Opinie

  1. Bartosz Kowalski ★★★★☆

    Cztery noce w charakterze przespać się, umyć się i wyjść w miasto na cały dzień. Lokalizacja ekstra, pokoje mają swoje lata ale schludnie, czysto. Brak szczotki do WC ciekawym tematem. Wygodne łóżko dwuosobowe, ogromna kołdra - na codzień śpimy pod dwiema osobnymi, zaś ta była na tyle duża że nie wyrywaliśmy jej sobie. Nie wiem jak śniadanie i parking, ale można by wprowadzić w lobby jakieś przekąski do zakupu - w nocy brak otwartych sklepów czy stacji benzynowej w najbliższym sąsiedztwie powoduje że przydałyby się awaryjne przekąski do zakupu na miejscu. Poza tym na plus, nie wiem do czego ludzie mają zastrzeżenia. To ma być miejsce do przespania się i pójścia dalej.

  2. Maciej Sz ★☆☆☆☆

    Jedna wielka tragedia, sobie tylko jestem winien że nie sprawdziłem opinii, tylko zaufałem marce. Pokoje obskurne, niechlujne, zaniedbane, ściany poplamione z każdej strony (nie wiadomo czym, lepiej się nie domyślać), dodatkowo odpadający tynk i dziury w kasetonach. Oświetlenie wołało o pomstę do nieba (żółto i ciemno). Na specjalną uwagę zasługuje włącznik wentylacji - polegał na karteczce z komunikatem żeby przełączyć bezpiecznik w skrzynce (swoją droga to już chyba jest niezgodne z prawem). Łazienka brzydka, pamiętająca zapewne lata 90, okazjonalnie częstująca nas brązową wodą, rezerwuar napełnia się tak głośno, że przez dłuższą chwile nie słychać własnych myśli. Biorąc pod uwagę że Campanile to sieciówka, spodziewałem się standardu choć zbliżonego do ogólnej średniej, i zamiast standardowego "Big Maca" dostałem starą, zgniłą kanapkę z salcesonem i zgaszonym petem wbitym w środek. Najgorszy z sieciówek w jakich byłem, najgorszy w Szczecinie, jeden z gorszych w Polsce (zdanie wypowiedziane z perspektywy osoby często w podróży, przynajmniej 2-3 razy w miesiącu w różnych hotelach w Polsce i Europie) Parking faktycznie jest, płatny na miejscu, natomiast jeśli ktoś ma większego SUVa to raczej niech nie liczy że do niego wjedzie, ponieważ wjazd jest na tyle klaustrofobiczny, że Octavia miała problem. Wisienką na torcie był Pan z wieczornej zmiany - przy zameldowaniu poprosił o okazanie dowodu osobistego, co pospiesznie uczyniłem. Pan po sekundzie wykonując dziwny, nerwowy ruch postanowił mi ten dowód z ręki zabrać, na co się nie zgodziłem i zapytałem o co chodzi? Pan stwierdził że potrzebuje numeru dowodu, co spotkało się z moją negatywną odpowiedzią (chciałem wyjaśnić, że rejestracja przez booking, że minimalizacja danych, że tu trzymam dokument ze zdjęciem itp itd), Pan niestety dość impulsywnie stwierdził że MUSZĘ mu dać swoje dane i tyle. Dość powiedzieć że nastąpiło teraz kilka zdań w tę i tamtą, Pan na to stwierdził że w takim razie anuluje mi opłaconą już rezerwację, poprosiłem o wskazanie punktu regulaminu czy jakiejkolwiek innej podstawy, Pan nie był w stanie tego zrobić więc po prostu przeszedł do kontynuowania rejestracji. Brzmi to z mojej strony roszczeniowo, jednak ton, i cała postawa tego człowieka była od pierwszej sekundy konfrontacyjna i tak, jasne, wiem że czasem bez numeru dowodu się nie obędzie ale da się takie sprawy załatwić w inny sposób, polubownie, nie natomiast straszeniem wyraźnie zmęczonego gościa (po 16 godzinach w pracy, trasie itd), o 22, tym że wywali się go z hotelu (za który już zapłacił).

