Opinie

  1. Regina Regina ★★★★★

    Miejsce bardzo dobrze przygotowane! Zaskakująca rozwiązania i zwroty akcji. Obsługa bardzo sympatyczna. Swietna opcja na spędzenie czasu w większej grupie.

  2. Michał Kałdoński ★★★★★

    Najwyższa ocena jaką mogę dać, chociaż należy się i 10 gwiazdek! Byliśmy w pokoju "3-misato 44". Pokój bardzo ciekawy, zrobiony z dbałością o najmniejsze szczegóły, bardzo klimatyczny i w temacie. Zagadki nietypowe, powiązane z główną postacią, ale nie wymagające szczególnej wiedzy historycznej. Bardziej na logiczne myślenie, spostrzegawczość. Pokój z poziomu ekspert. Jednak mimo że nie byliśmy jakąś mega doświadczoną ekipą, to z paroma podpowiedziami udało nam się rozwiązać wszystkie zagadki. Jadnak na najwyższe uznanie zasługuje Mistrz Gry! Człowiek z niesamowitą wiedzą i pasją. Super wprowadzenie jak i "wyprowadzenie" z gry po rozwiązaniu zagadek. Widać że bardzo lubi to co robi i podchodzi bardzo, bardzo profesjonalnie do tematu. Pierwszy raz spotkaliśmy się z tak opowiedzianą historią głównej postaci jak i tematyką pokoju. Bardzo, bardzo polecam!! Spróbujcie, a sami się przekonacie!

  3. Jakub Cieślowski ★★★★★

    Bylem w obu pokojach i bardzo polecam. Super klimat nieszablonowość zadań sprawia ze pokoje nie sa łatwe ale bardzo ciekawe. Prowadzacy bardzo miły i zaangazowany. Po zakonczeniu pokoju prowadzacy opowiadał nam o kazdej zagadce w pokoju i poświęcał nam bardzo duzo czasu:) Polecam ;)

  1. Jakub Jakub ★★★★★

    Bylem w obu pokojach i bardzo polecam. Super klimat nieszablonowość zadań sprawia ze pokoje nie sa łatwe ale bardzo ciekawe. Prowadzacy bardzo miły i zaangazowany. Po zakonczeniu pokoju prowadzacy opowiadał nam o kazdej zagadce w pokoju i poświęcał nam bardzo duzo czasu:) Polecam ;)

  2. Łukasz Gawin ★★★★★

    Byłem w obu pokojach i było rewelacyjnie. Poziom trudności bardzo wysoki ale również każde zagadki bardzo dobrze przemyślane. Jeśli ktoś nie lubi liniowości to jak najbardziej polecam !!!

  3. Radosław Idaszak ★★☆☆☆

    Byłem, widziałem i wyszedłem moco zniesmaczony, żeby nie powiedzieć wnerwiony. Zacznijmy od początku. Opis pokoju „Pogrzebane tajemnice” jako thriller mija się z rzeczywistością. Pokój na pewno nie jest thrillem, tylko horrorem. Zapomnieli wspomnieć, że nie nadaje się dla dzieci, osób które nienawidzą horrorów, dla osób nerwowych, z problemami z sercem i ogólnie osób, które nie powinny być narażone na stres - przynajmniej takie jest moje zdanie. Bo wpadająca na Ciebie z nienacka kukła ..., może nie jedną osobę doprowadzić do zawału. Ja po tym numerze miałem dosyć. Obsługa pytając się czy byliśmy już w jakiś escape roomach zapomniała się spytać, w ilu byliśmy i jak doświadczeni byliśmy. Dopiero na sam koniec nam powiedział, że pokój jest bardzo trudny i to tak dla grup co mają za sobą przynajmniej 20 różnych pokoi. A szkoda że nie przed wejściem, zapewne byśmy zmienili plany albo chociaż nastawienie. Bo w końcu to ma być dla nas zabawa. Sami podejmijcie decyzję, czy tam przyjść, czy nie. Kwestie techniczne - pokoje zamykane na klucz, zwykły tradycyjny. Brak elektrozamków, zaś przycisk paniki daje tylko sygnał obsłudze, która fizycznie musi nas oswobodzić. W przypaku zagrożenia, nasza wolność zależy tylko od człowieka z obsługi. No są wprawdzie klucze na drzwiach do wyjścia, ale w przypadku gdyby wystąpiło zadymienie i widoczność została by ograniczona, zaś w stresie zgubiło się klucz, to tylko obsługa może otworzyć drzwi. Dlatego uważam ten pokój (subiektywnie) za NIEBIEZPIECZNY. Aaa, i żeby uciec z pokoju, trzeba najpierw uciec z pierwszego pomieszczenia w pokoju, następnie jeszcze otworzyć drugie drzwi, też zamknięte. Sugeruję montaż elektrozamków. Drobny wydatek a znacząco poprawi poczucie bezpieczeństwa.

  1. Radosław ★★☆☆☆

    Byłem, widziałem i wyszedłem moco zniesmaczony, żeby nie powiedzieć wnerwiony. Zacznijmy od początku. Opis pokoju „Pogrzebane tajemnice” jako thriller mija się z rzeczywistością. Pokój na pewno nie jest thrillem, tylko horrorem. Zapomnieli wspomnieć, że nie nadaje się dla dzieci, osób które nienawidzą horrorów, dla osób nerwowych, z problemami z sercem i ogólnie osób, które nie powinny być narażone na stres - przynajmniej takie jest moje zdanie. Bo wpadająca na Ciebie z nienacka kukła ..., może nie jedną osobę doprowadzić do zawału. Ja po tym numerze miałem dosyć. Obsługa pytając się czy byliśmy już w jakiś escape roomach zapomniała się spytać, w ilu byliśmy i jak doświadczeni byliśmy. Dopiero na sam koniec nam powiedział, że pokój jest bardzo trudny i to tak dla grup co mają za sobą przynajmniej 20 różnych pokoi. A szkoda że nie przed wejściem, zapewne byśmy zmienili plany albo chociaż nastawienie. Bo w końcu to ma być dla nas zabawa. Sami podejmijcie decyzję, czy tam przyjść, czy nie. Kwestie techniczne - pokoje zamykane na klucz, zwykły tradycyjny. Brak elektrozamków, zaś przycisk paniki daje tylko sygnał obsłudze, która fizycznie musi nas oswobodzić. W przypaku zagrożenia, nasza wolność zależy tylko od człowieka z obsługi. No są wprawdzie klucze na drzwiach do wyjścia, ale w przypadku gdyby wystąpiło zadymienie i widoczność została by ograniczona, zaś w stresie zgubiło się klucz, to tylko obsługa może otworzyć drzwi. Dlatego uważam ten pokój (subiektywnie) za NIEBIEZPIECZNY. Aaa, i żeby uciec z pokoju, trzeba najpierw uciec z pierwszego pomieszczenia w pokoju, następnie jeszcze otworzyć drugie drzwi, też zamknięte. Sugeruję montaż elektrozamków. Drobny wydatek a znacząco poprawi poczucie bezpieczeństwa.

Nowa Recenzja

Najczęściej zadawane pytania

Jaki jest adres NO WAY OUT?

NO WAY OUT znajduje się przy Do Studzienki 3, 80-227 Gdańsk, Pomorskie, Polska

Jaki jest numer telefonu do NO WAY OUT?

Można skontaktować się z NO WAY OUT pod numerem +48 570 560 144

Jak można dotrzeć do NO WAY OUT?

Do NO WAY OUT można dotrzeć, korzystając z poniższego linku

Advertisements