Zdecydowanie jeden z punktów na mapie Poznania, który warto odwiedzić dla owoców morza. Bardzo dobrze przyrządzone przystawki jak i dania główne. Obsługa posiada ogromną wiedzę i zawsze służy pomocą. Polecam!
Zdjęcia
Opinie
-
Magdalena Ł. ★★★★★
-
Filip ★★★★★
Absolutnie najlepszy adres z owocami morza i rybami na mapie Poznania. Niesamowite grillowane krewetki oraz przegrzebki, pyszna zupa rybna i makaron frutti di mare. Na koniec idealne tiramisu i obłędny mus z białej czekolady! Dobry wybór win. Na uwagę zasługuje nienaganny serwis i bardzo sympatyczna obsługa. Niektórzy narzekają na wysokie ceny, ale jeśli szukasz miejsca bezbłędnego i pysznego, to właśnie to miejsce.
-
Iwona Aleksandrowicz ★★★★★
Byłam już dwa razy i na pewno jeszcze zajrzę ;) Uwielbiam ryby i owoce morza. Ta restauracja spełnia wszystkie marzenia "rybnego" smakosza. Świetne zapiekane przegrzebki, grillowana ośmiornica i zupa rybna. Sporo jeszcze do spróbowania przede mną ;) Bardzo profesjonalna, nienachalna i miła obsługa.
-
Małgorzata Holak ★★★★☆
Przystawki nas zachwyciły. Sałatka z krewetkami pyszna, zupa i kimchi wspaniale. Minus niestety za makaron frutti di mare. Wybrałam makaron bezglutenowy dodatkowo bez pietruszki i niestety był bez smaku, podejrzewam, że sos byl wcześniej przygotowany pod pietruszkę, stąd mój niefart. Gdyby była możliwość oceniłabym na 4.5. Warto tu przyjść, choć to dość kosztowne wyjście. Ciastko czekoladowe PETARDA! Świetna obsługa :)
-
Marta Sz. ★★★★☆
Ocena wspólnego posiłku dla 2 dorosłych osób: 1. Jedzenie: Wszystko było przepyszne oraz pięknie i gustownie podane! Każdy detal - od porcelany, po sztućce i ekspozycję dania na talerzu było naprawdę 5/5! My jedliśmy: zupę miso z łososiem i zupę z krewetkami (porcje bardzo duże!), sałatkę z łososiem i awokado (ciekawa kompozycja, nie dojrzałam w menu, że w sałatce znajduje się kozi ser, ale nie było go zbyt wiele, co pozwoliło mi sprawnie przerzucić go na talerz męża ;)) oraz sałatkę z krewetkami. Na początek dostaliśmy czekadełko - bułeczki maślane z masłem truflowym. 2. Obsluga - daje ocenę 4/5, bo pojawiły się dwie drobnostki. Po pierwsze - usiedliśmy na dworze przy stoliku, który okazał się być brudny (zakurzony od pyłu z drzew). Pani kelnerka wytarła wszystkie stoliki dookoła, a nasz dopiero wtedy, gdy ją o to poprosiliśmy. Oczywiście ścierka była już z brudem tych wszyskich okolicznych stolików. Poza tym pani była naprawdę bardzo miła i interesowała się nami. Zakładam, że sytuacja stolikowa ją zaskoczyła, ale od restauracji na tym poziomie oczekiwałabym lepszego przygotowania. Drugi minusik przy obsłudze jest taki, że w pewnym momencie zaczęła nas obsługiwać również druga pani. 3. Klimat - co prawda siedzieliśmy na zewnątrz, ale klimat jak to w City Parku… cudowny! Natomiast w samej restauracji doceniam: piękna zastawa i sztućce, wpadająca muzyka, która umila wizytę w restauracji. Na plus również umywalka i suszarka, które są zamontowane na wejściu do restauracji - siedząc na dworze można umyć ręce w dowolnej chwili, bez konieczności chodzenia do łazienki.
-
Kevin Kalita ★★★★☆
Miejsce same w sobie bardzo ładne, plus za obsługę. W kwestii jedzenia, czekadełko było dobrą zapowiedzią, przystawka potwierdzała nasze pierwsze wrażenia, natomiast dania główne... składniki świeże, porcje w porządku, natomiast sposób przygotowania, myśleliśmy, że za takie pieniądze będzie lepiej. Reasumując, restauracja bardzo w porządku, jednakże proporcja cena/smak w naszej opinii pozostawia mieszane uczucia.
-
Do Gi ★★★★★
Uwielbiamy tą restauracje. Tym razem wpadliśmy tylko na ostrygi i prosecco na początek wieczoru ale jak zawsze warto. Obsługa wspaniała i kompetentna.Świetna jakość i wybór owoców morza. Od lat trzymają świetny poziom i to się chwali. Do zobaczenia przy kolejnym pobycie w Poznaniu.
-
Lipton ★★★★★
Tak właśnie wygląda kulinarna podróż smaków. Carpaccio z ośmiornicy przywitało na przystawkę i już wiedziałem, że pociąg smaków dopiero się rozpędza. Uzupełnieniem był Surf&Turf gdzie z wielką nadzieją czekałem na grillowaną ośmiornice która nie zawiodła delikatnością smaku dopełnioną sosem. Polędwica wołowa wersji medium zaprzyjaźniła się z kubkami smakowymi co powodowało uśmiech z każdym kęsem. Warzywa których fanem nie jestem zjadłem ponieważ ciekawiło mnie ich zgrillowanie. Daniem głównym został Makaron z Żabnicą w sosie maślano-truflowym z czarnym makaronem. Rany jak to pachniało. Mógłby się najeść zapachem;) I to był kolejny świetny peron w drodze na stację końcową. Zapach, smak, konsystencja podane na talerzu posypanym starym serem. To wszystko czekało na konsumpcję i cieszyłem się jak dzieciak gdy znikało to z talerza. Tatar z tuńczyka bluefin z guacamole był świetnym przerywnikiem który również potrafił sprawić, że kubki smakowe szalały. A stacją końcową był deser czyli czekoladowe ciasto Moelleux. I tutaj podniebienie wpadło w dziką rozkosz. Po prostu czułem jakbym wrócił do dziecięcych lat i radości z deseru po obiedzie. Bonusem była lemoniada gruszkowa z miętą która była idealna. Nie za zimna nie za ciepła lecz w sam raz. Z chęcią wybiorę się na kolejną podróż ze Słoniem w odsłonie innych dań. Warto było kupić ten bilet dla tych smaków.
Nowa Recenzja
Najczęściej zadawane pytania
Jaki jest adres słoń?
słoń znajduje się przy Stanisława Wyspiańskiego 26A, Grunwald, 60-751 Poznań, Wielkopolskie, Polska
Jaki jest numer telefonu do słoń?
Można skontaktować się z słoń pod numerem +48 663 464 646
Jak można dotrzeć do słoń?
Do słoń można dotrzeć, korzystając z poniższego linku