Advertisements

Opinie

  1. Justyna Piątek ★☆☆☆☆

    Brak wystarczającej ilości sal porodowych. Po 5 godzinach od zgłoszenia skurczów porodowych na oddziale patologii ciąży, okazuje się że nie ma gdzie rodzić, ponieważ wszystkie łóżka są zajęte przez pierworódki z małym rozwarciem. W zamian sali porodowej oferują do porodu gabinet zabiegowy. Po porodzie od razu zostałam przewieziona na zwykłą salę, gdzie zero spokoju. Spokojny kontakt skóra do skóry? Nic z tych rzeczy. Jak nie sprzątaczka, to podawanie obiadu (osobie która pół godziny temu urodziła), oraz pani od laktacji. Lekarze który jeden każe jeszcze nie jeść, drugi każe jest (możliwe że pani od laktacji, ale nie pamiętam), później ten pierwszy a czemu pani zjadła... Człowiek chce ciszy i spokoju no ale muszą po kolei wchodzić i wychodzić. Oczywiście postawić się do pionu po kilku godzinach sama musiałam, poszukać w torbie podpasek porodowych, przy okazji zakrwawiajac podłogę. Przywieźli mnie na tą salę 20 minut po porodzie, dobrze że mi po jakimś czasie pościel wymienili, bo myślałam że będę w tej krwi 2 dni spać.

  2. EMIL KOWALSKI ★☆☆☆☆

    Skandaliczne metody leczenia. Leczą wynik nie pacjenta pomimo zgłoszenia ze od lat ta metoda jest nieskuteczna . Co się dzieje? Właśnie po raz kolejny ta metoda wybrana bo pacjent jest debil i się nie zna na niczym. Efektów brak za to pogorszenie. Wszyscy zadowoleni bo to najprostsze i nie trzeba badać przyczyn . Po 3 dniach do domu i radź sobie . Tylko nie tym razem . Lekarz odpowie w OIL i zgaśnie uśmieszek. Żeby jeszcze był specjalistą ale tam zatrudnia się dopiero robiących specjalizacje do tego z przerośniętym ego. Zachęcam do stawiania sprawy jasno i nie pozwólcie się zbyć byle czym ani połowicznym zajęciem się problemem . Będą szukać banalnych przyczyn. Masz ciśnienie ? Oko wie pan każdy ma skoki ciśnienia w dzień . Ewa zasugerują nerwy aby tylko nie zbadać źródła problemów. Bo po co koszty szpitalowi . Szpital ma zarobić na pacjencie . No to zobaczy się jeszcze czy zarobią

  3. Danuta Bartczak ★★☆☆☆

    18go listopada ,syn pojechał na się,ponieważ źle się czuł ,tak jakby zawał,duszności ból lewej strony,ręka lewa drętwa i b.wysokie ciśnienie .To co zobaczyłam te AM jak pojechałam ,to przeszło wszystkie moje wyobrażenia ‼️ co 2 godz.ktos dochodził do niego i tylko pytali jak się czuje,a był tam 12godz‼️‼️‼️‼️‼️ Dopiero po 6viu godz.dali mu proszek na ciśnienie ,po godz następny proszek,a po następnej godz. zastrzyk i dopiero troszeczkę spadło .Kiedy zapytałam.l.doktor jak długo jeszcze będziemy czekać ,żeby nam powiedziała czy to coś z sercem ,czy może inne bóle podobne do zawału ,odpowiedź "nie wiemy ,proszę czekać" pytam a lekarze chodzili ,śmiali się ,rozmawiali między sobą i nie było żadnej reakcji.Syn cały czas miał silny ból lewej strony .Iść na sor po pomoc to raczej iść zdrowym ,bo pomocy nie dostaniesz ,najwyżej mogą cię wywieźć nogami do przodu.Po 12tu godz.kuefy ciśnienie trochę spadło 180/120 dostał wypis i powiedziano,że to nie serce ,resztę proszę na rejon.To jest jakies nie porozumienie ,co dzieje się na sorach.Oni tylko chcą podwyżki ,a pacjent dla nich to tylko numerek w kolejce‼️ Tyłu lekarzy co tam się przewinęło .Ja do dziś jestem w szoku.trzeba mieć charakterem i moc patrzeć na tych ludzi tam co siedzą i proszą o pomoc.a po nich to spływa .Kiedy powiedziałam o."doktor" ,że czeka już 10godz i jak długo jeszcze ,to odpowiedź była ,że ona też już 10godz pracuje .Zamiast podwyżek to raczej obniżki im się naleza.Omijajcie z daleka się ckd ‼️ lepiej dzwonić po pogotowie ‼️ .Gdzie my żyjemy ,

