Ok byłem tylko na sprawdzeniu zawieszenia i wszystko się dowiedziałem.
Zdjęcia
Opinie
-
Piotr Mroz ★★★★★
-
Michał Chmielewski ★☆☆☆☆
Sposób, w jaki z ludźmi obchodzi się mężczyzna "bez włosów", jest skandaliczny. To socjopatia. Nikt w stacji diagnostycznej nie oczekuje deserów na złotych talerzach, ale na pewno również nie oczekuje braku "dzień dobry", pretensji w każdym cedzonym słowie ani wjazdów na "nieznajomość przepisów ruchu drogowego" z powodu złego podpięcia świateł dziennych względem postojowych. Byłem tam ostatni raz. Panu "bez włosów" zalecam więcej urlopu. Może wtedy choć trochę polubi ludzi. Z plusów: naprawiłem podpięcie świateł. Takie informacje można jednak przekazywać jak człowiek.
-
Miu .14 ★☆☆☆☆
Pojechałam tam dzisiaj. Z reguły jestem osoba kontaktowa i miłą, więc przyjeżdżam i z uśmiecham mówię "dzień dobry". Odpowiedzi nie uraczylam. Spytałam więc czy można płacić kartą - nie. No okej, jadę do bankomatu. Wróciłam. Znowu bez odpowiedzi i niczego na moje przywitanie tylko od razu "dowód rejestracyjny i 100 zł". Podałam Panu obie rzeczy. Wsiadł do auta, a tu warto wspomnieć, że szyba od strony kierowcy czasami się zacina i nie da się go zamknac, więc go nie otwieram. Pan otworzył , więc grzecznie mówię, o nie, wie Pan co ona się czasem zacina i nie da się jej zamknąć. I od tego momentu było już tylko źle. Pan oburzony powiedział, że dlaczego ja na przegląd przyjeżdżam zepsutym autem?! Więc grzecznie mówię, że szyba się po prostu czasami zacina i niedługo idę do mechanika, bo trzeba pewnie kabelek wymienić. Pan stwierdził, że nie wie jak ja zdałam prawo jazdy, jak ja się na prawie nie znam?! Już trochę poirytowana spytałam, czy przez to, że szyba mi się zacina to nie podbije mi przeglądu? Powiedział, że nie wie i się zastanowić. W tym momencie po prostu oznajmiłam, że ma oddam mi mój dowód rejestracyjny i 100 zł i ja rezygnuje. Naprawdę nie polecam jam jeździć. Łysy pan jest okropnym chamem.
-
Janusz Tracz ★☆☆☆☆
Łysy to jakaś porażka. Oczywiście wynik negatywny jakby inaczej. Wróciłem z usunięta usterka i co? I lysy stwierdził że nie i koniec. Omijać szerokim łukiem.
-
Wojtek ★☆☆☆☆
Łysy gość w okularach to jakieś nieporozumienie w miejscu gdzie ma się kontakt z ludźmi, co najwyżej mógłby rozrzucać obornik na polu, bo takiego chamskiego podejścia to dawno nie spotkałem. Facet ma nawet problem z odpowiedzeniem 'dzień dobry', nie mówiąc już o tym co dalej, jak się przypieprza, żerując na niewiedzy klienta, żeby tylko nie podbić przeglądu, pomijając jego bucowate, zbędne komentarze Jak komuś się nie spieszy to radzę jechać dalej. Aha, przegląd kosztuje 98zł a nie 100zł i jak się człowiek nie upomni o resztę to jej oczywiście nie wydaje i tak się właśnie uzbiera tu 2 zł, tam 2zł, w skali miesiąca może mu wyjść kilkaset zł za frajer. Chyba że to wszystko to celowe działanie, bo obok mają serwis, może liczą że ktoś od razu podejdzie do nich na naprawę. OMIJAĆ Z DALEKA
-
Radek ★★★★★
Klasa. Zawsze miło spokojnie i rzeczowo. Bez nerwów. Całość trwa kilka minut i odjeżdżamy.
-
Robert Nocuń ★★★★★
Szybko I sprawnie wszystko sprawdzone. Jest ok, stacja godna polecenua
-
JuliaN ★★★★★
5 przegląd przeprowadzony fachowo, rzetelnie i w miłej atmosferze. Zawsze można polegać na P. Diagnoście i o wszystko dopytać, i co najważniejsze, mam 100% pewność, że bezpiecznie mogę jeździć do kolejnego przeglądu. Polecam.
-
Michał Kośnik ★☆☆☆☆
Oszuści. Omijać z daleka. Negatywny przegląd bez żadnych podstaw. Wynajdują usterki licząc na niewiedzę użytkowników. Diagnosta (Krzysztof) wymyślił sobie (bo może na coś liczył?) luz na sworzniu wahacza (we względnie nowym aucie - 4 lata) ale nie chciał pokazać czym polega usterka, po tym jak nalegałem pozwolił wejść do kanału, ale rzekomej usterki nie pokazał, a ja wiedząc jak wygląda luz na sworzniu takiej nie stwierdziłem... ale ok, mogę się nie znać... Zrobiło się nie miło... diagnosta odzywał sie na zasadzie: "nie mamy pańskiego płaszcza i co nam pan zrobi" "pan śmie kwestionować moją decyzję?" Postanowiłem zweryfikowć "usterkę" na innej stacji kontroli pojazdów przy ASO. Tam zdziwienie, bo wszytko jest ok a zawieszenie w stanie idealnym. Musiałem zapłacić za przegląd jeszcze raz, a w heronie nie ma z kim rozmawiać... Po prostu przysłowiowy Berdyczów. Żeby nie było z 10 lat temu robiłem tam przeglądy (był inny diagnosta) i wszystko było ok, ale ta sytuacja mocno podniosła mi ciśnienie. Skoro nie wiadomo na się trafi, lepiej tam nie jeździć.
-
Krzysztof Juzek ★★☆☆☆
Byłem dwa razy na przeglądzie. Pierwszy raz jak najbardziej na plus, miły gość wytłumaczył co jest źle, wesoły człowiek itd. Jednak za drugim razem tragedia. Jakiś naburmuszony pracownik od pierwszej minuty zraża do siebie, poucza w sposób niemiły, robi problemy z byle g... i mam wrażenie, że może mają umowę z mechanikami obok, bo już się spotkałem z takimi praktykami (dodam że mechaników pod tym samym adresem w 100% też odradzam). Już tam nie zawitam z pewnością. Szkoda tego wesołego gościa z pierwszej wizyty, ale częściej chyba jest Pan Gburek więc odradzam.
Nowa Recenzja
Najczęściej zadawane pytania
Jaki jest adres Stacja diagnostyczna Heron?
Stacja diagnostyczna Heron znajduje się przy Wilczycka 5, 51-361 Kiełczów, Dolnośląskie, Polska
Jaki jest numer telefonu do Stacja diagnostyczna Heron?
Można skontaktować się z Stacja diagnostyczna Heron pod numerem +48 713 990 217
Jak można dotrzeć do Stacja diagnostyczna Heron?
Do Stacja diagnostyczna Heron można dotrzeć, korzystając z poniższego linku