Advertisements

Opinie

  1. Patrycja Łagiewa ★☆☆☆☆

    Ze względu na zaawansowaną dysplazję stawu łokciowego dla mojego psa zaproponowano zabieg artrodezy, na który się zgodziliśmy. Sam zabieg został wykonany poprawnie, i na tym kończą się plusy. Zaraz po opuszczeniu kliniki nie można liczyć na jakiekolwiek wsparcie. Już następnego dnia dzwoniłam, ponieważ pies zaczął wymiotować po przepisanych lekach. Klinika kompletnie zignorowała problem, musiałam cały dzień próbować się dodzwonić, aby w ogóle ktoś nas przyjął. Wizyta trwała zaledwie chwilę, podano lek przeciwwymiotny i poinformowano mnie, że część przepisanych tabletek wcale nie była potrzebna. Za tę „pomoc” zapłaciłam 350 zł. Kolejna sytuacja: podczas wizyty kontrolnej ortopeda stwierdziła u psa stan zapalny w łapie. Do dziś nie wiem, na podstawie jakich wyników postawiono taką diagnozę. Przepisane antybiotyki tylko pogorszyły jego stan, a dopiero inna klinika weterynaryjna wyprowadziła psa na prostą. Gdy zadzwoniłam z informacją, że pies ma 40°C gorączki, a zbliża się weekend, usłyszałam, że ktoś zaraz się ze mną skontaktuje. Oczywiście nikt nie oddzwonił. Musiałam szukać pomocy u innego weterynarza. Po tych wszystkich przejściach udało się doprowadzić psa do względnie dobrego stanu, chodził płynnie na obu łapach. Na kontrolne RTG wszedł o własnych siłach, w dobrej formie. Nie byłam obecna podczas badania, więc nie wiem, co tam się wydarzyło, ale po powrocie do domu pies przestał chodzić na operowaną łapę, był osowiały i nieswój. Nie był do badania usypiany, więc trudno mi zrozumieć, skąd taka reakcja. Więcej nie zdecyduję się na żadną wizytę w tej klinice. Ilość stresu i nerwów, jaką kosztowały mnie ostatnie dwa miesiące, jest nie do opisania. Pani z recepcji sprawia wrażenie, jakby siedziała tam tylko „dla ozdoby” — zero pomocy i empatii. Lekarze również sprawiają wrażenie, jakby nie do końca wiedzieli, jaka jest ich rola. Po operacji usłyszałam, że rehabilitacja nie będzie potrzebna, bo przecież pies nie ma już bolącego stawu, tylko artrodezę. Podczas ostatniej wizyty usłyszałam natomiast, że rehabilitacja jest jednak niezbędna. Dodatkowo nie otrzymałam żadnych zdjęć RTG — ani na płycie, ani wydrukowanych, ani mailowo — mimo że za nie zapłaciłam. We Wrocławiu jest wiele znacznie lepszych weterynarzy, którzy traktują pacjentów i ich opiekunów poważnie

