Ostrzegamy przed tym obiektem i właścicielem. To była najbardziej nieprzyjemna sytuacja, z jaką kiedykolwiek spotkaliśmy się podczas podróży. Po wejściu do apartamentu zobaczyliśmy brudną pościel z plamami i włosami, naczynia i zmywarkę z zaschniętym brudem oraz niesprawny zamek w łazience, który uniemożliwiał nawet przymknięcie drzwi - była nas czwórka znajomych i musielibyśmy załatwiać się przy otwartych drzwiach. Apartament w żaden sposób nie nadawał się do użytku. Wszystko zgłosiliśmy natychmiast — od pierwszej minuty cała sytuacja była udokumentowana. Właściciel mówił nam, że ktoś przyjdzie nam posprzątać za godzinę - była godzina 22:00 - czekaliśmy prawie do 2:00 i nikt nie przyszedł. Najbardziej szokujące było jednak zachowanie właściciela. Zamiast jakiejkolwiek odpowiedzialności, od razu próbował przerzucić winę na nas, sugerując, że to my zabrudziliśmy mieszkanie i uszkodziliśmy zamek — mimo że weszliśmy tam dosłownie chwilę wcześniej, a bród był zaschnięty min. od kilku dni. Takie insynuacje były całkowicie bezpodstawne i stawiały nas w niezwykle stresującej sytuacji. W pewnym momencie zaczęliśmy się obawiać, że właściciel będzie próbował przypisać nam kolejne uszkodzenia, których nie dokonaliśmy - dlatego wychodząc zrobiliśmy pełną dokumentację zdjęciowa i filmową w jakim stanie zostawiamy apartament. Przez ponad 3 godziny wisieliśmy na telefonach z Booking i właścicielem, próbując cokolwiek wyjaśnić. W apartamencie spędziliśmy ok. 3,5 godziny, nie korzystając z niego w żadnym stopniu. Finalnie Booking zwrócił dwie noce, ale właściciel obciążył nas kosztami jednej — mimo że apartament od początku nie spełniał absolutnie podstawowych standardów czystości i sprawności technicznej. Oferta była bezzwrotna, ale nie zwalnia to obiektu z obowiązku oddania go w stanie umożliwiającym pobyt. Próby przedstawiania tego inaczej to wyłącznie próba zrzucenia odpowiedzialności na gościa. W regulaminie wysyłanym przez obiekt jest również taki bezprawny zapis: „Zabrania się publikowania zdjęć oraz innych materiałów multimedialnych, wytworzonych w apartamentach, które mogą naruszyć dobre imię gospodarza.” Nie świadczy to dobrze o sumieniu właściciela. Wiemy, że właściciel w odpowiedzi na tę opinię będzie próbował nas oczernić i ponownie przerzucić winę na gości — to wpisuje się w sposób, w jaki już próbowano z nami rozmawiać. Jesteśmy uczciwymi ludźmi, podróżujemy bardzo dużo i w ciągu ostatnich lat byliśmy w dziesiątkach apartamentów w kraju i za granicą. Nigdy, w żadnym miejscu, nie spotkaliśmy się z taką sytuacją ani takim traktowaniem. EDIT: Właściciel niestety jawnie kłamie w odpowiedzi, a po opublikowaniu tej opinii wystosował roszczenie o zapłatę 880 zł za rzekome zniszczenia, które nie miały miejsca - jakby chciał się odgryźć za negatywną opinię. W apartamenencie też nie pojawił się przy nas nikt, kto miałby coś przynieść, posprzątać czy naprawić, a tu sugeruje w odpowiedzi właściciel. Smutne, że są jeszcze w tej branży ludzie, którzy tak bezczelnie próbują oszukać klienta. - Właściciel usunął swoją odpowiedź, do której napisałam ten opis - co świadczy o tym, że znowu kręci i gubi się w kłamstwach. Odpowiedź do właściciela na jego edytowaną wiadomość: Niestety właściciel znowu kłamie, że powiedziałam, że drzwi dało się zamknąć. Nigdy takie słowa nie padły z moich ust. Nie mogliśmy tego zrobić od samego początku i musiałam skorzystać z toalety z uchylonymi drzwiami, co było niezwykle niekomfortowe przy znajomych. Problem z zepsutym zamkiem w łazience zgłosiliśmy do Bookingu 5 minut po wejściu do apartamentu. Wiem, że próbuje Pan ratować swoje dobre imię, ale niestety to nie ja je szargam, ale Pan sam, pisząc kłamstwa na każdym kroku. Jak mogę nazwać kogoś, kto kłamie, że był w mieszkaniu podczas naszej obecności oraz próbuje przerzucić koszty naprawy apartamentu na najemców, jak nie bezczelnym oszustem. I tak - chcieliśmy odzyskać zwrot za całą rezerwację, ponieważ 3 noce kosztowały 4600 zł, a stan apartamentu nie nadawał się do użytkowania i nie spędziliśmy tam ani jednej nocy, ponieważ poszliśmy spać do hotelu.
