Advertisements

Opinie

  1. czuczu ★★★★★

    Moja opinia będzie jak najbardziej pozytywna, chociaż nie jako pacjentki, ale jako osoby stałe towarzyszącej mojej mamie. Możemy tylko wyrazić ogromną wdzięczność za opiekę, życzliwość i profesjonalizm na każdym etapie leczenia mamy. Choć warunki lokalowe nie są zbyt sprzyjające, cały personel tej placówki rekompensuje wszystkie niedogodności. Chciałabym podziękować wszystkim wspaniałym lekarzom, pielęgniarkom i innym pracownikom Oddziału Onkologii Klinicznej (Chemioterapii), ale również I Oddziału Chirurgii przy placu Hirszfelda, profesorowi Markowi Bębenkowi kierownikowi oddziału oraz doktorowi Tadeuszowi Ożga i całemu personelowi począwszy od pielęgniarek a skończywszy na opiekunkach. Ogromne wyrazy uznania należą się również za wsparcie psychologiczne. Już na korytarzu podczas oczekiwania na przyjęcie na oddział mama była otoczona opieką psychologiczną. Inni pacjenci rownież. Opieka rehabilitantów również na najwyższym poziomie. Jestem pod ogromnym wrażeniem funkcjonowania tego oddziału. Dziękuję Paniom koordynatorkom za troskę, uśmiech i wsparcie podczas trudnych chwil. Opiekunki to wspaniałe kobiety, które zawsze starają się być przy pacjencie. Dziękuję całemu personelowi z Oddziału Anestezjologii i Intensywnej Terapii - jesteście wspaniałymi profesjonalistami. Dzięki pracy Was wszystkich choroba tak straszna jak nowotwór przybiera łagodniejsze oblicze i chory nabiera siły do walki. Łącze wyrazy szacunku - Ewelina Moniuszko-Czuczwara

  2. Re Wers ★★★★☆

    Pod katem leczenia, lekarza prowadzacego- Moja mama jest bardzo zadowolona. Niemniej jednak jezeli chodzi o dodzwonienie sie do rejestracji celem umowienia wizyty/ jest to niemozliwe. Od 3 tygodni mama jak i ja w jej imieniu- probujemy sie dodzwonic do rejestracji by umowic sie na wizyte kontrolna. Kazdorazowo jest komunikat: „jestes 7 w kolejce, czas oczekiwania- 5 minut”, po tym czasie nastepuje sygnal, a nastepnie rozlaczenie. Nikt nie odbiera telefonu. Jezeli ktos nie jest z Wroclawia i nie moze stawić sie osobiscie celem rejestracji- to rodzi to spory problem..

  3. Hubert Rybarczyk ★★★★★

    Chciałbym podziękować niesamowitemu zespołowi wykonującemu radioterapię oraz całemu personelowi szpitala. Panie i Panowie wykonują codziennie kawał niesamowitej pracy, i do tego starają się zrealizować ją jak najlepiej potrafią. Nigdy nie miałem potrzeby angażować się w ich pracę, gdyż nie dotykała mnie żadna choroba, ale niestety życie mnie do tego zmusiło. Na szczęście pracują tam najwłaściwsze osoby z niesamowitym zaangażowaniem i oddaniem. Dziękuję ! Będę Was pamiętał do końca życia.

  1. S S ★★★★★

    Chcę ocenić na 5 gwiazd wyłącznie obsługę pacjentek, a nie zachowanie pań w kolejce do gabinetu. Tak więc serdecznie polecam zmianę Pani Joanny, która prowadzi w DCO zabieg mammografii. Bardzo otwarta, życzliwa I empatyczna Pani doktor. Jeszcze parę słów o parking. Byliśmy rano w piątek i zaparkowaliśmy się nie koło DCO, a na Zaporoskiej koło Liceum ogólnokształcącego i powiem, że to była niezła decyzja. Koło DCO miejsc parkingowych nie było, dopiero zauważyłam parę już po wyjściu od lekarza.

