Agroturystyka za Lasem to miejsce, które zaskakuje swoją spokojną atmosferą i pięknem otaczającej natury. Droga dojazdowa prowadzi przez las, co nadaje całemu wyjazdowi wyjątkowego klimatu – wystarczy skręcić w lewo, a potem jechać prosto do końca, gdzie znajduje się duża brama, którą otwiera się za pomocą klucza. Warto wcześniej skontaktować się z właścicielem, który z chęcią pomoże i otworzy bramę. Na posesji znajduje się monitoring, co zapewnia poczucie bezpieczeństwa, a sam teren jest ogrodzony, co daje poczucie prywatności i komfortu. Na terenie znajduje się również przestrzeń do grillowania, gdzie można spędzać wspaniałe chwile w gronie bliskich. Wynajmowałam pokój tylko na jedną noc, ale była to bardzo przyjemna noc. Hasło do Internetu otrzymałam od właściciela, gdy tylko o nie poprosiłam. Właściciel jest bardzo uprzejmy, a komunikacja z nim przez WhatsApp jest stała, co bardzo ułatwia pobyt. Podróżowałam tam, ponieważ blisko znajdował się warsztat samochodowy, z którego korzystałam. Całość miejsca polecam jako doskonałą opcję na odpoczynek w ciszy i spokoju, z bliskim kontaktem z naturą. Na pewno wrócę, gdy będę potrzebować chwili relaksu.
Zdjęcia
Opinie
-
Damo Hera ★★★★★
-
Robert T ★★★★★
Bardzo polecam,właściciel bardzo miły,miejsce piękne.Dojazd nie jest zły jak piszą,a ta pani Kasie co wystawiła negatywną opinię niech się zamelduje w hotelu Sheraton jak jej się nie podobało.Dziekuje za weekend pozdrawiam.
-
Kajaaak ★★☆☆☆
Jeśli chodzi o właścicieli mogę krótko napisać - nie mam żadnych zarzutów. Mili i pomocni. Jeśli chodzi o zewnętrzną część budynku i lokalizację - super. Co do czystości w pokojach i części wspólnej można tutaj bardzo dużo napisać. Piszę tą opinię tylko dlatego, że pierwszy raz spotkałam się z tak bardzo brudnym miejscem za które zapłaciłam. I jestem bardzo rozczarowana podejściem właścicieli (jeśli chodzi o udostępnienie miejsca do mieszkania) do płacących z góry wynajmujących, którzy są takimi samymi ludźmi jak oni. Pokoje niepoodkurzane i niepowycierane. Wydaje mi się, że po wcześniejszych wynajmujących. Baaaardzo brudna pościel cała w plamach i o bardzo nieprzyjemnym zapachu. Raczej nie jest prana w wysokiej temperaturze. Łóżka bardzo wyleżane i niewygodne. Wszędzie są pajęczyny z pająkami. Naprawdę wszędzie. Łazienka woła o pomstę. Bez kropli mydła w dozowniku. Tak żółtej i brzydko pachnącej deski sedesowej nie widziałam nawet w miejskich szaletach. Pod prysznicem grzyb i sam kamień. Ledwo spływająca woda. Ponownie pajęczyna na pajęczynie. Drzwi z łazienki nie myte raczej nigdy. Kuchnia… Gąbki widziały chyba wojnę. Czajnik to jeden wielki kamień. Generalnie brud, brud i jeszcze raz brud. Stolik brudny. Zlew brudny. Wszystkie parapety okropnie czarne i ponownie wszystko w pajęczynach. Mają Państwo super miejsce, a nie znają się na prowadzeniu tego typu działalności. Przyjeżdżają do Państwa ludzie, nie zwierzęta które nie zwracają na takie szczegóły uwagi. Nie udostępniam żadnych zdjęć. Wszystkie zdjęcia tego pokoju widzę u Pani która dodała ostatnią opinię. Ze wszystkim oprócz z niemiłymi właścicielami się zgadzam.