  3. Justyna Kołodziejczyk-Bielas ★☆☆☆☆

    Hotel nie należy do cichych i jeśli ktoś chce się wyspać albo odpocząć, to nie polecam. Dźwięk strasznie się roznosi. Słyszałam nawet wzdychanie gości za drzwiami. Chodzenie. Stukanie. Dosłownie wszystko. A rano i przed południem, gdy housekeeping zaczyna pracę, to jest tragedia. Słychać sprzątanie każdego pokoju, każdy ruch. Mimo wywieszki na drzwiach, aby nie przeszkadzać Pani z housekeepingu i tak pukała kilka razy, aby zapytać czy posprzątać. Pokój bardzo brudny i zaniedbany. Łóżka nawet wygodne, ale są na kółkach, więc każdy ruch to było poruszenie się łóżka. Światło w korytarzu nie wiem, na co było, ale po zapaleniu hałas był okropny. I nie przestawał. W święta, weekendy nie ma baru ani możliwości kupienia czegokolwiek do jedzenia. Na pewno nie, kiedy byłam ja. W łazience również brudno. A przed 10 tą zabrakło zimnej wody, więc nawet nie dało się spłukać wody w toalecie. Zero zasłonki pod prysznicem. Brud w zlewie i kamień w łazience. Brak klimatyzacji. Śniadanie nie powala. Ale taka cena, to takie śniadanie. Nie przemyślane ustawienie. Płatki i rzeczy do granoli w jednym miejscu, a w zupełnie innym miejscu mleko. Miodu to nawet nie było czym nabrać. Mało rzeczy na słodko. Trzy rzeczy na ciepło. Ser... Tylko jeden typ. Sok pomarańczowy, niestety nie świeży a słodzony, więc mega duży minus. Restauracja, gdzie było podawane śniadanie...dawała wrażenie chaosu. Kolory się zlewały. Były ozdoby typu, dynie. Ale bez tych wszystkich dyń, będzie bardzo, bardzo pusto. Nikt nie sprawdza kto je śniadania. Nikt nikogo nie wita. Ale żeby skorzystać z windy trzeba za każdym razem przykładać kartę od pokoju, co może być problematyczne, gdy ma się gości. Ale były plusy: Miła recepcjonistka z porannej zmiany. Ulotki dotyczące profilaktycznych badań i samobadań się mężczyzn.

  1. Dawid Jakubowski ★☆☆☆☆

    Wybrałem ten hotel na jedną noc, z reguły nie porwałbym się na pobyt w tym miejscu gdyby nie konieczność pilnego spotkania w Szczecinie. W hotelu przede wszystkim ciemno, panuje tam jakaś dziwna atmosfera, pokój który otrzymałem był brudny, wykładzina była niesamowicie poplamiona, okno w pokoju brudne było tak że ciężko było cokolwiek zobaczyć na zewnątrz. Nie polecam tego miejsca

  2. Zbyszek Hładyszewski ★★★☆☆

    Jasnym punktem tego hotelu było śniadanie. Wjazd na parking podziemny tylko dla doświadczonych kierowców (możliwośc porysowania samochodu), ale już wyjazd z tego parkingu to loteria albo się uda albo nie. Ponad 30 lat mam za kółkiem, ale przeprawa tam tylko dla ludzi o silnych nerwach. Projektant tego wjazdu na parking bez dwóch zdań powinien siedzieć. Ale na koniec "perełka" : w pokoju w WC nie było szczotki do sedesu. Zdając rano pokój poinformowałem o tym recepcję i tu dostałem odpowiedź która wbiła mnie w ziemię. Pan w recepcji odpowiedział, że ze względów sanitarnych szczotek w toalecie nie ma. Dodatkowo stwierdził, że w wielu hotelach tak jest obecnie. Tu konsternacja... to ja się pytam, jak mam po sobie posprzątać to co powinienem po sobie posprzątać. On mi odpowiada, że w takim przypadku trzeba wezwać obsługę. Żeby nie odpowiedzieć "motyla noga mać" to odpowiedziałem " ja cie kręcę kurcze pióro" Nie wiem czy to tylko polityka tego hotelu czy całej sieci ale z pewnością tylko ktoś dobrze niepełnosprytny mógł coś takiego wymyślić.

  3. Katarzyna Adrych ★☆☆☆☆

    Byliśmy na jedną noc (na szczęście). Jak na ok. 400 zł za dwie osoby, ze śniadaniem, moim skromnym zdaniem - nieadekwatnie do warunków. Łazienka w pokoju hotelowym wymaga gruntownego remontu, zdecydowanie lepiej prezentują się łazienki szpitalne. Na całym korytarzu, jak i w pokojach po prostu śmierdzi kanalizacją. Cały zaś Hotel wygląda po prostu dość obskurnie. Jest tutaj wiele wariantów innych hoteli czy apartamentów i niekiedy cena niższa, a warunki o wiele lepsze. Śniadanie? To chyba lekka przesada, że czeka się na czysty talerz 15 minut. Jak nie potrafi się zorganizować bufetu, to się po prostu za niego nie zabiera. Zawsze braliśmy apartament, niestety mieliśmy spontaniczny wyjazd i potrzebowaliśmy czegoś na szybko, padło na to, ale no nigdy więcej. Współczuję ludziom, którzy są tutaj na tydzień czasu, bo ja brzydziłam się położyć do łóżka na jedną noc. Nie wiem co się dzieje z kanalizacją ale zapach jest nie do zniesienia, dobija do pokoju. Nie umyliśmy się nawet, woleliśmy wyruszyć brudni, niż spędzić więcej czasu w tej łazience. Jedyny plus lokalizacja, nic więcej. Obsługa obojętna, znudzona.

