Opinie

  1. Patryk Oz ★★★★★

    Jestem właścicielem 4-letniego Jack Russell Terriera, który był bardzo agresywny wobec wszystkich – nawet domowników. Próbowałem różnych metod, korzystałem z pomocy behawiorystów, ale problem nie znikał. Weterynarz określił go jako „ciężki przypadek” i w pewnym momencie usłyszałem, że jedynym rozwiązaniem może być eutanazja. Byłem załamany i pogodzony z tym, że dni mojego psa są policzone. Z polecenia trafiłem do Pana Rafała. Już podczas pierwszej wizyty powiedział: „Ten pies jest do ułożenia, potrzebuje tylko stanowczego prowadzenia”. To zdanie dało mi ogromną nadzieję. W trakcie całej współpracy byliśmy w stałym kontakcie – otrzymywałem filmy, zdjęcia, wiadomości i telefony z informacjami o postępach. Szkolenia odbywały się u Pana Rafała, a przekazywana wiedza była jasna, zrozumiała i pokazywała, że to my – właściciele – musimy nauczyć się właściwego prowadzenia psa. Dziś mój pies jest spokojniejszy, reaguje na komendy i widać ogromną poprawę. Pan Rafał to człowiek, który pracuje nie tylko z pasji, ale przede wszystkim z serca i miłości do zwierząt. Z całego serca polecam każdemu, kto stracił nadzieję – naprawdę warto!

  2. Sylwia W ★★★★★

    Zdjęcie mówi samo za siebie. Dawno nie byłam tak spokojna oddając psa, których do łatwych nie należy ;) Zdecydowanie nie jest to hotel dla osób, które lubią marudzić, bo nawet drogo nie jest…. W cenie hotelu dostajemy dodatkowo fotorelacje z komentarzami: 10/10

  3. Dariusz Zielniewicz ★★★★★

    Ze 100% przekonaniem polecam miejscówkę dla psiaków....Profesjonalna opieka.Na 10 dni zostawiłem 6-miesięcznego szczeniaka. Psiak miał jak w domu. Full satysfakcji. :) Na bank skorzystam ponownie.

  1. Szymon Sadowski ★☆☆☆☆

    Zyje na tym swiecie 45 lat i nigdy nie wystawilem negatywnej opinii na google, bo wiem, ze ludzie popelniaja bledy, sam je popelniam, ale niestety wobec tej firmy nie moge pozostac milczacym. Zostawilem swoja sunie Joge w hotelu Connect Dog dwa razy. Pierwszy pobyt byl czterodniowy a drugi, 4 dni po nim, 16 dniowy. Podczas drugiego pobytu Joga miala miec treningi z luznej smyczy. Z pierwszego pobytu Joga wrocila bardzo wychudzona, myslalem ze nie jadla ze stresu, chociaz kiedy ja odbieralem pani tam pracujaca nie zglosila niczego niepokojacego. Kiedy oddawalem ja drugi raz na tablicy zywienia przed wejsciem do psiarni byla rozpiska dla Jogi. Zamiast 4 batonow miesa dostawala 1 baton czyli o 750 g mniej miesa. Zwrocilem na to pani uwage i zostalo to poprawione. Przy pierwszym pobycie nie zostal wydany psu zaden gryzak, wszystkie otrzymalem z powrotem. O tym rowniez powiedzialem. Niestety Pan Rafal wlasciciel hotelu skutecznie zepsul mi urlop. Panstwo niestety „manipuluja faktami” podczas relacji z pobytu psa. Pani opowiadala jedna historie a Pan Rafal ja modyfikowal w oparciu o to zeby nie wyszlo , ze nie jest dotrzymywana umowa. Wlasciciel mowi przy odbiorze ze super mily pies to znajda mu kumpla do zabawy a pani ze absolutnie tego nie robia z uwagi na dobro psow. Pozniej wysyla zdjecia z zabawy z innym psem jak postawilem granice. Okazalo sie, ze treningi nie byly przeprowadzane od początku ( posiadam cala korespondencje smsowa) , pozniej hotel napisal co innego. Kiedy poprosilem o codzienna relacje z treningow mowiac ze stracilem zaufanie to Panstwo zaczelo powolywac sie na paragrafy w regulaminie, ktorych nie bylo. Ktos kto ma psa wie jak czlowiek, ktory jest na drugim koncu Europy sie czuje i denerwuje. Tym bardziej ze to byla moja pierwsza tak dluga rozlaka z Joga. Niestety Pan Rafal nie jest czlowiekiem, ktory umie przyznac sie do bledu i nie ma w sobie za grosz empatii choc przy pierwszym kontakcie wydaje sie inaczej. Kiedy dzis przyjechalem odebrac Joge, poprosilem o wydanie umow, ktore podpisalem zostawiajac psa. Chcialem zaplacic pelna kwote. Bylem jeszcze wtedy spokojny. Powiedzialem tylko, ze wyciagne z tego konsekwencje. Pan kazal mi czekac i poszedl do domu. Kiedy po 40 minutach nie wracal pojawila sie klientka ktora chciala oddac pasa do hotelu. Do pracownicy hotelu w nerwach wykrzyczalem, ze oczekuje ze wlasciciel do mnie wyjdzie i wyda mi psa, jesli nie to codziennie bede przyjezdzal pod hotel i krzyczal, ze jestescie oszustami. Zaluje tych slow, ale niestety dwutygodniowe napiecie siegnelo zenitu. Zadzawonilem na Policje i Pan Rafal tez zadzwonil twierdzac, ze sie mnie boi:) ze poda mnie do sadu o nekanie i potrzebna mu notatka policji. Czlowiek, ktory nie chce wydac psa bo rozmawia z prawnikiem, kiedy klient chce zaplacic i go odebrac nie powinien prowadzic takiej firmy. Policja przyjechala, pies zostal wydany wraz z umowami, Pan Rafal grozi mi sadem. Nie boje sie Panie Rafale. Legowisko, ktore zostalo zwrócone widza Panstwo na zdjeciu. Dobrze, ze nie moga Panstwo powachac jak cuchnie. Zostawilem hotelowi na pamiatke. To pokazuje jak Pan Rafal troszczy sie o dobrostan psow. Podsumowujac uwazam, ze to przechowalnia psow a nie hotel.

  2. Kasia Stec ★★★★★

    Wielokrotnie oddawaliśmy naszą Zoyę do hotelu. Jesteśmy bardzo zadowoleni. Z czystym sercem polecamy ten hotel. My odpoczywaliśmy na wyjeździe z czystym sumieniem ,wiedząc że nasz pies jest zaopiekowany i bezpieczny.

  3. Business Leader ★★★★★

    Polecam

  1. YukoPL ★★★★★

    Ok

Nowa Recenzja

Najczęściej zadawane pytania

Jaki jest adres Connect Dog - szkoła dla psów, hotel dla psów.?

Connect Dog - szkoła dla psów, hotel dla psów. znajduje się przy Malinowa 11, 62-023 Borówiec, Wielkopolskie, Polska

Jaki jest numer telefonu do Connect Dog - szkoła dla psów, hotel dla psów.?

Można skontaktować się z Connect Dog - szkoła dla psów, hotel dla psów. pod numerem +48 515 046 469

Jak można dotrzeć do Connect Dog - szkoła dla psów, hotel dla psów.?

Do Connect Dog - szkoła dla psów, hotel dla psów. można dotrzeć, korzystając z poniższego linku

Advertisements