Advertisements

Opinie

  1. Wiktoria Wiśniewska ★☆☆☆☆

    Przyjaciółka przyjęta po próbie samobójczej, przy wywiadzie lekarz zadał pytanie dlaczego wzięła tabletki, ta odpowiedziała płacząc, na co lekarz, że mogła wziąć innego dnia :) jedno wielkie dno!! To jest szpital psychiatryczny, oni mają ratować ludzi w kryzysie!!! Przez was nie ma gdzie iść po pomoc, przez was ludzie sobie życie odbierają, bo zamiast wsparcia dostają łopatą w łeb! Sprawa zostanie zgłoszona dalej i zachęcam wszystkich do tego samego. Było sobie inny zawód wybrać, jak ludzie w sylwestra nie mają dla tego xxx szpitala prawa mieć kryzysu !

  2. Mateusz Wójtowicz ★☆☆☆☆

    Nie zdziwiłbym się jakby to był najgorszy szpital psychiatryczny w całym województwie, szczególnie mówiąc o oddziale dla dorosłych. Personel ma za zadanie jedynie utrzymać cię przy życiu - nie oczekuj niczego więcej. Jest duże prawdopodobieństwo że wyjdziesz z stamtąd w gorszym stanie, lub w moim przypadku, ze sprawą karną. Widać jak bardzo samolubni, nieempatyczni i nieprofesjonalni są to ludzie, kiedy najpierw ignorują wołanie o pomoc, a potem oskarżają pacjenta na podstawie sytuacji, która dzieje się wokół pacjenta pod wpływem silnych leków i w kryzysie psychicznym. Jedyne co dobrze zrobili to przenieśli mnie do innego szpitala, w którym od razu mi pomogli. Serdecznie nie polecam. Lepiej radzić sobie samemu niż skazywać się na takie traktowanie lub po prostu wybrać jakiś normalny, ludzki szpital.

  3. Grażyna Pieprzyk ★☆☆☆☆

    Przez 2 dni próbuje się dodzwonić i automat przez 20inut powtarza,że jestem 10 w kolejce,czekałam ponad 2 godziny i nie uzyskałam połączenia z konsultantem.To co teraz zrobili z połączeniami woła o pomstę .

  1. Lila lila ★★★★★

    Chciałabym serdecznie podziękować lekarzom prowadzącym mojego syna , dr Śniady i dr. Rychlik-Krukowskiej, również pani dr Zabrockiej, oraz całemu zespołowi pielęgniarek za opiekę nad moim synem na odziale zaburzeń afektywnych . Pełne zaangażowanie, oddanie pacjenowi i profesionalizm jak i podejście do rodziców. Będę wdzięczna do końca życia. Oczywiscie jest to opinia z perspektywy rodzica , mam świadomość, że pacjenci chcieliby szybkiego leczenia i szybkiej diagnozy , ale proszę pamiętać, że lekarze tam, starają sie leczyć psychikę, a to wymaga cierpkiwości i czasu. Jako rodzic zawsze , moglam liczyć na rozmowę, lekarze odpowiadali na nurtujące mnie pytania i co najważniejsze , miałam świadomość że mój syn jest w dobrych rękach, zaopiekowany i bezpieczny, lekarze dyżurujący, zawsze pomocni. Nie mam żadnych zastrzeżeń. Oddział przytulny, czyściutki, personel miły z wielkim sercem dla pacjenta. Wyżywienie zróżnicowane i smaczne. Nie bójcie się tego odziału, napewno dostaniecie opiekę i pomoc. Chciałabym odzieść się jeszcze do izby przyjęć SOR, tam również trafiliśmy na przemiłą panią doktor Woźniak, podeszła do stanu mojego syna bardzo profesionalnie i bez zarzutu, potraktowała syna poważnie i udzieliła nam pomocy na tyle , na ile było możliwe na tamten moment . Pięć zasłużonych gwiazdek . Wdzięczna mama

  2. Łukasz Aziel ★★★★★

    Byłem na oddziale afektywnym. Sale przeciętne, jedzenie normalne (dało się zjeść) Panie pielęgniarki miłe, psycholodzy pomocni, ale wszędzie musi się znaleźć ta jedna nie miłą osobą (chodzi o Panią która decyduje ile ma trwać leczenie, chce jak najszybciej się pozbyć pacjenta, nie miłą bardzo) Patio ładne i czyste, można siedzieć na dworzu z wyjątkiem godziny 11-12 bo wtedy oddział młodzieżowy tylko wychodzi. Często wyjścia do sklepu, czy do parku, leki wydawane na czas. Na jadalni telewizor, można sobie coś obejrzeć zawsze i do wyboru dużo gier np. Jenga czy Uno, można pograć w gronie kolegów z oddziału. Automaty z batonami i napojami na samym dole. Koło patio restauracja w której można sobie zamówić dodatkowe posiłki czy rzeczy pierwszej potrzeby. Na patio znajduje się też fontanna, która zostaje oświetlona kolorowym światłem, gdy zrobi się już ciemno. Leki wydawane na czas. Jest możliwość odwiedzin z zewnątrz (kolegów czy rodziny). Na dole znajduje się też stół pingpongowy.

