Katastrofa, pokoje brudne, toaleta obrzydliwa. Dalej złącze zdjęcia na w jakich warunkach przyszło nam spać. Brudne stare materace. Obrzydliwe ściany i po prostu brudny sedes. Katastrofa, nie polecam nikomu tego miejsca. Nie ważne za jakie pieniądze.
Zdjęcia
Opinie
-
Jagoda ★☆☆☆☆
-
Beata Jankowska ★★★★★
Wynajęliśmy 2 pokoje na 1 dobę i był to bardzo dobry wybór. Obsługa bardzo miła i uczynna, pokoje , jak również łazienki ( prywatna oraz ogólnodostępna ) czyste , położenie hostelu rewelacyjne .
-
Zuzanna Balcerzak ★☆☆☆☆
Bardzo nie polecam, hostel ma pluskwy. Spędziłam w tym hostelu tylko 1 noc i na skończyło się to na 30 ugryzieniach przez pluskwy. Zgłosiłam całą sprawę hostelowi przez booking po opuszczeniu tego hostelu - pracownik hostelu poinformował mnie, że wiedzą o pluskwach i przenieśli mnie do pokoju bez pluskiew. Jednak żadne przeniesienie nie odbyło się w trakcie mojego pobytu bo spędziłam tylko jedną noc w tym hotelu. Jeśli pracownik pomylił mnie z inną m osobą, która również zgłosiła problem z pluskwami to świadczy to tylko o złym poziomie zachowania higieny w tym miejscu.
-
Anna Windstar ★☆☆☆☆
Beznadziejna obsluga jakbym byla u nich w domu, arogancka, stale problem z systemem i obcasowe traktowanie klientow, zlosliwe uwagi nie wiadomo kto dyrektor kto manager uprawianie prywaty jakies pokazy w oknach przez pracownikow jakby byli trump family
-
Agnieszka Maj ★★★★★
Hostel położony w bardzo dobrej lokalizacji - bardzo blisko dworca, ul. Długiej, CH Forum. Pokoje i łazienka czyste, wyposażone w najpotrzebniejsze sprzęty. Korzystałam z pokoju z prywatną łazienką. Obsługa uprzejma. Obok wejścia do hostelu znajduje się sklep Żabka.
-
Estera Morozova ★☆☆☆☆
Hostel jak hostel, ale obsługa fatalna. My mieliśmy jakiś problem z rezerwacją przez booking i recepcja miała u siebie w systemie dane różniące się od naszych (my mieliśmy zarezerwony pokój dwuosobowy na 25.08-27.08, a hostel na jedną noc 30.08 i to w pokoju na 24 osoby). W dniu przyjazdu najpierw dostaliśmy klucze do tego wieloosobowego pokoju, myśleliśmy jednak, że zaszła jakaś pomyłka, wróciliśmy na recepcję, pokazaliśmy, że mamy inny pokój zarezerwowany, więc Pani bez żadnych pytań, bądź informacji, że ma u siebie inną informacje w systemie wydała nam klucze do pokoju dwuosobowego. Następnego dnia, po spędzeniu całego dnia na zewnątrz i powrocie wieczorem do hostelu okazało się, że nie możemy otworzyć drzwi. Musieliśmy więc raz jeszcze udać się do recepcji. Była już inna Pani. Miała pretensje do nas, że jak my w ogóle weszliśmy do pokoju, jak mamy opłacone najtańsze miejsca, w najgorszym pokoju i to jeszcze na 30.08 a nie 25.08, że ludzie, którzy w systemie hostelu mają zarezerwowany ten pokój nie mogli zostać w tym dniu zameldowani przez nasze rzeczy w pokoju. Traktowała nas tak niby sami z siebie weszliśmy do recepcji, ukradliśmy klucze i zabrali pokój. Recepcjonistka powtarzała cały czas to samo, mówiła, że musimy iść do tego dużego pokoju(na co nie zgadzaliśmy się, gdyż zapłaciliśmy za inny, dwuosobowy pokój, a nie na 24 osoby, co jest ogromną różnicą) i zachowywała się tak niby tu jest nasza wina, nie próbując w ogóle znaleźć jakie kolwiek normalne rozwiązanie. Po staniu przez 15min na recepcji powiedzieli nam czekać w pokoju, gdyż za nami już była kolejka do recepcji. W tym czasie my sami postanowiliśmy skontaktować się z bookingiem, aby wyjaśnić co musimy teraz robić, gdyż Pani na recepcji na pewno nie była