Advertisements

Opinie

  1. słuchaczka 2025/26 ★☆☆☆☆

    czy polecam? NIE. dlaczego?... Kierunek Florystyka2025/26- pierwszy semestr super. Dużo wiedzy teoretycznej, miła Pani wykładowczyni. Na zajęciach praktycznych w pierwszym semestrze robiliśmy ubogie kompozycje z lat 90tych. Praktycznie 80% to była zieleń a 20% to kwiaty. Czy nauczyłam się jakiejś estetyki? poczucia stylu? nie. Jednak piewszy semestr był super ze względu na zdobytą wiedzę. 2 semestr, zmienia się nauczyciel prowadzący na Panią Annę St....chowicz. Atmosfera na zajęciach jest bardzo napięta, niemiłe przytyki ze strony nauczyciela w stosunku do słuchaczy były na porządku dziennym. wszystko zależało od humorku Pani Ani, krzyki, trzaskanie drzwiami itd. na nasze pytania były zawsze jakieś wymijające odp. w stylu- nie wiesz? No jakąś wiedzę trzeba mieć, trzeba się szkolić. goniliśmy z materiałem, wykonywaliśmy na prędce kompozycje z 5 kwiatów żeby przez kolejne godziny wysłuchiwać życiowych porażek i sukcesów Pani Ani. aaa jeszcze wspomnę o drobnym szególe: Anna St=..chowicz wmawiała nam, że jest mistrzem florystyki. co oczywiście nie jest prawdą gdyż nie ma jej na żadnej liście. w 2 semestrze kompozycje również składały się z 80% zieleniny a reszta to najtańsze kwiaty typu goździk, róża, gerbera- raz była gipsówka. Brakowało nożyczek, sekatorów, jeśli chodzi o wstążki to były może z 4 kolory: żółty, zielony, jaskrawy róż. oczywiście przychodziły też piękne storczyki, róże ekwadorskie i inne luksusowe kwiaty ale one były przeznaczone na prywatne bukiety dla Pani Ani np: bukiet z 20 róż był dla córki bo szła z nią na obiad a storczyki? dla koleżanki itd. jeśli chodzi o praktyki to każdy załatwiał sobie we własnym zakresie. u Pani Ani można było sobie wykupić wpis i pieczątki do dzienniczka za 400 zł. Wtedy nie chodziło się na praktyki tylko miało się podpisywany dzienniczek przez nią + pieczątka z jej byłej już nieisteniejącej kwiaciarni PERŁA. sprawa była zgłoszona do dyrekcji przez jedną dziewczynę ale ona zamiotła to pod dywan. czy to jest OK? Nie sądzę. Ktoś zgłosił sprawę również do Kuratorium. Nauczycielka prowadziła nas do końca- niestety. Przed egzaminami można było się zapisać na bezpłatne fakultety przygotowujące, które były prowadzone prze inną Panią Anie- taką blondynkę. I tak szczerze powiem, że na tych zajęciach nauczyłam się więcej niż w 2 semestrze. zajęcia były w miłej atmosferze. kwiatów było do koloru, do wyboru...Pani z każdym robiła, układała, poprawiała, uczyła aż do skutku. jeśli chodzi o sekretariat to totalna porażka, każda dziewczyna mówi co innego i daty nigdy się nie pokrywały. moja opinia o szkole? Bierze dużo pieniędzy od miasta ale zajęcia są prowadzone po jak najniższym kosztem. Jeśli zastanawiasz się nad wyborem szkoły Cosinus, to może rozważ inną szkołę bo nie tak powinny wyglądać zajęcia. One powinny był w miłej a nie nerwowej atmosferze ( co najmniej jak w domu przemocowym).

