Uwaga — ku przestrodze! Ponad dwa lata temu wraz z mężem rozpoczęliśmy terapię par u Pana Tomasza. W sumie odbyliśmy około 10 spotkań. Już w trakcie kilku pierwszych sesji pojawiały się sytuacje, które wzbudzały nasz niepokój i konsternację. Niestety — zadziałał autorytet „psychologa”. Zamiast zaufać sobie, uznaliśmy, że może to część procesu terapeutycznego, tym bardziej że w internecie widniało mnóstwo pozytywnych opinii. Dziś wiem, że te oceny nie wynikały z jakości pracy, lecz z nieustannego nacisku na klientów, by wystawiali pochlebne komentarze. W naszym przypadku temat opinii wracał dosłownie na każdej sesji. Zauważyłam, że Pan Tomasz publicznie odpowiada na komentarze, więc pozwolę sobie zapytać wprost: jakie ma Pan wykształcenie? Nie chodzi o weekendowe kursy, których dyplomy wiszą na ścianie gabinetu, ale o studia magisterskie z psychologii. Czy ukończył Pan pięcioletnie studia psychologiczne? Na jakim uniwersytecie? Jaką szkołę psychoterapii Pan reprezentuje? Czy przeszedł Pan własną terapię i pracuje pod superwizją? To nie są pytania złośliwe — to absolutne minimum, jeśli ktoś pracuje z ludźmi w kryzysie, w tym także z dziećmi. Brak wiedzy i nieprzestrzeganie zasad etyki mogą wyrządzić ogromną krzywdę. Niestety, Pan Tomasz nie przejawia żadnego profesjonalizmu. Nie przestrzega kodeksu etyki, nie prowadzi notatek, nie pamięta imion swoich klientów ani tematów spotkań. Większość sesji to opowieści o jego życiu prywatnym, rodzinie, planach, wakacjach czy „śmiesznych” historiach o innych klientach, które zdradzał bez żadnych zahamowań. Takie zachowania są nie tylko nieetyczne, ale zwyczajnie skandaliczne. Momentami miałam wrażenie, że trafiliśmy na estradę, a nie do gabinetu terapeutycznego. Na sesjach zdarzało mu się opuszczać pokój, by myć kubki lub odbierać telefony. Potrafił obrażać jedną ze stron, podsycać konflikt, przypisywać nam słowa, których nigdy nie wypowiedzieliśmy. Po każdej sesji byliśmy coraz bardziej skłóceni i rozczarowani. Zamiast wsparcia – chaos. Zamiast refleksji – poczucie winy i frustracja. Jedyne, co można uznać za „plus”, to niska cena spotkań. Ale dziś wiem, że nawet to nie jest żaden atut. Bo tania pseudo-terapia może kosztować o wiele więcej — utratę zaufania do specjalistów i przekonanie, że pomoc psychologiczna nie działa. Zdecydowanie odradzam spotkania z Panem Tomaszem. W mojej ocenie ta osoba nie posiada odpowiednich kwalifikacji, nie stosuje się do zasad etyki zawodu, a jej sposób prowadzenia sesji może bardziej zaszkodzić niż pomóc. Dopóki zawód psychoterapeuty nie jest w Polsce prawnie uregulowany, pozostaje mi tylko jedno — przestrzec innych przed tym człowiekiem.
Zdjęcia
Opinie
-
Marta ★☆☆☆☆
-
Anna J. ★☆☆☆☆
Pan Tomasz wzbudził we mnie nadzieje na poprawę, rzucał slogany pt "zobaczysz, za miesiąc u mnie poczujesz sie dużo lepiej", podobała mi się jego bezpośredniość, szczerość. Jednak na kolejnych spotkaniach w ogóle nie pamiętał z jakim problemem przyszłam do niego. Powtarzał na kilku sesjach ten sam "inspirujący" case i rysował go na tablicy, odbierał telefony od córki. W moim odczuciu, nie ogarniał mojego problemu, nie pamiętał go, więc nie mogliśmy go pogłębiać. Dużo mówił o sobie, dużo oceniał pochopnie mnie i ludzi, z którymi jestem w relacjach (jakakolwiek ocena u psychoterapeuty zwykle nie ma miejsca), potem zaczął umawiać mnie co 2 tygodnie, potem zrezygnowałam. Może sam nie chciał po prostu mnie prowadzić. Pozdrawiam, Ania
-
Kocur Kocur ★★★★★
Do pana Tomasza zaprowadziło mnie wypalenie zawodowe oraz objawami depresji związane z problemami prywatnymi. Pan Tomasz w ciągu zaledwie kilku sesji uswiadomił mi ,jak należy spojrzeć na moje problemy i co leży u ich podłoża. Co więcej,samodzielnie rozwiazałem większosc z nich. W gabinecie panuje przyjacielska atmosfera, można zawsze liczyć na kawę i słodką przekaskę. Ważna jest też przystępna cena,terapia nie rujnuje portfela pacjenta.Mozna umówić się osobiście lub online.Bardzo polecam.
-
Agnieszka Fabiszewska ★★★★★
Bardzo polecam terapie u Pana Tomasza! Konkretne, swobodne rozmowy. Trafne i błyskotliwe spostrzeżenia. Profesjonalizm! Poczucie, że jest się w dobrych rękach:)
-
Iwona Czajka ★★★★★
Bardzo polecam Pana Tomasza cieszę się że trafiłam do Niego . Spotkania z Panem Tomaszem dają mi bardzo dużo siły i dużo lepiej radzę sobie w życiu . Pan Tomasz jest bardzo miłym człowiekiem , ma w sobie bardzo dużo ciepła i mnóstwo bardzo dobrej energii , nauczyłam się trochę odpuszczać w życiu lepiej rozumieć siebie i innych ,ale też trochę bardziej walczyć o siębie i dużo lepiej mi się żyje bardzo dziękuję i polecam z całego serca
-
Magdalena Zubrzycka ★★★★★
Bardzo polecam :) Pan Tomasz już na pierwszym spotkaniu trafił celnie w problem :) Pokazał jak ze sobą rozmawiać i co można zmienić:) nad czym pracować. Dzięki terapii wspólnej (ja i mąż) odbudowaliśmy swoje relacje :) Dziękujemy !
Nowa Recenzja
Najczęściej zadawane pytania
Jaki jest adres Tomasz Wrocławski, Psycholog, Suicydolog, Terapeuta Par i Rodzin?
Tomasz Wrocławski, Psycholog, Suicydolog, Terapeuta Par i Rodzin znajduje się przy Strzegomska 204a, Fabryczna, 54-432 Wrocław, Dolnośląskie, Polska
Jaki jest numer telefonu do Tomasz Wrocławski, Psycholog, Suicydolog, Terapeuta Par i Rodzin?
Można skontaktować się z Tomasz Wrocławski, Psycholog, Suicydolog, Terapeuta Par i Rodzin pod numerem +48 606 857 476
Jak można dotrzeć do Tomasz Wrocławski, Psycholog, Suicydolog, Terapeuta Par i Rodzin?
Do Tomasz Wrocławski, Psycholog, Suicydolog, Terapeuta Par i Rodzin można dotrzeć, korzystając z poniższego linku