Opinie

  1. a ★☆☆☆☆

    UWAGA!!!!! ostrzegam właścicieli kotów, mój kot trafił tydzień temu do weterynarza w napachaniu ponieważ w sobotę zaczął wymiotować, a to była najbliższa otwarta klinika, została mu pobrana krew, przeprowadzony wywiad i podana kroplówka oraz leki przeciwwymiotne, kot codziennie od poniedziałku był na kontroli, do czwartku, codziennie był inny lekarz, kot dostawał kroplówki i leki, diagnozy brak, wielokrotnie sugerowaliśmy zakłaczenie i wspominaliśmy o zaparciach, natomiast nie było to wzięte na serio, w czwartek pan doktor powiedział żeby dawać kotu codziennie pastę na kłaczki i powinien zrobić kupę, niestety nic to nie dało, kot dzisiaj w sobotę zupełnie przestał jeść, nie robił kupy przez 4 dni, pojechaliśmy do kliniki w Poznaniu, okazało się że kot ma kompletnie zablokowane jelita, jest kompletnie zakłaczony i zostaje dziś na noc w szpitalu, możliwe że będzie musiał mieć operację, a cały koszt tego wszystkiego będzie wynosić od 2 do 3 tysięcy złotych + pieniądze wydane w Napachaniu, na dodatek odnoszę wrażenie że leki przeciwwymiotne w tym przypadku pogorszyły tylko stan kota. Nie piszę tego w celu hejtu na tą przychodnie, pisze to żeby ostrzec właścicieli kotów i mam nadzieję, że jeśli ta opinia dotrze do lekarzy to ich praca będzie wyglądać bardziej profesjonalnie, ponieważ ja z mamą jesteśmy zdewastowane psychicznie, mój kot jest dla mnie wszystkim i pomógł mi z depresją i stanami lękowymi jakich doświadczam na codzień i nie wyobrażam sobie życia bez niego szczególnie że ma dopiero 2.5 roku i całe życie przed sobą.

  2. Ewa Dunajska ★★★★★

    Serdecznie dziękuję całej klinice za uratowanie mojego owczarka.Pies po powaznej operacji bardzo szybko wrocil do życia. Gorąco polecam

  3. Piotr Jóźwiak ★★★★★

    Chciałbym podziękować Braciom Lekarzom za opiekę nad moim największym przyjacielem,za walkę do samego końca ,za wielkie serducho ! ♥️Wspólnie robiliśmy wszystko aby go ratować, niestety choroba była tak zaawansowana,że nie dało się uratować mojego małego zwierzaka.Jeszcze raz dziękuję za pełen profesjonalizm!A Ciebie mój kochany przyjacielu będę wspominać do końca życia! ♥️♥️♥️Polecam Gabinet Lorwet.

  1. Marcin Gluchowski ★☆☆☆☆

    Mój pies w lutym miał zdiagnozowaną przewlekłą chorobę nerek , niestety w tej przychodni został tylko podleczony i nie poinformowano nas , że to śmiertelna choroba która należy wciąż monitorować i agresywnie leczyć przez cały czas - nie zmierzyli psu ciśnienia - nie zrobili USG nerek - nie zbadali moczu (To są podstawy w tej chorobie) Po tygodniu podawania kroplówek powiedziano nam że parametry się poprawiły , pies się poczuł dobrze więc uśpiło go naszą czujność i myśleliśmy że już będzie ok , niestety w październiku choroba wróciła i w innej klinice zrobiono kompleksowo badania ,dopiero uświadomili nas jak należy postępować w tej chorobie , że pies musi brać leki wciąż ale niestety okazało się że nasz roki jest już prawie w 4 stadium choroby i zostało mu kilka dni życia , gdyby nie przychodnia w napachaniu , a pies trafiłby do badziej kompetentnej kliniki , zapewne mógłby żyć jeszcze przez kilka lat, bardzo się zawiedliśmy , że podeszli do tego tak olewczo 1 grudnia nasz przyjaciel odszedł.

  2. Przemysław Gałęski ★★★★★

    Świetny weterynarz, przyjechaliśmy z naszym psiakiem, zostaliśmy obsłużeni chwilę czekając w klimatyzowanej poczekalni. Widać ze ludzie tam pracujący podchodzą z pasją do swojej pracy. Serdecznie polecam

  3. Asia BK ★★★★★

    Bylam pierwszy raz i jestem bardzo zadowolona. Bez problemowy weterynarz.

  1. Bartłomiej Pawlak ★☆☆☆☆

    Proszę nie zawozić tam zwierząt. Do znalezionej, osłabionej, odwodnionej, wygłodzonej, około 8 tygodniowej kotki lekarz zastosował taką dawkę znieczulenia, że jak odebraliśmy kotkę od osób, które ją znalazły żyła u nas około 10 minut. Dawka znieczulenia była na tyle duża, że kotka miała problemy z oddychaniem, odruchy wymiotne, aż ostatecznie umarła… dramat!

  2. Natalia Walas ★★★★★

    Polecam serdecznie klinikę p.Cezarego,zawsze korzystam z leczenia zwierząt w tym miejscu. Niestety ostatnio musieliśmy pożegnać się ze swoją psinką i Pan Cezary z wielkim współczuciem,troska,smutkiem i przejęciem pozwolił jej odejść. Łączył się w bólu razem z nami. Lepiej to zanieśliśmy jeśli można tak to w ogóle powiedzieć. Dziękujemy za pomoc. Pozdrawiam.

  3. Alicja P ★☆☆☆☆

    W dniu wczorajszym dzwoniliśmy do Pana weterynarza z informacją że w napachanie leży potrącona sarna. Jest ranna, żyje i cierpi. Na co Pan weterynarz odpowiedział że to nie jego sprawa i po co w ogóle do niego dzwonimy. Byłam w szoku. Miał pomóc cierpiącemu zwierzęciu no ale przecież z tego nie ma pieniędzy! Żenada...

Nowa Recenzja

Najczęściej zadawane pytania

Jaki jest adres Lorkiewicz Cezary, lek. wet. Prywatna praktyka?

Lorkiewicz Cezary, lek. wet. Prywatna praktyka znajduje się przy Poznańska 25, 62-090 Napachanie, Wielkopolskie, Polska

Jaki jest numer telefonu do Lorkiewicz Cezary, lek. wet. Prywatna praktyka?

Można skontaktować się z Lorkiewicz Cezary, lek. wet. Prywatna praktyka pod numerem +48 602 608 892

Jak można dotrzeć do Lorkiewicz Cezary, lek. wet. Prywatna praktyka?

Do Lorkiewicz Cezary, lek. wet. Prywatna praktyka można dotrzeć, korzystając z poniższego linku

Advertisements