Od lat chodzę do Pani dr. Chomicz. Bardzo zaangażowana i posiadająca duża widzę lekarka .
Zdjęcia
Opinie
-
Marta Surdykowska ★★★★★
-
One Mon ★☆☆☆☆
Okropna przychodnia, lekarka w czarnych włosach to jakaś tragedia, mimo że komuś przysługuje zwolnienie ona nie chce go wypisać, powtarza się to wielokrotnie. Utrudnia człowiekowi życie pomimo że druga doktor wystawia zwolnienie. Co mi po lekach jak choroba jest zakaźna a ona nie chce wypisać zwolnienia. Tak samo z opinią od specjalisty że ktoś przewlekle choruje kiedy przyjdzie się i powie że był nawrót i potężny ból na który bierze się leki na receptę ona i tak odmawia wystawienia zwolenia
-
Mateusz sokołowski ★☆☆☆☆
Zdecydowanie odradzam tą przychodnię. Pani dr Chomicz jest bardzo nie uprzejma, nie zwraca wgl uwagi na wywiad z pacjentem (najważniejsze jest to co na papierze) i podważa wiarygodność dolegliwości wskazywanych przez pacjenta. Bardzo duża dostępność terminów, też wiele mówi o tej placówce. Ale co z tego jak szybko przyjmie przychodnia pacjenta, skoro doktorzy z tej placówki chcą jak najszybciej pozbyć się pacjenta. Omijać szerokim łukiem !!!!
-
Bogusia Konieczna ★★★★★
Polecam Praktykę Dr Chomicz. Nam Pani dr poświęciła dużo czasu podczas naszych ostatnich wizyt. Jest bardzo zaangażowana w leczenie małych pacjentów. Pani Dagmara pielęgniarka zawsze pomocna i służąca radą.
-
Magdalena Jędrzejewska ★★★★★
Pani dr Chomicz jest naszym lekarzem od prawie 21 lat. Nigdy nie odmowila pomocy. Zawsze mila i usmiechnieta. Swietny pediatra i lekarz rodzinny. Wielokrotnie przyjmowala moje chore dzieci mimo braku wolnych miejsc. Bylam u nie z wizyta w czasie pandemii gdy gabinet otwieraby byl w naglych przypadkach. Nie odmowila pomocy. Polecam.
-
Piotr P. ★☆☆☆☆
Nie polecam! A Dr.Chomicz omijać z daleka! Dzisiejsza sytuacja na mojej skórze potwierdza poniższe oceny. Niemowlę 3 miesięczne dla tej Pani "lekarz" to nic. Odsyła na SOR w godzinach pracy przychodni nawet nie oglądając niemowlaka , nie przyjmie i tyle. Nie udziela pomocy i porady lekarskiej. Omijać z daleka to miejsce! Żałuję że nie uzyskałem pisemnego oświadczenia o odmowie przyjęcia ale są świadkowie tego zajścia. Skarga w NFZ!
-
Marta Bogdańska ★☆☆☆☆
Moja wcześniejsza opinia została usunięta, zastanawiam się dlaczego? Może dlatego, że napisałam wprost co sądzę o przychodni i pani doktor (na dużą literę - czyli szacunek - nie zasługuje). Uważam, że pani doktor złożyła przysięgę hipokryty, nie Hipokratesa. Po urodzeniu dziecka wskazałam przychodnię jako tę, do której szpital ma wysłać dokumenty, min kartę szczepień. Dziecko nie było szczepione nie z naszego "widzimiesię" a z innych powodów. Poszliśmy na pierwszą wizytę, a właściwie na jej umówienie i zostaliśmy wręcz wyrzuceni i wyzwani od nienormalnych ludzi, którzy w jej przychodni sieją zagrożenie epidemiologiczne. Nie było opcji jakiejkolwiek rozmowy, zacietrzewienie, wyzwiska i plucie na nas jadem. Dramat i niedowierzanie aby ktoś z takim podejściem prowadził przychodnię i miał kontakt z ludźmi, z dziećmi. I dodam do wiedzy pani doktor - nasze dziecko ma mutecję genetyczną wykluczającą szczepienia, te na ten moment są odroczone, bo w przypadklu naszego dziecka niebezpieczne i niewskazane. Zamiast taśmowo walić w dzieci co wlezie z tą swoją ślepotą powinna pani pochylić się nad każdym pacjentem, wysłuchać rodzica i zdroworozsądkowo podejść do tematu-tu zdecydowanie braku zdrowego podejścia brakuje, bo kto jak kto, ale lekarz nie powinien wyrzucać rodziców z przychodni wręczając im do ręki kartę szczepień - swoją drogą zastanawiam się czy wg zasad narzuconych przez ministerstwo zdrowia, bo te daje jasne wytyczne co do przekazywania karty rodzicom: "Jeżeli zachodzi pilna konieczność wydania karty uodpornienia opiekunowi prawnemu (rodzicowi), może ona zostać wydana (za potwierdzeniem odbioru) z informacją o konieczności dostarczenia jej do właściwej placówki ochrony zdrowia. Opiekun prawny (rodzic), powinien wskazać w przychodni, z której odbiera kartę, do jakiej placówki zostanie ona dostarczona lub kiedy zostanie zwrócona". Gdybyśmy położyli uszy po sobie i zarzekli się, że już, w tym momencie, szczepimy moglibyśmy być kolejnymi rodzicami, którym na siłę odlączono dziecko od aparatury podtrzymującej życie, bo jak pani choć trochę intertesuje się tematem skutków ubocznych szczepień to powinna zdawać sobie sprawę z tego jake spustoszenie mogą zrobić one u dziecka jeśli daje się je na siłę i na ślepo. Dla dobra innych proszę zrezygnować z pracy, niesie pani więcej szkody niż pożytku. I zamisat usuwać moją opinię proszę się ustosunkować na forum do potraktowania nas w tak opryskliwy sposób.
