Opinie

  1. Natalia Bober ★★☆☆☆

    Z bardzo dobrą lokalizacją wiąże się niestety bardzo duży hałas. W pokoju strasznie ciepło. Wygląd pokoju na minus, ale wyposażenie (ręczniki, mydło, suszarka) było ok. Jeśli ktoś jedzie do Poznania na imprezę i szuka noclegu na jedną noc to polecam. Jeśli chcecie pozwiedzać i się wysypiać to szukajcie dalej :)

  2. Marek ★★★☆☆

    Jedyna zaletą tego hostelu to położenie w centrum blisko licznych klubów nocnych i restauracji. Pokój truskawkowy z truskawką nie ma nic wspólnego, pomieszczenie do spania długie i wąskie, łazienka duża, ogólnie trochę zaniedbana ale czysta, łóżka skrzypiące ale dosyć wygodne, wejście do hostelu nie pilnowanie może każdy wejść. Okna stare drewniane przydały by się dźwiękoszczelne. Hałas w nocy do piątej rano niemiłosierny.

  3. Kamila Nikitenko ★☆☆☆☆

    Nie polecam. Oceniam pokoj Tricolore. W łazience strasznie śmierdzi kanalizacją, nie ma kostki w wc nie mówiąc juz o jakimś odświeżaczu powietrza. Dwa ręczniki w pokoju dwuosobowym, z czego każdy innych rozmiarów, jeden duży, drugi mały, którym nie da się wytrzeć. Takiego przeznaczonego do rąk nie było wcale. Łóżko niewygodne i skrzypiące. Pościel sprana i poprzecietana, każda z innej parafii, co ciekawe z logo innego hostelu. Wadą hostelu jest także lokalizacja, niby w samym centrum, jednak piętro niżej znajduje się klub z głośną muzyką od 22 do 6 rano, przez co nie da się zasnąć, dodatkowo leżąc w łóżku czuć wibracje owej głośnej muzyki (bas nie do wytrzymania). Nie można otworzyć okna, ponieważ w godzinach otwarcia klubu przez okno wlatuje intensywny smród papierosow, czego winowajcą jest wentylator wentylujący powietrze z klubu (znajduje się zaraz przy oknie i strasznie hałasuje). Po telewizorze pozostał tylko wieszak w ścianie. Zero wyciszenia, słychać każdy głos z korytarza, a przez szparę w drzwiach przebija światło, które pali się 24 h na dobę. Brodzik zardzewiały, wygina się przy każdym kroku. Kabina zapleśniała, a w suficie w łazience przebija grzyb. W podłodze przed łazienką z gumoleum wystają jakieś gwoździe, trzeba na nie uważać, żeby nie zrobić sobie krzywdy.

  1. Dawid Jaworski ★★☆☆☆

    W hotelu było zimno, bo niewydolny piec i małe kaloryfery nie dały rady z nagrzewaniem wysokich na cztery metry pomieszczeń w starej kamienicy. Ponadto zepsuł się piec i musiałem trzykrotnie zgłaszać ten fakt w recepcji, żeby coś z tym zrobili i w końcu, po dwóch dniach (!) przeniesiono nas do innego pokoju. Ponadto zatkany był odpływ w prysznicu, co skutecznie obrzydzało wieczorną kąpiel. Gdy przeniesiono nas do drugiego pokoju, to okazało się, że łazienka jest postawiona dosłownie na środku pokoju, otoczona gipsowymi ściankami i przesuwnymi drzwiami, podłoga jest wykonana z dykty, a zimno jak było, tak było. Ponadto w dwuosobowym pokoju (jednym i drugim) znajdowało się tylko jedno krzesło (krzywe), nie było wieszaków na ręczniki, uchwytu ani półki na papier toaletowy, niczego czym można by wytrzeć podłogę w łazience ani żadnej półki, na której można by poukładać rzeczy. Na plus działa tylko fakt, że drugi pokój wyposażony był w czajnik, żelazko i suszarkę do włosów. Obsługa miła, choć trochę nieporadna. Polecam hotel, ale tylko w ostateczności (ze względu na niski koszt) i tylko, jeśli temperatura na zewnątrz nie jest niższa niż 10-15 stopni.

  2. Justyna Pakosz ★★★☆☆

    Witam. Gościliśmy w Frolicu w miesiącu lipcu 2014 r., gdy odbywał się Triathlon. Obsługa bardzo miła i pomocna. Mieliśmy zakwaterowanie w pokoju "Cherry" typu twin ze wspólną łazienką. Pokój był czysty, gustownie urządzony w stylu Ikea, pościel czysta. Poznań jest miastem, które prowadzi nocne życie, więc nie spodziewaliśmy się przestrzegania ciszy nocnej ;). Frolic wybrnął z sytuacji serwując gościom stopery do uszu :). Łazienka czysta. Lokalizacja hostelu blisko rynku i środków komunikacji miejskiej. Mogę polecić hostel jako lokum dla ludzi chcących poszaleć w nocy na mieście :)

  3. Darek Mielniczek ★☆☆☆☆

    Noclegi z naciskiem na tanie (choć są tańsze i wg mnie lepsze). Łóżka tak skrzypią, że głowa boli, miałem opory, żeby w nocy zmienić bok. Telewizja w pokoju nie działała (nie, żeby była potrzebna, ale jak już jest). Nie było szafki tylko wieszak. Wifi chodziło tak, że nie dało się stron przeglądać. Ogólnie pokój czysty, choć mały (Apple), w łazience czysto choć ciemno. Jednym z powodów wyboru hostelu było śniadanie w cenie. Nie oczekiwałem luksusów, ale kawa Aro smakuje jak błoto, do tego szynka konserwowa Aro i ser który akurat się skończył, bo zjedli. Do wyboru były także zimne parówki. Czy w Poznaniu nie można kupić czegoś innej marki niż Aro? Naprawdę wszystko musi być najgorsze? Poza tym obsługa bardzo miła, uczynna. Lokalizacja super, choć z uwagi na bliskość lokali do 3-4 ciężko spać.

Nowa Recenzja

Najczęściej zadawane pytania

Jaki jest adres Frolic Goats Hostel?

Frolic Goats Hostel znajduje się przy Wrocławska 16, Stare Miasto, 61-838 Poznań, Wielkopolskie, Polska

Jaki jest numer telefonu do Frolic Goats Hostel?

Można skontaktować się z Frolic Goats Hostel pod numerem +48 661 468 843

Jak można dotrzeć do Frolic Goats Hostel?

Do Frolic Goats Hostel można dotrzeć, korzystając z poniższego linku

Advertisements