Znaleźć tu cokolwiek po remoncie graniczy z cudem, z kolei obsługa traktuje klienta jako zło konieczne. Przez marne standady przestaję robić tu zakupy.
Zdjęcia
Opinie
-
PoliglotKa ★☆☆☆☆
-
Magdalena Krause ★☆☆☆☆
Po remoncie sklep stał się jednym wielkim chaosem. Układ alejek jest fatalny – bez żadnej logiki i wygody dla klienta. Jeśli ktoś wpadł na pomysł, że taki układ zwiększy sprzedaż, to niestety nie ma pojęcia o potrzebach klientów. To nie jest zachęta do zakupów, tylko źródło frustracji. Dziś liczy się czas i komfort, a nie błądzenie między półkami w nadziei, że przypadkiem trafi się na to, czego się szuka. Na dodatek sklep jest permanentnie zastawiony – paletami, koszami z pustymi kartonami czy wózkami. Nieważne, o której godzinie się przyjdzie – zawsze to samo. To zwyczajny brak organizacji i szacunku dla klienta. Podczas ostatnich zakupów byłam z dzieckiem i czekałam przy krajalnicy na pokrojenie chleba. Jedna z pracownic w nieuprzejmy sposób rzuciła: „Przesunie pani ten wózek?” – bez żadnego „proszę” czy „przepraszam”. Ton, jakby to klient był intruzem, a nie osoba, dzięki której ten sklep w ogóle funkcjonuje. Niestety nie jest to odosobniony przypadek – coraz częściej można odnieść wrażenie, że pracownicy czują się tam ważniejsi od klientów, a ci ostatni tylko im przeszkadzają - zwłaszcza przy kasach samoobsługowych. Z przykrością stwierdzam, że z miejsca, w którym kiedyś naprawdę lubiłam robić zakupy, sklep zmienił się w miejsce pełne chaosu, nieuprzejmości i nerwów. Poważnie rozważam przeniesienie swoich regularnych zakupów do innego sklepu, bo obecna sytuacja jest po prostu nie do zaakceptowania.
-
Alicja Pawłowska ★★☆☆☆
Robię w tym sklepie zakupy dość często i bardzo ceniłam sobie w nim wygodę zakupów z uwagi na przestrzeń jaką ten sklep posiadał. Niestety po najnowszych zmianach muszę powiedzieć dramat. W sklepie zrobiło się strasznie ciasno. Bardzo dużo palet z produktami stoi między regałami, gdzie zamiast w spokoju robić sobie zakupy, trzeba przepuszczać ludzi aby mogli przejść, albo samemu trzeba się przez nich przeciskać. Szczególnie przy nowej strefie koło warzywniaka, gdzie jest strasznie wąsko, bo została postawiona wystawka z przyprawami na samym środku co utrudnia spokojne robienie zakupów. Klimat sklepu powoli dorównuje klimatowi jaki występuje w biedronce. Sklep zminimalizował boksy kasowe na poczet większej ilości kas samoobsługowych co wydłuża kolejki. A ponadto gdy stoi się przy kasie w kolejce nie ma za specjalnie miejsca do przepuszczenia ludzi, którzy chcą się dostać do kas samoobsługowych lub przejść do innych alejek, bo kolejne palety z olejami czy papierami blokują możliwość przesunięcia się. Uważam, że poprzedni układ sklepu był dużo lepszy.
-
Marta M ★★★★★
Bardzo lubie akurat ten konkretny lidl. Jest czysto, kolejki niewielkie a obsluga sympatyczna. Dodatkowo jest tam przesypmatyczna Pani kasjerka, blodynka, któtkie włosy, dużo mówi- uwielbiam ją, jest taka otwarta do ludzi i zawsze uśmiechnięta, do każdego klienta zagada i jak widzę, że akurat Ona jest na kasie to właśnie do tej kolejki się ustawiam. Lidl- dajcie tej Pani podwyżkę i możliwość awansu, Ona jest super.
-
Marcin E ★☆☆☆☆
Dzień dobry, miałem nieprzyjemność robić zakupy dzisiaj u Państwa, pokrótce: - Pani która powinna pomagać na kasach samoobsługowych niekulturalna, ani dzień dobry, ani pocałuj mnie w nos, 9:34 i 9:37 dwa paragony, nie można przejść między alejkami, najpierw Panie zastawiają pierwszą alejkę potem kolejne (załączam zdjęcia), czy to normalna polityka Lidla czy wyrastacie na godną konkurencję czerwonego robaczka? Zawsze byłem wiernym klientem LIDLA, ale dzisiaj to już naprawdę tracę cierpliwość. Gdzie jest jakiś menadżer, kierownik? Kto za to odpowiada?
-
Monika Przybylska ★★★☆☆
Czasami odnoszę wrażenie, że klienci przeszkadzają obsłudze.Bardzo widoczne, słyszalne rozmowy pracowników na słuchawkach o prywatnych sprawach. Brak logistyki w planowaniu dotowarowania sklepu w sobotę w godzinach największego trafiku, mam na myśli palety torujące dojście do towaru i swobodne przemieszczanie się.
-
Jacek E. ★★★☆☆
Sam sklep Zaopatrzony nawet dobrze choć nie wszystkie artykuły są do zdobycia ale większość jest. Jedyne do czego mam zastrzeżenia to do obsługi która bardzo często jest chamska lekceważąca w stosunku do klienta tak jakby to oni byli klientem a prawdziwy klient pracownikiem.
-
ery6czekDD a ★☆☆☆☆
Nie polecam! Pani sprzedawczyni bardzo nie miła, popędza kupujących przy tym ubliżając. Szkoda że w naszym społeczeństwie zdarzają się jeszcze osoby co zatruwają innym życie
-
Paweł Nowak ★☆☆☆☆
W dniu dzisiejszym czekałem na pomoc asystenta przy kasie samoobsługowej. Ekspedientka (ta najniższa i najdrobniejsza) mimo tego, że widziała mnie kilkukrotnie, nie podeszła do mnie. To nie pierwsze jej takie takie chamskie zachowanie wobec mnie i innych klientów. Ostatecznie wyszedłem ze sklepu z pustymi rękami.
-
Wojtek Żukowski ★☆☆☆☆
Blondynka krótko obcięta , z dziarami na rękach , mega chamska. Kasjerzy często gadający przez słuchawki , nie pomagają klientowi. O 21 komunikaty z prośbą o udanie się do kas. Sklep jest do 22 więc kasjer powinien siedzieć do 22. Najbardziej wkurzają komunikaty po Ukraińsku, k...a gdzie my jesteśmy w Polsce czy Ukraina że ciągle ten ich język. No i co kilka dni żebrzacy przed wejściem a to na Ukrainę lub na " chore dziecko" . Nie polecam serdecznie, każdemu odradzam ten sklep.
Nowa Recenzja
Najczęściej zadawane pytania
Jaki jest adres Lidl?
Lidl znajduje się przy Marcina Dragana 27, 80-807 Gdańsk, Pomorskie, Polska
Jaki jest numer telefonu do Lidl?
Można skontaktować się z Lidl pod numerem +48 618 803 000
Jak można dotrzeć do Lidl?
Do Lidl można dotrzeć, korzystając z poniższego linku