Polecam serdecznie! Na ogromne wyróżnienie zasługuje Pani Monika M. — super profesjonalne doradztwo, wszystko ogarnięte tak, jak było ustalone, a do tego czułem, że trafiłem w miejsce, gdzie faktycznie ktoś chce mi pomóc i zrobić projekt tak, jak trzeba, a nie tylko „wziąć kasę”. Czułem się zaopiekowany od A do Z. Będę wracał, bo naprawdę warto. Plus za rzetelność, terminowość i świetny montaż. Szafa w zabudowie już w użyciu i wygląda mega! Polecam z czystym sumieniem!
Zdjęcia
Opinie
-
Patryk Słonina ★★★★★
-
Aleksandra Pabich ★★★★★
Bardzo polecam salon firmowy na ul. Braniborskiej gdzie można liczyć na fachową i profesjonalną obsługę. Szafa na wymiar wykonana perfekcyjnie i w ustalonym terminie. W przyszłości jeszcze skorzystam z usług firmy .
-
Justyna Adamczyk ★★★★★
Kilkakrotnie korzystałam z usług firmy KOMANDOR i za każdym razem nie zawiodłam się. Począwszy od projektu, na finalnym montażu kończąc. Jest to miejsce, gdzie bez problemu można wyposażyć cały dom/mieszkanie w niezbędne zabudowy, które maksymalnie wykorzystują przestrzeń i znacząco ułatwiają funkcjonowanie. Meble jakościowo znacząco przewyższają te z popularnych "sieciówek". Z czystym sumieniem polecam zarówno produkt jak i usługę.
-
Lech Bober ★☆☆☆☆
Mega negatyw szafa uległa w popsuciu po gwarancji na kilkakrotne wezwanie to naprawy oczywiście za odpłatnością firma totalnie mówiąc kolokwialnie olała klienta naprawa pogwarancyjna na zerowym poziomie ponadto jak widać na zdjęciach cała szyna była zamontowana na jednym kołeczku rozporowym. Bardzo nie polecam usług firmy Komandor a także korzystania z punktu przy ul Braniborskiej w którym pani obsługująca pracuje Chyba za karę PS naprawa przez olx-a trwała 24 godziny i była bardzo tania a firma Komandor Zwlekała ponad 3 tygodnie Pozdrawiam
-
Kasia K ★★☆☆☆
Bardzo nieprofesjonalne podejście do klienta. Brak przedstawienia oferty, informacje przekazywane chaotycznie i bez przywiązania wagi do tego, co było przedmiotem zainteresowania. Najprawdopodobniej zadziałał mechanizm "pierwszego wrażenia", gdzie przetarte spodnie widocznie stworzyły obraz osoby, na którą nie warto poświecić zbyt wiele czasu. Rozumiem naprawdę dużo, sama pracuję w obsłudze klienta, natomiast jest dla mnie niedorzeczne, gdy ignoruje się osobę przebywającą na terenie sklepu na rzecz telefonów. Jak w każdej pracy trzeba pamiętać o podstawowej hierarchii, która nie powinna być zaburzona. Ciężko dobrze ocenić asortyment i możliwości Państwa salonu, gdyż nie zostały one w żaden sposób przedstawione.
