Bardzo dobra opieka nad pacjentami, miły i serdeczny kontakt z Panią kierownik dr.n. Moniką Rynkowa - Kidawa, która dba również o osoby odwiedzające pacjentów
Zdjęcia
Opinie
-
Tadeusz Rosik ★★★★★
-
D C ★☆☆☆☆
Masakra szpital widmo pani na recepcji nic nie mówi gada sobie z kimś przez telefon lekarzy nie widać masakra jakaś nie polecam
-
Sandra ★☆☆☆☆
niedziela godzina 21, dwie starsze panie zero kultury, nikomu nie polecam tam jechac na nocna pomoc. wyszlam i nigdy nie wroce
-
Mariola Mariola ★☆☆☆☆
Ochrona pracująca za karę i ten lekarz starszy od węgla , który dziecko z katarem wysyła na sor . Pani z recepcji robi za złego policjanta lekarza , opryskliwa i nie miła . Do tego nigdy nie ma pediatry a lekarz nie zna się na leczeniu dzieci . Nigdy nic nie jest albo jest i trzeba jechać na sor .
-
Ewelina Majchrzak ★☆☆☆☆
Pierwszy i ostatni raz przyjechałam tu z dzieckiem konował bo lekarzem jej nie nazwę stwierdziła że dziecku nic nie jest osłuchowo według niej nic nie słychać dodam że gorączka ponad 39 stopni, pół godziny później u lekarza na prywatniej wizycie stwierdzone zapalenie oskrzeli !!! Tacy lekarze powinni być pozbawieni prawa do wykonania zawodu !!!!
-
Marcin Włodarczyk ★☆☆☆☆
To przykre. Buta, arogancja i niekompetencja Pani doktor z doraźnej pomocy jest fatalna. Zdecydowanie odradzam stawiennictwo w powyższej placówce, na mapie Łodzi są zdecydowanie lepsze miejsca, które przede wszystkim nie grożą pogorszeniem stanu zdrowia. Typowa "spycholandia".
-
Tomasz Jurczak ★☆☆☆☆
Opinie tą piszę dla wszystkich jako przestrogę. Unikajcie tego szpitala jak ognia. Tata trafił na chirurgię ze złamaną nogą w czasie pandemii, bez możliwości odwiedzin. Po trzech tygodniach tata zmarł w szpitalu na niewydolność serca, układu moczowego oraz układy oddechowego. Nie stwierdzono u niego choroby zakaźnej. W mojej ocenie pacjent, który na chirurgii po udanym zabiegu umiera na powikłanie po nabytym w szpitalu zapaleniu płuc, świadczy o gigantycznych zaniedbaniach. To do jakiego stanu dopuścili lekarze u pacjenta woła o pomstę do nieba. Na koniec wręczając kartę zgonu lekarz stwierdził, że starali się leczyć pacjenta. Potem okazało się, że jeszcze karta zgonu była niewłaściwie wypełniona. Więc jeśli macie wybór leczyć kogoś w tym szpitalu, a nie leczyć wcale, nie leczcie - na pewno nie uzyskacie gorszego rezultatu, a może was bliski będzie żył.
-
Daniel Misiun ★☆☆☆☆
Banda nierobów i podłych ludzi. Leżącym tam ludziom którzy ośmielają się zakłócać spokój pielęgniarek ZABIERA SIĘ DZWONKI żeby umierali i nie zawracali głowy. Dwa razy dziennie ktoś zajrzy do pokoju, odburknie albo uda że nie słyszy i pójdzie dalej. Ludzie leżą tam we własnych odchodach a wszyscy mają ich głęboko w poważaniu. Tą bandą powinna zająć się telewizja i minister zdrowia bo ludzi traktują gorzej niż zwierzęta.Chore że coś takiego funkcjonuje, podłość ludzi nie zna tam granic. Sfochowane pielęgniarki dla których liczy się jedynie pacjent zasypujący je czekoladkami - nieroby i jeszcze raz nieroby !
Nowa Recenzja
Najczęściej zadawane pytania
Jaki jest adres Szpital im. dr. H. Jordana (ZOL)?
Szpital im. dr. H. Jordana (ZOL) znajduje się przy Przyrodnicza 7, Bałuty, 91-480 Łódź, Łódzkie, Polska
Jaki jest numer telefonu do Szpital im. dr. H. Jordana (ZOL)?
Można skontaktować się z Szpital im. dr. H. Jordana (ZOL) pod numerem +48 426 573 406
Jak można dotrzeć do Szpital im. dr. H. Jordana (ZOL)?
Do Szpital im. dr. H. Jordana (ZOL) można dotrzeć, korzystając z poniższego linku