zainteresowana w rozwiązaniu tego problemu. W końcu dostaliśmy informację od konsultanta bookingu, że właściciel hostelu bardzo przeprasza za zaistniałą sytuację i mówi, że możemy zostać na noc w tym dwuosobowym pokoju. Musieliśmy jednak podejść na recepcję, żeby tą informację potwierdzić. W momencie gdy schodziliśmy Pani z recepcji zauważyła mojego chłopaka schodzące do niej, i skomentowała swojej koleżance, czyli recepcjonistce, która była przy naszym meldowaniu dnia pierwszego (i która tym wieczorem w ogóle nas unikała i nie odzywała się, kiedy to my musieliśmy słuchać pretensje od starszej pani recepcjonistki, że jak w ogóle weszliśmy do pokoju): ,,ten pan idzie, myśli, że zadzwonił na bookinga i co teraz". Zauważywszy nas, nie było żadnych przeprosin, Pani recepcjonistka jednak nam dała jasno zrozumieć, że wyłącznie z jej łaski i dobrej woli zostajemy tu w tym samym pokoju dwuosobowym na noc. I teraz wnioski. Rozumiem, że to mogła być wina bookingu i ich systemów i kalendarzy, a hostel tak samo jak i my został po prostu ofiarą danej sytuacji. Natomiast poziom obsługi i to jak Panie z recepcji będą próbować rozwiązać taki problem należało do recepcjonistek obowiązków. Pani z dnia 26.08 nie próbowała znaleźć optymalnego rozwiązania, nie chciała nas słuchać, była chamska i opryskliwa. Pani z dnia 25.08 po prostu jakaś milcząca, nie ogarnięta, gdyż nawet nie powiedziała nam, że coś się nie zgadza, próbująca nas później unikać. Sam w sobie hostel, choć w niektórych miejscach brudny, jest zwykłym normalnym hostelem. Ale recepcja to jedna wielka porażka (przynajmniej te dwie kobiety, które nas obsługiwały), która na pewno nie jest otwartea na pomoc i zaniedbuje swoje obowiązki. Więc nie polecam tego miejsca, wyłącznie przez serwis.
-
Kamil ★☆☆☆☆
Wchodzę do holu z recepcją i widzę elegancko wykończone wnętrze widać że ktoś zainwestował w to miejsce kupę kasy ale na tym koniec. Obsługujące mnie Panie chyba zakładają ze w hostelu śpią ludzie nie mający innego wyboru. Opryskliwe i nie mile, po 10 minutach doczekałem się ich uwagi i przyjęcia. Dostałem kołdrę i kartę do pokoju w którym nie było miejsca na co w recepcji usłyszałem czego Pan chce. W końcu doczekałem się nowego przydziału i tu znowu rozczarowanie, kołdra po rozłożeniu okazała się brudna od krwi jak sądzę w pokoju wieloosobowym ma jednym łóżku spała para która w nocy nie omieszkała zapalić sobie papieroska wewnątrz. Łóżka trzeszczą niemiłosiernie. Następnym razem z pewnością wybiorę konkurencje.
-
Lil Klaudzia ★☆☆☆☆
Dlaczego dałam tak mało gwiazdek? - nie zamykające się prysznice prawie że przezroczyste. - jedne drzwi od toalet zamknięcie wyłamane że nie można się zamknąć i się ciągle otwierają. - droga cena jak na tydzień za takie warunki 700 zł bez śniadań. - dodatkowo od 2 dni byli państwo z Ukrainy łamali prawo puli.w pokoju a w regulaminie jest że nie można pić śmierdziało w pokoiku alkoholem. - łóżka metalowe jak z więzienia jakiegoś - często są brudne i oddane toalety. Szczerze wolałabym spać pod mostem niż wybrać 2 raz taki hostel totalnie nie polecam
Nowa Recenzja
Najczęściej zadawane pytania
Jaki jest adres 3 City Hostel?
3 City Hostel znajduje się przy Targ Drzewny 12, 80-886 Gdańsk, Pomorskie, Polska
Jaki jest numer telefonu do 3 City Hostel?
Można skontaktować się z 3 City Hostel pod numerem +48 583 545 454
Jak można dotrzeć do 3 City Hostel?
Do 3 City Hostel można dotrzeć, korzystając z poniższego linku