  2. Karolina Mm ★☆☆☆☆

    NIE POLECAM ! Przez Was mój ukochany pies który nawet nie miał 10 lat nie żyje ! Tyle lat korzystałam z Waszych usług. Mój pies tak bardzo dyszał - mówiłam że jest coś nie tak. Specjalnie poprosiłam, żeby tylko Pan nijaki Gruszka się zajął moim ukochanym psem. Zaufałam Panu. Od sierpnia robiliśmy pełno wyników, sprawdzaliśmy serce, usg brzucha u niby najlepszego lekarza. Stwierdziliście, że jest niedobrze z tarczycą - były wdrożone leki. Dostał też leki na wątrobę … Kazaliście zrobić kastrację. Wszystko zrobiliśmy. Za wszystko płaciliśmy. Jeszcze w tamten czwartek widział się pan z moim psem i go zaszczepił. Mój mąż mówił Panu że pies tak bardzo dyszy, a Pan mówi że jeszcze tylko żeby trzeba oczyścić. A jeszcze wcześniej że dać tabletki na robaki. I co się okazało ? Tydzień później moj pies walczył o życie a w Poniedziałek nad ranem zmarł … Utopił się od obrzęku płuc. Nic nie widzieliście zupełnie nic. SkVet było w szoku jak go zobaczyło. A Pan mnie zapewniał że wyniki są ok że będzie jeszcze żył. Zaufałam Panu i to był mój największy błąd. Pomylił się Pan a ja do końca życia będę żałować że nie szukałam pomocy u innych weterynarzy tylko w Pana klinice zostawiłam kupę kasy a pan nie potraktował stanu mojego psa na poważnie. Mówił Pan żebym się nie martwiła - ja Panu powiedziałam że 30 października są moje urodziny i że ja przeżywam - a pan mówił że będzie ok że wyniki są ok. To było kłamstwo ! Zła diagnoza i mój ukochany Haxel nie żyje a moje dzieci objęte są opieką psychologa. Nie polecam i jak będę tylko widziała Pana gabinety będę omijają je szerokim łukiem ! A wszystkim innym co mają zwierzęta radzę od serca konsultować wyniki w różnych placówkach - ja mojemu ukochanemu nie zwrócę już życia ale może ktoś inny uratuje swojego pupila ;( Kocham Cię Haxelku i na zawsze będziesz w moim sercu ;(

  3. Kalina Żak ★★★★★

    Z całego serca polecam Klinikę Weterynaryjną Krzycka przy ul. Skarbowców, a w szczególności lekarza weterynarii dr Wojtka. Trafiłam do niego z moją Boston Terrierką, Lolą, na konsultację dermatologiczną i jestem pod ogromnym wrażeniem przebiegu wizyty. Dr Wojtek od pierwszej chwili wykazał się niezwykłą uważnością, zaangażowaniem i świetnym podejściem do pieska. Ma ogromną wiedzę, a przy tym świetnie potrafi ją przekazać, wszystko jasno tłumaczy, odpowiada na pytania i daje poczucie pełnego zaopiekowania. Ma fantastyczny kontakt zarówno ze zwierzęciem, jak i z właścicielem. Wcześniej brakowało mi w innych klinikach takiego specjalisty: komunikatywnego, budzącego zaufanie i jednocześnie bardzo profesjonalnego. Na pierwszej wizycie poświęcił nam godzinę i sprawił, że czuję się spokojna o zdrowie i bezpieczeństwo moich psów. Klinika jest nowoczesna, świetnie wyposażona i przygotowana do wykonywania różnego rodzaju zabiegów. Ogromnie doceniam także obsługę w recepcji — przemiła, serdeczna i bardzo pomocna, co tworzy przyjazną, pozytywną atmosferę od samego wejścia. To miejsce, w którym naprawdę można poczuć, że dobro zwierząt jest najważniejsze. ♥️ Z całym przekonaniem polecam!

  1. Zdzicha Helga ★★★★★

    Jestem bardzo pozytywnie zaskoczona profesjonalizmem lekarzy którego wcześniej nie widziałam w innych klinikach a przez ostani rok zwiedziłam ich sporo. Usg robione bardzo skrupulatnie, pisna dobrze się czuła podczas zabiegu i w międzyczasie, personel bardzo miły i cierpliwy. Owszem ceny wysokie, ale w końcu widzę że płacę za jakość, szkoda że wcześniej nie trafiłam tu z moim staruszkiem, który odszedł pół roku temu za tm. Na plus też czas oczekiwania, przywykłam do czekania godzinami nawet na umówioną wizytę tutaj wszystko na czas, polecam.