-
Joanna Ruda ★☆☆☆☆
PONAD POL ROKU AUTENTYCZNEGO KOSZMARU - meble zrobione z bledami, zniszczenia w mieszkaniu, proba zastraszania przez dyrektora firmy. Do firmy Komandor zglosilam sie z wlasnym projektem architektonicznym na wykonanie mebli do kuchni i zabudowy szafy do przedpokoju (wszystko wyliczone do milimetra). Projekt zostal zeskanowany przez panie na ekspozycji oraz przeslany do pana, ktory przyszedl zrobic wymiary "po swojemu". Meble zostaly zrobione z innymi wymiarami cokolow, co np. podnioslo lodowke o 25cm, a cokoly z jednej czesci zabudowy roznily sie wysokoscia od cokolow z drugiej. Dodam, ze w umowie przeslanej przez firme Komandor wysokosci cokolow w tekcie roznia sie od wysokosci cikolow na rysunkach, a w wyprodukowanych meblach sataly sie juz zupelnie inna wartoscia i z 12cm na moim projekcie staly sie prawie 20cm w wyprodukowanych meblach. Mimo tych bledow przyslano montera na montaz mebli. Dopiero jak lodowka podniosla mi sie o 25cm i z trudem moglam siegnac na ostatnia polke zwrocilam uwage na cokoly. Okazalo sie, ze trzeba prawie wszystko zmieniac, bo wymiary sie nie zgadzaja. Meble zostaly zamowione w grudniu zeszlego roku, montaz rozpoczal sie w marcu. Jestesmy juz prawie w pazdzierniku, a ja nie mam zrobionej ani kuchni, ani skonczonej szafy w przedpokoju (tu wymiary tez sie nie zgadzaja), a w moim mieszkaniu firma Komandor przechowuje elementy nieskonczonej zabudowy. Wstrzymano moje zamowienie, bo nie chce sie zgodzic na pokrycie kosztow demontazu i ponownego montazu blatu kamiennego, ktory zostal juz polozony w kuchni. W miedzy czasie, kiedy przedstawilam swoje roszczenia, bylam zastraszana przez dyrektora firmy, ze rozwiaza ze mna umowe, bo za duzo zadam. Uwazam, ze osoba o podejsciu tak cwaniackim i takim zachowaniu nie powinna byc na takim stanowisku w takiej firmie jak Komandor, a jednak. Po 6 miesiacach bez mozliwosci korzystania z kuchni (zlew nie zostal zamontowany, bo wszystkie szafki musza byc zmienione) i bez porozumienia z przedstawicielami firmy Komandor, ktora wstrzymala moje zamowienie, zmuszona jestem oddac sprawe w rece parawnika. Dodam jeszcze, ze przy montazu pracownicy firmy Komandor uszkodzili mi parkiet w kilkunastu miejscach, drewniane futryny i sciany w pokoju, gdzie skladowali materialy. Szkody opiewaja na kilkanascie tysiecy zl. Współpraca z ta firma dla mnie stala sie autentycznym KOSZMAREM. Nie polecam!
-
Karol Granoszewski ★☆☆☆☆
Obsługa w salonie robi łaskę, że wstanie z miejsca i zapyta czy przypadkiem nie pomóc klientowi. Poprosiliśmy o wycenę, po 2 tygodniach to MY zadzwoniliśmy z pytaniem o jej losy, nadal nic, minął ponad miesiąc bez kontaktu więc odpuściliśmy a chcieliśmy tam zostawić kilkadziesiąt tysięcy złotych. Czyli wyszło na lepsze, pieniądze pójdą do kogoś kto je szanuje a jak firma ma pióro tak mocno we wiadomym miejscu to niech jasno informuje, że nie będzie łaski robić i jakichś wycen przygotowywać.
