka.....szybko zwrócił mi uwagę mi pan ochroniarz bym auto przestawił przy płocie. Noga zmiażdżona ja ze zdjęciami i segregatorem po 1.5 roku zbierania L4, szukam recepcji. Wypakowuję z auta torby i dwie zgrzewki wody do wewnątrz pomieszczenia na przeciw Recepcji. Nie byłem sam. Powiedzieli mi że nie mogę się tam rozpakować bo osoba towarzysząca nie mogła tam poczekać na mnie, jak byłem u pielęgniarki. Atmosfera zimna, energii pozytywnej brak. Jestem w Gabinecie dwa miejsca pielęgniarka i p. Lekarz których nie było. ( przychodzi jak jest problem). Dobrze że krzesło dla mnie było:) Będąc w gabinecie nie usłyszałem 1 czy pale 2czy kawę wypiłem niedawno 3 żadnego zainteresowania mym segregatorem, poprosili o 2 kartki. Ok problem napotkałem przy mierzeniu ciśnienia ....za wysoki :D wow mówię że pale i piłem kawę to zaproponowali mi lek pod język Ce.... . w trakcie czekania rozmawialiśmy z kuracjuszem, pytanie " jak zbiegi i obsługa". Odp " Trzy dni przyzwyczajał się do obsługi ośrodka" i już straciłem chęci na kolejną część odpowiedzi. Gdy mi dali lek wiedziałem z doświadczenia i przebytej hospitalizacji że ten lek nie dział na mnie i w trakcie 40 minut ciśnienie mi się nie zredukuje ,mówię że to czas ok 120min" Pani Lekarz nie chciała czekać. Chciałem sam zmierzyć ciśnienie bo 210/120 to nie realne bym miał i nigdy nie miałem. Obsługa bez chęci pomocy dla nowych kuracjuszy. Ochrona dobrze wyszkolona do zawracania pacjentów do do domu, a zbyt zapatrzona w personel ośrodka. Trudno życie lecę dalej ,ale już tam nie wrócę.
-
Janina Kubińska ★★★★★
Jest to bardzo dobry szpital rehabilitacyjny pod każdym względem .Świetna rehabilitacja : trafne zabiegi polecane przez lekarza , super wykonanie przez rehabilitantki,organizacja rewelacyjna,punktualność,życzliwość, uśmiech na każdym kroku i w każdym miejscu,pyszne posiłki sklepik,kawiarenka na miejscu.Nie można wychodzić poza teren obiektu ,ale alejek spacerowych jest dużo Dojazd -jest autobus z Gdańska ,można dojechać. Ja na szczęście mam rodzinę w Pruszczu i zabrali mnie samochodem , a do Wrocławia jechałam tym razem z HOPEREM ze wzgledu na bagaz( zawsze jeżdżę pociagiem).Mimo odległości pojadę następnym razem Dziękuję bardzo Wszystkim Pracownikom ,bo dzięki ich trosce i zyczliwosci 3 tygodnie minęły błyskawicznie. Dodam ,że bylam w listopadzie 2022r,
-
Zbigniew Gramse ★★★★★
Jako pacjent Szpitala Rehablitacyjnego w Jantarze ul. Rybacka 15,przekazuje Dyrekcji Szpitala i wszystkim pracownikom wyrazy uznania i podziękowania za ich fachowość i empatię dla pacjentów. Po raz pierwszy spotkałem się z tak doskonałą organizacja pracy i leczenia pacjentów. Podobno jest w Szpitalu.około 300 chorych, na zabieg się nie czeka, pracownik rehabilitant jest fachowcem i okazuje cierpliwość każdemu z nich. Do tego dochodzi wyśmienita kuchnia _-zdrowa, smaczna i urozmaicona. Polecam wszystkim potencjalnym pacjentom leczenie w Szpitalu Rehabilitacyjny w Jantarze ul. Rybacka 15. Z poważaniem Z. Gramse z Gdańska.
Nowa Recenzja
Najczęściej zadawane pytania
Jaki jest adres Szpital Rehabilitacyjny „JANTAR”?
Szpital Rehabilitacyjny „JANTAR” znajduje się przy Rybacka 15, 82-103 Jantar, Pomorskie, Polska
Jaki jest numer telefonu do Szpital Rehabilitacyjny „JANTAR”?
Można skontaktować się z Szpital Rehabilitacyjny „JANTAR” pod numerem +48 552 450 145
Jak można dotrzeć do Szpital Rehabilitacyjny „JANTAR”?
Do Szpital Rehabilitacyjny „JANTAR” można dotrzeć, korzystając z poniższego linku