  1. Justyna Ziółkowska ★★★★★

    Chciałabym serdecznie podziękować całemu zespołowi Oddziału Położniczego i Perinatologii za profesjonalną opiekę, troskę i życzliwość, jaką otoczono mnie i moje dziecko podczas pobytu w szpitalu po porodzie przez cesarskie cięcie. Od pierwszych chwil po przyjęciu czułam się bezpieczna i zaopiekowana. Lekarze wykazali się ogromną wiedzą, spokojem i empatią, dokładnie tłumacząc każdy etap zabiegu i odpowiadając na wszystkie moje pytania. Sam zabieg został przeprowadzony w atmosferze pełnego profesjonalizmu i wsparcia, dzięki czemu mimo stresu czułam się spokojna i zaopiekowana. Personel położniczy, pielęgniarski i neonatologiczny zasługuje na najwyższe uznanie – każda położna służyła pomocą, cierpliwością i dobrym słowem. Pomoc w karmieniu, pielęgnacji noworodka oraz wsparcie emocjonalne po porodzie były nieocenione. Warunki na oddziale były bardzo dobre – czysto, spokojnie i z poszanowaniem prywatności pacjentek. Widać, że w tym miejscu naprawdę dba się o komfort i dobro zarówno mam, jak i nowo narodzonych dzieci. Z całego serca dziękuję za opiekę, profesjonalizm i ludzkie podejście. Dzięki Państwu ten wyjątkowy czas po narodzinach mojego dziecka był spokojny, pełen ciepła i poczucia bezpieczeństwa. Z wyrazami wdzięczności, mama Różyczki :)

  2. Karolina D ★☆☆☆☆

    Stomatologię omijać szerokim łukiem, podczas ekstrakcji dolnej ósemki uszkodzili mi nerw i mam sparaliżowany język, a obiecywali że nie będzie żadnych powikłań!

  3. Piotr Pietruszka ★★★★★

    Będąc lekarzem, stałem się Pacjentem. Wielkie podziękowania dla wszystkich zaangażowanych w ratowanie mojego życia. Na co dzień pracuje w tym szpitalu, mogłem go odkryć z drugiej strony. Wielkie podziękowania dla ordynatora OIT prof. Waldemara Machały i całego personelu który otoczył mnie niezwykle specjalistyczną opieką pokazując pełen profesjonalizm zarówno terapeutryczny jak i opieki nad pacjentem. Podziękowania składam również moim wszystkim koleżankom i kolegom z pracy z Kliniki Chorób Wewnętrznych i Diabetologii za kontynaucje leczenia, niezwykle profesjonalną opiekę. Szpital sam w sobie może pozostawiać wiele do życzenia, jednak ludzie którzy tam pracują są mistrzami sztuki leczenia, opieki i ratowania życia ludzkiego. Zwykłe ludzkie dziękuję :):):). Wszyscy i każdy z osobna jesteście po prostu WIELCY !!! DZIĘKUJĘ. PS: Więcej gwiadek nie dało się dać :) a zasługujecie na to :) ****************************************************************

  1. patrycja pawlak ★★★★★

    Pragnę złożyć serdeczne podziękowania całemu personelowi Oddziału Chorób Wewnętrznych, Diabetologii i Farmakologii Klinicznej a w szczególności Panu doktorowi Dawidowi Tyrna który otoczył mnie wspaniałą opieką już od pierwszych chwil, był empatyczny i profesjonalny. Bez Was nie dałbym rady wrócić do zdrowia. Jestem ogromnie szczęśliwy i wzruszony. Jeszcze raz bardzo dziękuję i pozdrawiam serdecznie cały personel który włożył dużo swojej ciężkiej pracy w opiece nad moją osobą. Pozdrawiam Jerzy P.

  2. Tomasz Heindl ★☆☆☆☆

    Nie można dodzwonić się za oddział chirurgiczny. Skoro jest podany telefon i godziny kiedy są konsultacje, to chyba powinien ktoś odbierać. Jakbym ja tak wykonywał swoją pracę, to zostałbym zwolniony i życzę tego osobie odpowiedzialnej za telefon w tym szpitala.

Advertisements

Nowa Recenzja

Najczęściej zadawane pytania

Jaki jest adres SP ZOZ Centralny Szpital Kliniczny Uniwersytetu Medycznego w Łodzi?

SP ZOZ Centralny Szpital Kliniczny Uniwersytetu Medycznego w Łodzi znajduje się przy Pomorska 251, Widzew, 92-213 Łódź, Łódzkie, Polska

Jaki jest numer telefonu do SP ZOZ Centralny Szpital Kliniczny Uniwersytetu Medycznego w Łodzi?

Można skontaktować się z SP ZOZ Centralny Szpital Kliniczny Uniwersytetu Medycznego w Łodzi pod numerem +48 422 014 240

Jak można dotrzeć do SP ZOZ Centralny Szpital Kliniczny Uniwersytetu Medycznego w Łodzi?

Do SP ZOZ Centralny Szpital Kliniczny Uniwersytetu Medycznego w Łodzi można dotrzeć, korzystając z poniższego linku

Advertisements