  2. Konto Prywatne ★☆☆☆☆

    Pracownię Endoskopii w tymże miejscu, naprawdę radzę omijać szerokim łukiem. Psuedo "doktor" Roman M. oraz pseudo "pielęgniarka anestezjologiczna" Alicja S. to duet, którego nie chcieliby państwo spotkać na swojej drodze... Pomijając fakt, że przed badaniem zero dialogu z pacjentem, grobowa atmosfera i zero znieczulenia (rzekomo podana lidokaina dogardłowo, ale te 2 psiknięcia niestety nie spowodowały, że jakakolwiek część gardła została choćby w najmniejszym stopniu znieczulona...), to najgorszym jednak było dopuszczenie się rażącego zaniedbania przy ustawianiu pozycji w jakiej przeprowadzana była gastroskopia. Niestety moja głowa została przez pseudo "pielęgniarkę" Alicję S. ustawiona w taki sposób, że ani kropla śliny nie ściekała na podłożony papier toaletowy (?!), a w dół do gardła, więc nie dziwne, że w momencie próby przełknięcia rury zacząłem się krztusić własną śliną. Personel pozostał niewzruszony i postanowił zakończyć BEZ SŁOWA badanie, kasując pieniążki za moje skierowanie od NFZ, a mnie pozostawiając "na lodzie". Straciłem mnóstwo czasu, nerwów, a także skierowanie, co więcej lekarz przy wyjściu zapytał "głukopwato" co się stało? Po mojej odpowiedzi, że zacząłem się krztusić od śliny, usłyszałem komentarz "doktora', iż to nie od śliny tylko od głowy. Ten człowiek, w mojej opinii - nie jest godny miana "lekarza" i naprawdę bardzo mocno przestrzegam państwa przed tym miejscem. Na koniec dodam tylko, że dwie osoby przede mną również wyszły bardzo szybko z tego badania, zapłakane i roztrzęsione. Istnieje spore prawdopodobieństwo, że również zostały mówiąc kolokwialnie "odstrzelone".

  3. Dorota Sadowska ★★★☆☆

    Kompletny chaos, brak organizacji, brak sensownej komunikacji wewnętrznej oraz komunikacji z pacjentami. Owszem, jest w tym labiryncie chyba jakaś (jedna!) tabliczka z planem rozmieszczenia budynków, ale niewiele mówi, trzeba łapać ludzi i pytać o drogę, zwłaszcza, że w samych budynkach są wewnętrzne labirynty. Umówione terminy wizyt nic nie znaczą, trzeba być z pół godziny przed czasem i przewidzieć zapas kilkugodzinny. Sami nie uznają ustaleń własnych godzin. Dzwonili o 13.26, by przypomnieć o wizycie tego dnia o godz. 13.40? No i co z tego? Ani o 13.40, ani jeszcze przez godzinę nie przyjmą ("usiąść i czekać"), w końcu będą się zarzekali, że w ogóle nie było przewidzianej wizyty! A jak już jednak się im uświadomi, że sami dzwonili, to wtedy nakrzyczą: "To trzeba było mówić, że pani w sprawie X, bo myśmy myślały, że w sprawie Y!" Kazała pani doktor przyjść na 13.00? No, kazała, i co z tego? Jestem przed czasem i pierwsza, ale i tak kwitnę pod gabinetem prawie do 14.00, bo "wszyscy są na zebraniu, zebranie nie wiadomo, kiedy się skończy". To jeszcze pół biedy. Dzisiaj byłam świadkiem, jak odmówiono umówionym na dziś pacjent(k)om z województwa przyjęcia do lekarza, bo rzekomo przyszły po odpowiedniej godzinie przyjmowania. Wcześniej robiły badania, które im na ten sam dzień zlecono i były pod gabinetem w odpowiednim czasie. Ale nie! To samo z wynikami badań. Lekarz zabiera i nie oddaje, potem nie można się doprosić o duplikat, bo "wydajemy pacjentowi tylko raz, przecież kartka wisi, a lekarzowi się nie daje wyników u nas zrobionych, bo on je ma w systemie". A skąd mam wiedzieć, że ma w systemie? Każe dać, to daję. ("WSZYSTKIE wyniki!" - i jeszcze pretensje, że "nie według kolejności poukładane", choć nie było informacji, jaka miała by być prawidłowa kolejność.) Mam odmówić oddania teczki z wynikami? I tak ze wszystkim. "Pani koordynatorka zadzwoni". Nie dzwoni, to za dwa tygodnie dzwonię sama. "Ale to za dwa miesiące, proszę czekać". Za dwa dni (!) jednak dzwoni i mówi, że "pojutrze". Bo te "dwa miesiące" to jednak od zabiegu, a nie od chwili danej rozmowy. Z takim chaosem i brakiem szacunku do czasu pacjenta i pacjenta samego, to dawno się nie spotkałam. Dobrze, że choć leczenie na oddziale było daleko lepsze. Ale przychodnia to naprawdę organizacyjny koszmar. Tak, jakby nikt nie chciał przyjąć do wiadomości, że pacjenci to żywi ludzie. Szanujcie nas może trochę, co?