-
Kasia Katowice ★☆☆☆☆
Nie interesują się dobrem klienta, za które dostali zapłatę, tylko pieniędzmi. Zero odpowiedzialności. Pokój wynajęłam na trzy dni długiego weekendu (pt, sob, nd - 16 - 19.08.24) żeby 40 - te urodziny spędzić w spokoju i ciszy, bez zgiełku i hałasu miasta. Prosiłam tylko o jedną rzecz: pokój skrajny i mimo, że rezerwowałam pierwsza, przed innymi gośćmi, dostałam pokój środkowy między głośnymi dziwolągami (mężczyzna chodzący w staniku, bez koszulki) i niepanującymi nad soba starymi szwabami, którzy sapiąc, chędożyli przez dwie godziny, od 22:00 do 24:00. Ściany są z pergaminu, słychać nawet mruganie powiekami z sąsiednich pokoi. Nie da się wyspać (podstawa podstaw), nie da się odpocząć. W kuchni wszystko lepi się od brudu (zdjęcia), z lodówki śmierdzi, czajnik ma dodatkową warstwę powłoki wewnętrznej z kamienia (zdjęcia) i z zewnątrz jest tak brudny jakby go polano lukrem. Herbata z wody z niego ma gruby kożuch osadu na górze. Gąbki tak stare, że nadają się do muzeum. Podłogi czarne, parapety czarne od brudu. Po chodzeniu boso stopy miałam brudniejsze niż z dworu. Brak segregacji śmieci - jeden kosz z klapką poza kuchnią. Śmierdzi z niego niemiłosiernie. Moskitiera niby jest, ale porwana, w pokoju pełno komarów. Rolety niby są, ale jasne, więc efekt żaden, w tym jedna się nie opuszcza i chcąc jej użyć, musiałam ją całkowicie rozmontować. Słuchawka prysznicowa wypaczona, woda płynie pod słabym ciśnieniem (pewnie, żeby klient za dużo nie zużył), ale z jednej dziurki wypływa pod ogromnym, tak, że aż boli skóra. Klapa i deska od toalety tak brudne i zżółknięte od moczu, jakby nigdy nie widziały środków do dezynfekcji (zdjęcia) Sanitariaty w lepszym stanie ludzie wyrzucają na śmietnik. Grzyb w prysznicu nie tylko przy brodziku, co jest niestety normą w większości miejsc noclegowych, ale już od samej góry na wysokości oczu. Materac z gąbki, jak dla dziecka, połamany stelaż na wysokości łydek, tam gdzie opiera się kolano czy stopę, żeby wejść do łóżka - generuje to ryzyko urazu. Prosiłam o mydło do rąk, bo się skończyło, czekałam na nie 6 godzin i poszłam się upomnieć drugi raz. Prosiłam o papier toaletowy dwa razy, nie doczekałam się. Ręcznik po dwóch użyciach śmierdział pleśnią i brudem, pewnie był prany w niskiej temperaturze, żeby zaoszczędzić. Poszewka na poduszkę z zapranym brudem z głów poprzednich gości. Pod kątem higieny obiekt nie spełnia podstawowych norm. Po wyjeździe wszystkich pozostałych gości, w niedzielę rano, właściciel zabronił mi otwierać drzwi zewnętrznych wyjściowych, bo "są ciężkie i opadną" - są aluminiowe, lekkie, zabezpieczone, i od 7:00 do 11:00 jakoś nie opadły. Wieczorem napadł mnie skrzekliwym głosem, o to samo, grożąc, że odmówi mi opłaconego noclegu, mimo, że nie ja je otworzyłam (w ciągu dnia z ogrodu korzystał gość, któremu poprzedniej nocy noclegu odmówiono, bo był podobno overbooking) Niech to będzie przestroga dla normalnych ludzi - potencjalnie możesz zostać na noc bez noclegu, jak nie będziesz się stosować do reżimu. Pozory mylą, ale jak już wyjadą goście z Bookingu, to cała chora natura wychodzi z gadziny. To nie nocleg, tylko atrapa noclegu. Marna atrapa jak i jej właściciel. Dla ślepych, głuchych i brudasów. Za nocleg nie dostałam rachunku. Podczas zgłaszania uwag, właściciel przede mną uciekał. Sprawa zostanie zgłoszona do UOK, Sanepidu, Urzędu Skarbowego, Bookingu i do Inspekcji Handlowej. Nie spodziewam się żadnej merytorycznej odpowiedzi, co najwyżej prostackiego obrażania lub odpowiedzi poziomu kultury przedszkolnej. Wysoka ocena jest nieuczciwa, właściciel sam sobie napisał opinię (screen w załączeniu), po przyjrzeniu się jest tu co najmniej kilka opinii napisanych nie przez prawdziwych gości. Teoretycznie każdy ma prawo żyć i prowadzić biznes. Nieprawidłowe jest jednak wykorzystywanie drugiej istoty do realizacji swoich celów, a tutaj wielokrotnie wszelkie normy i zaufanie zostały naruszone i nadużyte. Zapewniam, że jestem w moich roszczeniach całkowicie poważna i nie odpuszczę, a jak trzeba będzie, spotkamy się w sądzie. Nie pozdrawiam
-
Wojciech kadzinski ★★★★★
Zaciszne miejsce, idealny dojazd do Poznania.
-
Mergud Heldaa ★★★★★
Ciche i spokojne miejsce, idealne na odpoczynek i wypoczynek samemu lub z rodziną. Możliwość zrobienia grilla lub ogniska pozwala na spędzenie miłego weekendu wraz ze znajomymi lub rodziną.
-
Paweł Machlowiec ★★★★☆
Fajne, klimatyczne miejsce. Miły gospodarz. Szybki dostęp do obwodnicy Poznania a mimo tego spokój.Polecam
-
Voytech ★★★★★
Piekne miejsce z dużym terenem zdala od zgiełku miasta. Miejsce na ognisko z altanka + duży parking i bardzo łatwy dojazd z poznania. Pokoje przestronne i schludnie urządzone. Tv oraz łazienka w każdym pokoju, apartamentu. Cenowo bomba. Gorąco polecam na wieczor kawalerski albo wypad z rodzinka.
-
Milena Zawadzka ★★★★★
Bardzo dobry kontakt z właścicielem. Pokoje czyste, przytulne zadbane. Nic nam nie brakowało, a jeśli wpadliśmy na jakiś pomysł wystarczyło poprosić gospodarza i starał się to załatwić. Miejsce na ognisko i grilla. Wokół las na spacery.
Nowa Recenzja
Najczęściej zadawane pytania
Jaki jest adres Agroturystyka za Lasem?
Agroturystyka za Lasem znajduje się przy Poznańska 27, 62-090 Napachanie, Wielkopolskie, Polska
Jaki jest numer telefonu do Agroturystyka za Lasem?
Można skontaktować się z Agroturystyka za Lasem pod numerem +48 513 970 721
Jak można dotrzeć do Agroturystyka za Lasem?
Do Agroturystyka za Lasem można dotrzeć, korzystając z poniższego linku