-
Ewelina Pankowska ★☆☆☆☆
Pani doktor Chomicz bardzo ale to bardzo mnie zawiodła! Zadzwoniłam do przychodni o 17 24 i poprosiłam o przyjęcie mojego dziecka z bardzo wysoka gorączka, 39.4, pani w rejestracji oczywiście odmówiła przyjęcia bo Pani doktor ma full pacjentów i nie będzie przyjmować do północy i mam sobie jechać taksówka do szpitala,szkoda że nie pomyślała że jnie każdego stać na te taksówkę! Zadzwoniłam na pogotowie, Pani dyspozytor powiedziała że absolutnie nie mają prawa odmówić przyjęcia dziecka z gorączka do lekarza i jeśli tak się stanie maja dać mi papier że nie przyjmą dziecka. Poszłam do przychodni a Pani doktor nie przyjęła mojego syna bo była 17 40 a miała aż 2 pacjentów z czego na korytarzu siedział tylko 1 Pan,ktory sam powiedzial że jak dziecko ma gorączkę to mam wejść przed nim, poprosiłam o dokument potwierdzajacy odmowę udzielenia pomocy oczywiście go nie dostałam!!! Gdyby nie to że jestem sama z dzieckiem i nie chciałam go męczyć to bym nie wyszła z tej przychodni! Pani doktor nie widzi problemu żeby się spóźnić do pracy po 20 a nawet 30 minut i zdaza się to notoryczniei nigdy nie słyszałam słowa przepraszam ale dziecka zbadać nie może bo była 17 40 a pracuje do 18, a sama kiedyś przyjmowała mnie grubo po 18 bo było opoznienie!!! Badanie zajęło by max 5 minut. Rozumiem gdyby w poczekalni miała 5 pacjentów ok ale była 1 osoba!! Tym bardziej powinna była nas przyjąć gdyż to 3 raz w ciągu miesiąca kiedy mamy taką wysoka gorączkę a za każdym razem tylko każe podawać witc i jakieś syropy bo jak twierdzi to WIRUSICA cokolwiek to znaczy. Oczywiście pani na pogotowiu powiedziała żeby złożyć skargę na te cała Panią doktor i przychodnie a rozmowa jest nagrana, że dzwoniłam i nie chcą udzielić pomocy mojemu dziecku! Zawiodłam się na całego na Pani doktor!! Tyle lat nam pomagała, nigdy w życiu nie spodziewałabym się że odmówi pomocy dziecku.. Znieczulica i brak serca i to ma być pediatra, wstyd!!!!! Ogromne rozczarowanie ☹️ oczywiście zmienimy przychodnie i lekarza!
Nowa Recenzja
Najczęściej zadawane pytania
Jaki jest adres Praktyka Lekarzy Rodzinnych dr Chomicz?
Praktyka Lekarzy Rodzinnych dr Chomicz znajduje się przy Mosiężna 35, Fabryczna, 53-441 Wrocław, Dolnośląskie, Polska
Jaki jest numer telefonu do Praktyka Lekarzy Rodzinnych dr Chomicz?
Można skontaktować się z Praktyka Lekarzy Rodzinnych dr Chomicz pod numerem +48 717 923 001
Jak można dotrzeć do Praktyka Lekarzy Rodzinnych dr Chomicz?
Do Praktyka Lekarzy Rodzinnych dr Chomicz można dotrzeć, korzystając z poniższego linku