Opinie

  1. Milena Misztal ★☆☆☆☆

    Moja córka przyjechała dziś rano do kliniki z 13-letnią, ciężko chorą kotką. Lekarz stwierdził niewydolność nerek. Skierował córkę do innej placówki, która ma możliwość wykonywania dializ – i za tę część jestem wdzięczna, bo było to konieczne. Niestety sposób, w jaki została potraktowana moja córka, był dla mnie absolutnie nie do przyjęcia. Była w ogromnym stresie, płakała i wyraźnie potrzebowała wsparcia emocjonalnego oraz jasnych wyjaśnień. Poprosiłam, by przekazała lekarzowi telefon, abym mogła porozmawiać z nim o stanie kota i pomóc jej w tej sytuacji, jednak usłyszałam, że „nie ma na to czasu”. Byłam ponad 200 km od Gdańska i nie miałam możliwości natychmiast reagować – lekarz był jedyną osobą, która mogła wtedy dać jej minimum poczucia bezpieczeństwa. Karygodne jest, że widząc zapłakaną, młodą dziewczynę w tak trudnej sytuacji, nie znalazł nawet chwili, by porozmawiać z jej matką i wesprzeć pacjentkę-opiekunkę. Brak empatii i elementarnego zrozumienia emocji właściciela zwierzęcia w tak dramatycznym momencie to coś, czego absolutnie nie powinno być w miejscu, które deklaruje profesjonalną opiekę nad zwierzętami i ich opiekunami.

  2. Nikodem Czerniak ★☆☆☆☆

    Jeżeli potrzebujesz pilnej pomocy to nawet nie myśl o pójściu do tej placówki bo i tak bez umówionej wizyty cię odeślą obojętnie od sytuacji dnia 13.11 w porze wieczornej byłem z psem który miał problemy z oddychaniem i słaniał się na nogach kobieta pełniąca wtedy dyżur bez sprawdzania nawet oddechu stetoskopem powiedziała że pies wygląda stabilnie i możemy iść sobie do innej placówki albo umówić się na wizytę oczywiście w innej placówce pani po minucie od dostania informacji które również podaliśmy w tej placówce nie zlała ich i od razu sprawdziła stan stetoskopem po którym stwierdziła że pies natychmiast musi trafić na prześwietlenie które wykazało że lewe płuco jest całkowicie wypełnione płynem z powodu obrzęku oraz że posiada mocne szmery sercowe które zagrażają życiu pupila i potrzebuje natychmiastowej interwencji rozumiem nie każda placówka musi mieć możliwość do hospitalizacji i zrobienia każdych badań ale wystawienie opini nawet nie sprawdzając czegokolwiek oprócz że pies jakkolwiek chodzi obojętnie czy się kołysze i powiedzenie że jest stabilny jest po prostu chore gdybyśmy posłuchali się tej "specjalistycznej opini" i czekali na umówioną wizytę mogłoby się to skończyć tragicznie także uważajcie na tą placówkę bo dopóki wasz pupil nie wykrwawia się na waszych oczach dla nich będzie stabilny

  3. Kamila Łukaszyk ★★★★★

    Nie znam miejsca, którego pracownicy mogliby być bardziej wrażliwi na potrzeby zwierząt! Nie znam miejsca które otoczyłoby taką troską, cierpliwością i ogromem empatii - nie tylko podopiecznych, ale też opiekunów. Może i zdarzają się narzekający - wiadomo, nie każdemu dana osoba (personel) podpasuje, ale liczy się zawsze całokształt. Od lat niezmienny!! Zaczęliśmy tan chodzić jeszcze za życia mojej mamy i gdy klinika była malutkim, ale całodobowym obiektem. Nasi zwierzęcy członkowie rodziny odchodzili i przychodzili następni... zostaliśmy przez lata, nawet gdy mamy (niestety) też brakło. DZIĘKUJĘ za wielokrotne ratowanie w przeszłości naszych kociaków. M.in. Skudki, Kłopotki, Małej/ Buki... dziękuję za walkę i troskę - zawsze do samego końca, póki była (jakakolwiek) nadzieja. A teraz za walkę o zdrowie i życie Pysia... Choć ten rok był dla mnie wyjątkowo trudny, dzięki Wam pojawia się uśmiech na twarzy. DZIĘKUJĘ!

  1. wariat chudy byk ★☆☆☆☆

    Chciałbym podzielić się bardzo przykrą i bolesną sytuacją. Niestety, wizyta u tego weterynarza zakończyła się tragicznie – mój pies został uśmiercony wskutek podania niewłaściwego leku w nieprawidłowej dawce. Zamiast fachowej pomocy i troski, spotkała nas rażąca niekompetencja i brak należytej staranności. Straciliśmy ukochanego członka rodziny przez błąd, którego można było uniknąć. Zdecydowanie nie polecam tego gabinetu nikomu, kto chce mieć pewność, że jego zwierzę jest w dobrych i odpowiedzialnych rękach.

  2. Julia Prusinowska ★☆☆☆☆

    Niestety muszę wystawić bardzo negatywną opinię, ponieważ to, co nas spotkało w tym gabinecie, było dla nas ogromną tragedią. Przyprowadziliśmy naszego chorego psa z nadzieją na pomoc i ratunek, a lekarz podał mu zły lek w niewłaściwej dawce – jak później dowiedzieliśmy się od innego specjalisty. Nasz pies zmarł niemal natychmiast po podaniu, na naszych oczach, i był to dla nas wstrząs, którego nie da się opisać słowami. Kiedy zwróciliśmy uwagę na błąd, lekarz tłumaczył się, że każdy dobrowolnie zgadza się na leczenie i nie interesuje go to co się wydarzyło, unika odpowiedzialności co było dla nas jeszcze bardziej bolesne – oczekiwaliśmy empatii i odpowiedzialności, a spotkaliśmy się z brakiem jakiejkolwiek skruchy. Spodziewaliśmy się profesjonalizmu, troski i ostrożności, a zamiast tego straciliśmy ukochanego członka rodziny. Oczekujemy, że taka sytuacja zostanie wyjaśniona i że zostaną podjęte działania, aby nigdy więcej nie doszło do takiej tragedii. Z całego serca odradzam korzystanie z usług tego gabinetu – nikt nie powinien przeżywać takiego bólu przez czyjś błąd.

  3. adi 23 ★★★★★

    Wysokiej jakości karmy i błyskawiczna realizacja zamówienia. Szukałem najwyższej jakości nasion dla nimfy, która jest bardzo wrażliwa na pokarm i zdecydowałem się wybrać ten sklep internetowy. Paczka dzisiaj rano dotarła, bardzo dziękuję

Nowa Recenzja

Najczęściej zadawane pytania

Jaki jest adres Przychodnia weterynaryjna Janusz Borcowski?

Przychodnia weterynaryjna Janusz Borcowski znajduje się przy Bitwy Oliwskiej 28, Oliwa, 80-339 Gdańsk, Pomorskie, Polska

Jaki jest numer telefonu do Przychodnia weterynaryjna Janusz Borcowski?

Można skontaktować się z Przychodnia weterynaryjna Janusz Borcowski pod numerem +48 585 521 681

Jak można dotrzeć do Przychodnia weterynaryjna Janusz Borcowski?

Do Przychodnia weterynaryjna Janusz Borcowski można dotrzeć, korzystając z poniższego linku

Advertisements