Jestem Rozczarowana i zniesmaczona postawą szanownej lekarz celebrytki a w zasadzie dwóch zarówno dr Cichowskiej -Cwalińskiej jak i dr Konefki … udzielają świetnych wywiadów , zbijają laury jakie to są wspaniałe a trafić pod ich opiekę to jakaś farsa … traktują Cię w gabinecie jak jedno wielkie g… zmaga się człowiek z nowotworem , zawalony świat , ma mnóstwo pytań i sam sobie z nimi zostań … zero rozmowy , gwiazdorzenie , w gabinecie jesteś złem koniecznym a dokumentacja medyczna nie istnieje … idź już nie mam dla Ciebie czasu … badania ? Jakie badania ? Co Ty ode mnie chcesz kobieto … opryskliwe , niekontaktowe , nieempatyczne … za każdą kolejną wizytą człowiek czuje się upodlony a nie zmotywowany do walki z chorobą !
Zdjęcia
Opinie
-
Aga Ma ★☆☆☆☆
-
W L ★☆☆☆☆
UCK . Moi drodzy to chyba najgorzej zorganizowany szpital w naszym województwie niestety aby znaleźć gabinet a nawet budynek grzmaniczy z cudem tam nikt nic nie wie i nikt nic z tym nic nie robi aby lepiej oznaczyć budynki ,brak punktów informacyjnych lub mapek krore pomogły by w zlokalizowaniu danego gabinetu.Juz nie wspomnę o tym chaosie ze na teren szpitala wjeżdża milion samochodów, każdy parkuje gdzie chce i jak chce blokując innych .Gdzie jest osobą odpowiedzialną za ten szpital i jego teren. Gmachy wybudowane za miliony ze czołgiem w środku można jeździć ale aby cos znaleźć to juz mądrego nie ma ,ale może o to chodzi aby wszyscy pacjenci chodzili zakręceni a może nie trafia no to będziemy miały, mieli dzień wolny.
-
Zuzia Hulko ★☆☆☆☆
Moja wizyta na SOR była bardzo rozczarowująca. Przyjechałam z silnymi bólami brzucha i wymiotami, a mimo to spędziłam ponad dwie i pół godziny w poczekalni, zwijając się praktycznie z bólu -nie wspominając, że prawie kilka razy zemdlałam. (Jedna pacjentka nawet wyznała mi, że czeka już od ponad 9 godzin). Personel na recepcji wyglądał na zupełnie niezainteresowany pacjentami — zamiast zwracać uwagę na osoby w potrzebie, prowadzili prywatne rozmowy o serialach i plotkach. Jednym słowem, wszędzie indziej tylko nie tutaj
-
Władysława G ★★★★★
Chciałabym wyrażić ogromną wdzięczność lekarzowi Rafaelowi Petrosjanowi na odżiale ratunkowym w UCK Gdansk za dzisiejszą opiekę..20.11.2025.Już na korytażu pszywitał mnie serdecznie, podał rękę i zaprosił do gabinetu. Uważnie wysłuchał , wykazałsię pełnym zaangażowaniem i prawdziwą chęcią pomocy choremu człosiekowi.Zlecił wszystkie niezbędne badania,wszystko dokładnie wyjaśnił ..co..jak i dlaczego. ..Pomimo że spędziłam na KOR-ze 12 godzin, ale warto było. Opuściłam Płacówkę spokojna, z wiarą że wszystko będzie dobrze i z kompletem wyników badań. Oby więcej było tak oddanych i empatycznych lekerzy jak doktór Rafael Petrosjan!
-
Kamila Myszk ★★★★★
Zarówno lekarze, pielęgniarki jak i przypadkowi pracownicy spotkani na korytarzu charakteryzują się chęcią udzielania pomocy w każdym momencie. Takiej opieki jak na oddziale chemioterapii jeszcze w żadnym szpitalu nie doświadczyliśmy. Oddział dzienny również zatrudnia, wspaniałych, empatycznych pracowników. Dziękujemy za serce i zaangażowanie.
-
Joanna N. ★☆☆☆☆
Mój mąż trafił do szpitala z obrzękiem mózgu 24 maja 2023, półprzytomy na oddział neurologii. Przez dwa dni nie zrobiono tomografii mózgu, bo kolejka. Kiedy sie na nią zdecydowano, zdjęcie wyszło niewyraźnie, bo jak mi powiedziano, mąż będąc w ograniczonym stanie świadomości nie leżał spokojnie. Po kolejnej dobie zdecydowano się go wprowadzić w spiączkę. Ale z tego stanu już się nie wybudził. Chciałam go zabrac do innego szpitala, załatwiłam miejsce, karetkę, ale lekarz powiedział, że nie ma dla mnie czasu, nie wyda mi dokumentów i tej samej doby zrobiono mu operacje mózgu. 20 godzin później mąż zmarł, bo obrzek trwał za długo. Opieszałość lekarzy, 6 różnych diagnoz i ciągłe komunikaty że lekarze nie wiedzą co jest. Koszmar jakiego nie życzę nikomu.
