Opinie

  1. Agness ★★★★★

    Przepyszna Kawka w doborowym towarzystwie :) Świetne miejsce aby na chwilę się wyciszyć i wypić kawkę inaczej niż zwykle. Zasady jasne i zrozumiałe i nie ma co się oburzać. Dobrostan kotków jest najważniejszy.

  2. Magdalena C ★★★★★

    Bardzo fajna kawiarnia. Można zrelaksować się pijąc kawę w otoczeniu kotow. W weekend bywa, że trzeba trochę poczekać by wejść. Warto. Bardzo dobra kawa, pyszne ciasta i smaczna herbata na zimno. Polecam

  3. Agnieszka Wójcik ★★★★★

    Przecudne miejsce do którego chce się wracać. Idealne na spędzenje czasu we dwoje, na randkę jak i rozmowę z przyjaciółmi. Cenowo podobnie jak w innych tego typu miejscach. Wejście z dzieckiem przynajmniej 10letnim, co jest na plus. Wiele razy robiłam podchody, by wejść i się nie udało. Ostatnia wizyta udana miała miejsce jeszcze podczas covid-19, w maseczkach i całym reżimie sanitarnym.

  1. wb02 ★★★★☆

    Bardzo szybka obsługa, dobra kawka i dużo wygodnych miejsc do siedzenia. Zalecam przed wizytą nabycie ze sobą jakiegoś dziecka, gdyż koty ewidentnie mają jakieś preferencje wiekowe. Trochę miały nas w poważaniu, a do dzieci w pobliżu już podchodziły zainteresowane. Podejrzane. Śmieszny napis w kiblu. Kotki bardzo ładne i to oczywiście jako główna atrakcja tego miejsca mega plus. Mają wokół dużo atrakcji przez co cały czas jest na czym zawiesić oko. PS: Czy czarny kot jest w ciąży?

  2. Mariusz Rybak ★★★★★

    Bardzo fajne miejsce z ideą, każdy z kotów jest do zaadoptowania jeżeli zostaną spełnione warunki. Miejsce jest całkiem popularne, więc jest możliwość że trzeba będzie swoje odczekać. Córki były bardzo zachwycone mimo że koty spały, ale cierpliwie czekały. Można odpocząć tam, spotkać się z znajomymi, zagrać w gry.

  3. Katarzyna Brzozowicz-Mijalska ★★★★★

    Świetne miejsce. Koty przyjazne, super tolerują głaskanie i widocznie czują się komfortowo, nawet jedna kotka przyszła, położyła się na moich kolanach i mruczała. Jest mnóstwo miejsca dla kotów; drapaki, półki itd. a także ich własny kąt gdzie ludzie nie mają dostępu więc mogą sobie odpocząć. A samo jedzenie jest super, ciasto i beza pyszne, i jeszcze świetna herbata i kawa. Gra relaksujący jazz, jest miło, ciepło i przytulnie. Jedynym minusem jest to, że czasem trzeba chwilę zaczekać, żeby stolik się zwolnił. ( Polecam usiąść na kanapie, lub przy stoliku na środku ;) )

  1. Virginia Macholl ★★☆☆☆

    Przedtem, gdy tu przychodziłam, lokal był pełen ludzi, a kotki chowały się w swoim domku za ścianą. Dziś prawie wszystkie stoliki były puste, a futrzaści lokatorzy czuli się bardzo swobodnie (przynajmniej niektórzy). Niestety, większość przebywających obecnie w kawiarni kociaków jest bardzo niegrzeczna - aż przychodzi do głowy, że źle wychowana (a raczej: wcale nie wychowana!). Szczególnie niedobry jest biało-czarny kociaczek, a kilkoro z reszty - jak to młode osobniki - naśladuje jego zachowanie. Kotki skaczą po stołach, aż strach postawić na blat herbatę. Pchają się do jedzenia - tak, dosłownie - i rzucają się np. na kawałki ciasta. To nie tylko nachalne i przeszkadzające, lecz, przede wszystkim, fatalnie świadczy o samych kotkach. Kto je zaadoptuje? Nikt z obsługi nie interesuje się zachowaniem kotków, a także ich zdrowiem (klientów śmieszy, że koty jedzą ciasto - nikt nie myśli o zdrowiu zwierząt...). Koty są oddzielone od pracowników ścianą (sala dla klientów jest osobno, za drzwiami kasy i lady z ciastem i menu), pracownicy na salę nie zaglądają. Bywam często w gdańskiej kociej kawiarni, byłam w podobnych w Toruniu, Wrocławiu, Łodzi... Tam pracownicy zajmują się podopiecznymi, rozmawiają do nich, bawią się z nimi, socjalizują, uczą... Tamtejsze kotki - nawet młodsze, niż te gdyńskie - są bardzo grzeczne. Nigdy, w żadnym z wymienionych miast, żaden kotek nie był natarczywy względem jedzenia na talerzu klienta. A tu nie można zjeść. Poprosiłam pracownicę o zapakowanie kawałka ciasta na wynos, ale to niewiele pomogło (zapach jedzenia nadal był wyczuwalny). Sama pracownica była sytuacją niewzruszona. Od innej klientki usłyszałam: "Wszystkie koty się tak zachowują". Nie, nie wszystkie! To specyfika osobników, ale w znacznej mierze zaniedbania i fałszywe przekonania ich opiekunów. Nikomu nie polecam aktualnie wybierać się do tej kawiarni ani adoptować tych z kociaków, które nie są socjalizowane (grzeczne są trikolorowa Wiosna i jej braciszek, rudy Jesień). Czarny, dorosły kotek nie daje się dotknąć i syczy - również nie jest socjalizowany. Przykre... Krzywda dla zwierzaków :(

Nowa Recenzja

Najczęściej zadawane pytania

Jaki jest adres Biały Kot Kocia Kawiarnia (10+)?

Biały Kot Kocia Kawiarnia (10+) znajduje się przy Władysława IV 7-15, Śródmieście, 81-353 Gdynia, Pomorskie, Polska

Jak można dotrzeć do Biały Kot Kocia Kawiarnia (10+)?

Do Biały Kot Kocia Kawiarnia (10+) można dotrzeć, korzystając z poniższego linku

Advertisements