  2. Weronika K ★☆☆☆☆

    Okropna szkoła. Z całego serca nie polecam. Na początku roku szkolnego zmieniła się dyrekcja pod koniec pierwszego semestru ta zmiana wciąż jest używana jako wymówka przez dyrekcję i sekretariat na chaos i nieudolność. Plany lekcji dostanę czasem na 12 h godzin przed zjazdem dopiero. Dodatkowe zjazdy dodawane są by nadrobić godziny pomimo tego, że wcześniejsze były całkiem luźne w niedzielę odbywały się tylko 2 godziny a jeden raz to nawet nic nie było w niedzielę. Pierwszy zjazd został odwołany i nie dostaliśmy żadnej informacji o tym fakcie. Każda rozmowa z sekretariatem nic nie wnosi, pracownicy nie mają żadnych informacji, nigdy nie mogą pomóc a kiedy już mają jakimś cudem informacje, kolejnego dnia może się okazać że była błędna. Telefony są nie odbierane, nie odpisują na wiadomości mailowe. Egzaminy odbywają się bez zapowiedzi i bez żadnych zagadnień do nich. Farsa każdego dnia. Nawet nie potrafią zapewnić ciepła w salach w sezonie gdzie bardzo łatwo o choroby. A jak przypadkiem zachorujesz w takich warunkach i tak nie możesz opuścić zjazdu bo nie przyjmują zwolnień lekarskich. Nawet takich z szpitala.

  3. Wiktoria ★☆☆☆☆

    Posiedziałam trochę w tej szkole, więc chętnie się wypowiem, jak to wygląda "od środka" :). Zjazdy? Na początku jest powiedziane, że dwa w miesiącu. Jest to ilość do zaakceptowania dla osoby pracującej, a liceum zaoczne właśnie w takowe celuje. Jednak bardzo często zdarzają się sytuacje, gdy końcowo ma się nawet trzy zjazdy w miesiącu. Plan zajęć. Układany z dnia na dzień. Normą jest dostawanie planu zajęć 12h przed zajęciami, zatem nie idzie nawet ustawić sobie czegokolwiek na dany weekend, bo nigdy nie wiadomo co i jak. Zajęcia często są od 8 do 18, zatem zajmują cały dzień, bo ilość godzin jest tak ogromna do przerobienia, a plany nieudolne. Normą jest to, że przykładowa chemia ma tylko 8 godzin lekcyjnych, a oni w jeden weekend zrobią załóżmy 5h. Jak z jakichkolwiek powodów cię nie będzie to już nie masz wymaganych 50% frekwencji i nie zaliczasz. Żadne zwolnienia lekarskie ich nie obchodzą - masz być i kropka. A jak nie to idź dyskutuj z dyrektorem, którego więcej nie ma niż jest w tej placówce. A kiedy będzie? Sekretariat nic nie wie na ten temat. Ciągłe dodawanie zajęć. Nie przywiązuj się za bardzo do dat zjazdów, bo cosinus uwielbia robić początkowe, krótkie zjazdy tylko po to, aby później dodać 2-3 dodatkowe zjazdy, bo "brakuje im godzin". Może, jakby plany zajęć były robione z głową, a nie wrzucane losowo to by wam nie brakowało godzin? :) Sale. Normą jest to, że w większości jest albo za zimno, albo za gorąco. Zazwyczaj również są za małe w porównaniu do ilości ludzi na kierunku, zatem często przez 10h siedzisz w dusznej lub lodowatej sali i walczysz choćby o zwykłe krzesło, bo sala ma miejsc na 40 osób, a kierunek liczy 60. Zajęcia. No i tutaj największy zarzut. Zajęcia są zwyczajnie stratą czasu! Większość nauczycieli przy tak licznych klasach nie jest w stanie zorganizować sensownych zajęć. Zatem końcowo nikt nie uczy cię do matury. Lepiej wyszłoby mi już samodzielne uczenie się przez 3 lata do matury niż siedzenie na tych bezużytecznych zajęciach, na których większość nauczycieli gada sama do siebie. Najgorsze jest to, że widać, że niektórzy nauczyciele naprawdę chcą nas czegoś nauczyć, ale widać, że nie są w stanie przez brak organizacji oraz zabójcze plany zajęć. Jak prowadzić normalnie lekcje w za małej, lodowatej sali z ludźmi, którzy w tygodniu pracują, a weekend są trzeci raz pod rząd w tym miesiącu na zajęciach od 8 do 18? A egzaminy są zwyczajnie żałosne. Wymaganie od ucznia, aby uzyskał 50% na egzaminie, gdy na lekcjach w większości nie da się niczego nauczyć jest żałosne. Niestety, ale cosinus idzie w ilość, a nie jakość. Widać, że każda z klas ma zbyt dużo przyjętych osób, ale im więcej tym lepiej, bo cosinus dostanie więcej pieniędzy.