-
Monika ★☆☆☆☆
Poradnia neurologiczna Bardzo rozczarowała mnie wizyta, na którą czekałam kilka miesięcy. W gabinecie byłam jakieś 4 minuty i już na wejściu usłyszałam ,że pani doktor musi zwolnić gabinet bo czeka następny lekarz i pacjęci. (Ja czekałam pod gabinetem ok 2h) Poczułam się jak intruz. Po chwili faktycznie wszedł lekarz i czekał chyba aż skończymy...? Pani doktor powtarzała "już już kończymy " Pomyślałam ale ja nie zaczęłam jeszcze mówić ... Zdążyłam tylko szybko pokazać wyniki ale nie wiem czy zostały przeczytane. Resztę wizyty pani doktor powiedziała, że dokończymy na korytarzu. Zdziwiło mnie to ,że jak to? Ale faktycznie dalsza część "wizyty" była na korytarzu. Nie mogłam zebrać myśli. Jeszcze nie bylam w takiej sytuacji . Pani doktor stwierdziła "to poczekajmy do następnej wizyty". Tylko ja tyle czekałam z nadzieją na pomoc. Kolejny termin jest na za 10mc . Bardzo mi przykro , że musiałam tego doświadczyć.:((
-
Estera Wiaduch ★☆☆☆☆
Pielegniąrze pierwszego kontaktu byli bardzo mili i troskliwi, niestety kolejne etapy pomocy, były poniżej pasa. Zamiast zająć sie problemem mojej cierpiącej przyjaciółki (najprawdopodobniej problem żołądkowy) lekarz prowadzący bagatelizował ból, z sarkazem odpowiadał cierpiącej osobie, że palący ból trwający ponad cztery dni to mało. Dodatkowo pokój był przepełniony studentakmi, które w trakcie diagnozy, rozmawiały i wprowadzały chaos w pomieszczeniu. Odnosiło się wrażenie, że lekarz, chce zaimponować studenkom sowim opryskliwym i lekceważącym tonem. Bardzo przykra sytuacja, ból nie zniknął. Osoba chora nadal boryka się z problemem, a taki sposób funkcjonowania nadal pozostaje w jednostkach, gdzie pomoc powinna być na pierwszym miejscu. Bardzo smutne.
-
Michał B ★☆☆☆☆
Pani nie interesuje fakt, że zrobiliśmy 200km po nic. Wmawia spóźnienie pomimo tego, że od godziny czekamy przy rejestracji. Z rejestracji odsyłają do pokoju numer 1, a w tym pokoju twierdzą, że trzeba mieć podwójne skierowanie (!!!), pomimo tego, że dzień wcześniej telefonicznie stwierdzono, że wystarczy jedno. Jakakolwiek próba konwersacji, spoczywa na niczym, gdyż Pani jak twierdzi "nie chce być posądzona o machlojki". Innymi słowy, jedna wielka komedia.
-
Paulina Rolińska ★☆☆☆☆
To jest jedna wielka kpina a nie szpital. Człowiek umawia się na operacje z pilnym skierowaniem a oni przekładają terminy jak chcą w ciągu 3 miesięcy operacja przesunęła się już o 5 miesięcy a wytłumaczenie pani z recepcji jest po prostu śmieszne. Odradzam z całego serca umówienia się na cokolwiek w tym miejscu bo terminu można nie doczekać. Żenada
Nowa Recenzja
Najczęściej zadawane pytania
Jaki jest adres Uniwersyteckie Centrum Kliniczne GUMed?
Uniwersyteckie Centrum Kliniczne GUMed znajduje się przy Dębinki 7, Aniołki, 80-952 Gdańsk, Pomorskie, Polska
Jaki jest numer telefonu do Uniwersyteckie Centrum Kliniczne GUMed?
Można skontaktować się z Uniwersyteckie Centrum Kliniczne GUMed pod numerem +48 587 270 505
Jak można dotrzeć do Uniwersyteckie Centrum Kliniczne GUMed?
Do Uniwersyteckie Centrum Kliniczne GUMed można dotrzeć, korzystając z poniższego linku