  2. Basia Koniec ★★★★★

    Bardzo polecam cały zespół:) cała rodziną chodzimy (4 koty i 2 psy)! Różne specjalizacje weterynaryjne w jednym miejscu (np. okulista, ortopeda itd)

  3. Julia Michalska ★★★★★

    Przyjechaliśmy do kliniki z nagłym wypadkiem, tuż przed jej zamknięciem. Naszej śwince morskiej, która ma problemy z zębami utknął w pyszczku kawałek warzywa. Pan doktor okazał się bardzo pomocny w tym nietypowym przypadku. Ogórek szybko został usunięty, a świnka jest cała i zdrowa. Dziękujemy bardzo za pomoc :)

  1. Наталья Спевацкая ★☆☆☆☆

    Nie polecam tej kliniki, jeśli kochasz swoje zwierzę! Klinika bardziej przypomina sklep. Przyszedłаm z problemem - kot kaszlał. Weterynarz nie rozpoznał zapalenia płuc. Po pewnym czasie w innej klinice natychmiast dowiedzieli się, co jest z kotem, ale teraz trzeba leczyć cięższą formę. Również nie pomógli mi z innymi problemami kota. Zrobili analizy, nic nie wyjaśnili, poprosili tylko o umówienie się na kolejną płatną wizytę w celu wyjaśnienia. W klinice zawsze są kolejki, kot bardzo się bał, że jest tam z innymi zwierzętami stojącymi w kolejkach. Lekarz się spóźnił.

  2. Gracjan Iwanek ★☆☆☆☆

    Wizyta umówiona z wyprzedzeniem bez wskazania konkretnego lekarza na godz. 19. Oczekiwanie 15, 30, 45min w międzyczasie 7 pacjentów, którzy przyszli na wizytę po nas a zostali przyjęci po 5-10min oczekiwania. „Przemiła” Pani w recepcji z wielkim zażenowaniem przyjęła naszą prośbę o oszacowanie czasu oczekiwania (o 20 godzinie w środku tygodnia). Po kolejnej prośbie nieeleganckie komentarze Pani w dyskusji z Panią doktor zza „gabinetów”. Po godzinie oczekiwania i kolejnych pacjentach przyjętych poza nami zdecydowaliśmy zrezygnować z wizyty. Całkowity brak szacunku do Pacjenta. Aspiracje na klinikę weterynaryjna a szczególnie u Pani w recepcji podejście jak u wiejskiego kowala. Niestety ilość w tym miejscu przewyższa jakość. Ostatnia wizyta nasza i naszych zwierząt w tym miejscu. Oprócz dr. Gruszki poziom opieki nie odbiega od średniej osiedlowej.

  3. Tomasz Merwiński ★★★★★

    Świetne podejście do zwierząt, profesjonalna obsługa przy różnych przypadłościach i sytuacjach. Możliwość przeprowadzenia różnych badań i zabiegów na miejscu. Dla wygody właścicieli psów jest recepcja, dzięki której można umawiać się na wizyty na konkretne godziny i mieć pewność, że będzie się obsłużonym o czasie, bez potrzeby czekania na darmo "aż zwolni się miejsce". Krótko mówiąc: ludzie z sercem do zwierząt.

Advertisements

Nowa Recenzja

Najczęściej zadawane pytania

Jaki jest adres Przychodnia Weterynaryjna Lek Wet Robert Gruszka?

Przychodnia Weterynaryjna Lek Wet Robert Gruszka znajduje się przy Skarbowców 115, Krzyki, 53-025 Wrocław, Dolnośląskie, Polska

Jaki jest numer telefonu do Przychodnia Weterynaryjna Lek Wet Robert Gruszka?

Można skontaktować się z Przychodnia Weterynaryjna Lek Wet Robert Gruszka pod numerem +48 717 575 744

Jak można dotrzeć do Przychodnia Weterynaryjna Lek Wet Robert Gruszka?

Do Przychodnia Weterynaryjna Lek Wet Robert Gruszka można dotrzeć, korzystając z poniższego linku

Advertisements