  1. Milena Olkiewicz ★☆☆☆☆

    Obsługa sekretariatu na bardzo niskim poziomie. Kurs na który się zapisałam jednak się nie odbędzie mimo duzego zainteresowania nim. Panie nawet nie raczyły o tym poinformować. Wcześniej zbywały mnie obiecując ze oddzwonią z informacją kiedy mam się stawić podpisać umowę a teraz kiedy kulturalnie zapytalam dlaczego nikt mnie nie poinformował o tym ze kurs się jednak nie rozpocznie to pani rzuciła słuchawka.

  2. Alicja Hościło ★☆☆☆☆

    Byłam w szkole donieść papiery na początku września pani z ukrainy miała napisać do mojej poprzedniej szkoły chodzi o liceum dla dorosłych. do dziś żadnej informacji jak uda mi się dodzwonić do szkoły to oni nic nie wiedzą lub tej pani nie ma lub ma przerwę i zaraz oddzwoni żadna taka sytuacja nie nastała. Ta pani nic nie pisała do mojej szkoły jak się dowiedziałam. w końcu się zdenerwowałam i sama ogarnęłam papiery przez e-mail z poprzedniej szkoły ponieważ nie będę jechać w dwie strony 7 godzin tylko po jeden głupi papierek. Byłam wczoraj w sekretariacie i pani powiedziała że ona tak nie może tego przyjąć po poproszenie o wydrukowanie tego ponieważ nie mam drukarki w domu powiedziała że mam udać się do nich jutro najlepiej zadzwonić przed aby upewnić się że jest dyrektor dzwonię od ponad dwóch godzin co chwilę dalej się nie dowidziałam dziś tam idę i zobaczymy co z tego będzie osoby pracujące w sekretariacie to jest porażka. Byłam wczoraj nic dalej nie zostało załatwione dopiero dziś czegokolwiek się dowiedziałam, ja rozumiem że czasem szkoła nie ogarnie jakiś papierów ale jeśli panie się deklarują to fajnie by było gdyby dotrzymali słowo

  3. Pal Realm ★☆☆☆☆

    Zatrudnienie Pań, które nie rozumieją w 100% języka polskiego to wielka pomyłka. Nie byłem w stanie się czegokolwiek dowiedzieć - stacjonarnie, jak i przez telefon, który rzadko kiedy jest odbierany. Dwa razy zostałem wprowadzony w błąd przez jedną z Pań.

  1. julia szkudlarz ★☆☆☆☆

    By odebrać dokumenty trzeba czekam dosłownie po dwie godziny w kolejce. Czekanie w tym przedsionku to jakaś tragedia. Nauczanie podobnie na tragicznym poziomie.

  2. Marion Howder ★★☆☆☆

    Szkoła zatrudniła ukrainki, które definitywnie jeszcze nie rozumieją w pełni języka polskiego, co znacząco wpływa na jakość obsługi uczniów w sekretariacie. Kolejki na 20-30osób...

  3. Artur ★★★★★

    Pani dyrektor bardzo pomocna, ogromna pochwała też dla Pani z sekretariatu, świetnie sobie radzi i jest przesympatyczna :)

Advertisements

Nowa Recenzja

Najczęściej zadawane pytania

Jaki jest adres Cosinus Gdańsk - Szkoły Policealne, Liceum dla dorosłych?

Cosinus Gdańsk - Szkoły Policealne, Liceum dla dorosłych znajduje się przy Jana Heweliusza 11, 80-244 Gdańsk, Pomorskie, Polska

Jaki jest numer telefonu do Cosinus Gdańsk - Szkoły Policealne, Liceum dla dorosłych?

Można skontaktować się z Cosinus Gdańsk - Szkoły Policealne, Liceum dla dorosłych pod numerem +48 512 105 720

Jak można dotrzeć do Cosinus Gdańsk - Szkoły Policealne, Liceum dla dorosłych?

Do Cosinus Gdańsk - Szkoły Policealne, Liceum dla dorosłych można dotrzeć, korzystając z poniższego linku

Advertisements