Z całego serca polecam ten żłobek! Opieka, jaką Panie otaczają dzieci, jest na najwyższym poziomie — pełna ciepła, troski i zaangażowania. Widać, że praca z maluchami to ich prawdziwa pasja. Każde dziecko traktowane jest indywidualnie, z ogromnym zrozumieniem i cierpliwością. Placówka jest świetnie zorganizowana, czysta, kolorowa i dostosowana do potrzeb dzieci. Bogaty program zajęć wspiera rozwój i ciekawość świata, a rodzice są na bieżąco informowani o tym, co dzieje się w ciągu dnia poprzez dostępną aplikację i codzienną rozmowę z Ciociami.
Zdjęcia
Opinie
-
Anna Domańska ★★★★★
-
Val Kor ★★★★★
Polecam serdecznie żłobek Latawce Dmuchawce! Cioci są niesamowite. Bardzo opiekują się dziećmi, zawsze są uśmiechnięte, odpowiadają na wszystkie pytania. Dziecko idzie do sali z chęcią i radością. Bardzo szybko trwał okres adaptacji. Prawie po 2-3 dniach, dziecko już zostawało na sen dzienny, co dla mnie było wielkim przyjemnym zaskoczeniem. Pani Dyrektor jest bardzo miła i profesjonalna, zawsze jest w kontakcie z rodzicami. Przez aplikację zawsze mogę sprawdzić , jak się czuję moje dziecko, co zjadło, zdjęcia są z każdych zajęć i wydarzeń. Jestem bardzo zadowolona ze żłobka.
-
Anastasia Militskih ★★★☆☆
Żłobek dobry z pozoru, ale posiadający mnóstwo wad wewnątrz. Mieliśmy krótką próbę adaptacji kilka miesięcy temu, która zaczęła się dobrze, ale musieliśmy ją przerwać na samym początku z powodu wyjazdu. Po długim czasie nieobecności syn potrzebował ponownej adaptacji, ale Panie nalegały na to, że można go odrazu zostawić. Od tamtego momentu syn się wystraszył, ciągle płakał, miał atak histerii tylko przy widoku wejścia do żłobka. Pomimo że Pani dyrektorka powiedziała, że możemy być z synem na sali tak długo, jak będzie trzeba, w praktyce odbywało się zupełnie na odwrót. M. in. Panie mówiły, że «inne dzieci się zasmucą jeśli jedna mama będzie obecna, a ich nie», zalecały zostawiać dziecko jeszcze szybciej mimo że płacze, ciągle przekonując do tego, że adaptacja musi być szybka, żeby była skuteczna. Mimo że żłobek deklaruje codzienne spędzanie czasu na świeżym powietrzu, większość dni naszego przebywania na spacer NIE wychodzili (latem). Panie wyjaśniły, że nie mają wystarczającej ilości wózków (z ok. 20 dzieci było obecnych ok. 8). To znaczy, że kiedy przychodzi więcej dzieci nigdy nie wychodzą? Pani dyrektorka natomiast wyjaśniła, że w okresie adaptacji jednego dziecka cała grupa może nie wychodzić na spacer, dlatego że nagła zmiana miejsca może okazać się zbyt stresującą dla dziecka. Dlaczego w takim razie już w pierwsze dni adaptacji syna zabrali na spacer w wózku i mimo tego, że płakał, Panie nie pozwoliły pójść z nimi, nalegały na to, że musi nauczyć się być bez nas, a na następny dzień powiedziały, że mam zostawić go jeszcze szybciej? Nie spodobało mi się, że w miejscu, które "realizuje postulaty M. Montessori" Pani zwracała uwagę dziecku na to, że głośno się śmieje, że musi siedzieć (w momencie gdy wszyscy śpiewali w kole, a dziecko z radości po prostu wstało), że chrząka (dziecko najwidoczniej udawało świnkę się bawiąc), dziwnie reagowała na absolutnie naturalne przejawiania charakteru. Ponadto Panie ciągle wołały do dzieci żeby nie wychodziły poza dywan, bo można się pośliznąć. I faktycznie podłoga w żłobku jest tak śliska, że trzeba się bardzo postarać żeby nie spaść, dlatego grupa ok. 20 dzieci powinna się bawić na dywanie o ok. 6m². Ale jak może być w żłobku taka podłoga? Zostałam również świadkiem tego, jak podczas roznoszenia posiłków jedno z najmniejszych dzieci zaczęło płakać i żadna z Pań nie podeszła i nie zwróciła na biedne dziecko uwagi. Ja siedziałam z synem w szoku, Panie spokojnie roznosiły jedzenie, a dziecko kontynuowało pochlipywać samo w krzesełku. Właśnie o jedzeniu. Zastałam tylko słodkie płatki śniadaniowe, najtańszą szynkę na chlebie, a także zupę pachnącą bardziej vegetą, niż zupą i nie chcę wiedzieć, co mieli do zaproponowania po południu. Największą wadą była dla nas temperatura pokojowa w sali. Okna się nie otwierają, a sufit nie posiada zamontowanej wentylacji nawiewno-wywiewnej. W sali po prostu nie było czym oddychać. Jak mogą dzieci przebywać w takich warunkach kiedy pomieszczenia z dziećmi tymbarskiej muszą być wietrzone? W najbardziej upalne dni Panie włączały klimatyzację, której nawiew, jak wiadomo, jest zimny, silny oraz skierowany w jednym kierunku. Już zaczęłam myśleć, że być może jesteśmy zbyt wymagający, ale obecnie przechodzimy okres adaptacji we wspaniałym miejscu, gdzie nie ma ŻADNEGO z wymienionych oraz jakichkolwiek innych wad. Dziecko jest szczęśliwe. Wśród zalet żłobka warto zaznaczyć piękne i nowoczesne wnętrze, różnorodne zajęcia, przyjazność Pani dyrektorki oraz Pań opiekunek przy kontakcie z rodzicami, mimo kontrowersyjnego podejścia Panie mają kontakt oraz ciepłe relacje z dziećmi. To jest moja pierwsza negatywna ocena i nawet nią bym się nie dzieliła, gdyby kierownictwo placówki miało kulturę nie ignorować uwagi przesłane prywatnie. P.S. Opinia dotyczy wyłącznie żłobka przy ul. Błażeja. Przedszkole znajdujące się w tym samym budynku może mieć innym poziom ze względu na choćby częste spacery oraz przemiłą kadrę. Życzę wszystkim, aby ich pociechy miały tylko pozytywne doświadczenie, a ich potrzeby były zaspokojone na najwyższym poziomie!
Nowa Recenzja
Najczęściej zadawane pytania
Jaki jest adres Latawce Dmuchawce Przedszkole i Żłobek?
Latawce Dmuchawce Przedszkole i Żłobek znajduje się przy Błażeja 78, Stare Miasto, 61-608 Poznań, Wielkopolskie, Polska
Jaki jest numer telefonu do Latawce Dmuchawce Przedszkole i Żłobek?
Można skontaktować się z Latawce Dmuchawce Przedszkole i Żłobek pod numerem +48 730 013 860
Jak można dotrzeć do Latawce Dmuchawce Przedszkole i Żłobek?
Do Latawce Dmuchawce Przedszkole i Żłobek można dotrzeć, korzystając z poniższego linku