  1. Arek Kozlowski ★★★★★

    Byłem niedawno załatwić sprawę i powiem szczerze, że zwróciła moją uwagę jakość obsługi i uprzejmość Pani Marii w recepcji, chyba budynku A2. Pani Mario jest Pani niesamowita już Pani powiedziałem osobiście, że jest Pani wyjątkowa i jeszcze raz to zaakcentuje, rzadko spotykam tak uprzejmych miłych ludzi, a przy tym tak niesamowicie umiejących sobie radzić z otoczeniem w kwestii pomocy osobom które tam się znalazły. Szpital powinien być dumny z takich osób jak Pani ponieważ jest Pani na pierwszym froncie a dużo osób czuje się tam niepewnie, są zagubione no i przede wszystkim przestraszone swojej sytuacji. chapeau bais dla Pani!!! mam nadzieję, że ktoś kiedyś przekaże Pani tą moją opinie

  2. Cezary OSTROWSKI ★★★★★

    Jestem pacjentem, który był tu skierowany na konsylium po wycięciu nowotworu i w wyniku tego chemioterapię. Obecnie przechodzę 3 dzień na oddziale, mam jeszcze 2-3 dni, później 2 razy pojedyncze dawki na przyjazd i jeszcze jedna seria. Jestem w budynku A na 1 piętrze. Tyle wstępu. Obsługę szpitala oceniam wzorowo, a naprawdę miałem już kontakt z kilkunastoma osobami, czy to przy wywiadach, izbie przyjęć, pobraniu krwi, ekg, itd. Każdy z uśmiechem, humorem, nikt nie popatrzył na mnie z góry, wszyscy są tu pomocni i życzliwi. Na ten moment naprawdę jest świetnie. Samą chemię przechodzę dość łagodnie więc jest ok. Co dalej - posiłki jak na szpital są ok, w poprzednim szpitalu jakim byłem na operacji było gorzej, tu jest smacznie, może to też kwestia pacjenta że tam byłem po operacji tu chemia tylko, ale jestem miło zaskoczony. Kilka zdjęć poniżej. Jakby komuś brakowało wody, miał chęć na coś słodkiego, czy skończył się choćby szampon, to w budynku B wchodzimy po schodkach i idziemy w lewo, później w prawo jest taki sklepik. Bardzo duży wybór i tyle ile potrzeba pacjentowi. Jakby coś się zmieniło będę aktualizować, ale na tę chwilę, jak na pobyt w szpitalu, jest dobrze.

  3. Krzysztof ★★★★★

    Opinia na podstawie badania PET. Niestety bardzo długie kolejki (czekanie ponad 3 tygodnie od skierowania) na badanie ale to jie wina tego konkretnego miejsca a systemu. Kontakt telefoniczny bardzo dobry. Na miejscu tez wszystko fachowo wyjaśnione. Są mapki więc można się odnaleźć w budynkach. Pracownicy pomocni. Slabo z zaparkowaniem w okolicy. Znalezienie miejsca graniczy z cudem. Samo badanie sprawnie mimo bardzo dużej ilości osób. Można czekać na osobę badana na miejscu. Sama pracownia gdzie wykonywane są badanie PET odremontowana i bardO przyjemna. Pani w rejestracji pomocna.

Advertisements

Nowa Recenzja

Najczęściej zadawane pytania

Jaki jest adres Dolnośląskie Centrum Onkologii Pulmonologii i Hematologii we Wrocławiu?

Dolnośląskie Centrum Onkologii Pulmonologii i Hematologii we Wrocławiu znajduje się przy plac Hirszfelda 12, Krzyki, 53-413 Wrocław, Dolnośląskie, Polska

Jaki jest numer telefonu do Dolnośląskie Centrum Onkologii Pulmonologii i Hematologii we Wrocławiu?

Można skontaktować się z Dolnośląskie Centrum Onkologii Pulmonologii i Hematologii we Wrocławiu pod numerem +48 713 689 483

Jak można dotrzeć do Dolnośląskie Centrum Onkologii Pulmonologii i Hematologii we Wrocławiu?

Do Dolnośląskie Centrum Onkologii Pulmonologii i Hematologii we Wrocławiu można dotrzeć, korzystając z poniższego linku

Advertisements