Opinie

  1. Valentino Komusar ★★☆☆☆

    Obsługa jest zawsze dobra, nawet gdy jest wielu gości, kelnerzy zawsze dobrze wykonują swoją pracę. Jednak opłata 3,5 zł za alternatywę mleka krowiego jest niewiarygodna, biorąc pod uwagę, że oferowane mleko to Alpro, które w sklepach takich jak Biedronka kosztuje około 10 zł za karton 750 ml, a jestem pewien, że oni kupują je jeszcze taniej, ponieważ zamawiają je hurtowo

  2. Karolina B ★☆☆☆☆

    Z reguły nie dodaje negatywnych opinii, ale ta kawa? Zasługuje na każdy najgorszy komentarz.. nie zdarzyło mi się jeszcze, żeby upić z całej kawy tylko jednego łyka, po czym i tak go wypluć z powrotem do kubeczka. Nigdy nie piłam gorszej i kwaśniejszej kawy. Obrzydlistwo za 18zł.

  3. Marina Diamandis ★★☆☆☆

    Dałam się złapać na potykacz, który reklamował matcha latte. Do wyboru są aż 4 wersje (zielona, niebieska - prawdopodobnie sproszkowana klitoria, różowa - prawdopodobnie smoczy owoc i fioletowa - prawdopodobnie ube, czyli proszek z fioletowego batata). Przez chwilę miałam powód do radości - Pani do przygotowania napoju wyciągnęła chasen! I na tym koniec plusów. Z przyzwyczajenia nie zapytałam o mleko (i to był mój błąd), na którym robione będzie latte, ponieważ najczęściej spotykanym do matchy jest napój roślinny, a tutaj mamy mleko krowie, które zabija cały smak wybranego proszku. Za taką przyjemność, czyli spienione krowie mleko zabarwione na wybrany kolor zapłaciłam tylko 18,90 zł. Ogromne rozczarowanie. Miłośnikom tego napoju zdecydowanie odradzam. Panie na kasie sympatyczne, choć nie rozumiem, po co przy jednej ladzie są aż trzy osoby - dwie ekspedientki i prawdopodobnie kierownik, który wisiał nad paniami i zerkał im ciągle przez ramię, dziewczyny nie sprawiły wrażenia, że to ich pierwszy dzień w pracy, a pan swoją osobą nie wnosił nic, co mogłoby przyspieszyć czas oczekiwania na zamówienie.

  1. KarloS PL ★☆☆☆☆

    Reklama lodów naturalnych, kredą wymienione 14 smaków, więc skusiłem się na 3 porcje. Po kupieniu okazało się, że jest tylko 7 i to z tych najmniej atrakcyjnych. Nie polecam za wprowadzenie klientów w błąd. Rekomenduję robić to, co profesjonalne lodziarnie - usuwanie smaków, których nie można kupić. A w kwestii smaku jedne z gorszych jakie jadłem, a wafelki z pewnością najgorsze, choć nie wiem, czy bycie oszukanym nie wpłynęło na tak negatywną opinię.

  2. Mateusz Wawrzyniak ★★☆☆☆

    Smaczny deser i dobra kawa. Z pozytywów to tyle. Z negatywów: 1. Do espresso podaje się małą szklaneczkę z wodą 2. Do takiego deseru z którego się sypie warto podać talerzyk. 3. Stoliki przed otwarciem (wizyta w sobotę przed 10:00) warto umyć po poprzednim dniu, a jeśli się nie da domyć to może warto wymienić.

  3. Artur Fiz ★★★★★

    Miejsce bardzo nietypowe jak na kawiarnię w Galerii Handlowej, naprawdę godne polecenia. Słodkości pierwsza klasa:) zarówno słodkie słoiczki jaki i tarty które nie mają sobie równych:) Warto odwiedzić:)

  1. Dorota Tomczak ★★★★★

    Kawiarnia "Słodkie Historie" zachwyciła nas przepysznymi deserami w sloiczkach, słodkimi naleśnikami, czekoladą, ale przede wszystkim tartami w wielu wykwintnych smakach i przepięknie udekorowanych świeżymi owocami, czekoladą i płatkami jadalnych kwiatów. Próbowaliśmy na miejscu już kilka smaków tart, a nadal nie poznaliśmy wszystkich, więc zawitamy do Słodkich Historii jeszcze nie raz. Ostatnio zamówiliśmy sobie całą i wzięliśmy na wynos, na rodzinną imprezę tartę malinową. To był strzał w dziesiątkę. Wszyscy goście byli zachwyceni... Chrupiący czekoladowy spód, masa śmietankowa, malinowa galaretka, a na wierzchu chipsy czekoladowe, rozetki z kremu czekoladowego, świeże maliny i kwiatowa posypka. Uczta dla podniebienia i dla oczu. Serdecznie polecam te pyszne tarty, które można też spróbować na miejscu wraz z aromatycznym espresso lub inną kawą czy herbatą. Dorota

  2. Agnieszka ★☆☆☆☆

    Obsługa miła, kawa i ciastko smaczne. Na duży minus tego miejsca jest fakt ze pracuje jedna osoba. To się nazywa wyzysk pracownika. W dzisiejszych czasach takie sytuacje nie powinny mieć miejsca. Druga sprawa, która jest związana z powyższym faktem to straszny brud i okruchy w ladach ze słodyczami. Wystarczy podejść odpowiednio blisko żeby zobaczyć co tam na dole leży. I zapach tez odrzucający. Takie rzeczy podpadają pod kontrole sanepidu. Jak ta jedna biedna osoba na zmianie ma to posprzątać jeśli musi kasować, robić zamówienia, podawać do stolika i sprzątać po klientach w jednym momencie? A już nie mówię o przerwie dla personelu i wyjściu do toalety. Wstyd

  3. Zuzanna Adach ★☆☆☆☆

    Byliśmy w tym miejscu 27 grudnia w godzinach popołudniowych. Obsługiwała nas przemiła dziewczyna, która pomimo widocznego zmęczenia i stresu obdarzała każdego klienta uśmiechem. Dodatkowo zrobiła cudowne naleśniki. Jedne z lepszych jakie jedliśmy poza domem. 1 gwiazdke dajemy za podejście właścicieli do prowadzenia biznesu. Nie rozumiem, jak w dzień po świętach, kiedy ruszają wyprzedaże, można zostawić jednego pracownika w punkcie, w galerii handlowej. Dziewczynie daliśmy napiwek. Ale nigdy więcej nie wrócimy do tego miejsca, ponieważ jest to wyzysk pracowników. Dziewczyna była kelnerką, kasjerką, sprzątaczką, baristką i kucharką, a większość stolików była zajęta. Właściciele powinni się wstydzić. I jeżeli nawet ktoś z obsługi "wypadł" to powinni wziąć odpowiedzialność za swój biznes.

Nowa Recenzja

Najczęściej zadawane pytania

Jaki jest adres Słodkie Historie?

Słodkie Historie znajduje się przy Aleje Solidarności 47, Stare Miasto, 61-696 Poznań, Wielkopolskie, Polska

Jak można dotrzeć do Słodkie Historie?

Do Słodkie Historie można dotrzeć, korzystając z poniższego linku

Advertisements