Opinie

  1. Nicole Kaźmierczak ★★☆☆☆

    Proponowanie odbioru wigilijnych uszek po świętach to kpina z klienta. Jedzenie samo w sobie było w porządku, ale sposób, w jaki restauracja podchodzi do własnych błędów, pozostawia ogromny niesmak. Nasze zamówienie wigilijne było niekompletne, o braku uszek dowiedzieliśmy się dopiero podczas kolacji. Wiadomo, pomyłki się zdarzają, ale to, co wydarzyło się przy próbie wyjaśnienia sprawy, to czysty brak profesjonalizmu. Zamiast konkretnej propozycji naprawienia błędu, dostaliśmy chaos komunikacyjny. Nasza propozycja polubownego załatwienia sprawy (rabat na kolejną wizytę oraz propozycja wymiany wizytówek/ulotek naszych firm) została kompletnie zignorowana. Po kilku dniach (!) odpisano nam jedynie: „Państwa uszka są do odbioru. zapraszamy”. Serio? Proponowanie odbioru wigilijnych uszek po świętach to kpina z klienta. Nikt nie oczekiwał cudów, wystarczyło przyznać się do błędu i zaproponować adekwatną rekompensatę, zamiast zbywać nas bezczelnym komunikatem. Szkoda, bo dobre jedzenie to nie wszystko. liczy się też szacunek do klienta i umiejętność wyjścia z twarzą z prostej, kryzysowej sytuacji. My czujemy się po prostu zlekceważeni. Każdy sam wyciągnie wnioski, czy warto tu zamawiać na ważne okazje.

  2. Marek Krzemiński ★☆☆☆☆

    Jedzenie nie najgorsze, chociaż jest się czego czepiać, np. pieczone ziemniaki były tylko na chwilę wrzucone do piekarnika, a wcześniej pewnie ugotowane, a nie tego spodziewam się po "pieczonych ziemniakach". Jednak doliczanie po 2 zł za naparstek ketchupu (razem 10 zł za 5 takich "porcji") i 5 zł za naparstek sosu czosnkowego oraz 10% opłaty serwisowej do rachunku, gdzie żadnej z tych pozycji nie ma w menu i nikt o tym nie informuje to po prostu oszukiwanie ludzi, w tym przypadku na dokładnie 45 zł przy rachunku na ok. 300 zł, więc dość sporo, co nie może prowadzić do innej oceny lokalu. Przez pośpiech, nie spojrzeliśmy na rachunek przy płaceniu i znajoma dorzuciła jeszcze napiwek. Oczywiście kelnerka nawet nie śmiała przy płaceniu wspomnieć, że napiwek jest już wliczony, pytając tylko nieśmiało "czy na pewno? odnośnie kwoty jaką otrzymała". A wystarczyłoby uczciwie przekazać informacje na temat tych kwot w menu i nikt nie mógłby mieć pretensji, chociaż dopłacanie za ketchup do dania z frytkami dla dzieci, nasuwa mi myśl, że brakuje tam jeszcze tylko opłat za toaletę i parking dla klientów... Drogocennego sosu czosnkowego nie próbowałem, ale jakby okazał się gotowcem ze sklepu, to te 5 zł za naparstek, to już totalne przegięcie..

  3. laura lemańska ★★★☆☆

    Niedawno odwiedziliśmy restaurację Baba Jaga i niestety nasze doświadczenie okazało się mieszane. Jedzenie było w miarę dobre. Mój wybór, polędwiczki, okazał się nieco twarde, ale ich smak był naprawdę dobry . Mój mąż zamówił gęsinę, która była znacznie lepsza i zdecydowanie warta polecenia. Jednak największym rozczarowaniem był szef/kierownik restauracji oraz brak dostępnych dań. W niedzielę o godzinie 14:00 nie było ani golonki ani kaczki. Po zakończonym posiłku, kiedy kończyliśmy pić herbatę, kelnerka przyszła się zapytać czy będziemy jeszcze coś zamawiać, jeśli nie to szef kazał przekazać że niebawem przyjdą inni goście i powinniśmy sobie już iść(było jeszcze kilka wolnych stolików ). Zaskoczyło nas takie zachowanie, a jeżeli jednak potem mielibyśmy jeszcze ochotę na coś do jedzenia? Gdybyśmy zdecydowali się na dodatkowe danie, czy naprawdę by nas wygonili? Uważam, że takie podejście ze strony szefa było absolutnie nieakceptowalne i sprawiło, że atmosfera stała się nieprzyjemna. Podsumowując, jedzenie ma potencjał, ale brak uprzejmości ze strony personelu oraz niewłaściwe zarządzanie dostępnością dań sprawiły, że nie wrócimy tam ponownie.

