Opinie

  1. Wolny Duch ★★☆☆☆

    Rejestracja - panie ratują ocenę, miłe, komunikatywne, z empatią. Lekarz laryngolog - 3 godz czekania na jego obecność z płaczącym dzieckiem odczuwającym ogromny ból, na wizytę trwającą 5 min :(

  2. Lena Mona ★★★★★

    W każdym szpitalu pediatrycznym powinno być tak jak w Korczaku. Mamy porównanie z kilkoma innymi szpitalami i z ręką na sercu mogę powiedzieć, że tu jest naprawdę super- personel miły, bardzo pomocny, rodzic jest traktowany jak rodzic a nie jak zło konieczne. Podejście do małych pacjentów również super, organizacja pracy no rewelacja- izba przyjęć moment, wszystko wyjaśnione i wytłumaczone. Warunki sanitarne jak to w większości szpitali, ale to nie ma znaczenia- opieka rekompensuje wszystko. Syna mogłam odprowadzić pod blok operacyjny, mogłam też tam na niego czekać. Lekarz, jak tylko skończył zabieg, wyszedł i udzielił mi wszelkich informacji. Pielęgniarki po prostu kochane- wszystko dopilnowane i dopięte na ostatni guzik, jak się którąś zawołało to szła od razu (człowiek niezwyczajny bo gdzieś indziej to trzeba było czekać 1-2h aż się kobieta z fotela podniesie). Złego słowa powiedzieć nie mogę. Jedyne czego żałuję to że tak późno tam trafiłam, ponieważ syn jest po dwóch innych operacjach, które również są wykonywane w Korczaku. Gdybym wcześniej wiedziała, że istnieją takie szpitale to bym sobie i dziecku zaoszczędziła złych wspomnień np z Dziekanowa.

  3. Agnieszka Kalinowska ★★★★★

    Polecam oddział otolaryngologii dziecięcej, byłam z 6-cio letnią córką, miała zabieg usuwania migdała i drenażu uszu, dziecko zaopiekowane pod każdym względem, panie pielęgniarki z wielkim zaangażowaniem podchodziły do każdego dziecka, lekarze również w porządku, po zabiegu wszystko wytłumaczone.

  1. Kasia Dzwonek ★☆☆☆☆

    Dziecko 7,5msca złapało kleszcza. Kleszcz jest mikroskopijny - nie do usunięcia samemu zwłaszcza dla niewprawnej osoby i to u takiego malucha! Chirurg w niemiły sposób kazał usunąć go samodzielnie, a na moje słowa, że kleszcz jest za mały i boję sie, że go uszkodzę stwierdził "Przeciez sie nic nie stanie jak go Pani uszkodzi czy jak zostanie jego fragment w skórze"... nie skomentuje tego...

  2. Paulina Kwietniewska ★★☆☆☆

    Trafiłam z synem na dyżur do dr Krzysztofa Trzcińskiego.Chciałabym zaznaczyć, że poza tym panem absolutnie nie mam zastrzeżeń do szpitala, pielęgniarki były bardzo miłe, a rejestracja przebiegała sprawnie. Dr Trzciński natomiast miał wręcz pretensje, że przyszłam z dzieckiem - skierowana przez pediatrę, który stwierdził, że u dziecka nastąpiła perforacja błony w uchu. Pan doktor był niemiły i krótko mówiąc niewychowany, nie zachowywał minimum kultury osobistej, dziecko traktował przedmiotowo i nie powiedział w jego kierunku ani słowa, odmawiał wytłumaczenia, co się stało i ironizował, mówiąc: ‚ta, pękło i się zrosło’ lub zapytany, czy dziecko może wychodzić na dwór: ‚no nogi ma zdrowe’. Nigdy w życiu nie trafiłam na lekarza, który traktowałby pacjentów tak obcesowo. Pan doktor unikał odpowiadania na moje pytania, na przykład spytany, ile zazwyczaj trwa obustronne zapalenie uszu powiedział: ‚a bo ja wiem’, a zapytany o dodatkowe objawy towarzyszące tej infekcji powiedział: ‚Trzeba było spytać pediatry’. Dawno nie spotkałam osoby, która traktuje innych z takim brakiem szacunku i wyższością.

  3. Astro Feni ★☆☆☆☆

    Niestety ale odradzam. Mimo, że szpital dla dzieci to traktują ich jak zło. Opiekun prawny ma prawo do informacji nt. zdrowia dziecka, a tym czasem lekarze kompletnie tego nam odmawiają. Najgorszy ze wszystkich jest Wilamowski. Nic nie można się dowiedzieć. Proste pytania olewa milczeniem, unika odpowiedzi. Od tego naburmuszonego człowieka nic się nie dowiesz. Kompletne nieporozumienie. Jak można rodzicowi nie udzielić informacji, nie dać porady czy nie powiedzieć co dalej robić? Omijać szerokim łukiem tego gościa!

  1. kasku kasku ★☆☆☆☆

    Na SOR czas oczekiwania z dzieckiem na lekarza to jakaś porażka! Nikt nie kwapi przyjść poinformować że lekarza nie na , że dzwonią i lekarz dyżurujący nawet telefonu nie odbiera. W końcu majówka, można czekać. Przemęczeni są, co widać po nieustannym przebywaniu w pokoju socjalnym na pie..... durnot.

Nowa Recenzja

Najczęściej zadawane pytania

Jaki jest adres Szpital Pediatryczny im. dr J. Korczaka w Łodzi?

Szpital Pediatryczny im. dr J. Korczaka w Łodzi znajduje się przy aleja marsz. Józefa Piłsudskiego 71, Widzew, 92-328 Łódź, Łódzkie, Polska

Jaki jest numer telefonu do Szpital Pediatryczny im. dr J. Korczaka w Łodzi?

Można skontaktować się z Szpital Pediatryczny im. dr J. Korczaka w Łodzi pod numerem +48 426 776 200

Jak można dotrzeć do Szpital Pediatryczny im. dr J. Korczaka w Łodzi?

Do Szpital Pediatryczny im. dr J. Korczaka w Łodzi można dotrzeć, korzystając z poniższego linku

Advertisements