Chcieliśmy umówić psa na wizytę bo miał rozwolnienie przez parę dni. Ale przez telefon Pani zdiagnozowała psa że może to być jakaś śmiertelna choroba że zaraz umrze... i nie będą się tego podejmować. Pojechaliśmy do innego weterynarza i tam jakoś potrafili pomóc.. Brak słów
Zdjęcia
Opinie
-
Adrian Małecki ★☆☆☆☆
-
Anna Wieczorek ★★★★★
Ekipa z lecznicy Ossowskich to lekarze z prawdziwego powołania. Trafiliśmy do nich z naszym starszym, przewlekle chorującym pieskiem, którego stan nagle bardzo się pogorszył. Spotkaliśmy się nie tylko z profesjonalną, fachową pomocą medyczną, ale też z ogromnym zaangażowaniem w troskę o dobrostan naszej psiej przyjaciółki oraz z wyjątkową wrażliwością i wsparciem wobec nas – opiekunów w trudnej sytuacji. Zespół, które opiekował się w szpitalu naszym pieskiem, okazał jej czułość i troskę, a nam – zrozumienie i wsparcie. Dzięki ich pracy, oddaniu i profesjonalizmowi nasza suczka, mimo że trafiła w stanie zagrożenia życia, wróciła do domu i czuje się dobrze. Już dawno nie spotkałam się z tak wysokim poziomem komunikacji, zarówno z klientami jak i wewnątrz zespołu oraz z taką serdecznością i empatią. Dziękujemy z całego serca! ❤️
-
Jakub ★☆☆☆☆
Nie polecam! Przestrzegam przed oddawaniem w ręce zwierzaków do tej ,,lecznicy’’! Dziś w niedziele przyjechaliśmy z dwumiesięcznym szczeniakiem któremu bardzo mocno opuchł brzuch.Pani która tam była zawołała szefa żeby spojrzał co może mu dolegać, ogolił mu brzuch ,podusił, zrobił usg i nic nie zauważył, więc stwierdził że to pewnie jakiś upadek i zrobiła się woda więc bez większej diagnostyki przekuł obrzęk gdzie takie przekucie bez większej diagnostyki zagraża życiu! i ku jemu zdziwieniu nic nie wyleciało więc dał zastrzyk przeciwzapalny nadal nie widząc co mu dolega.Dostaliśmy 5 strzykawek leku przeciwgorączkowego mimo że nie miał gorączki.Co najlepsze pytaliśmy o odrobaczenie pieska, pani nam odradziła narazie a właściciel od razu na tak aby odrobaczyć, dzięki pani chociaż skazaliśmy go na mniejszy ból.Wieczorem stan pieska się pogorszył i musiliśmy pilnie jechać do innej lecznicy gdzie się okazała zła praca jelit i brzuch się zagazował. Ewidentnie było to widać na usg oraz gołym okiem specjalisty.Gdyby nie wizyta u innego weterynarza mogło by się to skończyć tragicznie! Będę musiał od państwa żądać zwrot kosztów 310zl za nieuzasadnione ,,lecznie’’ wystarczyło się nie podejmować i byśmy szukali gdzieś indziej pomocy a my właśnie niestety panu zaufaliśmy. Przyjechaliśmy specjalnie 100km…Leki które dostaliśmy oczywiście zwrócimy wraz ze zwrotem kosztów z państwa strony i zamknąć sprawę bez większych problemów.
-
Katarzyna Biderman ★★★★★
Przyszliśmy do tego miejsca z kotką o imieniu Amber. Zmagała się z bólem, który trwał ponad miesiąc. Kotka męczyła się, a my jako właściciele martwiliśmy. Z nadzieją przyszliśmy do tego miejsca, że może akurat tutaj jako nasze pierwsze i dotychczas nieznane miejsce okaże się być „pomocną ręką”. Nie pomyliliśmy się. Tutaj przyjęto nas ciepło, ze zrozumieniem, wsparciem i otuchą na lepszy dzień dla nas, jak i dla obolałej kotki. Dostaliśmy nadzieję na to, że cytuje: „z nią będzie lepiej.” Życie wiele razy pokazuje, że zwierzęta bywają lepsze od ludzi w mowie i zachowaniu. Ja osobiście chcę powiedzieć, że Pani Szefowa z tego miejsca to najlepsza weterynarz na świecie. Jest tak bardzo empatyczną i kochaną kobietą, do której chce się iść z problemem. Nawet jeśli tyczy się to problemu z kotem. Polecam to miejsce każdemu. Bez wyjątku. Nie zawiedziesz, się idąc z własnym pupilem do Państwa Ossowskich. To ludzie, którzy z sercem na dłoni uratują Ci kota i przytulą na pożegnanie. Zapamiętam ich jako serdecznych ludzi, bo takimi okazali się być dla mnie i mojego partnera Kamila, jak i dla naszej kotki Amber. Jeszcze raz z całego serca w naszym imieniu dziękuję. Uratowała nam i kotce Pani życie. Dziękujemy.
-
Avinna S ★☆☆☆☆
Szczerze odradzam jeśli nie chcecie uśmiercić swoich pupili. Pojechaliśmy do nich ponieważ nasz sprawdzony weterynarz nie przyjmował tego dnia. Kot od 2-3 dni nie jadł, nie pił i nie korzystał z kuwety przy czym było widać, że jest bardzo słaby. Pani podała tableki przeciwbólowe i coś na "odetkanie" kota, powiedziała żeby obserwować przez pare dni i w razie potrzeby wrócić. Dwa dni pózniej pojechaliśmy do naszego weterynarza gdzie nam powiedzieli, że kot może nie przeżyć ponieważ poważnie zatruł się moczem, od razu zajęli się naszym kotem tak jak powinno to wyglądać od początku i udało się go odratować. Gdybyśmy posłuchali zaleceń Ossowskich już by nie żył
-
Magdalena Pełczyk ★☆☆☆☆
Nie polecam tego miejsca , jeśli wam zależy na waszych zwierzakach.. Jedna z Pań bardzo nie kompetentna( chodzi o Pania w długich czarnych włosach z tatuażami) Piesek nie został w żaden sposób przebadany i na podstawie tego co ja powiedziałam został my podany steryd. Nie został praktycznie wg sprawdzony mu pyszczek w którym tkwil problem. Nie zostały zapropowane badania szczegółowe. Żeby osoba która przyjdzie wiedziała bardziej co ma byc/co powinno być zrobione niż lekarz... bardzo słabe.
-
Joanna Cipyk ★★★★★
Wyśmienity personel! Przypadek nietypowy bo ludzki. Na sorze była zbyt duża kolejka. Pan weterynarz miły i pomógł mi opatrzyć palca. Panie przekochane. Polecam w awaryjnych sytuacjach!
Nowa Recenzja
Najczęściej zadawane pytania
Jaki jest adres Centrum Weterynaryjne Ossowscy?
Centrum Weterynaryjne Ossowscy znajduje się przy Kanałowa 12, 64-100 Leszno, Wielkopolskie, Polska
Jaki jest numer telefonu do Centrum Weterynaryjne Ossowscy?
Można skontaktować się z Centrum Weterynaryjne Ossowscy pod numerem +48 655 202 753
Jak można dotrzeć do Centrum Weterynaryjne Ossowscy?
Do Centrum Weterynaryjne Ossowscy można dotrzeć, korzystając z poniższego linku