  3. Monika ★☆☆☆☆

    Tata przyszedł na oddział i powiedział, ze ma mysli samobójcze. Lekarze nie przyjął go. Tata skoczył z bloku. Tyle w temacie oddziału psychiatrycznego

  1. Tea Boy ★★★☆☆

    Nie było źle, pielęgniarki miłe, oprócz takiej rudej. Mój pobyt tam w czasie COVIDA i zimy nie należał do najbardziej ruchomych, ale fajnie się paliło ziółko na palarni z Olą

  2. lukrecja ★★☆☆☆

    Jeżeli chodzi o młodzieżowkę to jedyne na co mogę się poskarżyć to pielęgniarki, które totalnie olewały stan psychiczny pacjentów i na wszystko dawały typowo hydroksyzynkę, gdy był jakikolwiek konflikt pomiędzy pacjentami to akurat w tym momencie nie patrzyły na kamery, pościel śmierdziała zgnilizną, jedzenie bezsmaku, najlepiej jak się ma własną sól. Leczenie średnio mi pomogło, złe dobranie leków i generalnie jak to polski szpital, kiepsko, ale do wytrzymania.

  3. Jblodz jbpl ★☆☆☆☆

    Ładowanie farmakologią do granic możliwości. Brak szacunku do pacjenta, naruszanie jego praw,w pasach tydzień za nie wzięcie leków od których nadmiaru chodzi się jak zombi to tylko delikatnie powiedziane co tu się dzieje. Nawet wrogowi tego nie życzę.

  1. Krystian Korytkowski ★☆☆☆☆

    5 h oczekiwania z kobietą w 7 miesiącu ciąży z ciężką depresją, urojeniami i lękiem, który nie pozwala jej jeść i normalnie funkcjonować. Co na to gość z personelu? "Najpierw obsługujemy tych z karetek". Przecież to jest kpina! Dziewczyna która czekała również na przyjęcie do szpitala ze skierowaniem, prawie tam zeszła z głodu. Gdyby ktoś tam sobie podciął żyły w poczekalni to najpierw poszliby po tego z karetki.... Zgadzam się z poprzednim komentarzem. COVID to wymówka byle przyjąć tych na których można zarobić. Stosowna skarga albo i kilka poleci do NFZ. Namówienie osoby z urojeniami do wizyty w takim miejscu samo w sobie jest trudne, a ludzie tu pracujący w ogóle nie pomagają. Patrząc na takie miejsca jak to nie dziwię się, że w Polsce liczba samobójstw rośnie. MASZ CIĘŻKĄ DEPRESJĘ I MYŚLI SAMOBÓJCZE NIE OCZEKUJ TUTAJ POMOCY!!! Tu przyjmą cię gdy poczekasz 5 godzin, stracisz nadzieję, spróbujesz...... i przeżyjesz.

Advertisements

Nowa Recenzja

Najczęściej zadawane pytania

Jaki jest adres SP ZOZ Centralny Szpital Kliniczny Uniwersytetu Medycznego w Łodzi - Ośrodek Psychiatryczny?

SP ZOZ Centralny Szpital Kliniczny Uniwersytetu Medycznego w Łodzi - Ośrodek Psychiatryczny znajduje się przy Czechosłowacka 8, Widzew, 92-216 Łódź, Łódzkie, Polska

Jaki jest numer telefonu do SP ZOZ Centralny Szpital Kliniczny Uniwersytetu Medycznego w Łodzi - Ośrodek Psychiatryczny?

Można skontaktować się z SP ZOZ Centralny Szpital Kliniczny Uniwersytetu Medycznego w Łodzi - Ośrodek Psychiatryczny pod numerem +48 426 757 272

Jak można dotrzeć do SP ZOZ Centralny Szpital Kliniczny Uniwersytetu Medycznego w Łodzi - Ośrodek Psychiatryczny?

Do SP ZOZ Centralny Szpital Kliniczny Uniwersytetu Medycznego w Łodzi - Ośrodek Psychiatryczny można dotrzeć, korzystając z poniższego linku

Advertisements