-
Holly Hell ★★☆☆☆
Niestety tylko 2 gwiazdki bo meble co prawda są ładne i złożone według projektu, ale to jedyny plus umowy zawartej z firmą. Wiem, że to jest najważniejsze, więc ktoś może uznać, że przesadzam z opinią, ale już spieszę z konstruktywną argumentacją i wyjaśnieniem. Niestety cały proces to była mordęga. Na początku przejechaliśmy na darmo przez pół miasta bo pani, która umawiała nas przez telefon na spotkanie, powiedziała, że spokojnie będziemy mogli zawrzeć umowę w sobotę. W ową sobotę dowiedzieliśmy się, że nie zawrzemy umowy bo bank nie funkcjonuje i nic nie załatwimy. Ktoś może powiedzieć, że to jest logiczne, że banki wtedy nie pracują no ale skoro pani nas umówiła to pomyśleliśmy, że może ten bank akurat robi w takich przypadkach wyjątek. Pani wiedziała, że chcemy zawrzeć umowę na raty. Staliśmy się też z chłopakiem ofiarami klasycznego chwytu marketingowego. Oglądaliśmy strony firm meblowych i rzuciła nam się w oczy oferta Komandoru: raty 0%. Żadnych asterisków, żadnych drobnych druczków. Pojechaliśmy więc do salonu, by zaplanować projekt i zawrzeć umowę. Dopiero po spędzeniu jakiejś godziny w salonie, ustalaniu projektu i wszystkich szczegółow, dowiedzieliśmy się, że raty owszem są 0%, ale tylko w niektórych salonach w Polsce. Po ustaleniu wszystkich szczegółów nie mieliśmy ochoty robić tego znowu w innym salonie, więc już na to przystanęliśmy. Można było wcześniej zadzwonić, ktoś powie, albo dopytać się szczegółów przed zawarciem umowy - tak, i będzie to dla nas nauczka na przyszłość, ale to też świadczy o firmie, jakich używa nie do końca uczciwych sztuczek. Pewnie przymknęłabym na to wszystko oko, bo częściowo to była nasza wina, daliśmy się w to wszystko wkręcić z naszej nieuwagi, ale na proces składania mebli nie ma już wytłumaczenia. W pierwszy dzień, w którym mieli się pojawić fachowcy, do godziny 15.00 żadnego znaku życia a mieli być o 10.00. W końcu zadzwoniliśmy i dowiedzieliśmy się, że skladają poszczególne części, by nie robić tego w domu. No ok, ale można było zadzwonić i powiadomić, bo wtedy można by było jakoś sensownie zaplanować dzień. Meble miały być złożone w trzy dni. Trzeciego dnia dowiedziałam się, że ta część i tamta część może być zrobiona inaczej, podczas gdy projektant twierdził, że nie ma takiej możliwości. Tamtej części nie ma bo projektant nie uwzględnił jej w projekcie, mimo tego, że się upewniałam co do niej w biurze. A jeszcze innej części nie ma, bo.. nie można było jej znaleźć. Obiecano, że w następnym tygodniu fachowcy przyjadą i wszystko dokończą. Oczywiście powiedziałam, że nie ma problemu, zdarza się i do następnego tygodnia przecież nic się nie stanie. Nie wiedziałam, że będę musiała czekać aż 5 tygodni. W tym czasie musieliśmy się dziesiątki razy dodzwaniać do fachowca, który był nieosiągalny, albo do salonu. Po tych pięciu tygodniach fachowcy przyjechali, ale dowiedziałam się jeszcze, że muszą zabrać jedną część, aby dokończyć ją na miejscu. Kiedy to będzie skończone? Za tydzień, wiadomo. Jak można się domyślić, nie pojawił się nikt w następnym tygodniu tylko dopiero w trzecim od momentu zabrania tej części. Czyli podsumowując cały proces trwał 2 miesiące, a miał trwać 3 dni. Bardzo dziękuję firmie za meble, ale jak sobie pomyślę, ile nerwów i czekania nas to kosztowało, by były wykończone za kwotę, która do najmniejszych nie należy i finalnie okazało się, że raty nie są 0% - to mi się odechciewa zamawiania czegokolwiek. Niestety nie polecam.
Nowa Recenzja
Najczęściej zadawane pytania
Jaki jest adres Salon Firmowy Komandor - Domar – szafy, garderoby, kuchnie, meble na wymiar?
Salon Firmowy Komandor - Domar – szafy, garderoby, kuchnie, meble na wymiar znajduje się przy Braniborska 14, Stare Miasto, 53-680 Wrocław, Dolnośląskie, Polska
Jaki jest numer telefonu do Salon Firmowy Komandor - Domar – szafy, garderoby, kuchnie, meble na wymiar?
Można skontaktować się z Salon Firmowy Komandor - Domar – szafy, garderoby, kuchnie, meble na wymiar pod numerem +48 713 550 922
Jak można dotrzeć do Salon Firmowy Komandor - Domar – szafy, garderoby, kuchnie, meble na wymiar?
Do Salon Firmowy Komandor - Domar – szafy, garderoby, kuchnie, meble na wymiar można dotrzeć, korzystając z poniższego linku