Opinie

  1. Wiczew ★★★★★

    Wiele razy tam byłem i żadnego razu nie chciałem z tamtąd wyjeżdżać. Chociaż że do szpital jedzenie i obsługa prima sort.

  2. anna knap ★★★★★

    Rok temu byłam pacjentką na oddziale chirurgi z powodu woreczka żółciowego, moja opinia po tamtym pobycie 5/5 . Teraz ponownie byłam pacjentką oddziału chirurgicznego i moja opinia się nie zmienia. Lekarze profesjonalni i empatyczni do dyspozycji pacjenta by wytłumaczyć wszystko nawet po kilka razy . Pielęgniarki cudowne pomagające we wszystkim - nie ma do czego się przyczepić , bo opieka nad tym oddziale jest na wysokim poziomie.

  3. Anna Koczorowska ★★★★★

    Chciałabym serdecznie podziękować całemu personelowi SOR za profesjonalną i szybką pomoc. Przyjęcie odbyło się sprawnie, a diagnoza postawiona przez dr Popowicza była trafna. Leki zostały podane szybko. Badania wykonano bez zbędnej zwłoki, a pielęgniarki wykazały się ogromną życzliwością i troską.

  1. SERHII KLIEIBUKOV ★★★★★

    Opowiem o moich wrażeniach z wizyty w tym szpitalu. Mieszkam 40 km od Czarnkowa. Mój lekarz rodzinny dał mi skierowanie do chirurga, zdiagnozował u mnie podejrzenie wczesnego stadium zapalenia wyrostka robaczkowego. Mam ponad 50 lat. Przybyłem do szpitala o 13:00. Jestem tu pierwszy raz i jestem Ukrainką. Postanowiłem zapytać pierwszego napotkanego pracownika, dokąd mam się udać ze skierowaniem. Bardzo miła kobieta w jasnozielonym płaszczu spieszyła się, ale kiedy zapytałem, szybko kazała mi iść za sobą. Zaprowadziła mnie na oddział chirurgiczny, prosto do lekarzy. Prawdopodobnie zmieniali dyżury. Jeden lekarz odpoczywał, drugi kończył dyżur, jeden wydawał mi się głównym, bo kazał jednemu z lekarzy się mną zająć. Lekarz w okularach, wysoki, szczupły, z siwymi włosami, trochę niezadowolony, zapytał mnie, dlaczego tu jestem z moją „kartką” (ze skierowaniem)? Ale zaprowadził mnie do „Izby Przyjęć” i poinstruował, jak mnie poprawnie zarejestrować, zrobić badania i przydzielić do oddziału. Miłe panie, profesjonalnie i życzliwie wszystko mi wyjaśniły, pobrały krew, zasugerowały, żebym się położył, jeśli źle się czuję. Kilkadziesiąt minut później przyszedł lekarz z wynikami badań i zabrał mnie na oddział. W recepcji oddziału starsza pielęgniarka i pielęgniarka mówiąca po ukraińsku zarejestrowały mnie na oddziale. Wyjaśniły wszystkie moje dolegliwości. Pomogły mi wypełnić ankietę. Lekarz od razu zbadał mnie ponownie, zbadał palpacyjnie brzuch. Po 15 minutach już pierwszego dnia miałem kroplówkę 4-składnikową (zamieszczę zdjęcie w zdjęciach ogólnych), a był piątek, kroplówki były do wieczora. Nie wolno mi było jeść. Następnego ranka, w sobotę, kolejne kroplówki, badanie lekarskie, wizyta i pozwolono mi zjeść obiad i kolację. Mój stan się poprawił. Ból podczas badania palpacyjnego zniknął, stolec jest normalny. Nie ma wzdęć. Pielęgniarki są bardzo miłe, zmieniały się dwa razy w ciągu trzech dni. Wszystkie wykonywały swoje obowiązki profesjonalnie. Dbały nie tylko o mnie, ale także o moją współlokatorkę i innych starszych pacjentów. Pyszne obiady i śniadania, dostosowane do diety każdego pacjenta.

  2. Wiktoria Wojtkowiak ★☆☆☆☆

    Pojawiłam się osobiście o godzinie 11:45, z poważnym urazem palca, do którego doszło dzień wcześniej. Paznokieć był częściowo oderwany, występowało silne zaczerwienienie, obrzęk, sączenie się płynu i trudności z poruszaniem palcem, co może wskazywać na infekcję lub uszkodzenie kości. Mimo widocznych objawów urazu oraz faktu, że poradnia była jeszcze czynna, odmówiono mi rejestracji oraz jakiejkolwiek pomocy. Zostałam całkowicie zignorowana — bez próby zbadania mnie, zarejestrowania na późniejszą godzinę czy przekierowania do innego punktu pomocy. Uważam takie potraktowanie pacjenta za rażące zaniedbanie obowiązków medycznych, naruszenie prawa do opieki zdrowotnej oraz narażenie mnie na pogorszenie stanu zdrowia.

  3. Piotr ★☆☆☆☆

    Żenada! Dzwonię od 17.07 do 18.22.Nikt nie podnosi słuchawki. Pewnie kawę piją. Zgłoszę to tam gdzie powinno być zgłoszone. Czarnkowska umieralnia

  1. G. R. Mæyà ★☆☆☆☆

    To nie jest już ten sam szpital !!!!Jechać do Trzcianki

  2. Adam Arnold ★☆☆☆☆

    SOR w tym szpitalu to jest ku**a jakiś żart. Lekarz nie potrafi zbadać pacjenta i co za tym idzie nie potrafi mu pomóc. Więcej informacji uzyskałem z ulotki w Ibupromie niż od siedzącego tam lekarza.

  3. Monika Drob ★☆☆☆☆

    Opinie o Czarnkowskim Szpitalu od zawsze były, są i będą słabe, tak długo jak personel będzie skłaniał się do rzeźnictwa, ignorancji i wyższości nad pacjentem, niż profesjonalnej opieki medycznej.

  1. Teresa Figińska ★★★★★

    W lutym trafiłam z córką na oddział covidowy pediatryczny. Oddział zadbany, Panie pielęgniarki bardzo miłe i pomocne (zdarzyła się jedna Pani, która zachowała się nieprofesjonalnie, ale rozumiem, że to już chyba wypalenie zawodowe :)) . Ogromny plus za to, że mogłam spać z córką razem na łóżku co przełożyło się na to, że lepiej przetrwała ten czas w szpitalu. Jedyny minus, że rodzic nie mógł wykupić posiłku ze szpitala (można było zamówić z zewnątrz) no i niestety jedzenie dawało wiele do życzenia dla dziecka, niestety 3-latka na widok tego odrazu mówiła NIE CHCE, więc warto zabrać swoje bądź właśnie zamówić z zewnątrz. Posiadam zdjęcia, ale już je podaruje ze względu na personel medyczny tego oddziału. Dziękuję za Państwa zaangażowanie i pracę jaką wykonujecie.

Nowa Recenzja

Najczęściej zadawane pytania

Jaki jest adres Szpital Powiatowy w Czarnkowie?

Szpital Powiatowy w Czarnkowie znajduje się przy Kościuszki 94, 64-700 Czarnków, Wielkopolskie, Polska

Jaki jest numer telefonu do Szpital Powiatowy w Czarnkowie?

Można skontaktować się z Szpital Powiatowy w Czarnkowie pod numerem +48 673 528 170

Jak można dotrzeć do Szpital Powiatowy w Czarnkowie?

Do Szpital Powiatowy w Czarnkowie można dotrzeć, korzystając z poniższego linku

Advertisements