  1. Mateusz P ★★★★★

    Pyszne jedzenie w restauracji w przystępnej cenie. Placek po węgiersku bardzo mi smakował. Podany w formie którą najbardziej lubię czyli z gęsta śmietana na wierzchu, chrupiący placek ziemniaczany, gulasz idealnie doprawiony z pysznym dodatkiem marynowanej papryki. Polędwiczki z sosem kurkowym rozpływały się w ustach (opinia córki), a pierogi z musem truskawkowym nie przesłodzone, naturalna słodycz bijącą z truskawek. Pieczeń z dzika mięciutka odpowiednio zrobiona (jedyny minus tej potrawy jeśli można tak to nazwać to dużo mięsa a mało pyz). Jak na dania wymagające większego zaangażowania i smażenia/pieczenia podane zostały bardzo szybko. Niestety zdjęć nie zrobiłem, za szybko wzięliśmy się do jedzenia. Cztery dania plus cztery napoje rachunek 219 zł. Rewelacyjny stosunek ceny do jakości.

  2. Ania Preis ★★★★★

    Bardzo pozytywne zaskoczenie! Wybraliśmy się - dwie rodziny z łącznie czwórką dzieci - do Baby Jagi wracając z Farmy Dyniowej w Obórzni :) Kelner, który nas obsługiwał, chwilę myślał, gdzie nas usadzić - będąc w tyle osób dostaliśmy właściwie osobną salę, dzięki czemu rozmowy dzieci nie przeszkadzały innym gościom, a po zjedzeniu mogły spacerować wokół stołu :) niedaleko była nawet łazienka z miejscem do przewinięcia dziecka :) jestem pełna podziwu tego, jak kelner wszystko przemyślał :) Jedzenie jest przepyszne! Wszystko co wzięliśmy było bardzo smaczne! Delikatna kaczka, kotlety z kurczaka dla dzieci były jednymi z najlepszych, jakie jedliśmy :) porcje również były niemałe, a ceny niewygórowane :) Miejsce godne polecenia, my wrócimy na pewno, dla pysznego jedzenia i dla obsługi, która robi naprawdę wspaniałe wrażenie :) Pozdrawiamy serdecznie!

  3. Cyferka Jeden ★★★★☆

    Bardzo smaczne i duże porcje. Sam wystrój nie zachęca, oraz popracowałabym nad czystością... podłogi aż sie kleją... fajny, domowy ogród.

  1. Dariusz Słoniecki ★★★★★

    Miejscówka z klimatem i bardzo dobrym jedzeniem. Obsługa ogarniała expresem mimo tłoku na niedzielnym obiedzie. Polecam.

  2. Magic Cook ★☆☆☆☆

    !!!!!!! Uwaga na łysego chudego kelnera,który naciąga ludzi przy rachunkach !!!!!!!!!!! Odradzamy to miejsce !!!! Przyjeżdżamy do restauracji „Baba Jaga” od samego początku gdy jeszcze drzewka posadzone wyglądały jak krzaczki. Ostatnimi czasy jednak lokal mocno podupada i to głównie przez obsługę. Długie oczekiwanie, brak kultury u osób obsługujących i naciąganie klienta.!!!!! Przy ostatniej wizycie zamówienie przyjęto od nas po pół godz oczekiwania, po upominaniu się. Następne 30min oczekiwania na jedzenie. Zamówiliśmy x4 duza karkówka w piwie, (1,6kg mięsa zestawy surówek itp.) na 4osoby dorosłe i 2dzieci. Zimną Karkowke i dodatki podano na zbiorczych półmiskach i podano 6 mniejszych talerzyków do konsumpcji. Jakie było nasze zdziwienie kiedy łysy gburowaty kelner podał nam rachunek i dodatkowo doliczył 20zl za talerzyki. Twierdząc,ze taka jest polityka lokalu. Poprosiliśmy o chwile rozmowy z właścicielem by wyjaśnić te sytuacje i usłyszelismy, ze mamy sobie znaleźć na internecie kontakt. Żenada ostatni raz zjedliśmy w tym miejscu !!!!

Nowa Recenzja

Najczęściej zadawane pytania

Jaki jest adres Gospoda Baby Jagi?

Gospoda Baby Jagi znajduje się przy Bydgoska 44C, 86-061 Brzoza, Kujawsko-Pomorskie, Polska

Jak można dotrzeć do Gospoda Baby Jagi?

Do Gospoda Baby Jagi można dotrzeć, korzystając z poniższego linku

Advertisements