Zdjęcia
Opinie
-
Emilia Grzesiak ★☆☆☆☆
-
Wioleta Kozińska ★★★★★
Pobyt w Rezydencji uważam za bardzo udany. Lokalizacja położona w cichej i spokojnej okolicy, bardzo sprzyjająca na dłuższy pobyt w Gdańsku. Położona w niedalekiej odległości od centrum. Pokoje czyste i dobrze przystosowane do codziennego wypoczywania. Bardzo polecam to miejsce
-
Asia Piotrowska ★☆☆☆☆
Uwaga na ten obiekt i właściciela. To czego doświadczyliśmy w tym miejscu to absurd, a podróżujemy bardzo często. Zachęcam też poczytać dokładnie opinie bo większość ludzi skarży się na brud i właściciela. Ale od początku: Po wejściu do apartamentu od razu wiedzieliśmy, że coś jest nie tak. Pościel była brudna, z plamami i włosami. W zmywarce stały brudne naczynia z zaschniętymi resztkami. W łazience nie działał zamek, więc drzwi nawet się nie domykały - dla czterech osób to zero prywatności. Wszystko od początku dokumentowaliśmy zdjęciami i nagraniami. Zgłosiliśmy problem właścicielowi, który obiecał, że „ktoś przyjdzie za godzinę posprzątać”, mimo że była 22:00. Czekaliśmy prawie do 2:00 w nocy. Nikt się nie pojawił. Najbardziej nieprzyjemna była jednak rozmowa z właścicielem. Zamiast wziąć odpowiedzialność za stan apartamentu, od razu próbował przerzucić winę na nas, że to my zabrudziliśmy mieszkanie i uszkodziliśmy zamek. Weszliśmy tam chwilę wcześniej, a brud był ewidentnie stary i zaschnięty. W pewnym momencie zaczęliśmy się bać, że będzie chciał „dopisać” nam kolejne szkody, dlatego nagraliśmy dokładnie, w jakim stanie zostawiamy apartament. Przez ponad trzy godziny wisieliśmy na telefonach z Bookingiem i właścicielem. W apartamencie byliśmy ok. 3,5 godziny i nie mogliśmy z niego normalnie skorzystać. Booking zwrócił nam koszt dwóch nocy, ale właściciel obciążył nas za jedną (860 zł), mimo że mieszkanie od początku nie spełniało podstawowych standardów czystości i sprawności. Co gorsza na koniec dostaliśmy jeszcze pismo z żądaniem zapłaty „ za zepsuty zamek”- okazuje się, że nie my pierwsi bo kiedy przejrzy się opinie innych gości, widać, że to nie była pierwsza taka sytuacja. Wygląda to tak, jakby próbowano dorobić się na klientach. Naprawdę absurd. Nigdy nie spotkaliśmy się z takim traktowaniem. Szok, jak można w taki sposób postępować z gośćmi. EDIT po odpowiedzi gospodarza: Jakim cudem uruchomili Państwo zmywarkę? Zdalnie? No przecież to są brednie. Państwo się gubią w swoich zeznaniach, w każdej wiadomości inna wersja. Zwłaszcza, że mamy DOKŁADNE ZDJĘCIA OBIEKTU z datą i godziną. Rozumiem, że trudno jest przyjąć krytykę ale obiektywnie ten apartament był brudny o czym świadczą zdjęcia. Wystarczyłoby przyznać, że to Państwa zaniedbanie, przeprosić i tyle.