  1. Beata BL ★★★☆☆

    Jest centralna klimatyzacja, której nie można wyłączyć. Zatem za oknem 20 stopni a klimatyzacja cały czas grzeje. W pokoju od strony ulicy Wyszyńskiego jest głośno, pomimo zamkniętych okien. Cały czas słuchać tramwaje i samochody, a w tym miejscu ruch jest dość duży. Ponadto w łazience zapchany odpływ w umywalce i pod prysznicem. Generalnie łazienka do remontu. Dużym plusem jest lokalizacja. Sam hotel wg mnie wymaga gruntownego remontu i ewentualnie brakuje ludzi do pracy - stąd niedziałająca restauracja. Obsługa to głównie osoby obcego pochodzenia, nie znające języka polskiego.

  2. PAULINA DĄBKOWSKA ★★★★★

    Wynajowalismy pokoje z dnia 10 na 11 marca. Bardzo dobra lokalizacja, pokoje czyste, cena przystepna. Personel pomocny. Mimo nieudogodnień w jednym z wynajmowanych pokoi związanych z ciepłem personel wyszedł na przeciw moim oczekiwaniom i zrekompensował mi ten problem. Bardzo smaczne śniadanie i cudowna Pani na sali której dziękujemy za miłą obsługę.

  3. cv mvt ★☆☆☆☆

    Niestety muszę powiedzieć, że nigdy więcej. Oprócz dość smacznych śniadań całość pozostawia wiele do życzenia, ale nawet jeśli przychodzisz na śniadanie punktualnie to nie ma JESZCZE gotowego pieczywa… kpina. Odebraliśmy pokój. Przymknęłam oko na napęczniałe framugi w łazience, wygląd rodem z prl, ogrzewanie działające na listwę pod sufitem, poduszki z watą w środku i szczelina w drzwiach od pokoju na 3 centymetry przy zamkniętych drzwiach tylko dlatego, że to tylko… MOŻE I AŻ 2 GWIAZDKI… Zaczynając od czystości pokojów - panie sprzątające ograniczają się tylko do ścielenia łóżka i zmiany ręczników. Gdybym chciała sama sobie sprzątać wynajęłabym sobie apartament prywatny za dużo niższą cenę. Jednak w hotelu dla gości nie ma dostępnego np odkurzacza, żebym mogła poodkurzać sobie sama, dużych śmietników do wyrzucania śmieci z pokoju, nie ma nawet szczotki do kibla! Nie wspominając o tym, że jednego dnia zastaliśmy zupełnie nieposprzątany pokój. Kolejna sprawa to ściany z kartonu, nawalanie BEZ PRZERWY drzwiami innych gości o północy - norma, słyszenie rozmów za ścianą, telewizora… Jedna z pań sprzątających non stop krzycząca na swoje dziecko(?), co było niestety dobitnie słychać w naszym pokoju z korytarza i to w godzinach dość wczesnych. Włączający się kilkukrotnie alarm pożarowy po korzystaniu z prysznica, telefony, wchodzenie do pokoju gdy jestem po prysznicu w samym ręczniku… Ten „hotel” to jedno wielkie nieporozumienie, nie mam pojęcia skąd się tu wzięły te 2 gwiazdki. Nazwałabym to jedynie tanim hostelem na jedną noc. Wybrałam właśnie hotel bo zależało mi na śniadaniach i sprzątaniu pokoju bo zwyczajnie nie mam czasu się tym zajmować, ale za tą cenę napewno znalazłabym coś dużo lepszego. Jeszcze raz - nigdy więcej. Nie polecam.

Nowa Recenzja

Najczęściej zadawane pytania

Jaki jest adres Campanile?

Campanile znajduje się przy Księdza Kardynała Stefana Wyszyńskiego 30, 70-203 Szczecin, Zachodniopomorskie, Polska

Jaki jest numer telefonu do Campanile?

Można skontaktować się z Campanile pod numerem +48 223 072 337

Jak można dotrzeć do Campanile?

Do Campanile można dotrzeć, korzystając z poniższego linku

Advertisements