Advertisements

Opinie

  1. Kasia Gora ★★★★★

    Profesjonalne podejście, życzliwa, wyrozumiała obsługa i ogromne zaangażowanie w leczenie. Mój piesek miał problemy z pęcherzem, a dzięki trafnej diagnozie i skutecznemu leczeniu powoli wraca do zdrowia. Dziękuję za empatię, cierpliwość i troskę w naszym kierunku! Bardzo polecam

  2. L LB ★☆☆☆☆

    Korzystaliśmy z usług Państwa kliniki od 3 lat i zawsze trafialiśmy na miłych, pomocnych lekarzy. Niestety dzisiejsza wizyta była bardzo rozczarowująca. Byliśmy zapisani na 14:40, weszliśmy o 14:48. Gabinet był zamknięty, na recepcji nikogo. Lekarz wyszedł dopiero o 14:55, czyli przez ten czas nie przyjmował żadnego pacjenta. Odmówił przyjęcia naszej suczki z powodu spóźnienia, chociaż miał jeszcze 9 minut na konsultację. Usłyszeliśmy również, że „chce być punktualnie w domu” i że możemy poczekać jeszcze 40 minut albo przyjść innym razem. Chciałabym podkreślić, że wielokrotnie zdarzało się, że czekałam w klinice ponad 20 minut, zawsze z pełnym zrozumieniem dla lekarzy, że wykonują swoją pracę. Tym bardziej zaskoczyło mnie dzisiejsze podejście.

  3. Gosia Gulczy ★★★★★

    Wspaniałe podejście do zwierząt. Wszystkie wizyty przebiegły bezproblemowo ❤️ Nasz piesek zawsze bardzo źle znosił wizyty u weterynarza. Myśleliśmy, że tak musi być, że jak to u lekarza. A jednak! Zarówno pan doktor Kiempski, jak i pani doktor Żelechowska, bo do tej pory Oni zajmowali się naszym zwierzakiem, mają wspaniałe i spokojne podejście do pacjenta, o czym świadczy niecodzienna dla nas sytuacja - nasz pies zjadł smaczki, którymi został poczęstowany, a w stresie by tego na pewno nie zrobił. Bardzo szanuję też to, że wizyty kontrolne nie są umawiane "w razie czego", ale sami decydujemy, czy wizyta jest konieczna. Do tej pory nie była, bo trafna diagnoza i odpowiednio dobrane leczenie zażegnały problem. Czujemy, że tutaj chodzi o dobro zwierząt, a nie naciąganie na kasę ani dobry biznes. Podsumowując - leczenie jest skuteczne, bezstresowe i nie za miliony. Czymś, za co jestem wdzięczna najbardziej jest to, że nas, właścicieli, nie potraktowano "z góry" jako tych, którzy źle zajmują się zwierzęciem i generalnie nic nie wiedzą o opiece. Tutaj serce okazuje się zarówno zwierzęciu, jak właścicielowi. Dziękujemy!

  1. Anna Januszkiewicz ★★★★★

    Jestem bardzo zadowolona z wizyty u pana Oskara. Lekarz z powołania. Klinika jest nastawiona na niesienie faktycznej pomocy, a nie na biznes jak wiele innych miejsc. Wystarczyła jedna wizyta, a konsultacja wyników badań i dobór właściwych leków odbywały się telefonicznie co nie generowało dodatkowych kosztów, a przede wszystkim nie przysparzało stresu związanego z jazdą do weterynarza zwierzakowi. Gorąco polecam!

  2. Jolanta Bartosiewicz ★☆☆☆☆

    Trafiłam do Ulgi z psem który miał biegunkę. Po zastrzyku wykonanym przez P. Ulę powstał ropień , który pękł na kolejnej wizycie. Za cierpienie mojego psa nikt nie odpowiada. Jestem zawiedziona brakiem odpowiedzialności za wykonywanie swoich obowiązków. Brak empatii i słowa przepraszam. Nic się nie stało .Nie chodźcie tam bo mojemu pieskowi zrobiono krzywdę .

  3. Agnieszka Krella ★★★★★

    Najlepsza przychodnia jaką można wybrać dla swojego zwierzaka. Nie spotkałam się wcześniej z tak ogromną delikatnością, empatią, indywidualnym podejściem i zaangażowaniem u każdego z zespołu. Każdy problem dokładnie omówiony i wyjaśniony. Miejsce jest bardzo czyste i zadbane. Dużym plusem jest możliwość umówienia wizyty na konkretną godzinę (zawsze odbywały się punktualnie). Luci i Szaman bardzo polecają!

  1. Klaudia Kownacka ★☆☆☆☆

    We wtorek (28.03) mąż pojechał z naszym kotem na wizytę (powodem były wymioty i ogólne osłabienie zwierzaka). Badanie przeprowadził Pan Oskar, pobrał krew, i właściwie na tym zakończył się przebieg wizyty. W środę otrzymaliśmy wyniki, lekarz powiedział, ze nie widzi żadnych nieprawidłowości, zlecił tylko podawanie pasty odkłaczającej przez tydzień codziennie. W piątek (31.03) po próbach podawania pasty i coraz gorszym samopoczuciu zwierzaka udałam się z kotem do innego weterynarza. Kot był już w stanie wstrząsu, trafił od razu na intensywną terapie. Pomiędzy wizytami minęły 3 dni, jednak Pan Oskar, który badał naszego kota jako pierwszy nie stwierdził żadnych nieprawidłowości, nie zlecił żadnych dodatkowych badań, nie wykazał większego zainteresowania poza podawaniem pasty odkłaczającej co skutkowało prawie śmiercią zwierzaka. Z całego serca NIE POLECAM TEJ KLINIKI.

  2. Anja ★★★★★

    Już od kilku lat (prawie 5) chodzimy do Ulgi, najpierw z naszym mopsikiem Tadziem (dzięki pani Agnieszce trafiliśmy do odpowiedniego lekarza i choć trochę za późno to i tak dziękujemy za trop), a pani Ula też zawsze z uśmiechem nas przyjmuje i trafnie doradzi co się dzieje. Aktualnie z powodu większych problemów zdrowotnych chodzimy gdzie indziej do weterynarza z Tadziem, jednak zawsze mamy pod ręką Ulgę i wiem, że się nie zawiodę. Teraz jest także nowa, bardzo fajna ekipa i razem z naszym drugim psem Harrym będziemy przychodzić na kontrole, bo wiem, że będzie w dobrych rękach. Ceny przystępne i ogółem całościowo bardzo polecam. Na plus aplikacja do rezerwacji terminów.

Advertisements

Nowa Recenzja

Najczęściej zadawane pytania

Jaki jest adres Przychodnia Weterynaryjna "UlgA"?

Przychodnia Weterynaryjna "UlgA" znajduje się przy Władysława Cieszyńskiego 13, 80-809 Gdańsk, Pomorskie, Polska

Jaki jest numer telefonu do Przychodnia Weterynaryjna "UlgA"?

Można skontaktować się z Przychodnia Weterynaryjna "UlgA" pod numerem +48 795 406 605

Jak można dotrzeć do Przychodnia Weterynaryjna "UlgA"?

Do Przychodnia Weterynaryjna "UlgA" można dotrzeć, korzystając z poniższego linku

Advertisements