W dniu dzisiejszym byłem w tym miejscu wiele słyszałem złych opini ale po dzisiejszym co zobaczyłem gdy przyszlo 2 młodych kolesi którzy sie kłócili z barmanem.ze nigdy nie płacili tutaj za wejście i gdy barman próbował im wyjaśnić zaczęli go obrażać i wyszli wielce obrażeni i zniesmaczenie obsługa Jak dla mnie barman zachował sie w porządku mówiąc że wszyscy płacą i albo zapłacą albo muszą wyjsc Co do lokalu fajnie wyremontowana część lokalu od barmana usłyszałem ze reszta bedzie w późniejszym terminie remontowana jest to piwnica czuć wilgoć ale sądzę że właściciele robią co mogą z tym
Zdjęcia
Opinie
-
Krystian Kaczmarczyk ★★★★★
-
Rafal Manczak ★★★★★
Super miejsce dla gejow. Fajni barmani i super klimat .
-
Krasnoludek ★☆☆☆☆
Ten klub schodzi na psy. Barmani do wymiany. Mają klienta w nosie Zero zaangażowania nie wspomnę o uśmiechu czy pozytywnej atmosferze która robi przecież barman. Wygląd tych barmanów jak i lokalu to dramat. Zapach wilgoci i stęchlizny. I mało ludzi. Na szczęście jest wybór innych lokali
-
Aleksandr Rog ★☆☆☆☆
Odwiedzenie tego miejsca było ogromnym błędem. Byliśmy tam we wtorek wieczorem. Pierwszy raz przyszliśmy o godzinie 19:00. Po wejściu pierwsze, co rzuciło się w oczy – to zapach. Wszędzie śmierdziało stęchlizną. Kiedy zeszliśmy do baru, spotkaliśmy mężczyznę za ladą, u którego próbowaliśmy dowiedzieć się, jak i u kogo zapłacić za wejście. Powiedział, że u niego – ale bez żadnego zainteresowania. Zapytaliśmy, ile osób jest aktualnie w klubie – usłyszeliśmy odpowiedź: „jedna osoba”. Uznałem, że to nas nie interesuje i postanowiliśmy wrócić później. Przyszliśmy drugi raz o 21:00. W lokalu były dwie osoby, jak się później okazało – w wieku co najmniej 60 lat. Spędziliśmy w środku około 40 minut. Zapłaciliśmy za wejście, osobno za szatnię i zamówiliśmy piwo, które piliśmy przy barze. Barman w ogóle nie był zainteresowany żadną komunikacją – oglądał wiadomości na telefonie i jadł kolację, nie zwracając na nas żadnej uwagi. Kiedy poprosiliśmy, żeby powiedział, co i gdzie się znajduje w klubie, odpowiedział niechętnie i bez zaangażowania. Na co zwróciliśmy uwagę: 1. Darkroomy są tak ciemne, że o mało co się nie zabiłem, potykając się o progi, których w ogóle nie widać. W niektórych miejscach trzeba było dosłownie sprawdzać rękami, co jest przed tobą, bo nie widać absolutnie nic. 2. W palarni jest fatalna wentylacja – kompletnie sobie nie radzi. 3. Barman to katastrofa i nic więcej. 4. W lokalu jest bardzo zimno – w samej koszulce i spodniach było naprawdę chłodno. Zdecydowanie nie polecam tego miejsca nikomu.
-
Darek ★☆☆☆☆
Smierdzi, brudno, ciemno, ze mozna sie zabic. Nie mozna wyjsc na chwile na zewnatrz i zadzwonic przez telefon bo zaraz jakies larmo. Omijac szerokim łukiem. Nie warto placic wstepu, chyba, ze chcesz po wyjsciu smierdziec stechlizna. Bardzo slabe miejsce
-
Дмитрий Патаман ★★☆☆☆
Nie podano hasła Wi-Fi? Czy to naprawdę takie trudne! Obsługa stołówki lodzikowej „zero”!
-
damian damian ★☆☆☆☆
Ogólnie jest nieporządek, służby sanitarne bez zapowiedzi wejdą totalny brak higieny byłem widziałem i koledzy się zainteresują z pracy, wlasciel powinien wyciągnąć wnioski co do swojego pracownika integruje w finase firmy na swoją korzyść a nie korzyść firmy!!!!
-
Placek PL ★★★★★
Polecam ten klub miła obsługa . Fajne wnętrze. Mam znajomego barmana tutaj. Polecam tani wstęp szkoda że tylko mało ludzi
-
marta ptak ★★☆☆☆
Masakra klimatu zero brudno i śmierdząco przy sobocie tylko parę osób. Zdecydowanie polecam konkurencję dark angels. Nie miła obsługa tragedia!
-
Tom Xoxo ★★★★☆
Klin ma swój urok, można powiedzieć że dla konesera albo dla kogoś kto pamięta klomaty z moich lat młodości.
Nowa Recenzja
Najczęściej zadawane pytania
Jaki jest adres Bar Pokusa?
Bar Pokusa znajduje się przy Święty Marcin 23, Stare Miasto, 61-804 Poznań, Wielkopolskie, Polska
Jaki jest numer telefonu do Bar Pokusa?
Można skontaktować się z Bar Pokusa pod numerem +48 514 452 304
Jak można dotrzeć do Bar Pokusa?
Do Bar Pokusa można dotrzeć, korzystając z poniższego linku