-
Madzia Wnuk ★★★★★
Świetny apartament na wysokim poziomie. Wszystko zgodne z opisem, bardzo czysto i komfortowo. Na miejscu pełne wyposażenie – żelazko, pralka, suszarka, zmywarka, lodówka, naczynia – niczego nie brakowało. Cisza i spokój, idealne warunki do spotkania z przyjaciółmi, z rodziną. Polecam szczerze, a my na pewno wrócimy.
-
Pixelowa chmura ★★★★★
Pobyt we wrześniu w tym apartamencie oceniam bardzo pozytywnie. Zakwaterowanie przebiegło szybko i sprawnie, a obsługa wykazała się dużą starannością. W środku było wszystko, czego potrzebowaliśmy – niczego nam nie brakowało, a dużym atutem był dostęp do ekspresu do kawy. Apartament oferował wiele przestrzeni, a szczególnie spodobał nam się przeszklony balkon z dużym stołem, idealny do wspólnego spędzania czasu.
-
Przemysław Berny ★★★★★
Rewelacyjne położenie -cicha spokojna okolica, a bardzo blisko centrum. Apartament świetnie wyposażony we wszelkie udogodnienia. Bardzo mili i bezproblemowi właściciele
-
Karol Jaroń ★★★★★
Gospodarz bardzo sympatyczny, miłośnik kawy i wina. Apartament nr 3 przestronny, wygodny - 2 sypialnie + salon z aneksem kuchennym (idealny dla 4 osób), ekspresem do kawy, mikrofalówką, etc. Kawusia była grana :) Duża, wygodna łazienka, zestawy ręczników, czysta klima, parking przed domem, duży taras. Świetny kontakt z gospodarzem, przyjął nas mimo późnej godziny, bo mieliśmy awaryjną sytuację - poprzedni gospodarz wystawił nas do watru. Nie było problemu z rachunkiem i jeszcze podpowiedział gdzie można dobrze zjeść. Polecam i będziemy wracać!
-
Barbara Bogacka ★★★★★
Wszystko zasługuje na 5 gwiazdek. Przestronnie, wygodnie, czysto, pełne wyposażenie. Szybki kontakt z uprzejmym Właścicielem i miła rozmowa zaslugują na szczególne wyróżnienie. Pan przyjął nas w środku nocy, po Meczu Reprezentacji Polski w Siatkówce Kobiet, po tym jak ktoś inny wystawił nas do wiatru. Jeszcze raz za WSZYSTKO serdecznie dziękujemy!
-
Ewa Kalinowska ★★★★★
super miejsce , apartament godny "luxury " polecam , blisko centrum a czuję się jakby na obrzeżach miasta , zieleń , cisza , taras , ogród - super nowoczesna kuchnia i elegancka łazienka , 3 sypialnie salon i 2 jadalnie , jak dla naszej 4 to aż za nadto i tylko ok 380 zł
-
Marta Dworaczek ★★★★★
Polecam z całego serca. Apartament na najwyższym poziomie, nowoczesny,czyściutko, salon z bardzo dobrze zaopatrzonym aneksem kuchennym (płyta, piekarnik, ekspres do kawy, naczynia dosłownie wszystko), bardzo duża łazienka z pralką, 2 duże, wygodne sypialnie. Bardzo blisko sklepy m. in biedronka, hebe. Spokój, cisza. A przede wszystkim bardzo miły i pomocny właściciel. Bez problemu wykorzystaliśmy bon turystyczny. Będę wszystkim polecać. Dziękujemy bardzo.
Nowa Recenzja
Najczęściej zadawane pytania
Jaki jest adres Rezydencja Wind Rose - luxury ApartHotel?
Rezydencja Wind Rose - luxury ApartHotel znajduje się przy Nad Jarem 19, 80-135 Gdańsk, Pomorskie, Polska
Jaki jest numer telefonu do Rezydencja Wind Rose - luxury ApartHotel?
Można skontaktować się z Rezydencja Wind Rose - luxury ApartHotel pod numerem +48 791 915 990
Jak można dotrzeć do Rezydencja Wind Rose - luxury ApartHotel?
Do Rezydencja Wind Rose - luxury ApartHotel można dotrzeć, korzystając z poniższego linku